Aktualności:

  • 19 Czerwiec 2019, 04:38:02

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Zagadka obrazu z Sukiennic Brygadier czy rotmistrz?  (Przeczytany 4801 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

rara_avis

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 1 239
  • Zbierajmy monety, tak wiele piekna w sobie kryją
    • Biuletyn Informacyjny TPZN
Zagadka obrazu z Sukiennic Brygadier czy rotmistrz?
« dnia: 13 Styczeń 2010, 21:05:18 »
Ciekawy artykuł o banknocie dwudziestomarkowym emisji 17 maja 1919 r z http://www.artbiznes.pl/jsp/artbiznes/artykuly.jsp;jsessionid=C17FB2BAEBB176143059DC8DCF53CE63?Typ=detal&Id=1&IdArtykulu=165


Zagadka obrazu z Sukiennic

Brygadier czy rotmistrz?    
   


  Jerzy Koziczyński

Od ponad 115 lat w zbiorach Krakowskiego Muzeum Narodowego znajduje się interesujący portret młodego umundurowanego mężczyzny z końca XVIII wieku. Ten niesygnowany obraz uważany był przez ofiarodawców za portret Tadeusza Kościuszki i w ten sposób znalazł się na dwudziestomarkowym banknocie z 1919 roku.

Wizerunek Naczelnika został jednak zakwestionowany. Dziś obraz wisi w Sukiennicach z podpisem, że przedstawia brygadiera Józefa Kossakowskiego, późniejszego generała i adiutanta Napoleona. Prawda to czy fałsz?

Banknot dwudziestomarkowy z podobizną rzekomego Kościuszki wykonał znany grafik Adam Półtawski z oryginału, którego autorstwo przez długi czas przypisywane było malarzom obcym, takim jak Józef Grassi czy Jan Chrzciciel Lampi Starszy. W 1917 roku wizerunek Kościuszki na portrecie zakwestionował numizmatyk i historyk Marian Gumowski. Feliks Kopera w 1926 roku, w książce Dzieje malarstwa w Polsce wskazał, że autorem portretu jest polski artysta – Kazimierz Wojniakowski, uznawany za najzdolniejszego ucznia Bacciarellego. Przekazał jednak niewiele informacji o osobie portretowanej, stwierdził jedynie, że jest to postać Kossakowskiego.
 
Tadeusz Dobrowolski w swych dwóch dziełach poświęconych malarstwu polskiemu potwierdził autorstwo Wojniakowskiego, podał jednak precyzyjniejszy niż Kopera opis portretowanej osoby: brygadier Józef Kossakowski, generał i adiutant Napoleona. Ta informacja jest nie tylko w podpisie pod obrazem w Sukiennicach, ale także w katalogu malarstwa polskiego XIX wieku, wydanym w Krakowie w 2001r. Błędne opinie o obrazie tak się utrwaliły, że nawet na międzynarodowej konferencji numizmatycznej w Supraślu w 2000r. potwierdzono je bez żadnej analizy.
 
Podczas pracy nad drugim tomem Banknotów polskich zgromadzonych we wspaniałej kolekcji Janusza Lucow musiałem się ustosunkować do dotychczasowych opinii o portrecie. Po obejrzeniu obrazu w Sukiennicach i porównaniu go z innymi olejnymi portretami generała Józefa Kossakowskiego oraz litograficznymi wizerunkami Kossakowskich, wykonanymi przez Maksymiliana Fajansa uważam, że obraz w Sukiennicach przedstawia Józefa Dominika hr. Kossakowskiego (1771-1840, syna Michała, wojewody bracławskiego) w mundurze rotmistrza kawalerii narodowej brygady husarskiej Wielkiego Księstwa Litewskiego, targowiczanina, później łowczego W. Ks. Litewskiego oraz pułkownika z wojen napoleońskich!

Wyraz oraz cechy anatomiczne twarzy (grubość warg, kolor włosów), a także swoboda – nieomal nonszalancja – w ubiorze i pozie portretowanego, wszystko to wyraźnie łączy osobę na portrecie krakowskim z innymi wizerunkami łowczego W. Ks. Litewskiego. Myślę też, że obraz ten, wyróżniający się w swojej epoce nowatorskim ujęciem, jest dziełem Wojniakowskiego, jednak biorąc pod uwagę niekonwencjonalny ubiór oraz biografię nie przypuszczam, aby powstał w 1794, lecz w końcu 1792 lub na początku 1793r. Pamiętny rok 1794, kiedy prominentni przedstawiciele rodu Kossakowskich w osobach hetmana wielkiego litewskiego i biskupa inflanckiego zostali straceni na szubienicach w Wilnie i w Warszawie nie był odpowiednim momentem dla młodego Kossakowskiego do tak swobodnego pozowania do portretu. Do błędnego rozpoznania osoby na portrecie mogła przyczynić się książka Henryka Mościckiego Dzieje porozbiorowe Litwy i Rusi, wydana w Wilnie w 1913 roku. Mościcki zapewne odwiedził rodowe rezydencje Kossakowskich na Litwie, gdzie obejrzał ich portrety, jednak podpisy pod nimi zostały w książce zamienione! Zmylić mógł haftowany złotem wężyk generalski na mankiecie kurtki portretowanego, jak też cały jego ubiór. To, jak sądzę, decydowało także, że inni wypowiadający się o obrazie byli przekonani, że na płótnie widnieje wizerunek brygadiera z 1794 roku; przyjaciela Kościuszki oraz generała i adiutanta Napoleona.
 
Wykorzystywanie malarstwa jest często praktykowane przy projektowaniu banknotów. W okresie międzywojennym robiono to zazwyczaj z korzyścią dla banknotów. Po wojnie korzystano także z dzieł malarstwa, jednak projektanci byli wyraźnie ograniczeni w doborze postaci; głównie względami politycznymi. Wartość artystyczną nowych pieniędzy papierowych możemy ocenić oglądając współczesne polskie banknoty projektowane od dziesięcioleci przez Andrzeja Heidricha.
 
Informacje o polskich banknotach, ich rzadkości, a także związku z malarstwem są zawarte w drugim tomie mojej książki Banknoty polskie – kolekcja Lucow, który już się ukazał i jest do nabycia m. in. w Warszawskim Centrum Numizmatycznym.
Za udzielenie informacji i możliwość obejrzenia portretów dziękuję rodzinie Kossakowskich. Składam również podziękowanie panu Mieczysławowi Sicińskiemu z Muzeum Wojska Polskiego za wyjaśnienia dotyczące historycznego umundurowania. Zachęcam wszystkich do obejrzenia w krakowskich Sukiennicach pięknego portretu rotmistrza Józefa Dominika Kossakowskiego. Polaków zwiedzających Paryż namawiam natomiast do odwiedzenia Wersalu, gdzie można zobaczyć znany obraz Horacego Verneta Pożegnanie w Fointaneblau, na którym wśród generalicji francuskiej upamiętniona jest postać Józefa Antoniego Kossakowskiego w mundurze polskiego generała.

A wracając do sprawy portretu z Sukiennic – chciałbym przypomnieć prof. Feliksa Koperę, który stwierdził, że wiele jeszcze obrazów przypisywanych obcym uznanym artystom (takim jak Grassi czy Lampi) okaże się dziełami Kazimierza Wojniakowskiego.
Tylko monety, nie błyskotki. Tylko POLSKA i ziemie z nią związane.

Prezes TPZN w stanie spoczynku
TPZN 044
WBCC 516


borsuk1977

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 1 026
  • Nemo est mortalium, qui sapiat omnibus horis
Odp: Zagadka obrazu z Sukiennic Brygadier czy rotmistrz?
« Odpowiedź #1 dnia: 13 Styczeń 2010, 22:32:06 »
ciekawy artykulik
TPZN nr 46
Pozdrawiam Paweł

 

R E K L A M A
aukcja monet