Aktualności: Kalendarz TPZN 2021 - http://forum.tpzn.pl/index.php/topic,15351.msg115701.html#msg115701

  • 29 Listopad 2020, 21:31:10

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Smutne, gdy Olga Tokarczuk opowiada androny  (Przeczytany 1369 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 7 016
    • NOT IN RIC
Smutne, gdy Olga Tokarczuk opowiada androny
« dnia: 15 Listopad 2020, 18:00:51 »
Z okazji ukazania się książki "Czuły narrator", w której można między innymi znaleźć zdanie:

Cytuj
Czułość jest głębokim przejęciem się drugim bytem, jego kruchością, niepowtarzalnością, jego nieodpornością na cierpienie i działanie czasu.

Olga Tokarczuk udzieliła wywiadu, w którym oświadczyła, że gniew jest tak samo równouprawnionym uczuciem, jak czułość. No i żeby nie demonizować gniewu kobiet. One też mogą.

Cytuj
A co cię ostatnio rozgniewało?

To, co większość mieszkańców kraju – wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zakazu aborcji. Cynizm rządu. Chciało mi się kląć.

Przeklinająca noblistka – toż to herezja prawie… Miałaś ochotę wyjść i krzyczeć razem z ludźmi, którzy maszerowali polskimi ulicami?

Chciałam, ale nie mogłam; jestem w samoizolacji z powodów rodzinnych. Tak, przekleństwa należą do słownika gniewu, bo przecież każda emocja szuka swojego języka. Moja mama, która jest polonistką, powtarza, że w przekleństwach nie ma niczego złego, bo służą artykulacji skrajnych emocji. Język byłby kaleki, gdyby je wyrugować zupełnie. I że można ich używać, choć ostrożnie i ze świadomością, co się mówi, ponieważ mają wielką siłę.

Kiedy pierwszy raz zobaczyłam na ekranie transparent z napisem "Wypi******ć", wstrząsnęło to mną – takie słowo, tak jawnie obecne wielkimi, czerwonymi literami w przestrzeni publicznej. Szybko się jednak przyzwyczaiłam, uznawszy, że tych emocji inaczej wypowiedzieć już się nie da.

https://www.onet.pl/kultura/onetkultura/czuly-narrator-olga-tokarczuk-kto-dzisiaj-jest-optymista-witajcie-w-ciezkich-czasach/82nfphr,681c1dfa

Jest to pomieszanie z poplątaniem. Nikt nie mówi o wyrugowaniu "zupełnie" przekleństw z języka. Przeciwnie, przekleństwo w chwili wzburzenia jest czymś jak najbardziej na miejscu. Jak na przykład tutaj:

https://www.youtube.com/watch?v=MFaYU87AgAE&feature=emb_logo

Czym innym jest natomiast wychodzenie na ulice, by niejako "na zimno", skandować przekleństwa i wulgaryzmy. Jak na przykład tutaj:

https://twitter.com/OzdobaJacek/status/1321540067001860103

Takie skandowanie zdecydowanie bardziej przypomina rytualne "dwie minuty nienawiści" z "Roku 1984" Orwella. Tyle że Orwell uważał to za formę ostatecznego zwyrodnienia totalitarnego społeczeństwa, natomiast Olga Tokarczuk nie ma nic przeciwko podobnym rytuałom i nazywa to "wypowiadaniem emocji".

Uzasadnienia są standardowe i standardowo żałosne: że inaczej już nie można, bo taka niegodziwość rządzących, taka okropna sytuacja, tak gniew wezbrał etc.

Dziwne, że na Białorusi, gdzie strzelają i katują ludzi na ulicach, czasem na śmierć, hasła są całkiem inne:

Cytuj
"Ja wychodzę!" - to ostatnie słowa, jakie pobity na śmierć 31-letni Raman Bandarenka napisał na osiedlowym czacie, gdy zobaczył pod swoim oknem tajniaków, zrywających biało-czerwono-białe flagi na "Placu Przemian" w Mińsku. Pod tym hasłem dziś w Mińsku i w innych białoruskich miastach wyszły na ulice tysiące ludzi.

Cytuj
Na "Placu Przemian" w Mińsku jeszcze przed godz. 13 czasu polskiego było gęsto od ludzi. Skandowali stare hasło białoruskiej opozycji: "wierzymy, możemy, zwyciężymy".

https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/bialorus-protesty-po-zabiciu-ramana-bandarenki-brutalne-zatrzymania/dwvm3nn,79cfc278

Najwidoczniej tam opresja jest mniejsza, więc i gniew mniejszy. Nie wezbrał.

Ale najbardziej kuriozalna część wywiadu z Olgą Tokarczuk następuje potemj:

Cytuj
A gdybyś miała transparent, co byłoby na nim napisane?

Naprawdę nie potrzebowałabym wymyślać nic swojego, bo kreatywność, poczucie humoru i jakaś taka ironiczna lekkość haseł na demonstracjach autentycznie mi zaimponowała. Jakie to twórcze pokolenie – pomyślałam – od razu stworzyło swój indywidualny i unikatowy język ekspresji, logo, swoje znaki i zasady porozumiewania się, i swoje symbole, dowcipy, piosenki.

Przypomnę, że ten potworny "wyrok Trybunału Konstytucyjnego", po którym wezbrał gniew większy niż na Białorusi, dotyczy aborcji eugenicznej. Czy zabijać dzieci kalekie, z wadami genetycznymi, wymagające żmudnej i niewdzięcznej opieki, czy nie?

Wydawało mi się dotąd, że wszyscy przyzwoici ludzie (a tym bardziej wszyscy czuli ludzie, którzy przejmują się drugim bytem i jego kruchością), niezależnie od tego, gdzie w tej sprawie umieszczają granicę między heroizmem a egoizmem, jednak uważają, że jest to sprawa poważna, śmiertelnie poważna. Wydawało mi się, że nawet ktoś, kto twierdzi, że także urodzenie dziecka z Downem to heroizm, którego nie można wymagać ani od matki, ani od ojca (więc aborcja czy porzucenie rodziny są w tym wypadku całkowicie uprawnione) nie uważa jednak, że tej sprawie powinno towarzyszyć "poczucie humoru i jakaś taka ironiczna lekkość haseł".

Tymczasem Olga Tokarczuk jest zachwycona wykazywaną przy tej okazji taką właśnie "kreatywnością". Sama nie umiałaby lepiej (i weselej).

Skoro tak myśli czuła noblistka, to zastanawiam się, jaki będzie następny etap ulicznego zdziczenia. Ironiczne i pełne humoru określanie dzieci z Downem per "ten pisowski niewyskrobek"? Bo czemu nie? Skoro uprawnione jest skandowanie wulgaryzmów w imię "prawa człowieka" do zabijania takich dzieci, to może to także dobrze służyłoby ogólnemu postępowi.
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

xallax

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 442
  • Zainteresowania: Półgrosze Jagiellonów
Odp: Smutne, gdy Olga Tokarczuk opowiada androny
« Odpowiedź #1 dnia: 15 Listopad 2020, 20:45:21 »
"Większość mieszkańców kraju"? Czy Pani Oldze się to podoba czy nie - jednak mniejszość. Argumentami tej mniejszości - aby odsunąć obecnych rządzących - są właśnie słowa na "w" czy "j".

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 7 016
    • NOT IN RIC
Odp: Smutne, gdy Olga Tokarczuk opowiada androny
« Odpowiedź #2 dnia: 15 Listopad 2020, 21:47:28 »
"Większość mieszkańców kraju"? Czy Pani Oldze się to podoba czy nie - jednak mniejszość.

To już pominąłem. Zawsze przecież można dodać "większość świadomych mieszkańców" albo "mądrych" albo "postępowych". Pani Olga z pewnością nie miałaby problemów z dopasowaniem najbardziej sugestywnego przymiotnika.

Smuci mnie jednak, że osoba, której zawodową przestrzenią jest język, tak gładko godzi się na jego zbiorowe schamienie ("'Szybko się jednak przyzwyczaiłam"). No bo skoro przy sprawie zabijania kalekich dzieci osiągnęło się już taki diapazon, to co potem? Jakim językiem powinni "wypowiadać emocje" ludzie na Białorusi?

Nb. tak się kończy nierozumne podbijanie bębenka. Skoro już na początku 2016 roku z kręgów KOD-u (którego samokompromitacja powinna jednak dać do myślenia*) wychodziły komunikaty, że sytuacja jest u nas porównywalna z rokiem 1933 w Niemczech i że zaraz będą obozy dla opozycji, to co potem pozostaje? Iść w zaparte? Ale żeby to robić z jakim takim przekonaniem (zimnych cyników pomijam), trzeba nałożyć na oczy przeogromne klapki, podniecać się wśród swoich "seansami nienawiści" i histerycznie reagować na każdą przeciwną opinię. Już nie mówię opinię zwolennika PiSu, ale każdą opinię odbiegającą od fanatycznej antypisowskiej linii.

*Nigdy dość przypominania, że idea KODu pojawiła się w DWA DNI po zaprzysiężeniu rządu Beaty Szydło, a więc jakby nie wykręcać, nie mogła być reakcją na jakiekolwiek przewiny tego rządu. Motywacja mogła być zatem albo fanatyczna, albo cyniczna. Osoba pierwszego przewodniczącego wskazywałaby na to drugie.
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

borsuk1977

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 1 249
  • Nemo est mortalium, qui sapiat omnibus horis
Odp: Smutne, gdy Olga Tokarczuk opowiada androny
« Odpowiedź #3 dnia: 15 Listopad 2020, 22:46:45 »

albo cyniczna. Osoba pierwszego przewodniczącego wskazywałaby na to drugie.

Skłaniał się bym jednak ku innemu przymiotnikowi: oportunistyczna.
TPZN nr 46
Pozdrawiam Paweł

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 7 016
    • NOT IN RIC
Odp: Smutne, gdy Olga Tokarczuk opowiada androny
« Odpowiedź #4 dnia: 15 Listopad 2020, 23:11:51 »

albo cyniczna. Osoba pierwszego przewodniczącego wskazywałaby na to drugie.

Skłaniał się bym jednak ku innemu przymiotnikowi: oportunistyczna.

Gdyby ten pan dołączył po pół roku, gdy KOD wyglądał naprawdę imponująco, też bym tak myślał. Ale ten pan był jednak jednym z pierwszych, którzy to rozkręcali. Naturalnie nie wiem, czy był to cynizm z motywacją polityczną czy po prostu taki sposób na życie, ale to w tym wypadku drugorzędne.
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 7 016
    • NOT IN RIC
Obrazkowy przykład schamienia z premedytacją (uwaga: wulgaryzm)
« Odpowiedź #5 dnia: 16 Listopad 2020, 23:14:13 »
 
napis.jpgSmutne, gdy Olga Tokarczuk opowiada androny

 
list.pngSmutne, gdy Olga Tokarczuk opowiada androny

Bez komentarza.
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

zdzicho

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 906
Odp: Smutne, gdy Olga Tokarczuk opowiada androny
« Odpowiedź #6 dnia: 17 Listopad 2020, 10:11:12 »
Tolerowanie takich zachowań zawsze źle się kończy dla wszystkich

dariusz.m

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 801
    • Blog Numizmatyczny
Odp: Smutne, gdy Olga Tokarczuk opowiada androny
« Odpowiedź #7 dnia: 17 Listopad 2020, 12:28:35 »
Tolerowanie takich zachowań zawsze źle się kończy dla wszystkich

Zwłaszcza gdy są one firmowane przez profesorów, noblistów i inną „elitę”, a nie tylko przez lokalną żulernię.

Czyż nie lepiej pójść do „wózkowni w bloku Mikołaja” i tam rozładować intelektualne frustracje?
(Znalezione na fb, na stronie Regnum Barbaricum).

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 7 016
    • NOT IN RIC
Odp: Smutne, gdy Olga Tokarczuk opowiada androny
« Odpowiedź #8 dnia: 17 Listopad 2020, 15:32:35 »
- Olu, dlaczego powiedziałaś brzydki wyraz?
- Bo plose pani Ksyś wcolaj to o mnie powiedział.
- Krzysiu, dlaczego wczoraj powiedziałeś brzydki wyraz?
- Bo plose pani psedwcolaj Kalol tak ksycał.
- Karolu, dlaczego...

Nawet w przedszkolu podobne śledztwo zazwyczaj nie przynosi rezultatów. Trudno też ustalić, jak wyglądała cała sytuacja, a przecież kontekst też się liczy. Może to Karol pierwszy nie wytrzymał z brzydkim wyrazem pod adresem Krzysia, ale wcześniej Krzyś przez dwa dni go zaczepiał i szturchał. Jak to teraz wszystko uporządkować i wyważyć?

Nie chciałem zabawy w przedszkole, ale jeśli dla kogoś jest to jedyny zrozumiały poziom społecznych kontrowersji, to bardzo proszę, niech zajmie się wertowaniem Internetu i zrelacjonuje, co było przed "dorżnięciem watahy" Sikorskiego albo przed "Zastrzelimy Jarosława Kaczyńskiego, wypatroszymy i skórę wystawimy na sprzedaż w Europie" Palikota.

https://www.newsweek.pl/polska/ruszyl-proces-kaczynski-vs-palikot/k9e6c1c

O ile wiem, obaj panowie za te dowcipne wypowiedzi nie ponieśli żadnych dotkliwych konsekwencji.

Podkreślę może raz jeszcze.

Nie chodzi o jakieś pojedyncze awanturki. O to, że ten powiedział to, a tamtemu wypsnęło się owo. Choć byłoby miło, gdyby po czymś takim i jeden i drugi przeprosił. Ale już jakoś tak jest, że ludziom łatwiej przychodzi szkalowanie niż przepraszanie. Na tym forum też mam świeże przykłady.

Nie chodzi też o same wulgaryzmy, a tym bardziej o wulgarne napisy! Zwracam uwagę, że taki napis może napisać każdy, także prowokator. Jest to stara praktyka i dziś z pewnością nadal żywa.

Chodzi o aprobatę. Wyrażaną wprost lub implicite.

Wprost - jak to zrobiła Olga Tokarczuk, dla której skandowanie wulgaryzmów na manifestacjach to tylko "wypowiadanie emocji". Chociaż żadną miarą nie jest to sytuacja, w której komuś z emocji "się ulało", ale działanie zaplanowane na zimno, zbiorowe i powtarzalne. I zarazem cieszy ją, że sprawa zabijania kalekich dzieci przy okazji wyzwala kreatywnie humor oraz ironiczną lekkość.

Wprost - jak to zrobiło niemal 50 pracowników naukowych Instytutu Historii Sztuki Uniwersytetu Warszawskiego, którzy podpisali się pod kuriozalnym oświadczeniem, że wulgaryzmy na manifestacjach to "zrozumiały i uprawniony" przykład "ekspresji gniewu".

Implicite - jak to przynajmniej do wczoraj robiła Aleksandra Dulkiewicz, której nie przeszkadzał wulgarny napis na budynku Urzędu Miejskiego. Na budynku urzędu, a nie w jakimś peryferyjnym zaułku czy na kibolskim blokowisku! Było to zatem "nie przeszkadzanie" demonstracyjne, bo przecież dla każdego jest oczywiste, że gdyby tam zamiast "PiS" napisać "PO", to podlegli jej urzędnicy z miejsca wycieraliby całą ścianę, choćby mieli to robić swoimi gumkami-myszkami.

****

Przypis. Jest niezaprzeczalnym faktem, że po 1989 roku schamienie PUBLICZNEGO języka opisującego rzeczywistość polityczną, i to schamienie nie pokątne i przygodne, ale właśnie ostentacyjne i regularne, było dziełem "NIE" Jerzego Urbana. Niestety, nie da się udowodnić, że Jerzy Urban był tak naprawdę pisowskim kretem i cichym wielbicielem Jarosława Kaczyńskiego.
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

zdzicho

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 906
Odp: Smutne, gdy Olga Tokarczuk opowiada androny
« Odpowiedź #9 dnia: 17 Listopad 2020, 16:24:25 »
"Nie chciałem zabawy w przedszkole, ale jeśli dla kogoś jest to jedyny zrozumiały poziom społecznych kontrowersji, to bardzo proszę, niech zajmie się wertowaniem Internetu i zrelacjonuje, co było przed /.../

tolerować
1. «odnosić się z pobłażaniem do nagannych zachowań lub zjawisk»  https://sjp.pwn.pl/slowniki/tolerowanie.html
Przykład:
"13 lutego 2020, podczas 5. posiedzenia Sejmu IX kadencji, Joanna Lichocka pokazała środkowy palec w kierunku ław opozycji /.../Gest Joanny Lichockiej doprowadził 24 lipca 2020 do jej odwołania z funkcji wiceszefowej Sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu. Komisja na posiedzeniu 6 sierpnia ponownie wybrała Joannę Lichocką na zastępcę przewodniczącego. Dzień później Komisja Etyki Poselskiej podjęła decyzję o ukaraniu posłanki Lichockiej naganą za wykonanie obraźliwego gestu podczas obrad Sejmu /.../ 3 września 2020 Prezydium Sejmu głosami Elżbiety Witek, Małgorzaty Gosiewskiej i Ryszarda Terleckiego anulowało karę posłanki Lichockiej" https://pl.wikipedia.org/wiki/Joanna_Lichocka
 
gest.jpgSmutne, gdy Olga Tokarczuk opowiada androny

Skoro można pobłażać takiemu zachowaniu, to i takiemu też /na skutek interwencji Prokuratury Krajowej ten bandyta atakujący kobietę jest na wolności/.
 
atak.jpgSmutne, gdy Olga Tokarczuk opowiada androny


Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 7 016
    • NOT IN RIC
Odp: Smutne, gdy Olga Tokarczuk opowiada androny
« Odpowiedź #10 dnia: 19 Listopad 2020, 13:55:19 »
"Wypowiadanie emocji" trudne do przelicytowania.

https://twitter.com/PatrykSykut/status/1329225064785584131

Najwidoczniej nie umiem przyjmować czegoś takiego z humorem oraz ironiczną lekkością. Do tego trzeba chyba być noblistą.
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

wielkot

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 71
  • Zainteresowania: Monety S.A.P, denary Polski Królewskiej i... polskie banknoty
Odp: Smutne, gdy Olga Tokarczuk opowiada androny
« Odpowiedź #11 dnia: 19 Listopad 2020, 16:12:33 »
To ta przemiła pani o nietuzinkowej urodzie, również aspiruje do Nobla??
Z literatury... ??

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 7 016
    • NOT IN RIC
Odp: Smutne, gdy Olga Tokarczuk opowiada androny
« Odpowiedź #12 dnia: 19 Listopad 2020, 18:02:10 »
To ta przemiła pani o nietuzinkowej urodzie, również aspiruje do Nobla??

Po co? Zebrała już ponad milion złotych. Wprawdzie Olga Tokarczuk dostała od Szwedów trzy razy więcej, ale w tym celu musiała przez kilkadziesiąt lat napisać furę książek. Tak więc ta przemiła pani ma wydajność bez porównania lepszą.
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

opal

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 74
Odp: Smutne, gdy Olga Tokarczuk opowiada androny
« Odpowiedź #13 dnia: 19 Listopad 2020, 19:13:26 »
"Nie chciałem zabawy w przedszkole, ale jeśli dla kogoś jest to jedyny zrozumiały poziom społecznych kontrowersji, to bardzo proszę, niech zajmie się wertowaniem Internetu i zrelacjonuje, co było przed /.../

tolerować
1. «odnosić się z pobłażaniem do nagannych zachowań lub zjawisk»  https://sjp.pwn.pl/slowniki/tolerowanie.html
Przykład:
"13 lutego 2020, podczas 5. posiedzenia Sejmu IX kadencji, Joanna Lichocka pokazała środkowy palec w kierunku ław opozycji /.../Gest Joanny Lichockiej doprowadził 24 lipca 2020 do jej odwołania z funkcji wiceszefowej Sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu. Komisja na posiedzeniu 6 sierpnia ponownie wybrała Joannę Lichocką na zastępcę przewodniczącego. Dzień później Komisja Etyki Poselskiej podjęła decyzję o ukaraniu posłanki Lichockiej naganą za wykonanie obraźliwego gestu podczas obrad Sejmu /.../ 3 września 2020 Prezydium Sejmu głosami Elżbiety Witek, Małgorzaty Gosiewskiej i Ryszarda Terleckiego anulowało karę posłanki Lichockiej" https://pl.wikipedia.org/wiki/Joanna_Lichocka
 
gest.jpgSmutne, gdy Olga Tokarczuk opowiada androny

Skoro można pobłażać takiemu zachowaniu, to i takiemu też /na skutek interwencji Prokuratury Krajowej ten bandyta atakujący kobietę jest na wolności/.
 
atak.jpgSmutne, gdy Olga Tokarczuk opowiada androny

Panie Zdzichu NAPWRADĘ, uważa Pan, że pokazanie środkowego palca to to samo co zaatakować i przewrócić kobietę ??????
Pozdrawiam.
Krzysiek

zdzicho

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 906
Odp: Smutne, gdy Olga Tokarczuk opowiada androny
« Odpowiedź #14 dnia: 19 Listopad 2020, 19:52:41 »
A gdzie ja napisałem, że to to samo? Obawiam się, że Pan nie zrozumiał mojej wypowiedzi, która poświęcona była tolerowaniu przez władzę chamskich zachowań i dawaniu złych przykładów.
Jeśli posłanka PIS Pani Pawłowicz krzyczy z ławy sejmowej do przemawiającego posła" sp.....laj" i zamiast być potępiona, to awansuje do Trybunału Konstytucyjnego, jeśli posłanka PIS Lichocka na sali sejmowej pokazuje posłom opozycji środkowy palec oznaczający potocznie "pier...cie się" i włos z głowy jej za to nie spadł, jeśli bandyta atakuje kobietę na demonstracji i zamiast być aresztowany, to decyzją Prokuratury Krajowej pozostaje na wolności, to to jest właśnie pobłażanie nagannym zachowaniom i dawanie złego przykładu.
Kto sieje wiatr ten zbiera burze.
Teraz wielkie oburzenie wobec kobiet, które odpowiadają PIS tym samym językiem. Trzeba było walczyć z chamskim zachowaniem we własnych szeregach.

 

R E K L A M A
aukcja monet