Aktualności: Kalendarz TPZN 2021 - http://forum.tpzn.pl/index.php/topic,15351.msg115701.html#msg115701

  • 29 Listopad 2020, 20:19:12

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Smutne, gdy Olga Tokarczuk opowiada androny  (Przeczytany 1366 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

opal

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 74
Odp: Smutne, gdy Olga Tokarczuk opowiada androny
« Odpowiedź #15 dnia: 19 Listopad 2020, 20:42:01 »
II WŚ wybuchła bo było złe słowo powiedziane przez Polaka !!!!
Pozdrawiam.
Krzysiek

xallax

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 442
  • Zainteresowania: Półgrosze Jagiellonów
Odp: Smutne, gdy Olga Tokarczuk opowiada androny
« Odpowiedź #16 dnia: 19 Listopad 2020, 23:32:28 »
Po żadnej stronie nie ma miejsca na chamstwo i wulgarność. Takie zachowanie w moich oczach dyskredyruje czy to jednych, czy drugich. Podobnie ze sługami słusznie minionego systemu. I nie ma to dla mnie znaczenia po której stronie taki człowiek się znajduje. Może jestem samolubny, ale patrzę na siebie, za której władzy lepiej mi się żyje, bo chcąc czy nie, nie mam za dużego wpływu na zachowania tam "na górze".

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 7 016
    • NOT IN RIC
Odp: Smutne, gdy Olga Tokarczuk opowiada androny
« Odpowiedź #17 dnia: 20 Listopad 2020, 15:03:04 »
Po żadnej stronie nie ma miejsca na chamstwo i wulgarność.

Jak najbardziej się z tym zgadzam!

Nigdy nie aprobowałem chamstwa ani pisowskiego, ani antypisowskiego. Zgadzam się, że kilka osób w PiSie (z liderem włącznie) ma poważny problem z emocjami, a ekspresja tych emocji bywała czasem skandaliczna. Tym bardziej, że w wypadku polityka coś takiego to nie tylko chamstwo, ale (parafrazując Talleyranda) to gorzej niż chamstwo, to błąd.

Kolegom-przedszkolakom przypomnę jednak ponownie, że wcześniej były na przykład "żarty" Radosława Sikorskiego i Janusza Palikota, czy choćby zachowania opisane skrótowo tutaj:

https://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/154059,migalski-oto-chamstwo-z-platformy.html

A jeszcze wcześniej były "oszołomy" i "mohery" w środowisku Gazety Wyborczej. No i Jerzy Urban z "NIE"! Nigdy nie zapominajmy o Urbanie! Czy naprawdę trzeba przypominać, że to właśnie jego pismo przesunęło język polityki w stronę kloaki? Ale ktoś to pismo kupował. 700 tysięcy nakładu! Czytelników pewnie ze dwa-trzy razy tyle. Komuś się więc ono podobało i ktoś przy tym rechotał. Z pewnością jednak nie był to Jarosław Kaczyński i jego ludzie, bo to na nich głównie wylewała się zawartość tej kloaki.

Jednak dotąd chamstwo po obu stronach to były w miarę sporadyczne indywidualne wybryki. Ktoś komuś coś powiedział, coś pokazał, kogoś szturchnął, grzebał w czyichś rzeczach...

Dziś natomiast mamy do czynienia z sytuacją jakościowo odmienną.

Chamstwo jest masowe, wulgarne hasła są zaplanowane i obmyślone na zimno, skandowane przez tłum. Nadto wielu intelektualistów usprawiedliwia te zachowania w kuriozalny sposób (czemu właśnie poświęcony jest ten wątek).

Dotąd z tych kręgów słyszało się, że te sporadyczne wybryki kilku osób z PiSu to zwyczajne chamstwo. Nikt tam nie miał w tej kwestii żadnych wątpliwości!

Jeśli jednak zastosować TE SAME KRYTERIA do tego, co dzieje się dziś na ulicach, trzeba by uznać, że na ulicach (oraz w popierających je mediach; "wyp***" jako reklama w Gazecie Wyborczej) dokonuje się erupcja chamstwa do kwadratu. Że antypisowcy są w istocie co najmniej takimi samymi chamami jak PiS. A nawet swobodnie to chamstwo przelicytowują. Czyli wart Pac pałaca...

Jeśli natomiast przyjąć za dobrą monetę te wszystkie androny, które w obronie chamstwa wygaduje Olga Tokarczuk o "wypowiadaniu emocji", to trzeba by z kolei przyjąć, że także po stronie pisowskiej nigdy żadnego chamstwa nie było! Skoro bowiem na ulicach nie mamy do czynienia z chamstwem, lecz z "wypowiadaniem emocji" zabarwionym humorem oraz ironiczną lekkością, to trzeba by przyjąć, że na przykład także posłanka Krystyna Pawłowicz po prostu wypowiadała swe emocje i przydawała smutnemu polskiemu życiu parlamentarnemu nieco humoru oraz ironicznej lekkości.

Jeżeli wszystkie kobiety mają prawo do wypowiadania w gniewie swoich emocji, to ma do tego na pewno prawo także Krystyna Pawłowicz. Żeby zaś nie wyglądało to na jakiś seksizm, wypada rozszerzyć to prawo na cały ludzki ród jako kolejne "prawo człowieka". Dlaczego mielibyśmy w takim razie odmówić Jarosławowi Kaczyńskiemu prawa do pogniewania się na kogoś i wypowiedzenia swoich emocji?  ;)

Z tej pułapki logicznej nie ma innego wyjścia: albo anty-PiS jest co najmniej tak samo chamski jak PiS, albo PiS tak samo niewinnie "wypowiada emocje" jak anty-PiS. Tertium non datur.
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

zdzicho

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 905
Odp: Smutne, gdy Olga Tokarczuk opowiada androny
« Odpowiedź #18 dnia: 21 Listopad 2020, 13:11:59 »
Polska prawica zawsze ma kłopot z wybitnymi Polakami, którzy nie mieszczą się w schemacie "prawdziwy" Polak, katolik, zwolennik prawicy.
Prawica ma na swoim sumieniu zamordowanie Prezydenta Narutowicza. W czasach nam współczesnych prawica opluwała poprzednich polskich noblistów /Miłosza i Szymborską/. Tak że to co wyczynia prawica z Tokarczuk mnie nie dziwi. To taka choroba nienawiści.
- radny Sejmiku Dolnego Śląska Tytus Czartoryski z PIS :" Uważam, że nagroda Nobla już dawno przestała być nagrodą prestiżową.A pani Olga Tokarczuk niszczy porządek moralny i obraza mój naród". https://www.pap.pl/aktualnosci/news%2C723795%2Colga-tokarczuk-zapowiedziala-ze-nie-przyjmie-tytulu-honorowego-obywatela
-Noworudzcy patrioci" z senatorem PIS Bonkowskim domagali się odebrania Oldze Tokarczuk tytułu Honorowego Obywatela Nowej Rudy
sylwetka senatora tutaj: https://pl.wikipedia.org/wiki/Waldemar_Bonkowski
-W internecie „patrioci” Nowej Rudy ostrzegali pisarkę, że nigdy nie będzie czuła się bezpiecznie w swoim kraju. Pisali o niej „żydowska szmata” i „ukraińska k...”. Wzywali do linczu: „za antypolonizm – Tokarczuk na pal!”. Jeden z internautów związanych z narodowcami zachęcał: „Może ktoś by ją odwiedził? Mieszka koło Nowej Rudy” (podał nazwę wsi, w której stoi dom pisarki). Śledztwo w sprawie agresji wobec Tokarczuk zostało umorzone.
Mając świadomość kto założył ten wątek nie jestem zdziwiony. Prawica ma to do siebie, że potrafi tylko niszczyć. Niczego dobrego nie zbudowała

wielkot

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 71
  • Zainteresowania: Monety S.A.P, denary Polski Królewskiej i... polskie banknoty
Odp: Smutne, gdy Olga Tokarczuk opowiada androny
« Odpowiedź #19 dnia: 21 Listopad 2020, 13:31:48 »
Nie podobają mi się wszelkie przejawy agresji, także werbalnej, niezależnie od tego KTO JE STOSUJE.
Jednakże chcąc być konsekwentnym należałoby poważniej się zastanowić czy przykłady, które Pan przytoczył nie są jedynie "ekspresyjnym wypowiadaniem emocji".

Nie jest właściwym postawa, gdzie co rusz wytykamy źdźbło w oku drugiej strony niedostrzegając jednocześnie belki w swoim.

Pewnie wsadzę kij, lub kijek, w mrowisku, ale zapytam się przewrotnie,
Co takiego zbudowała lewica, czy tez inne twory dzisiejszej opozycji?

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 7 016
    • NOT IN RIC
Odp: Smutne, gdy Olga Tokarczuk opowiada androny
« Odpowiedź #20 dnia: 21 Listopad 2020, 13:53:49 »
Autokorekta:

Zdanie "Jednak dotąd chamstwo po obu stronach to były w miarę sporadyczne indywidualne wybryki" nie jest prawdziwe.

Nie, nie chodzi o Jerzego Urbana, który propagował chamstwo systematycznie i wytrwale. Urban to osobnik na tyle osobny, że jest perłą lewicy sam w sobie. Poza tym jako właściciel NIE politykiem w sensie ścisłym nie był: nie zasiadał w sejmie, nie zakładał partii, więc można utrzymywać, że działał wyłącznie na własny rachunek (no ale te 700 tysięcy nakładu jego gazety coś o lewicy mówi).

Przypomniał mi się jednak stary wywiad w Gazecie Wyborczej z listopada 2012 z Januszem Palikotem, zatytułowany wymownie "Palikot: Muszę być chamem" (https://wyborcza.pl/magazyn/1,124059,12959952,Palikot__Musze_byc_chamem.html). Stanowczo więc zminimalizowałem rolę Janusza Palikota. Także z jego strony nie były to jakieś sporadyczne emocjonalne wybryki, ale chamstwo zaplanowane na zimno, niejako chamstwo programowe. A ta perła lewicy to już polityk jak się patrzy. Ktoś go popierał, ktoś rechotał z jego pomysłu na język polityki.
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 7 016
    • NOT IN RIC
Odp: Smutne, gdy Olga Tokarczuk opowiada androny
« Odpowiedź #21 dnia: 21 Listopad 2020, 14:48:31 »
Co takiego zbudowała lewica, czy tez inne twory dzisiejszej opozycji?

Proponowałbym wyjść poza takie ogólniki. Nie ma lewicy "w ogóle", podobnie jak nie ma takiej prawicy. Moim zdaniem najlepiej formułować to zawsze "z nazwiskiem": na przykład lewica w wersji Jerzego Urbana. Wtedy przynajmniej mniej więcej wiadomo, o co chodzi. No i wypada pamiętać, że jest to coś zupełnie innego niż na przykład lewica w wersji Ryszarda Bugaja. Nie wyobrażam sobie Bugaja mówiącego o rzeczywistości językiem Urbana i ta różnica "stylistyczna" jest moim zdaniem ważniejsza niż jakieś zbieżności w abstrakcyjnych hasłach. Bugaj miałby prawo się obrazić za zestawienie z Urbanem.

Dotyczy to także wielkich postaci historycznych. Nawet ci, co bardzo nie lubią na przykład Józefa Piłsudskiego, powinni bez problemu przyznać, że jego rozumienie lewicowości to całkiem inna bajka niż na przykład wersja Bolesława Bieruta. Również tylko demagogiczne łobuzy zestawiają na przykład Dmowskiego z Hitlerem. Nawiasem mówiąc, osobliwa prawicowość tego ostatniego była na tyle "rewolucyjna" i "społecznie postępowa" (zwalczanie bezrobocia, wczasy dla robotników, nawet prototyp samochodu dla ludu), że historycy do dziś nie mogą się nadziwić, jak gładko nastąpił przepływ kadr z partii lewicowych do NSDAP. Represje tego nie tłumaczą, bo w tym czasie dopiero się rozkręcały i w stosunku do Niemców nigdy nie przybrały nawet nieco tylko podobnych rozmiarów do tego, co działo się w ZSRR. Nb. po wojnie wielu tych samych ludzi ponownie odnalazło się w NRD po lewej stronie.

Ogólnymi etykietkami kontentują się jedynie idioci i są one znakomitym sposobem na to, by ich odsiać. Właśnie dlatego swoją stronę "Prawicowych czytanek" zacząłem takim hiper-etykietkowym zdaniem "Autorowi bliskie są ideały radykalnej i skrajnej prawicy; takiej, co to powiada się, że na prawo od niej już tylko ściana...". W ten sposób już na wstępie odpadają idioci oburzeni (ach, faszyzm...), a zaraz po nich idioci, którzy spodziewają się zachęty do pałkarstwa, a widzą jakieś "demoliberalne" uwagi o wolności. Zostają natomiast czytelnicy inteligentni, którzy bez problemu wyczuwają sarkazm i po prostu czytają dalej, żeby się przekonać, czym jest prawica w wersji Stępniewskiego. Mogą się z tym naturalnie zgadzać albo i nie zgadzać, ale wtedy przynajmniej mam wstępną gwarancję, że nie będzie to konwersacja z idiotą.
« Ostatnia zmiana: 21 Listopad 2020, 14:52:56 wysłana przez Lech Stępniewski »
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

zdzicho

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 905
Odp: Smutne, gdy Olga Tokarczuk opowiada androny
« Odpowiedź #22 dnia: 21 Listopad 2020, 16:18:38 »
Nie podobają mi się wszelkie przejawy agresji, także werbalnej, niezależnie od tego KTO JE STOSUJE.
Jednakże chcąc być konsekwentnym należałoby poważniej się zastanowić czy przykłady, które Pan przytoczył nie są jedynie "ekspresyjnym wypowiadaniem emocji".
Nie jest właściwym postawa, gdzie co rusz wytykamy źdźbło w oku drugiej strony niedostrzegając jednocześnie belki w swoim.
Pewnie wsadzę kij, lub kijek, w mrowisku, ale zapytam się przewrotnie,
Co takiego zbudowała lewica, czy tez inne twory dzisiejszej opozycji?
Fajnie, że przynajmniej zgadzamy się w jednym, że nie zgadzamy się na chamstwo i agresję.
Ekspresyjne wypowiadanie emocji jest wtedy kiedy się Pan walnie młotkiem w palec, anie wtedy kiedy ktoś domaga się wbicia noblistki na pal.
Ja tam żadnej belki w oku nie mam. Dostrzegam natomiast fałsz i obłudę rządzących, którzy oburzają się na język demonstrantów. Przecież to PIS wprowadził taki język na salą sejmową.
To nie miejsce na nauczanie historii, ale podpowiem, a Pan doczyta Ignacy Daszyński, Jędrzej Moraczewski, Józef Piłsudski /tak, tak, też z PPS i to jeden z przywódców/. A wie Pan kto zlikwidował w Polsce analfabetyzm i umożliwił bezpłatna naukę aż po studia wyższe? A wie Pan , że Miller i Kwaśniewski z SLD wprowadzali Polskę do Unii?  Proszę tez doczytać o tym co mówiła prawica o Unii. A wie Pan, że PIS powołał swego czasu zespół sejmowy do zbadania strat jakie Polska poniosła w związku z wejściem do Unii? :D
Ponad 100 mld euro z Unii netto, swoboda przemieszczania się po Europie, swoboda w wyborze miejsca pracy i zamieszkania, swobodny wybór miejsca kształcenia, otwarcie rynków, napływ technologii, a ci o stratach. Ręce opadają.

xallax

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 442
  • Zainteresowania: Półgrosze Jagiellonów
Odp: Smutne, gdy Olga Tokarczuk opowiada androny
« Odpowiedź #23 dnia: 21 Listopad 2020, 17:54:52 »
Pamiętam nasze wejście do Unii i Millera, który robił wszystko co mógł aby utrzymać się na stołku, aby to wejście wydarzyło się za jego kadencji, bo po latach nikt nie będzie pamiętał jak był skompromitowany.
A tu piosenka Kazika z tamtych czasów: https://youtube.com/watch?v=1tngk9RmYE0

zdzicho

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 905
Odp: Smutne, gdy Olga Tokarczuk opowiada androny
« Odpowiedź #24 dnia: 21 Listopad 2020, 19:56:30 »
Słownictwo mnie odrzuca, ale widać, że ten Pan się starzeje. O bólu bardziej mi się podobało, delikatniejsze.

xallax

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 442
  • Zainteresowania: Półgrosze Jagiellonów
Odp: Smutne, gdy Olga Tokarczuk opowiada androny
« Odpowiedź #25 dnia: 21 Listopad 2020, 20:12:07 »
O bólu było marne artystycznie, ale nie o artyzm w tym utworze chodziło, sklecony na szybko aby pokazać jak się zachowuje prezes. Zamierzony cel został osiągnięty.
I też mi się podobało.

borsuk1977

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 1 249
  • Nemo est mortalium, qui sapiat omnibus horis
Odp: Smutne, gdy Olga Tokarczuk opowiada androny
« Odpowiedź #26 dnia: 21 Listopad 2020, 22:05:03 »

A wie Pan kto zlikwidował w Polsce analfabetyzm i umożliwił bezpłatna naukę aż po studia wyższe?

Niech zgadnę, nie ci sami przypadkiem co wcześniej większość tych, którzy już to wykształcenie mieli i po wojnie, nierzadko po 5 latach walki i cierpień ze strony agresorów, chcieli Polskę odbudowywać, wysłali do piachu z dziurą w potylicy - tak samo jak ich "wielcy bracia" wcześniej uczynili to w Katyniu, Bykowni, Miednoje i Twerze?
TPZN nr 46
Pozdrawiam Paweł

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 7 016
    • NOT IN RIC
Odp: Smutne, gdy Olga Tokarczuk opowiada androny
« Odpowiedź #27 dnia: 21 Listopad 2020, 23:13:28 »
wysłali do piachu z dziurą w potylicy

Jeśli komuś podoba się lewicowość w wersji Bieruta, to go Pan czymś takim nie przekona, bo on przecież dobrze o tym wie, ale nie ma to dla niego znaczenia. Pewnie zaraz się okaże, że ci likwidowani to były przeżytki starego i leśni bandyci, czyli czarna reakcja. Na tej samej zasadzie niektórzy uważają, że Hitler miał niepodważalne zasługi, bo likwidował bezrobocie i budował autostrady. A że potem zlikwidował jeszcze trochę ludzi to już nieuniknione koszty historyczne. No i co to za ludzie: jacyś tam Żydzi i Słowianie, czyli podludzie.

A w ogóle to już Lenin zauważył, że nie można mieć jajecznicy bez rozbijania jajek.
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

zdzicho

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 905
Odp: Smutne, gdy Olga Tokarczuk opowiada androny
« Odpowiedź #28 dnia: 22 Listopad 2020, 09:45:51 »
Niech zgadnę, nie ci sami przypadkiem co wcześniej większość tych, którzy już to wykształcenie mieli i po wojnie, nierzadko po 5 latach walki i cierpień ze strony agresorów, chcieli Polskę odbudowywać, wysłali do piachu z dziurą w potylicy - tak samo jak ich "wielcy bracia" wcześniej uczynili to w Katyniu, Bykowni, Miednoje i Twerze?

Dokładnie tak. Miesza Pan kwestie reform społecznych z represjami ale nich będzie. Komuniści rytu radzieckiego, to przecież tacy lewicowi ekstremiści. Gdzieś wyżej pisałem, że obcy jest mi ekstremizm z każdej ze stron. Pragnę przypomnieć, że rządy prawicy przed wojną też nie były usłane różami. Pewnie Pan wie jak Sanacja traktowała opozycję w Twierdzy Brzeskiej, Berezie Kartuskiej. Pewnie Pan słyszał o maltretowaniu fizycznym i psychicznym
Korfantego, o zmuszaniu premiera Witosa do szorowania latryn. Skrytobójcze mordy też były i strzelanie do protestujących też. Ale oczywiście skala represji komunistycznych była zdecydowanie większa i tu nie ma dyskusji. Zgodzimy się chyba, ze najlepiej dla nas będzie jak ekstremiści z prawa i lewa nie będą mieć szans na realizację swoich ambicji. zdzicho liberał ze szczyptą lewicowości :)

zdzicho

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 905
Odp: Smutne, gdy Olga Tokarczuk opowiada androny
« Odpowiedź #29 dnia: 22 Listopad 2020, 12:27:28 »
Dopiero teraz zauważyłem insynuacje / jak zwykle/ sympatii dla Bieruta. Odpowiem tak; jeden z moich dziadków był przed wojną analfabetą i bezrobotnym, żył w nędzy i jak tysiące Polaków powędrował za chlebem. Pracował jako górnik w kopalniach niemieckich i francuskich. Drugi dziadek walczył z bolszewikami. Po wojnie polsko-bolszewickiej jako weteran został osadnikiem wojskowym na wschodzie, dostał ziemię i pracę jako gajowy. W lutym 1940 roku został wywieziony razem z rodziną na Syberię. Do wiosny 1946 roku mieszkali i pracowali gdzieś na wysokości miejscowości Tara, ale po wschodniej stronie rzeki Irtysz. Obie rodziny spotkały się na Ziemiach odzyskanych. To pokolenie było wdzięczne za, to że mogli do Ojczyzny wrócić, spokojnie żyć, pracować i kształcić dzieci. Ci ze Wschodu nienawidzili komunistów, ale doceniali, że mogli wrócić, bo były obawy, ze na tej Syberii zostaną na zawsze. Ci z Zachodu komunistów mieli w nosie ale doceniali, ze mogli wrócić i nikt już ich nie nazywał brudnymi Polakami.
Obok represji należy docenić niebywały awans społeczny jaki się po wojnie w Polsce dokonał.
I bardzo proszę o powstrzymanie się od tych paskudnych insynuacji

 

R E K L A M A
aukcja monet