Aktualności: Kalendarz TPZN na rok 2020 - głosowanie. LINK

  • 15 Grudzień 2019, 16:03:00

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Coś dla miłośników mennicy lubelskiej  (Przeczytany 28784 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Tytus

  • Gość
Odp: Coś dla miłośników mennicy lubelskiej
« Odpowiedź #195 dnia: 08 Kwiecień 2019, 17:40:05 »
Nie ma nic w tym dziwnego, ze taki sam rewers występuje z dwoma różnymi popiersiami. W tamtych czasach nie było tak, ze jeden awers był przeznaczo do jednego rewersu. Gdy któryś się zużył szybciej,zastępowano go innym. Stad mamy tyle różnych odmian.  Co wystąpienia drugiej litery F.To myślę sobie ze jest porostu błąd rytownika stempla. A jak było naprawdę, myślę ze nie dowiemy się nigdy.
Wie Pan, Sz. Panie Stanisławie, problem jest bardziej subtelny ponieważ awers z popiersiem króla, trudniejszy do realizacji umieszczano o ile mi wiadomo zwykle na stemplu dolnym, który zużywał się wolniej niż stempel górny, zwykle rewersu, trzymany przez majstra w ręku i okładany bez miłosierdzia młotem. W omawianym przypadku wydawałoby się być odwrotnie: dwa awersy a jeden rewers.
Czekam na opinię PT. Prezesa  :)

Stanisław

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 398
Odp: Coś dla miłośników mennicy lubelskiej
« Odpowiedź #196 dnia: 08 Kwiecień 2019, 18:27:53 »
Proszę Pana jeśli podczas bicia monet, zużył się stempel górny i zastąpiono go nowym.W tym układzie bito dalej monety,później szybciej zużył się stempel dolny. Ja myślę, ze zastępowano go nowym ,a nie wyrzucano oba.

Stanisław

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 398
Odp: Coś dla miłośników mennicy lubelskiej
« Odpowiedź #197 dnia: 08 Kwiecień 2019, 18:46:30 »
http://forum.tpzn.pl/index.php?action=post;topic=12914.195;last_msg=97335
http://iger.wcn.pl/coins/3767  Tu przedstawiam bardzo rzadkiego trojaka znanego jako trojak z podwójnym lewkiem, o rzadkości R8 z dwoma różnymi popiersiami.

qcho

  • Administrator
  • Triumwirat TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 1 544
  • Legitymacja: TPZN nr 068
  • Zainteresowania: Naśladownictwa i imitacje trojaków
Odp: Coś dla miłośników mennicy lubelskiej
« Odpowiedź #198 dnia: 08 Kwiecień 2019, 19:55:48 »
Trochę sobie o tym myślałem i nawet wymyśliłem fajną teorię, ale niestety nie sprawdziła mi się.
Biorąc pod uwagę te 4 sztuki przedstawione tutaj pomyślałem ,że może zużycie rewersu pokaże nam kolejnośc wybicia monet i doprowadzi
do rozwiązania zagadki, ale okazało się ( według mojego oka ), że kolejność bicia jest taka:
1.
2.
3.
4.

Czyli ten z odmiennym popiersiem zajął miejsce trzecie, co trudno wyjaśnić, bo w międzyczasie musiano by specjalnie podmienić stempel awersu a potem powrócić do starego. Być może działamy na nie reprezentacyjnej grupie statystycznej  :exclam:

jarek

Tytus

  • Gość
Odp: Coś dla miłośników mennicy lubelskiej
« Odpowiedź #199 dnia: 08 Kwiecień 2019, 20:22:42 »
Super!  :)
Rewers mamy tylko jeden a więc błąd a mniej prawdopodobny jest zamiar kompozycyjny.
Czy moje wrażenie że obydwa "F" wybito różnymi puncami jest słuszne?

dariusz.m

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 694
    • Blog Numizmatyczny
Odp: Coś dla miłośników mennicy lubelskiej
« Odpowiedź #200 dnia: 08 Kwiecień 2019, 21:40:53 »
Jak bardzo trudne jest ustalenie ciągu chronologicznego stempli awersu i rewersu niech zobrazuje krótki cytat (dotyczący co prawda szóstaków Jana Kazimierza, ale do naszej mennicy lubelskiej pasujący jak ulał):

„Szóstaki mogły być okresowo bite jednocześnie na więcej niż jednej linii produkcyjnej, ich stemple mogły wędrować pomiędzy tymi liniami zmieniając dodatkowo położenie z dolnego na górne i odwrotnie. Najgorszym jednak koszmarem dla badacza chronologii emisji menniczych jest sytuacja, kiedy stemple z powodu np. zmiany profilu lub zerwania produkcji, chwilowo trafiają do magazynu, a po ponownym jej uruchomieniu nie od razu powracają do łask, będąc zastąpione innymi, także kiedyś zmagazynowanymi, nie do końca zużytymi stemplami” (P. L. Czarnecki: Szóstaki kazimierzowskie II dekady panowania – krótka wycieczka po mennicach koronnych, „Gdańskie Zeszyty Numizmatyczne” 2009, nr 81, s. 29, 30).

Tak więc idąc tropem P. L. Czarneckiego można np. założyć, że stempel awersu interesującej nas odmiany - z "FF" na rewersie gdzie mamy trzy takie same portrety, a jeden z innej bajki - na jakiś czas powędrował do magazynu.
« Ostatnia zmiana: 08 Kwiecień 2019, 22:58:47 wysłana przez dariusz.m »

qcho

  • Administrator
  • Triumwirat TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 1 544
  • Legitymacja: TPZN nr 068
  • Zainteresowania: Naśladownictwa i imitacje trojaków
Odp: Coś dla miłośników mennicy lubelskiej
« Odpowiedź #201 dnia: 08 Kwiecień 2019, 22:17:38 »
Czy moje wrażenie że obydwa "F" wybito różnymi puncami jest słuszne?

Moje wrażenie jest odmienne.
Zakładając, że poprawnie wytypowałem kolejność bicia to obie Fki są do siebie bardzo podobne przy pierwszym tłoczeniu.
Dolna nóżka niestety niewidoczna ale zaokrąglenie między daszkiem a środkową poprzeczką to samo.
Później rzeczywiście drugie F jakby się deformowało, a najbardziej widać to na Pana egzemplarzu. Ale ja składałbym to na karb zdegradowanego już stempla.
jarek

Tytus

  • Gość
Odp: Coś dla miłośników mennicy lubelskiej
« Odpowiedź #202 dnia: 08 Kwiecień 2019, 23:18:34 »
Niewierny Tomasz: przebieg górnej poziomej kreski w obydwu "F" wydaje się być różny    :-\

Tytus

  • Gość
Odp: Coś dla miłośników mennicy lubelskiej
« Odpowiedź #203 dnia: 10 Kwiecień 2019, 11:20:38 »
Mojego trojaka kupiłem onegdaj w Valcea (Rumunia): szkoda, że nie może opowiedzieć jak tam się dostał ;)

qcho

  • Administrator
  • Triumwirat TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 1 544
  • Legitymacja: TPZN nr 068
  • Zainteresowania: Naśladownictwa i imitacje trojaków
Odp: Coś dla miłośników mennicy lubelskiej
« Odpowiedź #204 dnia: 10 Kwiecień 2019, 13:05:35 »
Tam akurat nasze trojaki trafiały bardzo chętnie.
Co do drugiego F to po zastanowieniu już nie jestem pewny czy to ta sama punca.
Zastanawia mnie jeszcze pewna wada, która pojawiła się na egzemplarzu z innym awersem ( ponizej G i nad E ) :

1.jpgCoś dla miłośników mennicy lubelskiej


Czyżby coś tam się wykruszyło na stemplu? Jeśli tak to może jednak to jest ostatni wybity z naszej listy. Wtedy łatwiej by było dopasować nowy awers,
bo poprzedni np się zgubił, albo zniszczył pod kołami przejeżdzającego wozu. :P

« Ostatnia zmiana: 10 Kwiecień 2019, 13:40:40 wysłana przez qcho »
jarek

Tytus

  • Gość
Odp: Coś dla miłośników mennicy lubelskiej
« Odpowiedź #205 dnia: 11 Kwiecień 2019, 15:47:15 »
Idea przednia a w takim kontekście mój egzemparz nie należy do tych ostatnich "gorszego sortu"  ;)
Jeszcze tylko czekam na sugestię dlaczego / w jakim celu pracownik wstawił to drugie troszkę koślawe i nie do końca mające dość miejsca "F"  :-\
« Ostatnia zmiana: 11 Kwiecień 2019, 18:47:08 wysłana przez Tytus »

Tytus

  • Gość
Odp: Coś dla miłośników mennicy lubelskiej
« Odpowiedź #206 dnia: 17 Kwiecień 2019, 13:34:08 »
Myślę, że pasowałby do kontynuacji tego wątku...  ;)

Stanisław

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 398
Odp: Coś dla miłośników mennicy lubelskiej
« Odpowiedź #207 dnia: 17 Kwiecień 2019, 18:21:48 »
Panie Tytus czy to jest trojak bez daty. Na zdjęciu niewiele widać.

Tytus

  • Gość
Odp: Coś dla miłośników mennicy lubelskiej
« Odpowiedź #208 dnia: 17 Kwiecień 2019, 18:30:40 »
Nie, panie Stanisławie, to trojak 1597  :)

Stanisław

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 398
Odp: Coś dla miłośników mennicy lubelskiej
« Odpowiedź #209 dnia: 17 Kwiecień 2019, 18:43:28 »
Dziękuję.

 

R E K L A M A
aukcja monet