Aktualności:

  • 18 Październik 2019, 18:40:41

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Zmarł Tomasz Niewodniczański  (Przeczytany 3034 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

trojak79

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 153
    • PAJACYK
Zmarł Tomasz Niewodniczański
« dnia: 08 Styczeń 2010, 23:34:45 »

nabializm

  • TPZN 005
  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 2 720
Odp: Zmarł Tomasz Niewodniczański
« Odpowiedź #1 dnia: 09 Styczeń 2010, 00:24:54 »
Tak przyznaję bardzo ciekawa sympatyczna Osobistość, zostawił wspaniałą kolekcję choćby tu można zobaczyć co ciekawego zbierał http://www.zwoje-scrolls.com/tn_gd/

Prezes TPZN 005 w stanie spoczynku
- Maciej Nabiałek: ncr3i4@gmail.com

Mikołaj

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 1 465
Odp: Zmarł Tomasz Niewodniczański
« Odpowiedź #2 dnia: 09 Styczeń 2010, 10:30:47 »
Z wypiekami na twarzy czytałem o nim artykuł swego czasu, który ukazał się w Gazecie Wyborczej  Dużym Formacie.
Pozdrawiam
Mikołaj

TPZN nr 20

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 570
    • NOT IN RIC
Odp: Zmarł Tomasz Niewodniczański
« Odpowiedź #3 dnia: 09 Styczeń 2010, 21:55:05 »
Postać oczywiście pozytywna i dobrze byłoby, gdyby w Polsce majętne osoby takie właśnie miały hobby, zamiast kupować sobie kolejne wypasione fury czy inne równie banalne przedmiociki. Zwłaszcza godna najwyżej pochwały była gotowość do udostępniania swych zbiorów publiczności. A że przy okazji p. Niewodniczański pozwalał sobie na różne kaprysy czy też dogadzał swojej próżności, to już drobiazg - kto z nas jest wolny od takich wad. Także pewna niegroźna skłonność do konfabulacji (widoczna w wywiadzie dla GW) tylko dodawała uroku jego zbiorom. Bo kolekcjoner powinien umieć zajmująco opowiadać o swojej pasji.

Niemniej...

Niemniej jednak taki "model kolekcjonerstwa" powinien być traktowany jako absolutny wyjątek, szczęśliwy traf, gdy kogoś stać i na zbiory i na kuratora, który je fachowo opracuje.

Tym bardziej zwyczajny zbieracz nie może pozwolić sobie na taką "łapczywość tematyczną": stare mapy, dokumenty państwowe, listy, rękopisy utworów, autografy. I to w niezwykle szerokich ramach czasowych.

W dodatku nie sposób tak naprawdę znać się na tym wszystkim. Kresem tej wiedzy są co najwyżej przestudiowane po nocach katalogi wielkich firm aukcyjnych.

Natomiast kupowanie na wielkich aukcjach rzeczy już znanych i dobrze opisanych, to w 90% kwestia zasobności portfela. Przedmiot zmienia właściciela, ale kultury to w żaden sposób nie wzbogaca.


Mnie osobiście bardziej imponuje przeciętnie zamożny zbieracz, który umie interesujaco opowiadać o np. swojej kolekcji starych butelek, które osobiście wygrzebywał na strychach i śmietnikach. Ktoś, kto potrafił dostrzeć coś ciekawego i historycznie ważnego w rzeczach groszowych lub wręcz w śmieciach. O wiedzy takiej, że w katalogach aukcyjnych znajduje nie tylko informacje, co jest do kupienia, ale także błędy i niedokładności :-)

A co Panowie o tym sądzą?
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

trojak79

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 153
    • PAJACYK
Odp: Zmarł Tomasz Niewodniczański
« Odpowiedź #4 dnia: 09 Styczeń 2010, 22:45:45 »
Tak, to prawda. Nie jest trudno dysponując środkami nabyć przedmiot ale odczytać z tego przedmiotu informację to już jest coś. Z tego powodu imponują mi ludzie, którzy nie posiadając żadnego zbioru potrafią ciekawie się wypowiedzieć w interesującym ich temacie. Już nie pamiętam kto to powiedział, był to kolekcjoner, pasjonat antyków, jeździł po Europie i wynajdywał po antykwariatach z pozoru byle co. On jednak w tym czymś dostrzegał o wiele więcej. Powiedział, że człowiek jako właściciel jest tylko krótkim epizodem z punktu widzenia przedmiotu. Mowa była między innymi o starej patynie i jej usuwaniu. To w niej chowa się historia, polityka, ówczesny klimat i codzienność. To przedmiot niesie z sobą ducha a ingerencja w jego strukturę ducha tego zabija. Dostrzec ten upływ czasu, to wszystko co zamrożone zostało w przedmiocie, świadectwo przeszłych zdarzeń, to się nazywa wrażliwość. Najciekawsze w naszym hobby jest dociekanie co z sobą przyniosła moneta, co ona może nam przekazać, jakie informacje są w niej zaklęte, co się wtedy działo. Nie jest sztuką zbudować zbiór oparty o gotowe już opracowanie. Posiadając odpowiednie finanse i katalog Igera można zbudować piękny i potężny zbiór trojaków nie wiedząc na ich temat więcej niż to, że ich nominał równa się trzem groszom...

 

R E K L A M A
aukcja monet