Aktualności:

  • 30 Czerwiec 2022, 19:15:32

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Rzadkości, destrukty i inne takie...  (Przeczytany 1560 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

wielkot

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 196
  • Zainteresowania: Orty Gdańskie, trojaki i to co malutkie (denarki, greszele, obole)
Rzadkości, destrukty i inne takie...
« dnia: 14 Listopad 2020, 00:51:26 »
W którymś z wątków raczyłem byłem postawić tezę, a właściwie zwrócić się do Państwa z zapytaniem, czy we współczesnej numizmatyce (XXi wiek), jesteśmy "skazani"  na coraz to nowe RZADKOŚCI, coraz to nowe odmiany (zwłaszcza nienotowane), a także coraz więcej destruktów...
:scyth: :scyth: :scyth:
Ups.. i dupa. Cały wątek mi się skasował (coś mi się omskło i cała pisanina poszła w p...du.)


Kilka dni temu w którymś z wątków poruszyłem to zagadnienie, z intencją tylko i wyłącznie uzyskania od Państwa pomocy w zakresie odpowiedzi na nurtujące mnie pytania, a mianowicie:
- Czy takie zjawisko "więcej odmian, więcej rzadkości, więcej destruktów" rzeczywiście istnieje, czy też zaistniało jedynie w mojej wyobraźni ??
- czy współczesna numizmatyka definitywnie jest skazana ta ten kierunek "rozwoju" ??
- Czy państwo taki trend akceptują ??

Przepraszam z góry za uporczywe drążenie zagadnienia, ale dla mnie jest to kwestia zasadnicza, gdyż jako osoba trudniąca się "zbieractwem" jeszcze w latach 80-tych, a następnie po dłuuuugiej przerwie (ca 20 lat) zamierzająca powrócić na łono aktywnych zbieraczy, muszę sobie odpowiedzieć na pytanie,
Czy należy się uczyć numizmatyki na nowo ??

A co za tym idzie na nowo przedefiniować znaczenie podstawowych pojęć. Czy też może, po jakimś czasie monety rzadkie NA NOWO staną się rzadkie ?
Zaznaczam, że samo występowanie nowych odmian a tym samym nowych rzadkości nie jest zjawiskiem złym w samym sobie, o ile przebiega w sposób naturalny, a nie jest kreowane, poprzez wysoce pomysłowe i kreatywne OPISY sprzedawanych walorów.

Zapraszam do dyskusji oraz podzielenia się swoimi spostrzeżeniami na to zagadnienie.

Tymczasem "na dobry początek" postaram się wkleić nowy nieznany destrukt przy, wydawałoby się, monecie już nie do uratowania.
Czytając poniższy opis dosłownie patrzę i oczom nie wierzę, Jak to zacny i zasłużony dla numizmatyki Dom Aukcyjny, "ratuje" monetę, która z uwagi na stan nadawałaby się co najwyżej na zabawkę dla kota.

Oto Destrukt menniczy i RZADKOŚĆ w jednej osobie.
https://allegro.pl/oferta/destrukt-menniczy-5-zl-1934-glowa-kobiety-rzadkosc-9891101672

Bardzo ciekawy destrukt menniczy 5 złotych z 1934 roku z głową kobiety. Podwójne odbicie awersu na rewersie. Słabszy stan zachowania ale destrukty menniczy z okresu II RP pojawiają się na rynku niezmiernie rzadko.

DESTRUKT-MENNICZY-5-zl-1934-Glowa-Kobiety-RZADKOSC.jpgRzadkości, destrukty i inne takie...
1b64cdc54334987406670d94beb0-DESTRUKT-ANMN1.jpgRzadkości, destrukty i inne takie...

« Ostatnia zmiana: 14 Listopad 2020, 02:06:47 wysłana przez wielkot »
Carum est, quod rarum est.

cancan62

  • Triumwirat TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 6 815
Odp: Rzadkości, destrukty i inne takie...
« Odpowiedź #1 dnia: 14 Listopad 2020, 05:15:42 »
To proszę wyjaśnić jak ten destrukt miałby powstać.

DzikiZdeb

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 4 347
Odp: Rzadkości, destrukty i inne takie...
« Odpowiedź #2 dnia: 14 Listopad 2020, 09:31:30 »
Jak to zacny i zasłużony dla numizmatyki Dom Aukcyjny, "ratuje" monetę, która z uwagi na stan nadawałaby się co najwyżej na zabawkę dla kota.
A jak tak pytaniem na pytanie - jak to się stało, że wiedziałem (i zapewne nie tylko ja), jaki to zasłużony dom, zanim kliknąłem w linka? ;-) To nie pierwszy raz, jak sprzedają tam dwuzłotówkę z wybitym rdzeniem czy inne tego typu wynalazki. Przyczyna jest prosta: wzmiankowana firma dopóki była prowadzona przez założyciela faktycznie dbała o jakość monet, budując sobie dość poważną pozycję na polskim rynku. Po jego śmierci w 2014 jest tylko odcinanie kuponów i czasem wystawianie dla ewentualnych paru złotych prowizji takich rzeczy, że głowa się sama odkręca.

Podobnie jak powyższy przykład większość tego typu wynalazków to łowienie jelenia. Wylewa się tego mnóstwo, ponieważ ludzie nie mający kompletnie nic wspólnego z numizmatyką usłyszeli, że "panie za takie krzywe pięć złotych ktoś zapłacił tysiaka", innym słowem musiał być artykuł w jakimś popularnym dupelku, który poszedł w świat (patrząc na wzrost ilości wątków "mam 2 zł bez środka" musiało to być jakiś rok-półtora temu). Coś podobnego jak w przypadku zamieszczenia w prasie codziennej dyletanckiego artykułu, ile to można zarobić na banknotach z numerami radarowymi. Fala już chyba trochę przeminęła, bo wątków jest jakby mniej, ale aukcji na allegro nadal nie brakuje - "jedyne unikalne 10 zł o numerze BZ 74123777, kup teraz za 500".

W całym tym rozgardiaszu giną (ale tylko pozornie, kto chce to znajdzie) faktyczne destrukty i inne ciekawostki mennicze, których kolekcjonowanie faktycznie się rozwija i co już dokładnie opisał Pan Lech.

cancan62

  • Triumwirat TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 6 815
Odp: Rzadkości, destrukty i inne takie...
« Odpowiedź #3 dnia: 14 Listopad 2020, 14:53:00 »
Czyli kolejny przykład podwójnego bicia na szynach tramwajowych?

Jeśli idzie o "zbieractwo", "kolekcjonerstwo", czy "numizmatykę", to te trzy pojęcia nie są jednoznaczne.
Proszę sobe przeczytać "Błędne drogi w zbieraniu numizmatów polskich" Walerego Kostrzębskiego. Pogląd przeszło stuletni, trudno się z nim zgodzić w 100% ale coś w tym jest. Warto przeczytać by zastanowić się nad tym jaki profil powinna mieć kolekcja.

Mnie destrukty i błędy interesują szczególnie ze względu na ich niedoskonałość i umożliwienie mi dywagacji na temat technologii, przy której taki destrukt był możliwy.
Oprócz elementu technicznego, badanie ich nie ma jednak wiele wspólnego z nauką jaką jest numizmatyka, nauka pomocnicza archeologii z definicji. I tu dryfujemy z numizmatyki w stronę zbieractwa.
Oczywiście nie ma niczego złego w zbieraniu, kolekcjonowaniu destruktów, czy wariantów, ale znów, niewiele to wnosi do numizmatyki.
« Ostatnia zmiana: 14 Listopad 2020, 15:07:06 wysłana przez cancan62 »

rubinowakrew

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 2 372
    • Katalog Półtoraków
  • Legitymacja: 111
  • Zainteresowania: Półtoraki i inne monety Zygmunta III, monety górnośląskie.
Odp: Rzadkości, destrukty i inne takie...
« Odpowiedź #4 dnia: 14 Listopad 2020, 17:54:28 »
Ja na przykład inaczej wartościuję błędy bicia a inaczej błędy powstałe na stemplu. Te pierwsze to dla mnie tylko ciekawostka.
Co za czasy.... Falsy się patynuje, oryginały poleruje a kupuje się napisy na pudełkach...

DzikiZdeb

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 4 347
Odp: Rzadkości, destrukty i inne takie...
« Odpowiedź #5 dnia: 15 Listopad 2020, 15:27:41 »
Tak jeszcze na deser chciałbym przedstawić Anię. Wyskoczyło mi przypadkiem i szkoda mi tego nie pokazać, bo doskonale obrazuje mentalność przeciętnej siedemnastoletniej Ani, której ktoś nagle objawia tajemnicę że można zarobić na fajki na GNach - radarach - destruktach (zgodnie z obowiązującą w danym roku modą).

https://www.aniamaluje.com/2015/09/prosty-sposob-na-to-by-dorobic-sobie.html

Julek C

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 1 571
Odp: Rzadkości, destrukty i inne takie...
« Odpowiedź #6 dnia: 15 Listopad 2020, 15:48:21 »
Proponuję przenieść ten wątek do działu wątków obyczajowo drażliwych  ;)

Dlaczego, mi Ania bardzo się podoba ;).

VanMauzer

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 52
  • "Kolekcjonerzy to ludzie szczęśliwi" - J.W.Goethe
  • Legitymacja: PTN nr 015
  • Stowarzyszenie: PTN o. Jasło
  • Zainteresowania: Monety Polski Królewskiej i ziem z nią związanych
Odp: Rzadkości, destrukty i inne takie...
« Odpowiedź #7 dnia: 24 Listopad 2020, 19:40:18 »
Dlaczego, mi Ania bardzo się podoba ;).

Nawet w pakiecie z GN-ami? Chyba że ma Pan zamiar udzielić Ani paru lekcji prawdziwej numizmatyki...  ;)

Nigdy nie wiadomo jakby się te "lekcje" docelowo skończyły ::)
« Ostatnia zmiana: 02 Styczeń 2021, 08:58:23 wysłana przez zenonmoj »

wielkot

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 196
  • Zainteresowania: Orty Gdańskie, trojaki i to co malutkie (denarki, greszele, obole)
Odp: Rzadkości, destrukty i inne takie...
« Odpowiedź #8 dnia: 24 Listopad 2020, 23:26:51 »
A tak nawiasem, to Bohater Odcinka poszedł za 122,50 zł....
Ech....
Carum est, quod rarum est.

 

R E K L A M A
aukcja monet