Aktualności:

  • 20 Czerwiec 2019, 21:02:00

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Z wizytą w królestwie Seleukidów  (Przeczytany 2859 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Tomanek

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 3 889
  • Quaerenda pecunia primum est, virtus post nummos.
Odp: Z wizytą w królestwie Seleukidów
« Odpowiedź #60 dnia: 08 Czerwiec 2019, 22:47:11 »
Wg muzułmańskiej i żydowskiej (części) tradycji Urfa była miejscem narodzin proroka Abrahama, którego matka urodziła i wychowywała  w grocie pod cytadelą. Miejscowy władca Nemrod dowiedział się dzięki magii, że ma narodzić się dziecko, które odmieni losy świata. W obawie o władzę rozkazał wymordować wszystkie narodzone dzieci. Jednoznaczna analogia do chrześcijańskiej legendy z Herodem. Kiedy Abraham podrósł, zaczął walczyć z miejscowymi bogami, a Nemrod postanowił go zniszczyć. Pojmanego Abrahama wystrzelił z tzw. procy Nemroda (dwie kolumny rzymskie datowane na lata 240-242 n.e.) prosto na stos płonącego chrustu. Bóg ratując swojego proroka zamienił ogień w wodę, a gałązki chrustu w karpie. Muzułmanie w miejscu domniemanego cudu przemienienia wybudowali basen z fontanną i  świętymi karpiami oraz przylegający do basenu meczet. Przy tzw. Grocie Abrahama wybudowano inny kompleks z meczetem i specjalnym wejściem do świętej groty, która obecnie jest zalana wodą. Po tej wodzie widać, że skalista góra z cytadelą była dogodnym miejscem do zasiedlenia, skoro ze skały wybija krystalicznie czyste źródło. Badania archeologiczne na cytadeli potwierdziły zasiedlenie wzgórza od 10.000 lat p.n.e. Na terenie starego miasta odkopano naturalnej wielkości wizerunek człowieka „Urfa Man”, datowany na 9.000 lat p.n.e.

Kolejna legenda opowiada o Hiobie, który w grocie pod miastem miał rzekomo leczyć się z trądu.

Obecnie miasto jest w dalszym ciągu tyglem kulturowym. Co prawda nie ma już chrześcijan i ze świecą szukać wyznawców zaraustryzmu, zdominowane przez islam,  uważane za miejsce tysiąca meczetów , ale Sanliurfę zamieszkuje wybuchowa mieszanka Arabów, Kurdów, Ormian i Turków, która powoduje, że kulinarnie jest w nim bardzo przyjemnie dla łasuchów i amatorów turystyki kulinarnej.

Tomanek

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 3 889
  • Quaerenda pecunia primum est, virtus post nummos.
Odp: Z wizytą w królestwie Seleukidów
« Odpowiedź #61 dnia: 08 Czerwiec 2019, 23:05:26 »
Na miłośników starożytności czekają  w Sanliurfie dwa wspaniałe, bogate i nowoczesne muzea :-*

W miejscu odkrycia tzw. Willi Amazonek (nazwa od mozaiki z Amazonkami) wybudowano zadaszony spodek kryjący szczątki wspomnianej willi  i fragment drogi z czasów rzymskich. Przeniesiono do tego muzeum również inne mozaiki odkryte na terenie miasta, prezentujące ciekawy, wschodni styl, często z syryjskimi inskrypcjami. Zero zwiedzających, przyjemny chłodek klimatyzacji i nastrojowa, przytłumiona muzyka. Klimat bajeczny :)

Oprócz mozaik z Willi Amazonek uwagę przyciąga wspomniana wcześniej mozaika z wizerunkiem twarzy Chrystusa oraz mozaika Orfeusza, odzyskana z muzeum w Dallas, która wydobyta w sposób nielegalny, została przemycona za granicę i zwrócona ze wstydem po niezbyt etycznym nabyciu.

Tomanek

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 3 889
  • Quaerenda pecunia primum est, virtus post nummos.
Odp: Z wizytą w królestwie Seleukidów
« Odpowiedź #62 dnia: 08 Czerwiec 2019, 23:08:50 »
O bogactwie miejscowego Muzeum Archeologicznego postaram się opowiedzieć jutro.

Na dobranoc jeszcze kilka ujęć z Muzeum Mozaik.

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 504
    • NOT IN RIC
Odp: Z wizytą w królestwie Seleukidów
« Odpowiedź #63 dnia: 08 Czerwiec 2019, 23:20:15 »
Fragment przekazu

Zgoda. Można to pominąć. Ale gdy jest cały przekaz Laktancjusza, w którym o truchcie ani śladu, to z kolei robi się wygibasy (wysoce nieprzekonujące), by to jakoś uzasadnić.

Czterdziestoletni dziadek to raczej standard.

Proszę mi przypomnieć, w jakim wieku został dziadkiem Konstancjusz, albo Maksymian, albo Konstantyn Wielki. Wg Barnesa urodzili się, odpowiednio, c. 250, c. 250 i 272-273.

Na podstawie Malalasa przyjmuje się, że Galeriusz urodził się w 259 r., a Barnes przesunął datę jego narodzin na 260 r.

W "The New Empire of Diocletian and Constantine" Barnes robi z danych Malalasa taką zgrabną tabelkę, z której wynika, że wg Malalasa Galeriusz umarł mając lat 53, a więc urodził się w roku 249. I to ten rok Barnes koryguje. Moim zdaniem jednak przesadnie.

Zresztą, ja mam kumpli pięćdziesięcioletnich którzy oblatują maratony i to kilka razy do roku, więc co tam ta dycha różnicy.

I też można o ich posturze powiedzieć: olbrzymiej tuszy/rosły byczek?
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

Tomanek

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 3 889
  • Quaerenda pecunia primum est, virtus post nummos.
Odp: Z wizytą w królestwie Seleukidów
« Odpowiedź #64 dnia: 08 Czerwiec 2019, 23:45:35 »
Cytuj
Ale gdy jest cały przekaz Laktancjusza, w którym o truchcie ani śladu, to z kolei robi się wygibasy (wysoce nieprzekonujące), by to jakoś uzasadnić.

Co prawda miałem już udać się w objęcia Morfeusza, ale nich będzie.

Ubolewa Pan i wielu autorów również, że Laktancjusz nie wspomina ani słowem o incydencie z upokarzającym biegiem Galeriusza. Zgoda,  to milczenie może być zastanawiające. Proszę mi jednak przypomnieć, co tenże Laktancjusz wypisuje o takich wydarzeniach jak bunt w Egipcie i o jego stłumieniu przez Dioklecjana, co relacjonuje w temacie walk Maksymiana Herkuliusza w Afryce, bądź o odbiciu Brytanii przez Konstancjusza Chlorusa? Również cisza...

Cytuj
w jakim wieku został dziadkiem Konstancjusz, albo Maksymian, albo Konstantyn Wielki. Wg Barnesa urodzili się, odpowiednio, c. 250, c. 250 i 272-273.

Odpowiem tak - jedna z mich ciotek została babcią w wieku 36 lat, a druga 60-ciu. Statystyka w tym temacie prowadzi do dziwnych wniosków i kompletnie niczego nie udowadnia.

Cytuj
I też można o ich posturze powiedzieć: olbrzymiej tuszy/rosły byczek?

Przypominam, że Galeriusz miał przetruchtać jedną milę, a nie biec do Aten z wiadomością o wyniku bitwy ;)

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 504
    • NOT IN RIC
Odp: Z wizytą w królestwie Seleukidów
« Odpowiedź #65 dnia: 09 Czerwiec 2019, 02:07:17 »
Ubolewa Pan i wielu autorów również, że Laktancjusz nie wspomina ani słowem o incydencie z upokarzającym biegiem Galeriusza. Zgoda,  to milczenie może być zastanawiające. Proszę mi jednak przypomnieć, co tenże Laktancjusz wypisuje o takich wydarzeniach jak bunt w Egipcie i o jego stłumieniu przez Dioklecjana, co relacjonuje w temacie walk Maksymiana Herkuliusza w Afryce, bądź o odbiciu Brytanii przez Konstancjusza Chlorusa? Również cisza...

Ale co to za tematy do paszkwilu? Laktancjusz koncentruje się przecież na paskudnych charakterach i niemiłych przygodach prześladowców. A z tej perspektywy przypomnienie, że jeden z nich upokarzał drugiego, i to tak widowiskowo, to sam miód. Wprost wymarzona historyjka! Przy okazji Galeriusz wychodziłby na nieudacznika (przynajmniej po części) i tłumaczyłoby to zaciekłość, z jaką potem odgrywał się na Dioklecjanie przymuszając go do abdykacji.

Podejrzewam, że gdyby Laktancjusz jednak o tym truchcie napisał, Pan pewnie wtedy podważałby autentyczność relacji, twierdząc, że zdecydowanie za dobrze pasuje ona do zamierzonego przez autora efektu, więc pewnie zmyślił tę opowiastkę z typowej chrześcijańskiej złośliwości  ;).

Nb. dla mnie argument z "milczenia Laktancjusza" jest podstawowy.


Cytuj
w jakim wieku został dziadkiem Konstancjusz, albo Maksymian, albo Konstantyn Wielki. Wg Barnesa urodzili się, odpowiednio, c. 250, c. 250 i 272-273.

Odpowiem tak - jedna z mich ciotek została babcią w wieku 36 lat, a druga 60-ciu. Statystyka w tym temacie prowadzi do dziwnych wniosków i kompletnie niczego nie udowadnia.

Skoro tak, to nie ma standardów, więc rozumiem, że teraz wycofuje Pan wcześniejsze twierdzenie, że "Czterdziestoletni dziadek to raczej standard".
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

Tomanek

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 3 889
  • Quaerenda pecunia primum est, virtus post nummos.
Odp: Z wizytą w królestwie Seleukidów
« Odpowiedź #66 dnia: 09 Czerwiec 2019, 17:36:48 »
Cytuj
Laktancjusz koncentruje się przecież na paskudnych charakterach i niemiłych przygodach prześladowców. A z tej perspektywy przypomnienie, że jeden z nich upokarzał drugiego, i to tak widowiskowo, to sam miód. Wprost wymarzona historyjka!


Proszę nie zapominać, że Laktancjusz komponując De mortibus persecutorum, układa narrację w taki sposób, aby obciążyć Galeriusza winą za falę wielkich prześladowań początku IV wieku. W tym celu przedstawia Dioklecjana, jako zalęknionego władcę, który boi się i ulega presji zięcia Galeriusza.
Przy tak postawionej tezie przez Laktancjusza, nie było miejsca  na odwrotną wersję, w której Dioklecjan karci i upokarza swojego cezara. Dlatego Laktancjusz nie wykorzystał wątku z truchtem Galeriusza. Nie pasował on do jego wersji stosunków pomiędzy Dioklecjanem i Galeriuszem.

Paszkwil, to paszkwil i jako źródło historyczne często zwodzi i mami.

Tomanek

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 3 889
  • Quaerenda pecunia primum est, virtus post nummos.
Odp: Z wizytą w królestwie Seleukidów
« Odpowiedź #67 dnia: 09 Czerwiec 2019, 18:05:35 »
Muzeum Archeologiczne w Sanliurfie – czysty ogród rozkoszy dla miłośników starożytności epok wszelakich.

Eksponaty z okresu wczesnego neolitu, ze stanowisk na których dokonała się największa w dziejach ludzkości rewolucja cywilizacyjna, przejście od gospodarki łowiecko-zbierackiej do uprawy roślin i hodowli zwierząt. Totem, zoomorficzne i antropomorficzne figury z najstarszego na świecie sanktuarium w pobliskim  Göbeklitepe oraz wierna kopia jednego z świętych kręgów (Temple D). Przeniesione w całości sanktuarium z Nevalı Çori. Wspomniany wcześniej Urfa Man liczący 11.000 lat, wydobyty w centrum starego miasta oraz neolityczna scena porodu.

Na naszych ziemiach właśnie cofnął się lodowiec, kończąc ostatnie zlodowacenie, a w północnej Mezopotamii rozpoczynała się rewolucja neolityczna i kwitła bogata sztuka figuratywna.

Tomanek

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 3 889
  • Quaerenda pecunia primum est, virtus post nummos.
Odp: Z wizytą w królestwie Seleukidów
« Odpowiedź #68 dnia: 09 Czerwiec 2019, 18:22:16 »
O eksponatach z biblioteki w Sultantepe, pełnej tabliczek z pismem klinowym, wspominałem i wyrywkowo pokazałem wcześniej. Podobnie z eksponatami z Harran (Carrhae), część z nich również pojawiła się w wątku wcześniejszym.

Dla mnie osobiście największą atrakcją muzeum okazały się rzeźby z czasów rzymskich, wydobyte głównie z nekropolii w grotach u podnóża starego miasta oraz w centrum samego miasta. Co prawda większość ma odtrącone głowy, ale detale szat i pancerzy, pasów, spinek oraz mieczy  obrazują doskonale wygląd wojowników w stylu wschodnim.

Tomanek

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 3 889
  • Quaerenda pecunia primum est, virtus post nummos.
Odp: Z wizytą w królestwie Seleukidów
« Odpowiedź #69 dnia: 09 Czerwiec 2019, 18:23:53 »
c.d.

Tomanek

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 3 889
  • Quaerenda pecunia primum est, virtus post nummos.
Odp: Z wizytą w królestwie Seleukidów
« Odpowiedź #70 dnia: 09 Czerwiec 2019, 18:35:30 »
Ekspozycja numizmatyczna skromna, ale godnie skupiona na lokalnym mennictwie starożytnej Edessy i pobliskiego Harran (Carrhae).

Z ciekawostek warto wspomnieć o fałszerstwie solidusa Konstancjusza II.

Przy okazji przypomnę moje blaszki z królem Abgarem i znakami astralnymi na tiarze, z których jeden jest czasem nadinterpretowany jako symbol chrześcijański, potwierdzający rzekomo przejście władcy na nową wiarę.




Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 504
    • NOT IN RIC
Odp: Z wizytą w królestwie Seleukidów
« Odpowiedź #71 dnia: 10 Czerwiec 2019, 01:35:28 »
Przy tak postawionej tezie przez Laktancjusza, nie było miejsca  na odwrotną wersję, w której Dioklecjan karci i upokarza swojego cezara. Dlatego Laktancjusz nie wykorzystał wątku z truchtem Galeriusza. Nie pasował on do jego wersji stosunków pomiędzy Dioklecjanem i Galeriuszem.

Ależ pasował wprost znakomicie! To jest przecież ten sam schemat, że kiedy ojczulek-car był jeszcze krzepki, krótko trzymał swoich bojarów. Ale potem zestarzał się niestety i źli bojarzy się rozbestwili, zaczęli pohukiwać na dobrego cara, aż wreszcie zmusili go do ustąpienia z tronu.

W paszkwilu na złego bojara aż się prosi, by wspomnieć, że sprawiedliwie (i łagodnie) ukarany za zaniedbania bojar, okazał się potem pamiętliwy i mściwy. Proszę mi wierzyć - motyw samograj.
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 504
    • NOT IN RIC
Odp: Z wizytą w królestwie Seleukidów
« Odpowiedź #72 dnia: 10 Czerwiec 2019, 01:39:32 »
Ekspozycja numizmatyczna skromna

I jakby "jednostronna".

Chyba lepiej by zrobili, gdyby wyeksponowali mniej blaszek, za to dobrze opisanych i widocznych z obu stron.
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

 

R E K L A M A
aukcja monet