Aktualności: Kalendarz TPZN 2021 - głosowanie

  • 04 Grudzień 2020, 16:00:47

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Boratynki na aukcjach numizmatycznych  (Przeczytany 1869 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

zdzicho

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 914
  • Legitymacja: TPZN nr 106
Boratynki na aukcjach numizmatycznych
« dnia: 03 Październik 2020, 13:54:56 »
Na wstępie chce wyrazić zadowolenie, że boratynki coraz częściej trafiają na aukcje domów aukcyjnych. Mamy więcej możliwości zakupu do kolekcji  boratynek, nie tylko na allegro :) Postanowiłem pisywać tutaj o aktualnych ofertach. Zobaczymy na ile starczy mi  ochoty. O RDA pisywałem w różnych wątkach raczej negatywnie  i na razie starczy. Oczywiście mam takie marzenia, aby monety były poprawnie opisane co do stanu zachowania i odmiany. Może kiedyś tego doczekam. Często bowiem pytanie ciśnie się na usta wedle jakiej skali oceniono stan zachowania. Jak na razie uczciwie postępuje GNDM oceniając stan zachowania wedle swojej skali: https://pl-pl.facebook.com/gndmpl/posts/1111724668975411/ i się nie czepiam, a pozostali? Pytam, bo ze skalą Kopickiego oceny stanów nie maja wiele wspólnego.
1. Oferta NUMIS.POLAND https://onebid.pl/pl/aukcje/881160/992?p=3
Skromna ale jest. Stan zachowania tego szeląga oceniono na 3: https://onebid.pl/pl/auction/992/lot/69/jan-ii-kazimierz-1648-1668-szelag-1666  ciekawe w jakiej skali                                                                             Mój komentarz
 
NUMIS.POLAND.jpgBoratynki na aukcjach numizmatycznych

2. Oferta Stary Sklep: https://onebid.pl/pl/aukcje/890627/1200?p=7
Firma zaszalała i pojawił się szeląg w stanie 1- . Zamiast podkreślić, że to fajny przykład pomyłki herbowej, to mami się potencjalnych kupujących stanem zachowania. Ciekawe w jakiej skali? https://onebid.pl/pl/auction/1200/lot/272/jan-ii-kazimierz-szelag-litewski-1661  Monety w takim stanie na allegro są do kupienia za 10-20 złotych
ZA komentarz niech posłużą zdjęcia i dla jasności nie uważam moich monet na zachowane w stanie I, a nawet II
 
Stary sklep.jpgBoratynki na aukcjach numizmatycznych



Gojk

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 74
Odp: Boratynki na aukcjach numizmatycznych
« Odpowiedź #1 dnia: 03 Październik 2020, 16:41:28 »
Przeglądając oferty domów aukcyjnych w interesujących mnie kategoriach trudno oprzeć się wrażeniu, że stany poniżej 3 są gatunkiem na wyginięciu.
Historia to świadek dziejów, źródło prawdy, życia, pamięci, mistrzyni życia, piastunka przeszłości i zwiastunka przyszłości.

Tytus Liwiusz

modsog

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 1 082
    • Blog o półtorakach
Odp: Boratynki na aukcjach numizmatycznych
« Odpowiedź #2 dnia: 03 Październik 2020, 18:09:46 »
Kol. Zdzicho już o tym wspominał swego czasu odnośnie boratynek a i pozostałe nominały przeżywają drugą "świeżość". Walka o klienta, bo ten "pójdzie" tam, gdzie są stany 2/3 niż tam gdzie 3/4. Smutne to ale prawdziwe.
Druga sprawa - nie wiem czy byłbym zadowolony, gdyby ktoś robił reklamę przedsprzedażową np. półtoraków. ;)
https://poltoraki.blogspot.com/ - blog o półtorakach Zygmunta III Wazy
https://falszywemonety.blogspot.com/ - Zbiór informacji o FAŁSZERSTWACH NA SZKODĘ KOLEKCJONERÓW

zdzicho

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 914
  • Legitymacja: TPZN nr 106
Odp: Boratynki na aukcjach numizmatycznych
« Odpowiedź #3 dnia: 03 Październik 2020, 18:58:35 »
Tak, a na stany I i II mamy niezwykły urodzaj ;)
Aukcja tej monety się już zakończyła: https://onebid.pl/pl/auction/996/lot/604/jan-ii-kazimierz-boratynki-litewskie-1661-1665-3szt i nie będąc podejrzewany o reklamę napisze kilka słów. Dotyczy oczywiście 12 aukcji GNDM.
Chodzi o boratynkę na zdjęciu po lewej opisanej pierwotnie jako falsyfikat z epoki. Napisałem do firmy, że jest to moneta oryginalna z błędem w imieniu króla i moja opinia została przyjęta co do oryginalności monety. Natomiast uznano, że błąd to skutek podwójnego uderzenia jak zrozumiałem. Rzeczywiście widać minimalne drugie uderzenie. Bardzo dobrze opisał tę usterkę Pan Jerzy Chałupski tutaj: https://zbierajmymonety.blogspot.com/2011/04/ cyt:" Proszę wziąć młotek i mocno uderzyć nim w kowadło albo coś innego - byle było twarde i duże (szyna, kamień itp). Uważnie słuchając efektów dźwiękowych uderzenia zauważycie, że po pierwszym, mocnym odgłosie jest jeszcze jedno, słabsze stuknięcie. To dlatego, że zderzenie młotka z kowadłem jest zderzeniem sprężystym. Młotek odskakuje od kowadła ale nacisk ręki blokuje ten odskok ponownie kierując ruch młotka w dół". Takie zjawisko na boratynkach jest bardzo częste, ale nie ma to związku z błędem w imieniu króla. Trzeba pamiętać, że mennica ujazdowska od maja 1660 do czerwca 1661 miała wybić 90 mln szelągów litewskich, a już od końca 1659 biła jeszcze ponad 70 mln boratynek koronnych. Mało tego wedle szacunków w tej mennicy wybito poza kontraktem około 90 mln monet. Stąd odnajdujemy w tej mennicy sporo błędów. Ten rodzaj błędu ION zamiast IOAN jest znany i bardzo rzadki. Wspominałem o nim w artykule: http://www.katalogmonet.pl/Newsy-numizmatyczne/B%C5%82%C4%99dy-na-boratynkach. Wolski też wspomina tyle, że z innej mennicy
 
Błąd1.jpgBoratynki na aukcjach numizmatycznych

Można powiedzieć o szczęśliwym nabywcy tej monety, bo kupił bardzo tanio :) takie egzemplarze kosztują po kilkaset złotych.
Kol.modsog przecież często przed aukcjami zwracamy uwagę na falsyfikaty opisane jako oryginały. Reklamą byłoby zachwalanie powyższej monety przed aukcją i namawianie do kupienia. Natomiast zwracanie uwagi na nieprawidłowy opis monety np. brak w opisie błędu herbowego, albo zawyżony moim zdaniem stan zachowania nie jest reklamą. Może pozwoli zainteresowanym na chwilę refleksji. Przecież każda firma może opracować swoja skalę
stanów zachowania i wedle niej oceniać monety. Wtedy sprawa jest czysta. Nie będę się czepiał. Powiem więcej, myślę, że takie opisy stanów zachowania boratynek nie są próbą naciągania kupujących. Oni po prostu nigdy nie widzieli naprawdę ładnych egzemplarzy i oceniają na podstawie potocznych opinii o tych monetach. Mam nadzieję, że z czasem postrzeganie boratynek się zmieni. Może jestem taki boratynkowy Judym ;D

modsog

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 1 082
    • Blog o półtorakach
Odp: Boratynki na aukcjach numizmatycznych
« Odpowiedź #4 dnia: 03 Październik 2020, 19:26:31 »
Żebym nie został źle odebrany - jak najbardziej pożądane wg mnie jest ostrzeganie przed falsami i wszelkiej maści naciągaczami :) Bardziej mi chodziło (może za szybko przejrzałem post), że niektórzy mogą nie być zadowoleni, że ktoś np. rozgłasza przed sprzedażą aukcję, na którą oni się czają :D Po aukcji bardzo chętnie ;)
https://poltoraki.blogspot.com/ - blog o półtorakach Zygmunta III Wazy
https://falszywemonety.blogspot.com/ - Zbiór informacji o FAŁSZERSTWACH NA SZKODĘ KOLEKCJONERÓW

rubinowakrew

  • Rada Oficerów TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 2 142
    • Katalog Półtoraków
  • Legitymacja: 111
  • Zainteresowania: Półtoraki i inne monety Zygmunta III
Odp: Boratynki na aukcjach numizmatycznych
« Odpowiedź #5 dnia: 03 Październik 2020, 21:14:54 »
Co do ocen - cóż to po części wina hamerykanów. I ich skali. Skala ta jest znacznie mniej restrykcyjna i niedopasowana do naszej. Monety, które by u nas nie dostały wcześniej stanu I nagle dostają MS. Jest stan menniczy ? Jest - czyli dajemy jedynkę.

Na szczęście w tych czasach nie ma aukcji bez zdjęć. Więc nie muszę w żadnym stopniu sugerować sie cyferką wystawioną przez sprzedawcę.
Co za czasy.... Falsy się patynuje, oryginały poleruje a kupuje się napisy na pudełkach...

modsog

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 1 082
    • Blog o półtorakach
Odp: Boratynki na aukcjach numizmatycznych
« Odpowiedź #6 dnia: 03 Październik 2020, 22:15:53 »
Na szczęście w tych czasach nie ma aukcji bez zdjęć. Więc nie muszę w żadnym stopniu sugerować sie cyferką wystawioną przez sprzedawcę.
Ale to wyznacza zły "trend". Nie każdy zbierający monety musi się znać na stanach zachowania (choć w teorii powinien). Ba, ja mam nieraz problemy z oceną własnych monet a mam je na dłoni, posiłkuję się lupami, zdjęciami... Ale i tak często łapię się za głowę widząc co niektóre firmy (nie wszystkie na szczęście) wypisują. A taki Kowalski jak zobaczy taką boratynkę w stanie "II+", kupi ją za "ciężkie" pieniądze (bo za 1/3 tej kasy mógłby mieć jedną czy dwie ładniejsze) i potem to idzie.

E: Dobra, nie zaśmiecajmy już wątku ;)
https://poltoraki.blogspot.com/ - blog o półtorakach Zygmunta III Wazy
https://falszywemonety.blogspot.com/ - Zbiór informacji o FAŁSZERSTWACH NA SZKODĘ KOLEKCJONERÓW

tomqwe

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 9
Odp: Boratynki na aukcjach numizmatycznych
« Odpowiedź #7 dnia: 03 Październik 2020, 23:06:10 »
Jeszcze gorzej jest z banknotami ,tutaj naprawdę cięzko jest ocenić stan ze zdjęc kiedyś może to nie miało takiego znaczenia ale dzis kiedy róznica między MS 66 a 64 jest prawie dwukrotna w cenie. Trzeba polegać na rzetelności sprzedawcy juz ie raz miałem takie przypadki że banknot kupony jako 1/1- dostawał np PMG 55 . Niby ok bo to dalej jest  1- ale jak juz chcę go sprzedać to już cena dużo niższa.

Samogitia

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 105
    • SpodStempla
Odp: Boratynki na aukcjach numizmatycznych
« Odpowiedź #8 dnia: 04 Październik 2020, 08:55:01 »
Ten rodzaj błędu ION zamiast IOAN jest znany i bardzo rzadki. Wolski też wspomina tyle, że z innej mennicy

Witam serdecznie,

wiem, że ma Pan niewątpliwie większe doświadczenie ode mnie w boratynkach, ale szerokie opatrzenie w monecie polskiej pozwala mi mieć odmienne zdanie na temat tej monety. Moneta była "potrzaskana", co budzi moje duże wątpliwości odnośnie obecności błędu.

O ile na egzemplarzu z Wolskiego absolutnie nie mam zastrzeżeń do nieobecności "A", tak w przypadku próby sprzedaży tej monety jako bardzo rzadkiego błędu raczej czułbym się jak sprzedawca próbujący stworzyć coś na wzór unikalnego tymfa z 1661, który jest 1664 ze źle wybitą datą, albo grosza 1617 będącego 1612 z niedobiciem.
Jak widać kolekcjonerzy również nie mieli zaufania do tego błędu, a potrafią oni wyłapywać na aukcjach numizmatycznych smaczki, o których nie przeczytamy w katalogach.
Pozdrawiam /Marcin
Zbieranie monet uzależnia... https://spodstempla.pl/

rubinowakrew

  • Rada Oficerów TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 2 142
    • Katalog Półtoraków
  • Legitymacja: 111
  • Zainteresowania: Półtoraki i inne monety Zygmunta III
Odp: Boratynki na aukcjach numizmatycznych
« Odpowiedź #9 dnia: 04 Październik 2020, 10:45:34 »
Na szczęście w tych czasach nie ma aukcji bez zdjęć. Więc nie muszę w żadnym stopniu sugerować sie cyferką wystawioną przez sprzedawcę.
Ale to wyznacza zły "trend". Nie każdy zbierający monety musi się znać na stanach zachowania (choć w teorii powinien). Ba, ja mam nieraz problemy z oceną własnych monet a mam je na dłoni, posiłkuję się lupami, zdjęciami... Ale i tak często łapię się za głowę widząc co niektóre firmy (nie wszystkie na szczęście) wypisują. A taki Kowalski jak zobaczy taką boratynkę w stanie "II+", kupi ją za "ciężkie" pieniądze (bo za 1/3 tej kasy mógłby mieć jedną czy dwie ładniejsze) i potem to idzie.

E: Dobra, nie zaśmiecajmy już wątku ;)

Wybacz, ale jeśli ktoś jest taki jak opisałeś to może lepiej dla niego by znalazł sobie mniej wymagające hobby.
Co za czasy.... Falsy się patynuje, oryginały poleruje a kupuje się napisy na pudełkach...

zdzicho

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 914
  • Legitymacja: TPZN nr 106
Odp: Boratynki na aukcjach numizmatycznych
« Odpowiedź #10 dnia: 04 Październik 2020, 11:55:09 »
Ten rodzaj błędu ION zamiast IOAN jest znany i bardzo rzadki. Wolski też wspomina tyle, że z innej mennicy
Witam serdecznie,
wiem, że ma Pan niewątpliwie większe doświadczenie ode mnie w boratynkach, ale szerokie opatrzenie w monecie polskiej pozwala mi mieć odmienne zdanie na temat tej monety. Moneta była "potrzaskana", co budzi moje duże wątpliwości odnośnie obecności błędu.
Ja Pana doskonale rozumiem i w moim poście nie było przygany. Przedstawiłem swoja opinię. Prawdę mówiąc wolę taką powściągliwość niż bajkowe opisy monet na aukcjach. Co do monety, to rzeczywiście jest po przejściach i na pierwszy rzut oka mogla sprawiać wrażenie falsyfikatu /litera C w CAS/. Natomiast, to niewielkie zdwojenie nie usprawiedliwia błędu. Porównując ten stempel z innym tej samej odmiany, ale wykonanym poprawnie i zwracając uwagę na rozmieszczenie liter IOAN widać, że litery IO nabite są w odpowiednim miejscu. Być może coś poszło nie tak z literą A i starano się stempel poprawić. Zamiast nabić ponownie cyfrę A i N  nabito tylko N i tak powstał błąd. Ta kropka po IO może być fragmentem dawnej A.
Miałem podobna sytuację na monecie z Brześcia. Nastąpiło uszkodzenie stempla, zaklepano monogram, stempel naprawiono ale zapomniano ponownie nabić monogram. Pozdrawiam :)

Mandaryn

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 356
  • Legitymacja: 121
Odp: Boratynki na aukcjach numizmatycznych
« Odpowiedź #11 dnia: 04 Październik 2020, 13:49:14 »
Moim zdaniem pod I było O, pod O było A.

zdzicho

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 914
  • Legitymacja: TPZN nr 106
Odp: Boratynki na aukcjach numizmatycznych
« Odpowiedź #12 dnia: 04 Październik 2020, 14:56:05 »
Jeśli tak, to gdzie I ?
Moim zdaniem litera I jest na właściwym miejscu, a ten owal pod literą I, to ślad po krawędzi puncy. Ten owal jest większy niż litera O

Samogitia

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 105
    • SpodStempla
Odp: Boratynki na aukcjach numizmatycznych
« Odpowiedź #13 dnia: 04 Październik 2020, 15:55:26 »
Jeśli tak, to gdzie I ?
Moim zdaniem litera I jest na właściwym miejscu, a ten owal pod literą I, to ślad po krawędzi puncy. Ten owal jest większy niż litera O

To nie jest tak oczywisty przypadek moim zdaniem. Spójrz na kierunki tych przesunięć. Dlatego pisałem potrzaskana, a nie podwójnie bita.

Ps. Punca nie była tak idealna. Bardzo nieprawdopodobne, inaczej częściej mielibyśmy takie przypadki. Raczej skłaniam się ku temu, że wyglądały jak ta Marii Teresy.
Zbieranie monet uzależnia... https://spodstempla.pl/

Mandaryn

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 356
  • Legitymacja: 121
Odp: Boratynki na aukcjach numizmatycznych
« Odpowiedź #14 dnia: 04 Październik 2020, 16:45:19 »
Jeśli tak, to gdzie I ?
Moim zdaniem litera I jest na właściwym miejscu, a ten owal pod literą I, to ślad po krawędzi puncy. Ten owal jest większy niż litera O

Pisząc jakie jest moje zdanie, założyłem, że "I" tam nigdy nie było. Nabito OAN i przebito na ION. Nieregularny kształt "O" wynika z tego że nabito je na "A"- nie na płaską powierzchnię, więc wyszło troszkę koślawe "O".
Co do pierwszego "O" które przykryto- punca je spłaszczyła, ale brzeg częściowo wypchnęła poza swój "zasięg". Stąd odrobinę większy rozmiar.
« Ostatnia zmiana: 04 Październik 2020, 16:59:46 wysłana przez Mandaryn »

 

R E K L A M A
aukcja monet