Aktualności: Kalendarz TPZN 2021 - http://forum.tpzn.pl/index.php/topic,15351.msg115701.html#msg115701

  • 29 Listopad 2020, 21:11:00

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: "Moje ciało należy do mnie"  (Przeczytany 3559 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 7 016
    • NOT IN RIC
"Moje ciało należy do mnie"
« dnia: 31 Październik 2020, 18:15:39 »
Wszyscy pewnie wiedzą, co dzieje się na ulicach, więc nie będę opisywał.  Zauważę jedynie, że także i w tym wypadku tempora mutantur, bo jeszcze kilka pokoleń wstecz nikt nie miałby wątpliwości, że oto na ulice wyległy razem ze swymi opiekunami kobiety uliczne, które domagają się - co z racji ich zawodu jest zrozumiałe - zniesienia utrudnień w spędzaniu płodu.

Dzisiaj jednak zachowania i słownictwo niegdyś zarezerwowane dla kobiet ulicznych przejęły kobiety nowoczesne. Widocznie tak jest postępowo.

Z ich haseł przyzwoitych, nadających się do dyskusji, najczęstsze są bodaj dwa: "Moje ciało należy do mnie" i "Moje ciało, mój wybór". I tu zaczyna się pewien problem.

W wypadku kobiet są to hasła światłe i postępowe. Proszę jednak zauważyć, że gdyby była to demonstracja antyszczepionkowców, którzy przecież w istocie głoszą dokładnie te same hasła, natychmiast hasła te stałyby się ciemnogrodzkie i wsteczne. Powstaje pytanie, dlaczego?

Ktoś mógłby zauważyć, że, jak się zdaje, jest tu pewna istotna różnica. Wybór kobiety dotyczy tylko jej, natomiast taki antyszczepionkowiec działa w swoim egoizmie na szkodę ogółu. Nie ryzykuje wyłącznie na własny rachunek. Jego nieodpowiedzialność dotyka także innych; on się nie zaszczepi, więc będzie więcej potencjalnych roznosicieli, a liczy się w tym wypadku "masa krytyczna".

Ale dokładnie coś podobnego można powiedzieć w wypadku kobiet, które nieodpowiedzialnie nie zabijają dzieci o gorszym materiale genetycznym, np. dzieci z zespołem Downa. Te dzieci w końcu i tak idą na częściowe lub pełne utrzymanie społeczeństwa i generują dodatkowe koszty (całkiem tak samo jak chorzy na choroby zakaźne, których przysparzają nieodpowiedzialni antyszczepionkowcy).

Z obywatelskiego punktu widzenia powinien więc wręcz istnieć obowiązek badań prenatalnych oraz usuwania gorszych dzieci, które nigdy nie będą zdolne do samodzielnego życia. Bo właściwie czemu nie?

Bo jakiś tam wymyślony Bóg tego nie lubi? Albo jakieś "wartości humanistyczne" (też czysto ludzki wymysł) tego zabraniają? Bądźmy poważni i odpowiedzialni!

W starożytności, która przecież jest równie dobrym fundamentem kultury Unii Europejskiej jak chrześcijaństwo (a może nawet lepszym), nie było badań prenatalnych, ale kalekie dzieci zabijano po urodzeniu (nie tylko w Sparcie; rzymska patria potestas to też była władza życia lub śmierci). W średniowieczu bywało z tym już trochę trudniej. Kalekie dzieci dogorywały raczej po cichu, a jeśli któreś akurat było koślawe w ciekawy sposób, sprzedawano je cechom żebraczym, gdzie często mu jeszcze dodatkowo zdeformowano to i owo, by bardziej wzbudzało litość ewentualnych darczyńców (litość to naturalnie już demoralizujący wpływ chrześcijaństwa).

Dopiero potem się ludziom w głowach poprzewracało i zaczęli występować przeciwko temu naturalnemu porządkowi rzeczy. Dziś natomiast mamy z kolei pomieszanie z poplątaniem: trochę opieki nad kalekami, trochę prawa, by je zabijać (ale nie wiadomo czemu tylko w określonym czasie).

Ale zabijanie tylko niektórych kalekich dzieci, uznaniowo, niczym na rampie w obozie, to albo hipokryzja albo  nieodpowiedzialność społeczna. Może więc czas, by śmiało wrócić do korzeni.
« Ostatnia zmiana: 31 Październik 2020, 20:33:21 wysłana przez Lech Stępniewski »
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

khubeo

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 256
Odp: "Moje ciało należy do mnie"
« Odpowiedź #1 dnia: 31 Październik 2020, 18:48:30 »
No bez żartów, zgłoszone do moderacji.

nosfer3

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 318
    • Probusy
Odp: "Moje ciało należy do mnie"
« Odpowiedź #2 dnia: 31 Październik 2020, 19:03:54 »
Panie Lechu może lepiej skupic się na numizmatyce,swietnie to Panu wychodzi w przeciwieństwie do Pana najnowszych wypocin

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 7 016
    • NOT IN RIC
Odp: "Moje ciało należy do mnie"
« Odpowiedź #3 dnia: 31 Październik 2020, 19:51:29 »
w przeciwieństwie do Pana najnowszych wypocin

W ulubionej książce mojego dzieciństwa, "Egipcjaninie Sinuhe", wielokrotnie pojawia się sformułowanie: "Twoja mowa jest dla mnie jak brzęczenie much".

Otóż przy okazji uprzejmie informuję, że tego typu uwagi tak właśnie odtąd będę traktował, jak również tych, którzy je wypowiadają. Nie dam się też już więcej nabrać na sugestie, jakobym to właśnie ja swoimi "wypocinami" uniemożliwiał innym osobom wspaniałe dyskusje. Rezultat widać tutaj:

http://forum.tpzn.pl/index.php/topic,14709.0.html

Oszukać dałem się raz, ale więcej proszę na to nie liczyć.

Przypominam też, że nie ma obowiązku komentowania moich postów, a nawet ich czytania.

NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

LATARNIK

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 46
  • Zainteresowania: Średniowiecze, Polska Królewska
Odp: "Moje ciało należy do mnie"
« Odpowiedź #4 dnia: 31 Październik 2020, 20:25:02 »
No bez żartów, zgłoszone do moderacji.

Każdy może mieć swoje spojrzenie na określone kwestie, niekoniecznie tylko poprawne społecznie czy politycznie. A, że Panu Lechowi udało się napisać to bardzo inteligentnie i lekko, to tym bardziej stanowi argument do przeczytania wpisu. Tolerancja i wolność? Prawo wyboru? No właśnie... jak już to dla wszystkich stron polemiki.

nosfer3

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 318
    • Probusy
Odp: "Moje ciało należy do mnie"
« Odpowiedź #5 dnia: 31 Październik 2020, 21:00:32 »
No bez żartów, zgłoszone do moderacji.

Każdy może mieć swoje spojrzenie na określone kwestie, niekoniecznie tylko poprawne społecznie czy politycznie. A, że Panu Lechowi udało się napisać to bardzo inteligentnie i lekko, to tym bardziej stanowi argument do przeczytania wpisu. Tolerancja i wolność? Prawo wyboru? No właśnie... jak już to dla wszystkich stron polemiki.

Ani to inteligentnie ani lekko,więc i ja ani inteligentnie ani lekko napiszę że akapitowanie o zabijaniu kalekich dzieci nie jest ani smieszne ani przystoi temu forum.

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 7 016
    • NOT IN RIC
Odp: "Moje ciało należy do mnie"
« Odpowiedź #6 dnia: 31 Październik 2020, 21:15:31 »
Myślałem, że na tym forum nie przystoi raczej wspominać o tzw. prawie Poego. Inteligentni forumowicze mogliby się obrazić.

"Prawo Poego (ang. Poe's law) – internetowe[a] porzekadło opisujące sytuacje, w których bez oczywistych wskazówek co do intencji autorów czytelnicy nie są w stanie odróżnić, czy opinie autorów są ekstremizmami, czy parodiami ekstremizmu."
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

nosfer3

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 318
    • Probusy
Odp: "Moje ciało należy do mnie"
« Odpowiedź #7 dnia: 31 Październik 2020, 21:28:46 »
Myślałem, że na tym forum nie przystoi raczej wspominać o tzw. prawie Poego. Inteligentni forumowicze mogliby się obrazić.

"Prawo Poego (ang. Poe's law) – internetowe[a] porzekadło opisujące sytuacje, w których bez oczywistych wskazówek co do intencji autorów czytelnicy nie są w stanie odróżnić, czy opinie autorów są ekstremizmami, czy parodiami ekstremizmu."

Widzi Pan byc może o to chodzi.Pan taki swiatowy ,ja skromny chłopak,słabo wyuczony i niedoświadczony z centrum Polski.Pan uzywa takich doniosłych,zagranicznych słów i zwrotów,nie znam ich znaczenia.Nie wiem czy Pan mnie nimi nie obraża. :nerd:


Pozdrawiam Maciej

patrykoz

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 181
Odp: "Moje ciało należy do mnie"
« Odpowiedź #8 dnia: 31 Październik 2020, 21:30:11 »
Nie znam Pana Lecha, ale od razu pomyślałem że jest to "bait" oraz zarzutka (rodzaj humoru). Po Państwa komentarzach pomyślałem "Hmm... a może autor ma faktycznie takie poglądy?". Mimo wszystko...przykro patrzeć jak "bracia i siostry" w obliczu kryzysu w państwie obracają się przeciwko sobie..

nosfer3

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 318
    • Probusy
Odp: "Moje ciało należy do mnie"
« Odpowiedź #9 dnia: 31 Październik 2020, 21:40:23 »
Nie znam Pana Lecha, ale od razu pomyślałem że jest to "bait" oraz zarzutka (rodzaj humoru). Po Państwa komentarzach pomyślałem "Hmm... a może autor ma faktycznie takie poglądy?". Mimo wszystko...przykro patrzeć jak "bracia i siostry" w obliczu kryzysu w państwie obracają się przeciwko sobie..

Właśnie próbuje na to zwrócic uwage.Zamiast prowadzić dyskusje o monetach prowadzimy dyskusje w nic niewnoszącym temacie wywołującym gównoburzę zamierzona czy tez nie która jednak jest faktem

Pozdrawiam i bez odbioru.Duzo zdrówka

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 7 016
    • NOT IN RIC
Odp: "Moje ciało należy do mnie"
« Odpowiedź #10 dnia: 31 Październik 2020, 21:44:55 »
Mimo wszystko...przykro patrzeć jak "bracia i siostry" w obliczu kryzysu w państwie obracają się przeciwko sobie..

Przykro. Niemniej spór jest boleśnie realny. Z tym, że - jak widać - obudowany dość dziwnymi hasłami, raczej zaciemniającymi niż rozjaśniającymi.

Jasne są jedynie wulgaryzmy. Ale tu z kolei nawet nie ma minimum przestrzeni do sporu i zresztą nikt się już spierać nie zamierza, ale ogłasza: "To jest wojna". Czyli sprawa została postawiona po leninowsku: Kto kogo.
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 7 016
    • NOT IN RIC
Odp: "Moje ciało należy do mnie"
« Odpowiedź #11 dnia: 31 Październik 2020, 21:49:23 »
Zamiast prowadzić dyskusje o monetach

Przecież prosiłem, by skończyć z tym oszustwami, bo nie dam się już na to nabrać. Jak te dyskusje o monetach wyglądają, gdy Stępniewski grzecznie zamilkł i ustąpił dyskutantom miejsca, widać właśnie tutaj:

http://forum.tpzn.pl/index.php/topic,14709.0.html

Nic. Zero. Nul. Pustka.
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

zdzicho

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 905
Odp: "Moje ciało należy do mnie"
« Odpowiedź #12 dnia: 31 Październik 2020, 22:41:20 »
Nie jestem zwolennikiem aborcji. Ale, to tylko w wystąpieniach polityków, duchownych i młodych ludzi krzyczących na ulicach temat jest prosty i oczywisty, jestem przeciw albo za. Teoretycy z każdej ze stron. Ja napiszę o swoich doświadczeniach w opiece nad osoba niepełnosprawną. W 2013 stwierdzono u mego Taty początki demencji. Silny i postawny mężczyzna lat 83. Decyzja była dla mnie i mojej żony oczywista. Tata zamieszka z nami. Zamknąłem firmę i zdecydowałem się na opiekę z pomocą żony. Wiecie jak to jest użyć siły aby obezwładniać Ojca aby mu podać leki? Przychodzili lekarze zapisywali leki, ale na co dzień byliśmy sami. Wiecie jak to jest z higieną leżącej osoby/ mycie, zmiana pampersa itp/? Wiecie ile razy wymiotowałem zanim się przyzwyczaiłem? Trwało to w sumie 7 lat. Przez te 7 lat nie wychodziliśmy razem z zoną na dłużej niż godzinę. Odszedł w ubiegłym roku. We wrześniu 2019 pierwszy raz od 7 lat zrobiliśmy sobie wakacje. Taki był mój/nasz/ wybór. Po tym co osobiście przeżyłem nigdy nie śmiem komuś nakazać aby się opiekował niepełnosprawnym człowiekiem. Nigdy nie śmiem komuś kazać rodzic lub nie. To jest decyzja matki i ojca i nikogo więcej. Ani polityków, ani księży, którzy jednego dnia grzebią w majtkach dzieci, a drugiego prawią morały. Wiecie o czym marzą kobiety opiekujące się zazwyczaj samotnie niepełnosprawnym dzieckiem? Aby dziecko umarło jako pierwsze, bo co z nim będzie. A tych.... niech piekło pochłonie jeśli jest za to co z nami wyprawiają

Mandaryn

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 353
  • Legitymacja: 121
Odp: "Moje ciało należy do mnie"
« Odpowiedź #13 dnia: 31 Październik 2020, 23:03:40 »
Od pewnego czasu nie zwracam uwagi na tego typu "poważne" demonstracje. Z jednej strony może to i źle, bo sprawy dotyczą nas wszystkich. Z drugiej zaś strony, muszę przyznać, że mam więcej czasu na sprawy które JA uznam w danej chwili za ważne dla MNIE. Może to egoistyczne, krótkowzroczne, ale jeżeli protestujący geje, przeciwnicy ACTA czy inni oburzeni ustawą 357 nie wchodzą mi w życie, nie zajmują czasu, to czuję się czysty na umyśle. Zauważyłem znaczną poprawę stanu zdrowia psychicznego a co za tym idzie, również fizycznego. Mam niewiele ponad 30 lat. Zdążyłem oswoić się z przeświadczeniem, że świata nie zmienie, a nawet mi na tym nie zależy. Jak już powiedziałem, trochę egoistycznie, ale zdrowo! Oczywiście mam swoje zdanie jak większość obywateli (może z wyjątkiem Arnolda Boczka), ale nawet nie próbuje go upublicznia, bo tak jest... ZDROWO!
P. S. A ja palę papierosy i tak to sobie równoważę.
Owocnej dyskusji panowie ;).
« Ostatnia zmiana: 31 Październik 2020, 23:07:06 wysłana przez Mandaryn »

modsog

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 1 080
    • Blog o półtorakach
Odp: "Moje ciało należy do mnie"
« Odpowiedź #14 dnia: 31 Październik 2020, 23:08:37 »
A jakież to tęgie dyskusje numizmatyczne Pan tutaj toczył (oprócz działu rzymskiego a zwłaszcza chwalebnego Not in RIC) z innymi tuzami numizmatyki, którzy widać teraz ucichli i boją się wygłosić swoje zdanie? Siedzę na tym forum raptem niecałe 5 lat - wiem, ot chwila, mgnienie - więc widocznie przepadły mi arcyciekawe batalie na słowa, argumenty, tezy, antytezy, syn... dobra wystarczy. Proszę wskazać te eksplozje merytorycznych pojedynków na słowa, które wygasły niczym knot świecy zgaszony butem wikińskiego wojownika w Lindisfarne 793 A.D...
Nie rozumiem tego ciągłego wypominania, że 'ktoś' (już 2 raz podał Pan link) nie chce tu Pana wypowiedzi. Ile ma Pan lat? Widocznie tak korciło Pana, żeby założyć kolejny wątek, że Pan nie wytrzymał i wrócił, gdzie (ponoć) czuł się jak persona non grata. Rozumiem, że to jakiś przymus by nawet na forum numizmatycznym - jak dla mnie będącym największą ostoją w Internecie - wciskać 3 grosze polityczno-poglądowe i szturchać kijem innych, żeby zobaczyć co z tego będzie. Jak Pan chce to mogę dostarczyć przedniej jakości kijek. Taki dębowy. Albo z jesionu. Więc?
https://poltoraki.blogspot.com/ - blog o półtorakach Zygmunta III Wazy
https://falszywemonety.blogspot.com/ - Zbiór informacji o FAŁSZERSTWACH NA SZKODĘ KOLEKCJONERÓW

 

R E K L A M A
aukcja monet