Aktualności:

  • 03 Lipiec 2022, 09:53:03

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: 2 złote, 1924 H, Birmingham  (Przeczytany 3849 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

mmz

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 754
Odp: 2 złote, 1924 H, Birmingham
« Odpowiedź #45 dnia: 15 Maj 2022, 10:56:01 »
Zdaje się, że czas zweryfikować wszystkie monety, które dostały w opisie adnotację o pochodzeniu z kolekcji Karolkiewicza. Ciekawe, kto tą monetę przyniósł do GNDM w 2020 i czy miał inne "rarytasy"?

PS. W środku "O" jest taki łańcuszek kropelek 🙂 w słowie POLSKA. A monetę oglądałem, kiedy już kilka osób ją widziało, więc nie byłem jedynym, który ją oglądał na żywo. Co do tych Londynów z rysami od "stempla", to załóżmy na tę chwilę, że są od stempla, bo ja takie monety omijam szerokim łukiem jako wątpliwe. Skoro falszuje się literę H, to tym łatwiej upchnąć kopie monet popularnych jak 2 złote 1925 Londyn, a może nawet ciut rzadszych jak nike 1928, czy 5 złotych 1932 Warszawa (Głowa Kobiety).
Defende Nos, Christe Salvator - Gedanum, A.D. 1577

Cat

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 15
Odp: 2 złote, 1924 H, Birmingham
« Odpowiedź #46 dnia: 21 Maj 2022, 23:21:59 »
Mały Gracz okazał się grubą rybą, szacunek za wiedzę i odwagę za konkretną tezę :)

Myślę drogi kolego, że jest prostszy sposób.
W moim odczuciu WCN jest bardzo porządną firmą i jestem przekonany, że to zacne forum także ktoś od nich czyta. Jeśli moja teza granicząca ze 100% przekonaniem że to fals się potwierdzi to moneta zostanie wycofana z aukcji. WCN, NGC każdy może się pomylić. Slab usypia czujność.
Jeśli nie bedzie wycofana to będzie oznaczało że się nie znam.... może się nie znam...

Coins_4_U

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 20
  • Memento mori
Odp: 2 złote, 1924 H, Birmingham
« Odpowiedź #47 dnia: 02 Czerwiec 2022, 21:25:53 »
Wszytko rozumiem - blaszka z"nieprawego łoża" , więc została wycofana -i słusznie. Natomiast pragnę zwrócić uwagę na ciągle pomijany element , czyli tzw. 3 stronę monety. Dwa złote 1924 H ma inne ząbkowanie, tak samo zresztą jak 5 zł 1932 zzm, a także 2 zł 1936 Piłsudski. Cóż zdjęcia aukcyjne tej kwestii nie uwzględniają , ale może ktoś wreszcie się pokusi o zrobienie dobrej jakości materiału porównawczego? Czemu to piszę ? Otóż nasi sąsiedzi zza Odry wobec plagi dobrej klasy fałszerstw monet 1/2 i 1  guldenowych ... już dawno policzyli ząbki na obrzeżu, i to był naprawdę dobry pomysł. No , więc ??????

mmz

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 754
Odp: 2 złote, 1924 H, Birmingham
« Odpowiedź #48 dnia: 03 Czerwiec 2022, 10:27:44 »
Wszytko rozumiem - blaszka z"nieprawego łoża" , więc została wycofana -i słusznie. Natomiast pragnę zwrócić uwagę na ciągle pomijany element , czyli tzw. 3 stronę monety. Dwa złote 1924 H ma inne ząbkowanie, tak samo zresztą jak 5 zł 1932 zzm, a także 2 zł 1936 Piłsudski. Cóż zdjęcia aukcyjne tej kwestii nie uwzględniają , ale może ktoś wreszcie się pokusi o zrobienie dobrej jakości materiału porównawczego? Czemu to piszę ? Otóż nasi sąsiedzi zza Odry wobec plagi dobrej klasy fałszerstw monet 1/2 i 1  guldenowych ... już dawno policzyli ząbki na obrzeżu, i to był naprawdę dobry pomysł. No , więc ??????

Artykuł ukazał się w 7. katalogu aukcyjnym Wonsika
Autor: Kazimierz Wonsik

"...
Na początku lat 70. poznałem drugiego fałszerza (informuję o fałszerzach tylko tych z wyższej półki). Tego zdolnego i utalentowanego Pana wszyscy nazywali "buldogiem". W pierwszej fazie w swej działalności zaczął produkcję monet z Getta łódzkiego tj. 5, 10 i 20 marek. Osobnik ten posiadał wyjątkowe szczęście, ponieważ członek P.T.N. w Łodzi - kolega B. - uchodzący za eksperta od tych monet, a zarazem dziennikarz zaczął opisywać w prasie łódzkiej pojawienie się fałszywych monet Getta, podając przy tym, czym one się różnią od oryginałów. Uzdolniony i zarazem inteligentny fałszerz, w oparciu o krytyczne opinie, dokonywał korekty na nowo wytwarzanych stemplach. Tych krytycznych uwag było około pięciu. Po ostatniej serii poprawek, kolega B. przestał opisywać błędy uzdolnionego fałszerza. Wydaje mi się, że kolega B. nie potrafił już podać różnic pomiędzy oryginałem a fałszerstwami.
..."

Czyli taki dokładny opis monety, to przepis, dla potencjalnego fałszerza ;), na udany falsyfikat.
Defende Nos, Christe Salvator - Gedanum, A.D. 1577

Pabloss

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 218
Odp: 2 złote, 1924 H, Birmingham
« Odpowiedź #49 dnia: 03 Czerwiec 2022, 13:19:54 »
Wszytko rozumiem - blaszka z"nieprawego łoża" , więc została wycofana -i słusznie. Natomiast pragnę zwrócić uwagę na ciągle pomijany element , czyli tzw. 3 stronę monety. Dwa złote 1924 H ma inne ząbkowanie, tak samo zresztą jak 5 zł 1932 zzm, a także 2 zł 1936 Piłsudski. Cóż zdjęcia aukcyjne tej kwestii nie uwzględniają , ale może ktoś wreszcie się pokusi o zrobienie dobrej jakości materiału porównawczego? Czemu to piszę ? Otóż nasi sąsiedzi zza Odry wobec plagi dobrej klasy fałszerstw monet 1/2 i 1  guldenowych ... już dawno policzyli ząbki na obrzeżu, i to był naprawdę dobry pomysł. No , więc ??????

Artykuł ukazał się w 7. katalogu aukcyjnym Wonsika
Autor: Kazimierz Wonsik

"...
Na początku lat 70. poznałem drugiego fałszerza (informuję o fałszerzach tylko tych z wyższej półki). Tego zdolnego i utalentowanego Pana wszyscy nazywali "buldogiem". W pierwszej fazie w swej działalności zaczął produkcję monet z Getta łódzkiego tj. 5, 10 i 20 marek. Osobnik ten posiadał wyjątkowe szczęście, ponieważ członek P.T.N. w Łodzi - kolega B. - uchodzący za eksperta od tych monet, a zarazem dziennikarz zaczął opisywać w prasie łódzkiej pojawienie się fałszywych monet Getta, podając przy tym, czym one się różnią od oryginałów. Uzdolniony i zarazem inteligentny fałszerz, w oparciu o krytyczne opinie, dokonywał korekty na nowo wytwarzanych stemplach. Tych krytycznych uwag było około pięciu. Po ostatniej serii poprawek, kolega B. przestał opisywać błędy uzdolnionego fałszerza. Wydaje mi się, że kolega B. nie potrafił już podać różnic pomiędzy oryginałem a fałszerstwami.
..."

Czyli taki dokładny opis monety, to przepis, dla potencjalnego fałszerza ;), na udany falsyfikat.

Zdecydowanie się zgadzam - jedyna rzecz, która jest i pozostanie do nie do podrobienia to ślady naturalnego obiegu. Nie da się upozorować skutecznie wielu lat noszenia w sakwie, portfelu - tych śladów nie da się przygotować mechanicznie w ciągu godzin, dni. Gorzej z monetami w stanach I i zbliżonych do nich.

Coins_4_U

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 20
  • Memento mori
Odp: 2 złote, 1924 H, Birmingham
« Odpowiedź #50 dnia: 07 Czerwiec 2022, 22:24:20 »
No właśnie, nie ułatwiajmy życie fałszerzom ! Nie można im dawać wskazówek co trzeba poprawić na ich "produktach". Inny przykład to "getto 10 fenigów 1942 typ I" czyli moneta b.rzadka  w każdym stanie( niby próbna, ale jednak była 10 dni w obiegu, więc ??? ). Na znakomicie zachowanych sztukach doskonale to widać ( a mam taką ) jest pewien subtelny znak  zabezpieczający, widoczny nawet na gorszych sztukach też, ale trzeba wiedzieć "o co chodzi". Czemu to piszę ? Bo dość niedawno WCN "sprzedał" ewidentny fals za gruby hajs. Najciekawsze jest to, że zgłosiłem to zabezpieczenie znanemu ekspertowi tych monet, ale .. zostałem ostatecznie zlekceważony, stwierdzeniem, że twórcy stempla ręka się omsknęła , a w mojej ocenie,  to nie może by przypadek.

Wszytko rozumiem - blaszka z"nieprawego łoża" , więc została wycofana -i słusznie. Natomiast pragnę zwrócić uwagę na ciągle pomijany element , czyli tzw. 3 stronę monety. Dwa złote 1924 H ma inne ząbkowanie, tak samo zresztą jak 5 zł 1932 zzm, a także 2 zł 1936 Piłsudski. Cóż zdjęcia aukcyjne tej kwestii nie uwzględniają , ale może ktoś wreszcie się pokusi o zrobienie dobrej jakości materiału porównawczego? Czemu to piszę ? Otóż nasi sąsiedzi zza Odry wobec plagi dobrej klasy fałszerstw monet 1/2 i 1  guldenowych ... już dawno policzyli ząbki na obrzeżu, i to był naprawdę dobry pomysł. No , więc ??????

Artykuł ukazał się w 7. katalogu aukcyjnym Wonsika
Autor: Kazimierz Wonsik

"...
Na początku lat 70. poznałem drugiego fałszerza (informuję o fałszerzach tylko tych z wyższej półki). Tego zdolnego i utalentowanego Pana wszyscy nazywali "buldogiem". W pierwszej fazie w swej działalności zaczął produkcję monet z Getta łódzkiego tj. 5, 10 i 20 marek. Osobnik ten posiadał wyjątkowe szczęście, ponieważ członek P.T.N. w Łodzi - kolega B. - uchodzący za eksperta od tych monet, a zarazem dziennikarz zaczął opisywać w prasie łódzkiej pojawienie się fałszywych monet Getta, podając przy tym, czym one się różnią od oryginałów. Uzdolniony i zarazem inteligentny fałszerz, w oparciu o krytyczne opinie, dokonywał korekty na nowo wytwarzanych stemplach. Tych krytycznych uwag było około pięciu. Po ostatniej serii poprawek, kolega B. przestał opisywać błędy uzdolnionego fałszerza. Wydaje mi się, że kolega B. nie potrafił już podać różnic pomiędzy oryginałem a fałszerstwami.
..."

Czyli taki dokładny opis monety, to przepis, dla potencjalnego fałszerza ;), na udany falsyfikat.

Zdecydowanie się zgadzam - jedyna rzecz, która jest i pozostanie do nie do podrobienia to ślady naturalnego obiegu. Nie da się upozorować skutecznie wielu lat noszenia w sakwie, portfelu - tych śladów nie da się przygotować mechanicznie w ciągu godzin, dni. Gorzej z monetami w stanach I i zbliżonych do nich.

 

R E K L A M A
aukcja monet