Aktualności:

  • 22 Październik 2019, 15:24:25

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Zeitgeist - czyli jak zrobić z igły widły  (Przeczytany 4482 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Orpio

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 1 359
Zeitgeist - czyli jak zrobić z igły widły
« dnia: 17 Styczeń 2010, 21:59:54 »
W ostatnich dniach wpadła mi w ręce płyta z paradokumentem "Zeitgeist". Koledzy, którzy oglądali ten film byli pod sporym wrażeniem więc i ja postanowiłem go zobaczyć. Na tę chwilę udało mi sie zobaczyć tylko pierwszą część tego filmu. Jednak to co zobaczyłem zmusiło mnie do skreślenia kilku słów na forum.
Pierwsza część tego filmu podejmuje temat "wielkiej mistyfikacji religii". Słyszałem już różne rzeczy jednak to co tam zobaczyłem wgniotło mnie w fotel.
Na wstępie przyznam, że zapewne jestem kompletnie niedouczony gdyż ten film pokazał mi sporo faktów o których nie miałem zielonego pojęcia. Ale po kolei.
Główna teza tego filmu to, że chrześcijaństwo jest parodią kultu solarnego np. staroegipskiego Horusa. I to jest do przełknięcia. Każdy ma prawo do swoich opinii. Natomiast największe wrażenie wywarło na mnie podobieństwo Jezusa do np. Dionizosa czy Mitry. Na karb mojej niewiedzy kładę to, że nie wiedziałem o tym że Dionizos się urodził z dziewicy (a nie "urodził się" z uda Zeusa), został ukrzyżowany (???).
Wiele z porównywanych bóstw było zwane "synem bożym" to dlaczego nie iść dalej i nie porównać Jezusa do takiego np. Nerona, który przecież też był "synem bożym", miał swoich wyznawców, też uważano że zmartwychwstanie i istniał - bezprzecznie!
Prosiłbym szanownych Kolegów o swoje spostrzeżenia (zwłaszcza odnośnie Dionizosa) i podzielenie się nimi na forum. Czy tylko ja jestem nieukiem? :-[

Linku do filmu nie podaje, wystarczy w google poszperać.

PS. Dla wtajemniczonych - egzegeza fragmentu z Ewangelii Łukasza - przednia!  ;D
Orpio
były Sekretarz IV Triumwiratu TPZN
TPZN nr 029

Mikołaj

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 1 465
Odp: Zeitgeist - czyli jak zrobić z igły widły
« Odpowiedź #1 dnia: 17 Styczeń 2010, 22:09:54 »
Niestety książka niejakiego D. Browna "Kod Leonarda da Vinci", a wcześniej film "Stygmaty" spowodował modę na doszukiwanie się w chrześcijaństwie spisku dziejowego.
Oczywiście wszystko zostało zmyślone, powielone, dorobione. Po co? Oczywiście dla władzy i pieniędzy.
A te tysiące co zginęło za wiarę, to po prostu dali się otumanić...
Ostatnio w którymś z Tygodników Powszechnych czytałem o epoce relatywizmu - minęliśmy (jako ludzkość) etap sprawdzania, badania (empiryzmu) - teraz wszystko relatywizujemy - zło, dobro, godność, sprawiedliwość, honor etc.
Pozdrawiam
Mikołaj

TPZN nr 20

trojak79

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 153
    • PAJACYK
Odp: Zeitgeist - czyli jak zrobić z igły widły
« Odpowiedź #2 dnia: 17 Styczeń 2010, 22:37:27 »
Zeigeist jest chyba znacznie starszy od Browna, pamiętam swoje samopoczucie po obejrzeniu tego filmu a było to lat temu kilka. Niby logiczne, ciekawie podane ale jakieś przekoloryzowane. Fajna pozycja na samotny wieczór, obejrzeć i iść spokojnie spać   ;)

darioushz

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 191
Odp: Zeitgeist - czyli jak zrobić z igły widły
« Odpowiedź #3 dnia: 17 Styczeń 2010, 22:39:06 »
Ten film to totalna porażka.
Sam po oglądnięciu go byłbym w stanie obalić 70% tego filmu.
Istnieje film który to robi w 100%, warto pooglądać.
Leci sobie Zeitgeist, jest stop klatka i następuje totalna demolka tego fragmentu.
Potem leci kolejny fragment i powtórka, czyli stop i demolka.
No i tak do końca filmu, od pierwszej do ostatniej sekundy.

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 571
    • NOT IN RIC
Odp: Zeitgeist - czyli jak zrobić z igły widły
« Odpowiedź #4 dnia: 17 Styczeń 2010, 22:50:39 »
Ja osobiście bardzo lubię rozmaite fantastyczne hipotezy, ciekawe "teorie spiskowe" itp., bo to rozwija wyobraźnię. Czyli sprzyja budowaniu NOWYCH narzędzi poznania. Ale wyobraźni nie należy mylić z wiedzą. Co innego zastanawiać się, "co by było gdyby", albo "wyobraźmy sobie, że", a co innego wciskać komuś fantazję jako rzekomo dokładny i sprawdzalny opis stanu faktycznego. Gdy raz się zrobi taki "odlot", trudno się zatrzymać na czymś poniżej Davida Icke i jaszczurów z kosmosu.


Najśmieszniejsze, że większość takich zamulaczy produkuje się pod hasłem "przebudźcie się, jesteście zniewoleni, manipulowani etc...". Ale gdy się przyjrzeć, jaką to zatem indywidualną aktywność powinien wykazać człowiek według rad tych przebudzonych demaskatorów, to okazuje się, że mniejszą niż przeciętny parafianin. Wystarczy bowiem czytać książki takiego demaskatora, oglądać jego filmy i chodzić na jego prelekcje. Co natomiast ma z tego wynikać dla zwyczajnego, codziennego życia - nie bardzo wiadomo.
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

nabializm

  • TPZN 005
  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 2 720
Odp: Zeitgeist - czyli jak zrobić z igły widły
« Odpowiedź #5 dnia: 18 Styczeń 2010, 00:08:15 »
Zeitgeist, tak to dość popularne ostatnio :)

Ja już jestem dość przesycony tym, i mam dość spiskowych teorii dziejów. Mam za sobą bardziej odjechane lektury, Zecharia Sitchin po nim Erich von Däniken, von Johannes Buttlar, Joseph P. Farrell, uff...

Teraz wole i jestem w czasie czytania Wschodnie oblicze Helikonu Martina L. Westa, ponad 700 str, bardzo ciekawa książka ukazująca pierwiastki zachodnioazjatyckie w greckiej poezji i micie, bardzo przystępnie napisana i polecam jak już ktoś lubi poczytać o przenikaniu się kultur. Autor to najwybitniejszy jak mówią filolog naszych czasów, profesor emerytowany z Oksfordu.
Prezes TPZN 005 w stanie spoczynku
- Maciej Nabiałek: ncr3i4@gmail.com

Gajusz

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 346
  • Verba volant, scripta manet. Oby...
    • Z serca kniei
Odp: Zeitgeist - czyli jak zrobić z igły widły
« Odpowiedź #6 dnia: 18 Styczeń 2010, 10:14:42 »
Ja nie zetknąłem sie dotychczas z Zeitgeistem, ale tego typu objawienia zawsze znajdą swoich zwolenników. Dość spojrzeć na przykład Kodu Da Vinci Browna - namieszał niebywale. Raz, że takie teorie cieszą niezmiernie wrogów kościoła, bo to nie tylko miło usłyszeć, że miało się rację, plując na wszystko i wszystkich, ale i okazja, by na różnych forach dać upust swoim animozjom; a dwa, że ludzie lubią  doszukiwać się wszędzie spisków i chętnie dają im wiarę. Zwłaszcza, gdy sami niewiele wiedzą. Dochodzi do tego jeszcze siła medialnych przekazów. Jeżeli o czymś powiedziano w radiu, telewizji, napisano w książce to musi to być prawda. Posłużę się jeszcze przykładem Kodu Da Vinci, który bardzo mnie rozśmieszył: opowiadał o tym zajściu bodajże ksiądz. Zaatakowała go słownie jakaś staruszka, biorąc odwet za całą rasę ludzką, żyjącą w kłamstwie aż do czasów jaśnie oświeconego Browna, a kiedy ten odparł jej, że fabuła Kodu jest jedynie fantazją autora, usłyszał: a może nie prawdą jest, że Opus Dei znajduję się przy takiej a takiej ulicy? No, jest prawdą  :-[ Niebezpieczeństwo stwarza łączenie fikcji z rzeczywistymi faktami. To wzbudza wiarygodność i nie jeden się w tym pogubi, zwłaszcza kiedy pozostanie wierny jednemu dziełu. Nie każdy uzmysławia sobie, że nawet czytając książki historyczne, dzieła powstałe setki lat temu, nie można bezkrytycznie wierzyć ich autorom. Ileż w tych relacjach przekłamań...
Reasumując, pewnie nie raz ktoś spróbuję zrobić majątek na najbardziej fantastycznych wymysłach, a wiadomo, że uderzenie w religię zawsze spotka się z reakcja i reklama gotowa  :P

Pozdrawiam! 

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 571
    • NOT IN RIC
Odp: Zeitgeist - czyli jak zrobić z igły widły
« Odpowiedź #7 dnia: 18 Styczeń 2010, 13:47:40 »
Nie każdy uzmysławia sobie, że nawet czytając książki historyczne, dzieła powstałe setki lat temu, nie można bezkrytycznie wierzyć ich autorom.

W takim wypadku nie można też wierzyć sobie, tj. pewnym nawykom interpretacyjnym wyniesionym z własnej teraźniejszości a ukrytym pod etykietką "zdrowego rozsądku".

Np. komedie filmowe Barei z pewnością nie są dziełem historycznym, ale w absurdalnych sytuacjach w nich ukazanych często jest więcej historycznej prawdy niż w wielu tradycyjnych źródłach typu stenogramy obrad KC. Problem polega na tym, że z biegiem czasu coraz trudniej odróżnić "absurd autorski" Barei od absurdu epoki. To, co wymyślone, wygląda prawdziwiej niż prawdziwe, a to, co prawdziwe, wygląda absurdalniej niż wymyślone. :-)
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

Mikołaj

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 1 465
Odp: Zeitgeist - czyli jak zrobić z igły widły
« Odpowiedź #8 dnia: 18 Styczeń 2010, 14:31:34 »
Zgadzam się z Gajuszem, że:
"Nie każdy uzmysławia sobie, że nawet czytając książki historyczne, dzieła powstałe setki lat temu, nie można bezkrytycznie wierzyć ich autorom."
Ale krytyczna analiza dzieła wymaga 1) wiedzy 2) umiejętności samodzielnego myślenia.
Gdy pierwszy raz czytałem "Vademecum zbieracza monet" M. Kowalskiego - czułem się jakby mi objawiono prawdy nieznane. Była to moja pierwsza książka numizmatyczna. Dopiero po wchłonięciu kilkunastu innych, mogę stwierdzić, że w wielu miejscach bzdury tam napisano.
Cóż pozostaje?

Ano być jak gąbka i chłonąć, chłonąć, chłonąć :)
Pozdrawiam
Mikołaj

TPZN nr 20

bruno52

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 344
Odp: Zeitgeist - czyli jak zrobić z igły widły
« Odpowiedź #9 dnia: 19 Styczeń 2010, 20:29:40 »
793. Prawda jest dziś tak zaciemniona, a kłamstwo tak  ugruntowane ,że o ile się nie kocha prawdy niepodobna jej znać.
Blaise Pascal MYŚLI
Polecam MYŚLI Pascala  jako odtrutkę i odpowiedzi na wiele nurtujących pytań.

Proszę zwrócić uwagę na to, że promuje się nachalnie właśnie tego typu zręczne manipulacje jak „zeitgeist” , a   dzieła prawdziwe są spychane , a w przypadku, kiedy nie ma się argumentów merytorycznych mówi się że jest pancerny, robi się wrzawę i kilkunastu „pracowników Uczelni terroryzuje  pozostałych pięć tysięcy uniwersytetu , gdzie jest idea wolnego Uniwersytetu?

«CARITAS IN VERITATE»
OJCA ŚWIĘTEGO
BENEDYKTA XVI
http://www.vatican.va/holy_father/benedict_xvi/encyclicals/documents/hf_ben-xvi_enc_20090629_caritas-in-veritate_pl.html

Mikołaj

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 1 465
Odp: Zeitgeist - czyli jak zrobić z igły widły
« Odpowiedź #10 dnia: 19 Styczeń 2010, 21:43:54 »
Wolę "Rozważania" Marka Aureliusza - piękna sprawa - wycisza i stopuje.
Pozdrawiam
Mikołaj

TPZN nr 20

 

R E K L A M A
aukcja monet