Aktualności:

  • 22 Wrzesień 2019, 08:31:59

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Co Was wkurza - tytuł wątku infantylny...  (Przeczytany 14214 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

rara_avis

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 1 239
  • Zbierajmy monety, tak wiele piekna w sobie kryją
    • Biuletyn Informacyjny TPZN
Odp: Co Was wkurza - tytuł wątku infantylny...
« Odpowiedź #15 dnia: 02 Luty 2010, 18:39:50 »
zwłaszcza na Złotej.

Jakoś nie kojarzę żadnej firmy numizmatycznej na ul. Złotej w Warszawie, w okolicach owszem, ale nie tam.
Tylko monety, nie błyskotki. Tylko POLSKA i ziemie z nią związane.

Prezes TPZN w stanie spoczynku
TPZN 044
WBCC 516


Orpio

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 1 359
Odp: Co Was wkurza - tytuł wątku infantylny...
« Odpowiedź #16 dnia: 02 Luty 2010, 20:49:30 »
Frustracja jest chyba wpisana w los kolekcjonera. Co mnie wkurza?
Licytacje na Allegro. Człowiek się "podpala" na jakieś "cudeńko", przez tydzień pielęgnuje i dogląda (na stronie www rzecz jasna ;)), już oczami wyobraźni widzi ją w swoich zbiorach, a tu na sekundę przed końcem ktoś licytuje i koniec. Czy to nie rodzi frustracji?!
A i jeszcze jedno. Kompletna nieprzewidywalność rynku. Ceny skaczą jak chcą - raz jedna moneta może kosztować ok. 60 zł drugim razem osiąga 200 zł. Ktoś to rozumie?

Literatura. Niestety, skazany jestem na angielsko języczną, a co za tym idzie kupowaną za granicą. Cena przesyłki + cena literatury = rozpacz. Może na Zachodzie jest to do przełknięcia jednak w Polsce...

Czyli denerwuje mnie to co statystycznego zbieracza (bez względu na to jakie monety zbiera).
Orpio
były Sekretarz IV Triumwiratu TPZN
TPZN nr 029

borsuk1977

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 1 056
  • Nemo est mortalium, qui sapiat omnibus horis
Odp: Co Was wkurza - tytuł wątku infantylny...
« Odpowiedź #17 dnia: 02 Luty 2010, 22:17:30 »
Wkurzają mnie jak widzę te same rzeczy co i resztę, czyli moje top 10:
1. przebicie ceny monety w ostatnich 5-10 sekundach nawet o 300%, przy czym nie mam na myśli aukcji za złotówkę :)
2. również wkurzają mnie ceny literatury oraz w wielu przypadkach jej niedostępność
3. wkurza mnie jak ktoś czyści monety (pomijam tu naturalnie przypadki wymagające czyszczenia) i z lubością prześciga się w opisach najskuteczniejszych metod i specyfików (był ostatnio na jednym z forów taki jeden proponujący domestos ?? :o ), zwłaszcza gdy jest to moneta, na którą przeciętny kolekcjoner nie może sobie pozwolić lub marzy że będzie ją miał w swoim zbiorze - po czym widzi jak jakiś "Jasio" chwali się jak ją dopucował szczoteczką do zebów z pastą z mikrogranulkami  >:(
4. wkurza mnie tzw. polski grading, stany MS z sufitu i cała ta otoczka mająca wszystkim "poważnym kolekcjonerom" uzmysłowić że ta a ta firma jest najlepsza, a co się z tym łączy wyśrubowanie cen monet II RP i pewne wyczyszczenie aukcji z monet w najlepszych stanach (celem zamknięcia w polskiej trumience)
5. wk....ają mnie fałszerze monet i nieuczciwi sprzedawcy, bo dostaje przez nich "białej gorączki" zastanawiając się i analizując interesujący mnie numizmat i to, że czasem wątpliwości nachodzą mnie "po fakcie" lub że nie jestem w stanie bezwzględnie rozstrzygnąć czy nie kupiłem "siana" (lub raczej zrezygnowałem bo nie miałem 100% pewności)
6. denerwują mnie kiepskiej jakości zdjęcia na aukcjach z których nic nie widać poza konturem przypominającym monetę
7. wkurzają mnie ceny przesyłek z USA, a dodatkowo to że czasem trzeba jeszcze zabulić cło (często kwota poniżej funta ale za samą usługę dodatkowe 15 funów - zgroza, w skrajnym przypadku przesyłka kosztowała mnie 35$ a cło i związana z nim "usługa" dodatkowe 47 funtów)
8. to, że wiele monet które są w sferze moich zainteresowań kosztuje krocie np. marki z Brunszwiku lub 5 marek Goethe - i co za tym idzie nigdy pewnie nie trafią do mojego zbioru ze względów finansowych :(
9. kradzieże paczek na poczcie lub ich zagubienie przez pocztę
10. to, że będąc w UK zawsze omijają mnie ciekawe wydarzenia numizmatyczne w Polsce oraz to, że nie mogę przez to być członkiem PTN w Lublinie (no chyba, że korespondencyjnym a takie "członkostwo" mnie nie interesuje)
TPZN nr 46
Pozdrawiam Paweł

rara_avis

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 1 239
  • Zbierajmy monety, tak wiele piekna w sobie kryją
    • Biuletyn Informacyjny TPZN
Odp: Co Was wkurza - tytuł wątku infantylny...
« Odpowiedź #18 dnia: 02 Luty 2010, 22:34:14 »
Ceny skaczą jak chcą - raz jedna moneta może kosztować ok. 60 zł drugim razem osiąga 200 zł. Ktoś to rozumie?

Bardzo proste, raz na jedną aukcję napali się 10 osób, a raz tylko jedna. Ja mam ustalone ceny które mogę dać na aukcji, daje tylko tyle i basta. Licytuję za to w kilku aukcjach z tą samą monetką. Co prawda ostatnio kupiłem 3 takich samych Piłsudskich, ale za to za grosze. Cierpliwość się opłacała, wybrałem najlepszą, a dwie poszły na najbliższej giełdzie, za cenę która zwróciła mi z nawiązką to co wydałem na te monetki.
Nie zapominajmy, że to my zbieracze, ustalamy ceny, to my sami je windujemy w górę.
 

Tylko monety, nie błyskotki. Tylko POLSKA i ziemie z nią związane.

Prezes TPZN w stanie spoczynku
TPZN 044
WBCC 516


Sciurus

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 439
Odp: Co Was wkurza - tytuł wątku infantylny...
« Odpowiedź #19 dnia: 02 Luty 2010, 22:43:19 »
Nie zapominajmy, że to my zbieracze, ustalamy ceny, to my sami je windujemy w górę.
 

Święta prawda. Szczególnie widać to po aukcjach, które zaczynają się od złotówki i nie mają żadnej ceny minimalnej. Rynek zawsze zweryfikuje cenę. Niestety na cenę wpływa właśnie "napalenie" i aukcyjny klimat... Ile to razy mówiłem sobie: "Jeszcze tylko 5zł więcej" i potem kończyłem aukcje (jeśli miałem szczęście to nie wygrałem :P ) z mocno przerysowaną kwotą bo przy innym komputerze kolega numizmatyk mówił sobie to samo :). Czasem przegrywałem monetę i za tydzień kupowałem ją 50% taniej bo widać było nas tylko dwóch tak bardzo nastawionych na ten walor.
Ruletka...

A sposób na Snajpera? Sam go zacząłem w niektórych przypadkach używać. Pozwala mi nie wpadać w wir licytacji. Ustalam kwotę i zostawiam, a potem tylko sprawdzam wyniki. Wiem też, że dzięki temu niektóre monetki kupuję taniej, niż gdybym licytował się przed końcem z innymi. Uważam, że jest dość pożyteczny.

Mikołaj

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 1 465
Odp: Co Was wkurza - tytuł wątku infantylny...
« Odpowiedź #20 dnia: 03 Luty 2010, 09:45:56 »
Poruszamy tu wiele problemów rynku numizmatycznego.

Odnośnie snajpera. Przyznam się szczerze, że używam na allegro snajpera. Teraz już zawsze.
Dlaczego?
Jest kilka powodów:
1. Pewnego razu rzuciłem oko na denara gdańskiego Zygmunta Augusta. Nic specjalnego, żaden rarytas (stan III), ale akurat ten do mnie przemówił. Cały problem był taki, że nie tylko do mnie. Zaczęła się licytacja, wciąż się przebijałem z innym użytkownikiem - ciągle o te 5 zł. Nie wiem co mnie za licho podkusiło, ale nie potrafiłem odpuścić - wygrałem! Sprzedawca niewątpliwie był szczęśliwy, że sprzedał go za około 250% ceny rynkowej :)

2. Teraz jestem mądrzejszy - zawsze ustawiam cenę maksymalną, na jaką mogę sobie pozwolić (lub na ile wyceniam dany towar). Gdy przegram - jestem spokojniejszy, po prostu nie było mi pisane coś kupić. A jak mawiał Pan Janusz Kurpiewski - monety są jak kobietki, nie będziesz miał wszystkich :)
Przestałem się zastanawiać, czy wygrałbym, gdybym ustawił snajpera o 5 zł więcej - zaproponowałem przecież cenę maksymalnie dla mnie akceptowalną.

3. Nie mam czasu być zbyt długo na allegro. Wchodzę tylko zobaczyć co się nowego pojawiło - jeśli coś mnie interesuje - ustawiam snajpera. To nie tylko oszczędność czasu (nie śledzę swoich upatrzonych aukcji), ale i pieniędzy - nie kupuję rzeczy, których nie mam zamiaru. Wcześniej często miałem tak, że kupowałem monety, których nie zbieram, a które akurat wydały mi się okazją. W ten przypadkowy sposób mam zastępcze 10 feningów poznańskich z 1917, kilka boratynek, parę szelągów Augusta III, wspomnianego denara Zygmunta Augusta - niby nic drogiego, ale uzbiera się trochę.

Snajper nie powoduje oszczędności pieniędzy (no chyba, że ogranicza nieprzemyślane zakupy), ale oszczędza mi przede wszystkim emocje :)
Pozdrawiam
Mikołaj

TPZN nr 20

Sciurus

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 439
Odp: Co Was wkurza - tytuł wątku infantylny...
« Odpowiedź #21 dnia: 03 Luty 2010, 18:55:22 »
Snajper nie powoduje oszczędności pieniędzy (no chyba, że ogranicza nieprzemyślane zakupy), ale oszczędza mi przede wszystkim emocje :)

Moim zdaniem snajper powoduje pewne oszczędności pieniędzy. Bo gdybyśmy się normalnie licytowali to wywindowalibyśmy cenę... A tak możemy wygrać aukcję trochę taniej.

Mikołaj

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 1 465
Odp: Co Was wkurza - tytuł wątku infantylny...
« Odpowiedź #22 dnia: 03 Luty 2010, 19:03:51 »
Fakt, ale dzięki snajperowi nie denerwuję się, że cena jest windowana, że nie wygram. Ustawiam swoją najwyższą cenę - przegrałem - cóż inny dał więcej. Wcześniej co chwila wchodziłem na allegro i patrzyłem, czy ktoś mnie nie przebił. Po prostu: bez zbędnego stresu.
Pozdrawiam
Mikołaj

TPZN nr 20

rubinowakrew

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 1 773
    • Katalog Półtoraków
  • Legitymacja: 111
  • Zainteresowania: Półtoraki i inne monety Zygmunta III
Odp: Co Was wkurza - tytuł wątku infantylny...
« Odpowiedź #23 dnia: 04 Luty 2010, 15:36:07 »
A moim zdaniem w tym momencie snajper winduje cenę w górę.
Jeśli teraz licytuje a zależy mi na monetce z jakichś powodów to podczas licytacji biorę uwagę na użytkowników tego badziewia (bo w tym momencie nie jest to jedna czy dwie osoby (co nie byłoby problemem). Problem jest taki, że na 30 sek przed końcem potrafie wygrywać aukcje a potem 6 osób nagle "licytuje".

Tak naprawdę co za różnica dać swój maks wcześniej ???
Co za czasy.... Falsy się patynuje, oryginały poleruje a kupuje się napisy na pudełkach...

Sciurus

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 439
Odp: Co Was wkurza - tytuł wątku infantylny...
« Odpowiedź #24 dnia: 04 Luty 2010, 15:54:26 »
Nie do końca, ponieważ ja używając snajpera kupiłem sporo monet trochę taniej. Jeśli ktoś swojego maksa ustawi wyżej to po prostu nie wygrywam (i nie przepłacam ;) ).

Mikołaj

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 1 465
Odp: Co Was wkurza - tytuł wątku infantylny...
« Odpowiedź #25 dnia: 04 Luty 2010, 19:57:56 »
Jest jeszcze jedna rzecz odnośnie snajpera - dzięki temu nie widać, że jesteś zainteresowany monetą.
Mi to nie grozi, bo nikt nie śledzi aukcji, w których biorę udział, ale są użytkownicy allegro, którzy mają taką uznaną renomę, że jeśli gdzieś zalicytują, automatycznie windują cenę.
Przykładowo - jeżeli powszechnie wiadomo, że użytkownik o nicku: "xyzxyz" jest specjalistą od Zygmunta Augusta, opublikował wcześniej kilka informacji prasowych o nienotowanych odmianach (lub wypowiadał się na forach i jest uznanym specjalistą), to jeśli weźmie od udział w aukcji monety zygmuntowskiej, automatycznie podbija pałeczkę.

Sam zwracam uwagę na kilku użytkowników allegro i jeśli widzę ich udział w danej aukcji - wrzucam ją do obserwowanych, bo może to jest nienotowana odmiana, albo jest coś specjalnego? Nie licytuję, ale dokładnie oglądam.
Pozdrawiam
Mikołaj

TPZN nr 20

wordlord

  • Członkowie TPZN
  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 74
Odp: Co Was wkurza - tytuł wątku infantylny...
« Odpowiedź #26 dnia: 14 Luty 2010, 19:10:50 »
Ja korzystam ze snajpera, ale przeważnie tylko wtedy kiedy dana aukcja kończy się wtedy kiedy nie mógłbym w niej wziąć udziału.

Natomiast wracając do tematu rozmowy.

Tak samo jak większość was wkurzają mnie ceny zarówno katalogów jak i monet.

Irytują mnie tez nieuczciwi sprzedawcy, którzy świadomie fałszują opis monet czy banknotu, wychwalając ją pod niebiosa. Przy czym zdjęcie dają fatalne lub piszą, iż jest przykładowe. I nie pisze tu o tych użytkownikach allegro, którzy wystawiają okazjonalnie, ale o sklepach, które łosi szukają.

Wkurza mnie jeszcze coś o czym nie wypomniał nikt wcześniej, ale wynika to z tego, że dalej jestem  w posiadaniu podenominacyjne sreberka. Otóż gdy komuś pokazuje moją kolekcję i się sam zachwycam się nad zbiorem II RP  to przeważnie mój gość dorywa się wtedy do palety ze sreberkami i mówi zawsze ten tek "jakie piękne pieniądze teraz robią"
Faktycznie wzory na nich zawarte mogą cieszyć oko (dlatego są w mojej kolekcji), ale z pieniądzem ma to niewiele wspólnego (prócz statusu jakie NBP im przyznało)
Co więcej mimo wszystko uważam, że jakość wykonania i szeroko rozumiane piękno jednak stoi po stronie starszych monet,ale weź tu wytłumacz takiemu :P
Zbieram, więc jestem...

TZPN nr 067

petroniusz15

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 2 094
  • tam dom twój gdzie serce twoje
Odp: Co Was wkurza - tytuł wątku infantylny...
« Odpowiedź #27 dnia: 18 Luty 2010, 16:14:22 »
mnie wkurza na allegro : cafe - daje jakis wątek mniej lub bardziej trafiony i najczęście zaraz mam wiadro pomyj na głowie - niezależnie od treści i to od kawowiczów którzy tak na prawdę niewiele maja do powiedzenia, dalej nieuczciwi sprzedawcy pakują podróby i to ordynarne w stosik złomów -tak , by było troszke widać te monetke , nie odpowiadaja na listy gdy prosze o zdjęcie tej czy innej monetki i piszą : wykopki - celowo zawyżając cene śmieci. albo sprzedawcy monet  8), którzy piszą , że monetke "dostał od dziadka " , znalazł na strychu lub wykopał - dają jak koledzy wyżej powiedzieli - prawie nieczytelne zdjęcie - bo ma słaby aparat i zachwalaja jako oryginał i piszą " nie znam sie " , lub zamieszczaja totalnego falsa -podróbe z naszych czasów na stronach oryginałów i piszą : monetka , blaszka etc bez żadnego opisu czy komentaża. co do ceny literatury mam jej troche , kopickiego - starego kompletuję okazjonalnie , ale staram sie nie przepłacać , co do innych pozycji to czasem  z TN coś odpoluję albo z ebaja de, nie wychodzi to tak drogo jak na allegro
pomorze średniowieczne z krzyżactwem , polska królewska , prl obiegowe, IIrp obiegowe
członek TPZN nr 52

Mikołaj

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 1 465
Odp: Co Was wkurza - tytuł wątku infantylny...
« Odpowiedź #28 dnia: 18 Luty 2010, 21:50:17 »
Pozwolę sobie kilka rad wrzucić:
- nie kupuję niczego co ma opis w stylu "kolekcji dziadka", "strychu";
- każde podejrzenie falsa eliminuje tę aukcję dla mnie;
- cafe allegro - zależy kto dzięki tamtemu forum poznałem wielu niezwykle mądrych ludzi, przeczytałem też niejedną odkrywczą wypowiedź, tam się można sporo nauczyć - wniosek: warto zaglądać i czytać /choc branie udziału w dyskusji grozi zruganiem/;
- słabe zdjęcie, niewyraźne, niechęć współpracy sprzedającego - rezygnuję w licytowaniu takich przedmiotów;
- jeśli opis jest tylko "moneta" i nie wiem co to jest, to licytuję tylko wtedy jeśli moneta "siedzi w epoce" jak mawia L. Kokociński, jeśli nie - pytam przed zalicytowaniem znawców o identyfikację.
Pozdrawiam
Mikołaj

TPZN nr 20

petroniusz15

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 2 094
  • tam dom twój gdzie serce twoje
Odp: Co Was wkurza - tytuł wątku infantylny...
« Odpowiedź #29 dnia: 19 Luty 2010, 11:37:03 »
dzięki Mikołaju tobie i innym za rady , cieszę sie że znalazłem sie w towarzystwie ludzi , którzy zajmuja sie tematem z pasją i CHCĄ  :) pomóc innym , w tym mnie ; myśle , że wiele rad od Was koledzy pozwoli mi usystematyzować moje zbiorki i część z nich odsprzedam , by bardziej sie skupić na mniejszej liczbie zadań
ja ze swej strony będe pewnie nękał to forum wynalezionymi na allegro i nie tylko dziwnymi i podejrzanymi monetkami
oraz prośbami o pomoc w identyfikacji wielu moich unknown-ów, choc pewnie z czasem coś i sam będe mógł od siebie dodać nowym kolegom
pozdrawiam
wiesiek
pomorze średniowieczne z krzyżactwem , polska królewska , prl obiegowe, IIrp obiegowe
członek TPZN nr 52

 

R E K L A M A
aukcja monet