Aktualności: Pojawił się najnowszy 11 numer Biuletynu TPZN. Zapraszamy do lektury LINK


  • 28 Wrzesień 2021, 18:40:56

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Metody budowania kolekcji  (Przeczytany 2431 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Tuk Tukat

  • Rada Oficerów TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 698
  • Legitymacja: TPZN nr.104
  • Stowarzyszenie: PTN o. Warszawa
  • Zainteresowania: Półtoraki, Księstwo Warszawskie
Metody budowania kolekcji
« dnia: 01 Kwiecień 2020, 23:30:35 »
Zainspirowany jednym z ostatnich filmów GNDM postanowiłem  założyć wątek ,który przedstawiałby różne metody zbierania monet łącznie z ich wadami i zaletami .

1.Metoda ,,wszystko i nic "  . Załóżmy ,że Pan Statystyczny  Kowalski zbiera dosłownie wszystko co wpadnie mu w oko dużo kupuje , zaczyna się w tym gubić , raz kupi monetę droższą raz kilka tańszych .
Zalety:
*dobra metoda dla osób początkujących ,która pozwoli się określić w przyszłości co jest bardziej interesujące
*stosunkowo niedrogi sposób
*radość ze spełnienia wszystkich zachcianek
Wady:
*zbyt duża ilość monet w zbiorze , duża ilość klaserów , paletek ,pudełek itp - brak porządku
*kolekcja nie przedstawia większej wartości jako całość
*problemy ze sprzedażą zbioru  w przyszłości

2.Metoda ,, epokowa" . Załóżmy ,że Pan Statystyczny Kowalski  zbiera tylko i wyłącznie monety z określonej epoki np. monety obiegowe II Rzeczpospolitej. Epoka może różna w zależności od możliwości finansowych np uzbieranie kolekcji monet II RP  będzie niewspółmiernie droższe niż uzbieranie pokaźnego zbioru monet PRL .
Zalety:
*skuteczna forma budowania tematycznej kolekcji
*zbiór dobrze się prezentuje
*w zależności od możliwości finansowych stopniowe uzupełnienie braków
Wady:
*wysokie koszty w zależności od wybranej epoki

3.Metoda ,, typologiczna" Załóżmy ,że Pan Statystyczny Kowalski zbiera tylko i wyłącznie jeden typ monety np grosze . Tak rozległy nominał można podzielić również epokowo np okres panowania Zygmunta III Wazy oraz na podstawie mennicy np Mennica Wileńska , tym sposobem nasz Pan Kowalski zacznie zbierać przykładowo Grosze Litewskie Zygmunta III Wazy .
Zalety:
*zbieranie określonego typu monety jest atrakcyjne zarówno z punktu widzenia finansowego jak i numzimatycznego
*możliwość rozpoczęcia badań , pisania opracowań danego typu monety
*dobrze zorganizowany zbiór
Wady:
*przy droższych typach i większych nominałach budowa takiego zbioru wiąże się z dużymi wydatkami




Zapraszam do uzupełnienia wątku o kolejne metody , od siebie również kilka dodam w najbliższym czasie .
« Ostatnia zmiana: 03 Kwiecień 2020, 00:15:55 wysłana przez Tuk Tukat »
Janek

zyzio22

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 26
  • MEDALE I MONETY POLSKI KRÓLEWSKIEJ
Odp: Metody budowania kolekcji
« Odpowiedź #1 dnia: 02 Kwiecień 2020, 08:11:54 »
Proszę nie zapominać o aspekcie finansowym, który na początku dyskryminuje "co" i w "jakich ilościach". Zresztą numizmatyczna kolekcja z biegiem czasu się zmienia - ewolucja. Czy to dobrze czy nie - nie wiem. W moim przypadku miałem to szczęście, że przygoda z monetami przypadała na czas PRL. Mnogość odmian i kilogramy dostępnych monet były dosłownie wszędzie. Później przyszedł czas na 2 zł NG i sreberka NBP, czasem coś obcego. W tak zwanym między czasie wpadło kilka monet I RP oraz medali - wpadłem. Poprzednie monety zostały sprzedane. To była ta chwila kiedy trzon kolekcji został ukierunkowany. Cenie sobie ten czas bo wiedza i obcowanie z różnymi monetami budowało moje doświadczenie np. błędy przy czyszczeniu nie były na drogich sztukach :)
Podsumowując zbieranie "wszystkiego i nic" daje impuls kolekcjonerowi i możliwość obcowania w zależności od portfela z całą obfitością rynku, a to bardzo dużo. Zresztą po jakimś czasie może przyjść zwykłe znudzenie zbieranym tematem i wówczas otwierają się "inne drzwi". Numizmatyka daje wiele możliwości.

jmskelnik

  • Rada Oficerów TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 550
    • Historia ukryta w przedmiotach
Odp: Metody budowania kolekcji
« Odpowiedź #2 dnia: 02 Kwiecień 2020, 17:06:10 »
W zupełności się z tym zgadzam. Tym bardziej, że metoda wszystko i nic, to nie jest kolekcjonowanie tylko zbieranie.

Ponieważ na pierwotnie zaproponowany temat pewnie każdy już sto razy odpowiadał i wnioski pewnie są podobne, dodam od siebie tylko jeden być może nieoczywisty wątek. Uważam, że wielu kolekcjonerów niepotrzebnie zamyka się na jedną kategorię obiektów. Kolekcjonera monet nie interesują (lub nie zawsze interesują) projekty tych monet, foldery reklamowe, czy inne z tym związane przedmioty. Najczęściej w ogóle nie będą go interesowały inne pamiątki historyczne związane ze zbieraną epoką. Oczywiście nie jest to cios wymierzony w numizmatyków, bo ta reguła w moim odczuciu odnosi się do każdej grupy kolekcjonerów. Kolekcjoner banknotów nie ruszy obligacji, kolekcjoner obligacji nie ruszy medali, a kolekcjoner medali nie ruszy monet. Czasem te podziały przebiegają w utrwalony, choć nie zawsze zrozumiały sposób.

Dla przykładu każdego kolekcjoner odznaczeń będzie miło patrzał na medal za dosłużone wciąż 18 lat w jednym korpusie, ale już nie zainteresuje go medal diligentiae, choć był nadawany uczniom szkoły rycerskiej. Różnica tkwi w tym (i jestem o tym przekonany), że pierwszy miał uszko, a drugi nie miał. Podobnie jest z medalem pamiątkowym wydanym na 50-lecie powstania listopadowego przez Muzeum Raperswillu. Niezmiennie interesuje wszystkich kolekcjonerów orderów i odznaczeń - bo był wieszany na wstążce. Nie zainteresuje ich jednak medal na 50-lecie powstania listopadowego wybity przez Wiśniewskiego, bo to klasyczny medal bez uszka. Powiem więcej. Sam kiedyś kupiłem medal wybity z okazji śmierci Aleksandra I na wstążce z epoki, który dla każdego numizmatyka jest destruktem. Nie interesuje mnie jednak żaden z tych medali bez uszka. Piszę o tym dlatego, żeby nie było że nie dostrzegam drzazgi we własnym oku :-)

dusiolek

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 817
  • Zainteresowania: SAP i Okres Zaborow
Odp: Metody budowania kolekcji
« Odpowiedź #3 dnia: 02 Kwiecień 2020, 20:37:00 »
Coz, moja pasja byla zawsze historia - glownie czas rozbiorow - szczegolnie Powstanie Listopdowe oraz okres Ksiestwa Warszawskiego. To spowodowalo, ze zaczalem zbierac monety/medale na poczatek w czasu tych wydarzen, potem okres calych rozbiorow, a nastepnie przylegle okresy (SAP i 2RP)

Jako ze mam rowniez sentyment do Wroclawia i Torunia - to  staram sie powiekszac kolekcje od czasu do czasu - okres, gdy byly te miasta zwiazane z Polska.
No i te orty - tu  po prostu piekne monety, ciezko sie oprzec :-)

Pozdrawiam, Tomasz


pawelbaran

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Zainteresowania: II RP, Poniatowski, Zabory, WMG, mennica Olkusz
Odp: Metody budowania kolekcji
« Odpowiedź #4 dnia: 07 Kwiecień 2020, 22:14:01 »
Ja zbieram kilka tematów
Wszystko z II RP, WMG, PRL
Monety groszowe z okresu zaborów i Poniatowskiego
Mennica Olkuska
Przekrój może szeroki ale dzięki temu większe prawdopodobieństwo że coś ładnego i ciekawego się znajdzie.

Jest jeszcze jeden model kolekcjonowania który mnie osobiście coraz bardziej kusi... Zbieranie tylko i wyłącznie najlepszych stanów zachowania z różnych epok. Oczywiscie wymaga to dużo większej i szerszej wiedzy ale wg mnie ma to dwa podstawowe plusy. Po pierwsze, kolekcję mogę budować bez końca. Po drugie nie frustruje się jak np przy II RP, że prawdopodobnie nigdy nie zbiorę całości. Mam więcej oszczędności to kupuję coś rzadszego w 1 stanie. Przy kryzysie przeszukuje PRL. Tym sposobem zawsze jestem na kupnie😁

Łukasz G

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 168
Odp: Metody budowania kolekcji
« Odpowiedź #5 dnia: 12 Kwiecień 2020, 12:14:36 »
a czy mógłbyś podesłać zdjęcia groszy Poniatowskiego jakie masz w kolekcji? ja z racji tego że od lat ukierunkowałem sie tylko w zasadzie na miedziaki SAP jestem zainteresowanych każdą taką monetką i chętnie zobaczyłbym jak najwięcej tego typu monet, możliwe że masz coś nieznanego i ciekawego

Mandaryn

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 595
  • Legitymacja: 121
Odp: Metody budowania kolekcji
« Odpowiedź #6 dnia: 06 Grudzień 2020, 00:05:59 »
Pozwoliłem sobie odkurzyć wątek, bo poruszone w nim pytania są nieustannie aktualne.
Tak więc, CO ZBIERAĆ/KOLEKCJONOWAĆ?
Odpowiedzieć powinien sobie każdy z osobna.
Przeczytałem wczoraj moje pierwsze wiadomości na forum i przypomniałem sobie, jak stałem przed tymi właśnie dylematami. Monety interesują mnie od małego. Te konkretne numizmaty, którymi zajmują się członkowie forum TPZN, poznaję od niedawna. Klikam czasem w profile użytkowników, spoglądam na daty ich rejestracji i uświadamiam sobie, jak mało wiem.
Zupełnie przypadkiem trafiłem na urywek tekstu, który od razu rozbudził wspomnienia. To za jego sprawą dopisuję tę wiadomość. Zapraszam do zapoznania się z jego treścią.
Cytat pochodzi z książki "Spowiedź dziecięcia wieku" — (Confession d’un enfant du siècle, 1836) autorstwa Alfreda de Musseta.
 
spow dziec wieku.pngMetody budowania kolekcji

Paweł 1261

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 304
Odp: Metody budowania kolekcji
« Odpowiedź #7 dnia: 06 Grudzień 2020, 00:25:54 »
Na jołtabach jest ciekawy wykład naszego forumowego kolegi Dariusza.m, jeśli mnie pamięć nie myli, dotyczy szelągów polskich, na wstępie wspomina zda się, że "każdy początkujący kolekcjoner zbiera szeroko wszystko co mu w oko wpadnie, zupełnie jak Hitten-Czapski, dopiero po jakimś czasie odkrywa dwie oczywiste prawdy; nie ma tytułu hrabiowskiego oraz nie ma równie szerokich możliwości finansowych jak Czapski". Przemówiła do mnie ta prawda, a może właściwie anegdota, jakimś trafem umiem sobie wyobrazić, że to na wstępie spotyka każdego. :)
Pozdrawiam,
Paweł

mmz

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 722
Odp: Metody budowania kolekcji
« Odpowiedź #8 dnia: 06 Grudzień 2020, 00:34:28 »
Nigdy nie opierałem się na cudzych radach. Bo i po co, i dlaczego?

Aby w razie co zwalić winę na innego niż siebie? Bzdura.

Zbieram co chcę i tylko ja wiem (w danej chwili) dlaczego włączyłem daną monetę do zbioru, a może kolekcji.

Kolekcja, czy zbiór? Sam nie wiem. Dla mnie kolekcja, dla innego zbiór i na odwrót.

Dlatego te dywagacje i nobilitacje są śmieszne. Dorabianie filozofii do zaspokojenia ego.

A autorytety w danej dziedzinie? ... Chyba jestem na to już za stary ;)
Defende Nos, Christe Salvator - Gedanum, A.D. 1577

mzamorski

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 50
Odp: Metody budowania kolekcji
« Odpowiedź #9 dnia: 06 Grudzień 2020, 01:05:29 »
Coz, moja pasja byla zawsze historia - glownie czas rozbiorow - szczegolnie Powstanie Listopdowe oraz okres Ksiestwa Warszawskiego. To spowodowalo, ze zaczalem zbierac monety/medale na poczatek w czasu tych wydarzen, potem okres calych rozbiorow, a nastepnie przylegle okresy (SAP i 2RP)

Jako ze mam rowniez sentyment do Wroclawia i Torunia - to  staram sie powiekszac kolekcje od czasu do czasu - okres, gdy byly te miasta zwiazane z Polska.
No i te orty - tu  po prostu piekne monety, ciezko sie oprzec :-)

Pozdrawiam, Tomasz

O proszę, u mnie zainteresowania identyczne jak u kolegi  :). Przez chwilę miałem wrażenie, że czytam swój własny post  :P.

Mandaryn

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 595
  • Legitymacja: 121
Odp: Metody budowania kolekcji
« Odpowiedź #10 dnia: 06 Grudzień 2020, 03:00:49 »
1. Nigdy nie opierałem się na cudzych radach. Bo i po co, i dlaczego?

2. Aby w razie co zwalić winę na innego niż siebie? Bzdura.

3. Zbieram co chcę i tylko ja wiem (w danej chwili) dlaczego włączyłem daną monetę do zbioru, a może kolekcji.

4. Kolekcja, czy zbiór? Sam nie wiem. Dla mnie kolekcja, dla innego zbiór i na odwrót.

5. Dlatego te dywagacje i nobilitacje są śmieszne. Dorabianie filozofii do zaspokojenia ego.

6. A autorytety w danej dziedzinie? ... Chyba jestem na to już za stary ;)

Odniosę się do pańskich słów w kolejności akapitów. Pozwoliłem sobie je ponumerować.

1, 2 i 6: Czy warto wyciągać wnioski?
Uczyć się na cudzych błędach? Zaryzykowałbym stwierdzenie, że takie podejście do tej i wielu innych spraw, byłoby naturalnym przejawem skromności, wynikającej ze świadomości swych braków. Pan akurat może takowych nie posiada/ł. Nie wiem.

3. Pan wie co zbiera/kolekcjonuje. Ja też wiem co kupuję i dlaczego, ale nie zawsze tak było. Chodzi o to, żeby ci bardzo początkujący nie kupowali monet metodą "bo ładnie wygląda". Ci "doświadczeni" oczywiście też mogą w każdej chwili zachcieć dokopać się do sensu w tworzeniu zbioru. Zapewne znajdą się też tacy, co odnajdują przyjemność w chaosie. Rzecz indywidualna.

4. Do tego akapitu się nie odniosę.

5. Przyprawił pan mojej buzi uśmiech. Szeroki.
« Ostatnia zmiana: 06 Grudzień 2020, 03:33:56 wysłana przez Mandaryn »

Mandaryn

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 595
  • Legitymacja: 121
Odp: Metody budowania kolekcji
« Odpowiedź #11 dnia: 06 Grudzień 2020, 16:12:29 »
A propos autorytetów. Pisał o nich Bułat Okudżawa. Również o tym, jak ważne jest by je mieć. Utwór w wykonaniu E. Fettinga zamieszczam pod linkiem.


cancan62

  • Triumwirat TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 6 294
Odp: Metody budowania kolekcji
« Odpowiedź #12 dnia: 06 Grudzień 2020, 16:30:41 »
Dzięki za ten link. Lza się zakręciła. A wsio taki zal.

dusiolek

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 817
  • Zainteresowania: SAP i Okres Zaborow
Odp: Metody budowania kolekcji
« Odpowiedź #13 dnia: 06 Grudzień 2020, 18:47:11 »
....

O proszę, u mnie zainteresowania identyczne jak u kolegi  :). Przez chwilę miałem wrażenie, że czytam swój własny post  :P.

Znaczy sie konkurencja :-)

Pozdrawiam i zycze wielu ladnych monet, Tomek
« Ostatnia zmiana: 06 Grudzień 2020, 22:34:50 wysłana przez dusiolek »

Piotr_k84

  • Członkowie TPZN
  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 92
    • Portal Numizmatyczny
Odp: Metody budowania kolekcji
« Odpowiedź #14 dnia: 14 Styczeń 2021, 22:37:19 »
Dzień Dobry,

wracając nieco do sedna tematu dot. metod budowania kolekcji. Wg mnie przede wszystkim trzeba mierzyć siły na zamiary tzn. aspekt finansowy w moje ocenie obecnie jest jednym z kluczowych. Jeśli ktoś dysponuje dużą ilością tzw. wolnej gotówki to ma dużo większe pole działania. Jeśli natomiast ktoś ma dajmy na to 400-500 zł miesięcznie (albo nawet mniej) to pole bardzo znacząco się zawęża. Ja wielokrotnie zmieniałem swój obszar zainteresowań numizmatycznych, jak każy zresztą chyba. Od pewnego czasu osiadłem w jednym obszarze i tego się trzymam.

Ja chciałbym dorzucić od siebie, co mógłbym doradzić osobom, które dopiero wchodzą w numizmatykę. Na początek współczesne polskie monety powszechnego obiegu. Poniżej wypisałem kilka argumentów za:

1. łatwa dostępność - można wybierać ładne egzemplarze z obiegu lub nieco wyżej od nominału kupować w sklepach numizmatycznych lub na aukcjach egzemplarze w stanie menniczym.

2. "białe kruki" - wśród większości nominałów i roczników bitych w wysokich nakładach, gdzie nie trudno o zdobycie menniczych egzemplarzy, zdarzają się emisje o bardzo niskich nakładach w stosunku do innych lat. Doskonałym tego przykładem są emisje monety 5 zł z rocznika 2005 (5 mln szt.) oraz 2020 (6 mln 436 tys. szt.). W porównaniu do kilkudziesięciomilionowych nakładów z innych lat jest to naprawdę niewiele. Dlatego za menniczy egzemplarz z rocznika 2005 na rynku kolekcjonerskim musimy zapłacić kilkadziesiąt a za emisję 2020 już teraz kilkanaście złotych. Takie "białe kruki" dodają swoistego "smaczku" kolekcjonowaniu. Pozostaje bowiem to poczucie trudności w zdobyciu niektórych walorów.

3. pewna różnorodność - na pierwszy rzut oka wszystkie współczesne obiegówki z poszczególnych lat są takie same. Nic bardziej mylnego. Wśród nich również występuje pewna różnorodność. Na przestrzeni lat zmieniało się wiele jeśli chodzi o nasze obiegówki mianowicie:
wszystkie nominały, zmiany o których mowa poniżej są doskonale opisane na stornie Narodowego Banku Polskiego oraz w popularnych katalogach monet dzięki czemu mamy pełny dostęp do wiedzy o tym co zbieramy.

- zmienił się stop nominałów 1, 2 oraz 5 groszy z mosiądzu manganowego na stal powlekaną mosiądzem.

- zmienił się stop nominałów 10, 20, 50 groszy oraz 1 zł z miedzioniklu na stal powlekaną miedzią i niklem.

- zmienił się producent bowiem po 2014 mennica brytyjska miała krótki epizod i biła polskie monety obiegowe ale kilka lat temu cała produkcja (jak przed tym
  epizodem) wróciła do Mennicy Polskiej.

- zmienił się awers dla nominałów od 1 grosza do 1 złotego.

- w ostatnich latach sygnatura mw (producent Mennica Polska) została przeniesiona spod prawej po lewą łapę orła.

- wśród współczesnych obiegówek zdarzają się różnego rodzaju destrukty - błędy mennicze, które również mają swoich miłośników. Są kolekcjonerzy zbierający tylko destrukty. Jeśli zatem zbierzmy mennicze obiegówki, możemy poszerzyć nasze zainteresowania o zbieranie współczesnych destruktów.

- jeśli nie złapiemy bakcyla numizmatycznego będziemy mogli zwyczajnie zebrane monety wydać w sklepie.


 

R E K L A M A
aukcja monet