Aktualności:

  • 29 Styczeń 2022, 11:33:49

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Jak to jest z rodzimym antykiem - monety  (Przeczytany 2579 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

ram17

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 453
  • Masz jakieś skojarzenia do mojego awatara?
Jak to jest z rodzimym antykiem - monety
« dnia: 04 Styczeń 2021, 18:01:18 »
Chodzi o to , czy były jakieś monety ?, lub jakieś wzmianki o nich u kronikarzy itp.? , czy podejrzewacie że mogły być i kiedy ? , bez Celtów , bo o ich mennictwie to jasna sprawa, powiedzmy od Jezusa do Mieszka I .

Booboo

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 722
Odp: Jak to jest z rodzimym antykiem - monety
« Odpowiedź #1 dnia: 04 Styczeń 2021, 18:13:33 »
Ale o co chodzi?
O to czy ludy zamieszkujące tereny dzisiejszej Polski biły monety?
O to czy jakiekolwiek monety w okresie I-X wieku były na tym terenie w obiegu?
Czy o co? Bo nie bardzo rozumiem :)

ram17

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 453
  • Masz jakieś skojarzenia do mojego awatara?
Odp: Jak to jest z rodzimym antykiem - monety
« Odpowiedź #2 dnia: 04 Styczeń 2021, 18:24:16 »
Ale o co chodzi?
O to czy ludy zamieszkujące tereny dzisiejszej Polski biły monety?
O to czy jakiekolwiek monety w okresie I-X wieku były na tym terenie w obiegu?
Czy o co? Bo nie bardzo rozumiem :)
To pierwsze , bo to drugie, to jasna sprawa :)

Paweł 1261

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 322
Odp: Jak to jest z rodzimym antykiem - monety
« Odpowiedź #3 dnia: 04 Styczeń 2021, 18:34:13 »
Nie.
Pozdrawiam,
Paweł

Booboo

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 722
Odp: Jak to jest z rodzimym antykiem - monety
« Odpowiedź #4 dnia: 04 Styczeń 2021, 18:36:57 »
Z tego co wiem (a na ten temat wiem niewiele) nie ma żadnych źródeł materialnych na ten temat.

Chociaż pytanie nadal jest mało precyzyjne. Germanie bili monety i zamieszkiwali tereny dzisiejszej Polski, Celtowie podobnie. O Słowianach czy ludach przed Słowianami nic na ten temat nie wiadomo, a raczej coś by było wykopane gdyby nasi przodkowie pokusili się o wyprodukowanie monety.

Paweł 1261

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 322
Odp: Jak to jest z rodzimym antykiem - monety
« Odpowiedź #5 dnia: 04 Styczeń 2021, 18:42:55 »
W północno-wschodniej Europie mennictwo rozpoczyna się na przełomie X i XI wieku, wcześniej obiegały tu dirhemy, wyparte w XI wieku przez monety zachodnie - przez Skandynawię monety angielskie, przez Czechy monety cesarstwa plus niewielka domieszka monet rodzimych.
Pozdrawiam,
Paweł

Aquilaspqr

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 80
  • Zainteresowania: Wszystko sprzed 1900, ale głównie antyk
Odp: Jak to jest z rodzimym antykiem - monety
« Odpowiedź #6 dnia: 04 Styczeń 2021, 19:22:24 »
Ponoć grzywny siekierowate (siekieropodobne?) były taką naszą formą płacideł używanych w okresie dirhemowym lub przed-dirhemowym.

Na pewno okoliczne ludy "barbaricum" wybijały też swoje własne imitacje rzymków (od denarów po follisy Konstantyna i reszty), ale czy na pewno na "naszych" ziemiach również?

ram17

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 453
  • Masz jakieś skojarzenia do mojego awatara?
Odp: Jak to jest z rodzimym antykiem - monety
« Odpowiedź #7 dnia: 04 Styczeń 2021, 19:50:58 »
No tak ,a nie uważacie że to trochę dziwne , Germanie i ludy poboczne naszym terenom coś tam w różnych okresach miały , a u nas pustka . Kiedyś coś tam czytałem o naszych terenach u kogoś z tych antycznych kronikarzy / ale jak zwykle nie pamiętam u kogo  >:(/ i była tam taka lakoniczna i nie do końca doprecyzowana  wzmianka / mają swój jakiś pieniądz /, ale tu następował jakby przeskok myśli , jak by to zdanie odnosiło się już nie całkiem do naszych terenów . Po jakimś czasie pomyślałem że skoro pisał o naszych  terenach , na podstawie czyichś opowieści, to może nastąpiło jakieś przekłamanie terenowe i jednak to: / mają swój jakiś pieniądz / mogło się odnosić do naszych ziem i plemion.
Druga kwestia , komu przypisywać takie dziwolągi jak choć by ten z mojego awatora ? , albo takie które się wie że wypłynęły u nas , albo widzi się je gdzieś na jakimś forum ,czy allegro- tu rzadziej ale też bywały. 

Bebek2006

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 549
  • Legitymacja: TPZN nr 122
Odp: Jak to jest z rodzimym antykiem - monety
« Odpowiedź #8 dnia: 04 Styczeń 2021, 20:32:13 »
Według mnie nic za antyku nie było u nas bite.  ;)
Mógłbym zmienić te poglądy , gdybym zobaczył skarb niespotykanego nigdzie indziej typu imitacji.
No ewentualnie jeśli barbarzyńskie imitacje wychodziłyby z ziemi w dużych ilościach , a takowych u nas jest bardzo mało.
Germanie robili naśladownictwa i inne dziwolągi bo byli po prostu bliżej limesu czyli tego źródła "cywilizacji" , a tereny polskie były co by nie mówić tym przysłowiowym "ciemnogrodem".
Jeszcze na pewno jakieś dziwolągi powstawały po stodołach na terenie Cesarstwa.
Co do Pana awatara to mnie się wydaje , że to grek jakiś.
Czy można prosić o ostrzejsze zdjęcia monetki z Pana awatara , może wtedy coś się wymyśli ? 
Pozdrawiam
Karol

Paweł 1261

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 322
Odp: Jak to jest z rodzimym antykiem - monety
« Odpowiedź #9 dnia: 04 Styczeń 2021, 20:39:37 »
Ponoć grzywny siekierowate (siekieropodobne?) były taką naszą formą płacideł używanych w okresie dirhemowym lub przed-dirhemowym.

Różnych form pieniądza było więcej, warto wspomnieć relację z podróży Ibrahima ibn Jakuba, i fragment o chusteczkach za pomocą których handlowali mieszkańcy Pragi w 2 poł. X w. Płacidłem, dobrem, które lokalna wspólnota akceptowała jako nośnik wartości, mógł być skrawek tkaniny lub kawałek metalu, nie jest to jednak jeszcze moneta.
Pozdrawiam,
Paweł

Divusric

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 2 526
  • Legitymacja 077
    • Romae Aeternae
Odp: Jak to jest z rodzimym antykiem - monety
« Odpowiedź #10 dnia: 04 Styczeń 2021, 21:01:37 »
Grupa masłomęcka .Na zdjęciu forma do odlewania krążków menniczych.
Admiror, O paries, te non cecidisse, qui tot scriptorium taedia sustineas.

ram17

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 453
  • Masz jakieś skojarzenia do mojego awatara?
Odp: Jak to jest z rodzimym antykiem - monety
« Odpowiedź #11 dnia: 04 Styczeń 2021, 21:37:24 »
Według mnie nic za antyku nie było u nas bite.  ;)
Mógłbym zmienić te poglądy , gdybym zobaczył skarb niespotykanego nigdzie indziej typu imitacji.
No ewentualnie jeśli barbarzyńskie imitacje wychodziłyby z ziemi w dużych ilościach , a takowych u nas jest bardzo mało.
Germanie robili naśladownictwa i inne dziwolągi bo byli po prostu bliżej limesu czyli tego źródła "cywilizacji" , a tereny polskie były co by nie mówić tym przysłowiowym "ciemnogrodem".
Jeszcze na pewno jakieś dziwolągi powstawały po stodołach na terenie Cesarstwa.
Co do Pana awatara to mnie się wydaje , że to grek jakiś.
Czy można prosić o ostrzejsze zdjęcia monetki z Pana awatara , może wtedy coś się wymyśli ?
Właściwie żadnych imitacji nie miałem na myśli , a typowy pieniądz , ale w innej formie , czyli wzornictwo materiał inny niż znane monety , te z grubsza znam  :), ale bywają takie przy których głupieje  :o
Z mojego awatora tylko takie mogę podesłać , przetarte kredą , 26mm . Druga moneta do tematu , też przecierka , ponieważ jest bez reliefu , jak by zupełnie inna technika wykonania ?

ram17

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 453
  • Masz jakieś skojarzenia do mojego awatara?
Odp: Jak to jest z rodzimym antykiem - monety
« Odpowiedź #12 dnia: 04 Styczeń 2021, 21:55:03 »
Kurde , nie wiem czy tą pierwszą z awatora dałem właściwą ? ,czy to może jeszcze całkiem inny szrocik  :-\, muszę na spokojnie poprzeglądać te szrociki.



Grupa masłomęcka .Na zdjęciu forma do odlewania krążków menniczych.
Z maluchów szrociastych też coś dziwnego się znajdzie  :) , tyle że Mazowsze zach. to nie ich rejon.

modsog

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 1 413
    • Blog o półtorakach
Odp: Jak to jest z rodzimym antykiem - monety
« Odpowiedź #13 dnia: 04 Styczeń 2021, 22:45:15 »
Grupa masłomęcka .Na zdjęciu forma do odlewania krążków menniczych.
Jeśli ta gliniana skorupa z 9 otworami to ta forma to można się spytać właściwie po co to robili? Przecież jak tam naleje się jakiegoś metalu (zakładam srebro) to wyjdzie nam niemal kulka czegoś... na kształt króliczej kupy. Potem trzeba by to "klepnąć". Czyli zrobić stemple. Obróbka metali się kłania - jakiś stop srebra (najpierw trzeba by je oczyścić, żeby wiedzieć ile go jest...) oraz żelaza dla stempli, etc. Czy (nie siedzę w tamtym okresie dla ziem polskich ale zakładam grubo przed X wiekiem) na naszych terenach była opcja nie tylko stopić srebro ale też jakież żelazo, żeby zrobić przynajmniej jeden stempel? Nawet jeśli tak to komu tym by płacono? Kupcom, którzy przyjeżdżali po bursztyn, futra etc? W tamtych czasach mennictwo to niejako przywilej i oznaka statusu. Kto miałby być emitentem? Władca osady liczącej z góra kilkaset ludzi? Nie chcę wyjść na pana marudę ale spójrzmy logicznie. Przed nadejściem jako-takiego chrześcijaństwa i/lub Rzymian nie wiemy prawie NIC o naszych terenach. Mowa oczywiście o słowie pisanym zaś wykopaliska można interpretować różnie. Jakoś nie widzę opcji, że przy tej rzekomej formie do monet leżały prefabrykaty oraz gotowe produkty lokalnej mennicy. Jeśli już to coś na kształt naśladownictw monety rzymskiej/greckiej jak to miało miejsce w przypadku germanów czy celtów.
Oczywiście pozostaję otwarty na wszelkie dowody bo temat jest mi obcy.
« Ostatnia zmiana: 04 Styczeń 2021, 23:09:22 wysłana przez modsog »
https://poltoraki.blogspot.com/ - blog o półtorakach Zygmunta III Wazy
https://falszywemonety.blogspot.com/ - Zbiór informacji o FAŁSZERSTWACH NA SZKODĘ KOLEKCJONERÓW

ram17

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 453
  • Masz jakieś skojarzenia do mojego awatara?
Odp: Jak to jest z rodzimym antykiem - monety
« Odpowiedź #14 dnia: 05 Styczeń 2021, 00:07:53 »
Kolego modsog, pozwole sobie odepszeć kilka twoich argumentów- piszesz obróbka metali się kłania, ale o zagłębiach chutniczych na naszych terenach napewno słyszałeś, więc metalurgia nie im obca i to przynajmiej w dwuch różnych okresach, pierwszy zapewne skończył się około 3 wieku wraz z zapewne częściową migracją ludności na z początku na Bałkany, a drugi okres to 6 wiek gdzie na tym samym terenie znów się pojawiają dymarki , kowalstwo w pierwszym okresie to już też musiał być dla nich pikuś, skoro tłukli broń, ale rzeby zrobić stempel to trzeba być po części artystą, ale i na to jest wytłumaczenie, była tu też pracownia bursztynnicza, a więc obrabiali i zdobili bursztyn, więc jest szansa że mogli ustrugać stempel lub tylko formę z jakimś wzorem. Kto był emitentem- zapewne jakiś królik ;), bo koronę w studni też znaleziono, a komu płacili, napewno nie kupcom, a raczej międzt sobą chandlowali, zwłaszcza gdy cesarz zamknoł  limes  i zaczeło brakować denarów, bo że nie były to ozdovy na tym terenie to raczej pewne.

 

R E K L A M A
aukcja monet