Aktualności:

  • 21 Marzec 2019, 13:32:15

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Historia pewnej monety  (Przeczytany 693 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

syl06

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 287
Historia pewnej monety
« dnia: 10 Listopad 2018, 20:51:16 »
Witam.Powinienem umieścić  ten post w jesiennych trofeach,ale że jesień w Anglii na całego  i mam troszkę czasu,rozwinę trochę wątek :).Kupiłem ostatnio silikwę Gracjana,po pierwsze miałem kiedyś podobną,też znalezioną na wyspach,niestety przepadła :(,po drugie ta miała udokumentowane pochodzenie. Sprzedający ,okazał się również znalazcą tej monety,udostępnił mi materiały związane z jej odkryciem,oto jej historia :) .W sierpniu 2014 roku pan J.Moos na polu w miejscowości Thruxton,południowa Anglia,znalazł za pomocą wykrywacza metalu skarb monet rzymskich ,obecnie znanego jako Thruxton hoard.W skład depozytu wchodziło 8 miliarenses i 45 silikw. Najmłodsze w depozycie  monety Arkadiusza,najstarsze Juliana Apostaty,prawdopodobna data ukrycia do 402 r,ne.W raporcie British Muzeum,stwierdzono że przemawia za tym ,brak w depozycie tzw,clipped ,obciętych monet ,charakterystycznych dla srebrnych monet zostających w obiegu w Brytanii po wycofaniu administracji rzymskiej.Niestety duża cześć monet depozytu była uszkodzona ,w raporcie stwierdzono że nastąpiło to w czasach nowożytnych w skutek  uprawy roli,orka.W depozycie stwierdzono jedną nienotowaną odmianę silikwy Juliana z mennicy Arelate,moneta ta znajduje się obecnie w zbiorach British Muzeum ,można ja obejrzeć w zbiorach cyfrowych B.M.2016,4087.1.Pozostałe monety po skatalogowaniu,zostały zwrócone znalazcy który sukcesywnie niestety wyprzedaje kolekcje.I tak jedna z monet z angielskiego skarbu,trafi do Polski :)Na zdjęciu cześć skarbu z raportu B.M. Mój Gracjan drugi rząd,trzeci od prawej :)

Ps.Wrzesień 2016 na tym samym polu Pan Moos znajduje kolejne monety tym razem 7 miliarenses i 18 silikw,to się nazywa szczęście :)https://finds.org.uk/database/artefacts/record/id/795961.

syl06

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 287
Odp: Historia pewnej monety
« Odpowiedź #1 dnia: 10 Listopad 2018, 21:34:16 »
Miejsce znalezienia skarbu to niewielka wieś położona 22 km na północny-wschód od Winchester w południowej Anglii (Hampshire).Pierwsze wzmianki o miejscowości pochodzą z Domesday Book.W XII w . nazywa się Turkileston,Turkil-saksońskie imię,ston-zagroda.To póżniejsze dzieje,ale w czasach rzymskich istniała na terenie miejscowości prawdopodobnie posiadłość ,villa ,potocznie znana jako świątynia Bachusa ,a to za sprawą odkrytej w 1823 r mozaiki podłogowej z Bchusem właśnie. Mozaika znajduje się obecnie w zbiorach B.M. https://heritagefutures.wordpress.com/2018/02/01/the-thruxton-mosaic/.Położone opodal Winchester ,to starożytne Venta Belgorum,czyli opidium,-miasto Belgów ,celtyckiego plemienia przybyłego z kontynentu w I w.pne. W trzecim w.n.e.,miasto otoczono murami obronnymi ,54 hektary powierzchni czyniło je jednym z największych  rzymskiej Brytanii.Miasto podupadło po opuszczeniu Bretanii przez administracje rzymską,funkcjonowało do  końca drugiej połowy  V w. Nenius ,w Historii Brytów ,wymienia 28 miast Bryto-rzymskich które w tym czasie stawiają opór  Sasom,miedzy innymi Cair Guinntgunic-Fort Venta, kontynuator Venty Belgorum. Po zdobyciu przez Zachodnich Saksonów miasto pod nazwą Wintancastre staje się jedną z siedzib królewskich Wessexu. Niestety do dnia dzisiejszego niewiele zachowało się z czasów rzymskich,jedynie w lokalnym muzeum można obejrzeć zabytki z tamtego okresu.Miasto obecnie odwiedzane jest ze względu na gotycką katedrę z najdłuższą nawą w Europie,polecam :)
Ps.Ciemne ślady na monecie to ziemia,pytanie do kolegów,czyścić,czy zostawić?

ram17

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 100
Odp: Historia pewnej monety
« Odpowiedź #2 dnia: 10 Listopad 2018, 22:01:26 »
Ps.Ciemne ślady na monecie to ziemia, pytanie do kolegów, czyścić, czy zostawić?
Nie czyść - jest ładna czytelna , ma swój urok,  jak  wypucujesz ją , będzie to tylko blaszka jakich wiele, a wypucowaną zawsze możesz sobie dokupić  ;)

modsog

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 536
Odp: Historia pewnej monety
« Odpowiedź #3 dnia: 10 Listopad 2018, 23:04:33 »
I takie podejście lubię :) Bardzo fajnie jest móc prześledzić przynajmniej część historii jaka wiąże się z monetą, którą szczęście mamy posiadać. Tego niestety mi brakuje. W przypadku mojej drobnicy mogę się tylko domyślać, że pewnie 1/3 jak nie więcej pochodzi zza wschodniej granicy, gdzie przedsiębiorczy mieszkańcy Ukrainy z wykrywaczem w ręce znaleźli je i sprzedawali dalej aż w końcu trafiły do mnie. Nawet te teoretycznie rzadkie z e"R"ką liczoną na palcach obu rąk są najwyżej znane stąd, że pochodziły z tej czy innej "większej" aukcji a wcześniej co? Przecież widać po ich stanie, że nie robiły za obiegową monetę. Wybito ie kilkaset lat temu, potem długo, długo nic ......... i pyk! Są, niby wiadomo o nich wszystko. No nie do końca...
« Ostatnia zmiana: 10 Listopad 2018, 23:12:06 wysłana przez modsog »

cancan62

  • Triumwirat TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 3 691
Odp: Historia pewnej monety
« Odpowiedź #4 dnia: 11 Listopad 2018, 01:44:18 »
Ps.Ciemne ślady na monecie to ziemia,pytanie do kolegów,czyścić,czy zostawić?

Osobiscie resztki ziemii usuwam. Mocze w wodzie destylowanej i delikatnie watka, bez zadnej chemii. Nie wiem czemu mialoby to monecie zaszkodzic. Przeciez to nie zadna polerka.
Wszystko przemija. Dzisiaj choinka, jutro kawal kija...Jacek

Marienburg

  • Rada Oficerów TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 966
Odp: Historia pewnej monety
« Odpowiedź #5 dnia: 25 Listopad 2018, 16:13:31 »
Ps.Ciemne ślady na monecie to ziemia,pytanie do kolegów,czyścić,czy zostawić?

Osobiscie resztki ziemii usuwam. Mocze w wodzie destylowanej i delikatnie watka, bez zadnej chemii. Nie wiem czemu mialoby to monecie zaszkodzic. Przeciez to nie zadna polerka.
Potwierdzam, dobry sposób na pewno nie zaszkodzi czyszczonej monecie.
Marcin