Aktualności:

  • 16 Lipiec 2020, 18:23:01

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Tadeusz Boy Żeleński w Czapce Studenckiej  (Przeczytany 1076 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

DzikiZdeb

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 4 155
Odp: Tadeusz Boy Żeleński w Czapce Studenckiej
« Odpowiedź #15 dnia: 13 Styczeń 2020, 07:48:09 »
Możemy się cofnąć jeszcze dalej i może Pan wytłumaczyć Francuzom i Belgom, że ich własne czapki są tak naprawdę włoskie,
Eeee... Przecież to Pan zaczął temat polskie/niepolskie :-) Różnica jest taka, że poprzednia tradycja osadzała się całymi dekadami, a tutaj od razu wprowadzili Państwo gotowy model.

Śmiem twierdzić, że najwyżej Pan o niej słyszał. :)
No tu mnie Pan zastrzelił. To gdzie ja byłem, z kim rozmawiałem? Te maile na skrzynce, które wymieniałem z założycielem państwa bractwa też mi się przyśniły?

...czapki w różnych kolorach nie odróżniają się na ulicy (pierwotnie dla Uniwersytetu zwykła czapka była biała, tylko otoki miały kolor wydziałowy)...
Nie odróżnia Pan czapek bratniakowych (białe rogatywki) od wydziałowych (kolorowe, ośmiozaszewkowe). W sprawie tych drugich można składać zażalenia do studentów z międzywojnia, którzy taki podział wprowadzili w Warszawie, Krakowie i Lwowie.
Tak się składa, że kiedy studiowałem można było jeszcze nabyć czapkę u tradycyjnego krakowskiego czapnika. Białą. Taką też nosiłem.

...biurokratyzacja figli studenckich w postaci kolejnych przypinek kojarzy mi się ze zmodyfikowaną wersją naszywek sprawnościowych dla zuchów, którzy jakby nie było, trochę młodsi od braci studenckiej są... :-) (innymi słowy, zgadzam się w tym wypadku z Papciem Chmielem, który w jednym z Tytusów zapisał taki bon mot: "w zabytkach nie robi się zbytków, a ze zbytków - zabytków")...
Nie znam natomiast harcerza, który dostałby przypinkę za najszybsze wypicie litra piwa, albo bieg po Plantach w stroju Adama (inna za zakończenie biegu interwencją służb, inna za brak takowej).  ;)
Naprawdę Pan uważa, że nie jest to pretensjonalne? Naturalnym jest, że student różne figle wyprawia, ale obnoszenie się z tym?

Ogólnie rzecz biorąc, odpowiedzią na pierwsze pańskie pytanie "Dlaczego Boy?" może być krótkie, ale mało zachęcające do dyskusji "Bo mogli.
Ok. "Bo tak" wyczerpuje temat.

 

R E K L A M A
aukcja monet