Aktualności:

  • 14 Październik 2019, 12:14:58

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Dylemat moralno-prawny  (Przeczytany 12291 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Sciurus

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 439
Odp: Dylemat moralno-prawny
« Odpowiedź #30 dnia: 14 Styczeń 2010, 19:51:00 »
Nieistotne jest czy ktoś coś robi w necie dla siebie, dla mnie, czy dla innych, za kase, za darmoche, za ciało... jeśli życzę sobie że tego NIE WOLNO ruszać to właśnie to jest ŚWIĘTE bez względu na prawo i lewo. Jeśli w muzeum NIE WOLNO DOTYKAĆ EKSPONATÓW to tak ma być i koniec.

Nie mogę się z Panem zgodzić... Autorzy ustawy o ochronie praw autorskich bardzo mądrze umożliwili korzystanie z części czyichś utworów by nie blokować rozwoju naukowego. Trzeba tu rozróżnić kwestię czy wykorzystuje się jakiś fragment w swojej pracy stanowiącej całość (a tak jest w przypadku strony Pana Lecha), czy bezprawnie się zamieszcza całość utworu. Ciekaw jestem jak by pisano pracę doktorskie, magisterskie i wszelkie naukowe gdyby na jakikolwiek cytat osoba pisząca musiała zdobyć zgodę autora...

celtycki

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 246
Odp: Dylemat moralno-prawny
« Odpowiedź #31 dnia: 14 Styczeń 2010, 19:56:47 »
Tylko tyle merytoryzmu? W takim razie dziękuje za dyskusje, po prostu szkoda mi czasu na walenie głową w ściane.
Ps: Kolejne Pana beznadziejne porównanie do falsów - jeśli chodzi o fantazje, to bije mnie Pan na głowe.


dla mnie to istnie kretyńska interpretacja własnego lenistwa.

Szanowny Panie,

skoro Pan tego nie zauważył, to informuję Pana, że to forum nie jest częścią forum Onetu. Tu obowiązuje nieco inny poziom kultury.

na całym cywilizowanym świecie obowiązuje takie samo prawo autorskie.

Przykro mi, że nie ma Pan pojęcia o prawie autorskim i opiera się Pan wyłącznie na swoich fantazjach. Mam nadzieję, że w dyskusjach numizmatycznych będzie się Pan ściślej trzymał swego zakresu kompetencji.

Chciałem też zwrócić uwagę, że zgodnie z Pana fantazjami należałoby natychmiast zlikwidować np. wszystkie bazy falsów, gdyż co najmniej 90% publikowanych tam zdjęć jest wykorzystywana BEZ ZGODY ich autorów (a nawet zapewne wbrew ich zgodzie oraz interesom). Jak rozumiem, Pan z takich baz nie korzysta, gdyż brzydzi się Pan "kradzieżą" zdjęcia, w którego wykonanie sprzedawca falsa włożył tyle pracy i kosztów.

nabializm

  • TPZN 005
  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 2 720
Odp: Dylemat moralno-prawny
« Odpowiedź #32 dnia: 14 Styczeń 2010, 21:47:09 »
Co Panu Celtyckiemu tak nerwy puściły :( szczerze nie chciał bym, mieć takiego prawa jak Pan je proponuje, bo tak patrząc na to to nie mógł bym się odezwać publicznie, gdyż każde praktycznie złożone zdanie zostało już dawno wypowiedziane przez kogoś i ten ktoś ma do niego prawo, jak już słusznie zauważył jeden z kolegów, w jaki sposób mielibyśmy napisać cokolwiek od zwykłego wypracowania po wykorzystanie nut, pisania podręczników i wszelkiego rodzaju wykorzystania palet kolorów, bo już ktoś wcześniej to wykorzystał.. a litery i słowa, też zostały wymyślone dawno przed nami... ;) z techniką oddychania i chodzenia, jak ubierania się czy wysiewania nasion, po prostu masakra. Boję się zacytować pana słowa bo zaraz zostanę oskarżony o brak zgody do cytowania. Tak to odbieram, i mam nadzieję, że nie będziemy musieli dalej tego rozstrzygać, kto ma rację w tej całej dyskusji. W każdym bądź razie ja publicznie mogę dać wam wszystkim bez wyjątku wieczne prawo do korzystania z artykułów mojego autorstwa jak i wykorzystania moich grafik i fotografii. Panie Celtycki szkoda głowy i tej ściany, więc wyluzuj i przedstaw nam coś wartościowego z numizmatyki celtyckiej. 



 
Prezes TPZN 005 w stanie spoczynku
- Maciej Nabiałek: ncr3i4@gmail.com

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 566
    • NOT IN RIC
Odp: Dylemat moralno-prawny
« Odpowiedź #33 dnia: 14 Styczeń 2010, 22:55:15 »
szczerze nie chciał bym, mieć takiego prawa jak Pan je proponuje

Pan Celtycki ma oczywiście prawo do fantazjowania na temat prawa i proponowania nawet najdziwniejszych rozwiązań - ale może nie w tym wątku.

Przypominam, że wątek ten założyłem, by upewnić się, czy obowiązujące w Polsce prawo dopuszcza uzasadnione cytowanie w celach edukacyjnych i naukowych. A jeśli tak, to jak najsympatyczniej powiadomić o tym miłych muzealników z Berlina (którzy oczywiście na obowiązującym w Polsce prawie znać się nie muszą).

PS. Zastanawia mnie tylko niekonsekwencja Pan Celtyckiego. Raz twierdzi stanowczo, że na co nie ma się zezwolenia autora, "tego NIE WOLNO ruszać to właśnie to jest ŚWIĘTE bez względu na prawo i lewo". A jednocześnie korzysta z tego forum, na którym - jak na KAŻDYM INNYM forum numizmatycznym! - znajduje się wiele cytatów tekstów oraz zdjęć, których autorzy nie tylko nie wyrazili zgody na cytowanie, ale w wielu wypadkach (zdjęcia falsów) są temu zapewne gorąco przeciwni.

Kto na serio uważa, że "NIE WOLNO ruszać" i że "to jest ŚWIĘTE bez względu na prawo i lewo", chyba nie powinien współtworzyć forum, które bez takiego "ruszania" nie mogłoby po prostu istnieć.
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

Mikołaj

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 1 465
Odp: Dylemat moralno-prawny
« Odpowiedź #34 dnia: 14 Styczeń 2010, 22:58:14 »
Maćku - to nie chodzi o cytowanie kogoś...
Ciężar gatunkowy tego problemu (zakresu ochrony prawa twórcy) naprawdę jest znaczny, a każdy przypadek zasługuje na badanie w okolicznościach konkretnej sprawy. W tej akurat dziedzinie nie można generalizować, bo wtedy prowadzi do niepotrzebnego antagonizowania się.

Jest jeszcze jedna rzecz - każdy z nas ma określone poglądy, aksjologię, system wartości itd. itp. możemy o tym tutaj spokojnie rozmawiać, akceptując fakt, że znajdę oponenta, z którym zgadzać się nie będę, a on ze mną. Tolerujmy fakt, że jesteśmy inni - jedni chronią prawa twórcy, u innych na pierwsze miejsce wysuwa się "prawo ogółu" czy też szlachetny cel - edukacja.

Proponuję spokojnie przemyśleć, co chcemy osiągnąć tą dyskusją, czy warto kontynuować wątek. Umiejętność zakończenia dyskursu bywa sztuką....
Pozdrawiam
Mikołaj

TPZN nr 20

borsuk1977

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 1 057
  • Nemo est mortalium, qui sapiat omnibus horis
Odp: Dylemat moralno-prawny
« Odpowiedź #35 dnia: 14 Styczeń 2010, 23:55:14 »
Ne chcę jeszcze bardziej antagonizować tej dysputy, ale zastanawia mnie jedno. A mianowicie skoro kolega celtycki ma takie a nie inne poglądy na temat zdjęć monet z internetu to skąd wziął zdjęcie tej z awatara? Poniżej zamieszczam cytat z jego wypowiedzi z wątku Przedstaw się. Mam nadzieję, że zdjęcie zrobione zostało przez kolegę osobiście, bo inaczej zupełnie nie rozumiem o co tu bić pianę.
"Ps: W awatarze złoty celtycki stater plemiona Bojów typ muszlowy, niestety ze względu na cene poza moimi możliwościami. Próbuje dociec dlaczego ten typ monet nazwano "muszlowym", w/g mnie jest to raczej nietrafione określenie. Znając zwyczaje i symbolike celtów jestem bardziej utrwalony w przekonaniu że moneta ta obrazuje wschód słońca, ale to już temat na inny wątek."
TPZN nr 46
Pozdrawiam Paweł

 

R E K L A M A
aukcja monet