Strona główna | Forum | Artykuły | Galeria | Kalendarz
TPZN - Forum numizmatyczne
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?
24 Czerwiec 2018, 14:59:25


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Oficjalny drink bylego prezesa na sezon wiosenny 2010 :)  (Przeczytany 8343 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
harpsycho
Moderator
Gaduła
*****
Germany Germany

Legitymacja: TPZN nr 001
Stowarzyszenie:
I.R.O.S.E. Baden-Baden e.V.

Wiadomości: 1 216



Zobacz profil
« : 09 Kwiecień 2010, 17:51:34 »

Witajcie Uśmiech

wiele miesiecy usilowalem zmobilizowac sie do uporzadkowania i skodyfikowania "karty drinkow bylego prezesa" rozproszonej po roznych forach... i jakos mi sie to dotychczas niestety nie udalo (moze badacze w przyszlych pokoleniach zainteresuja sie tym problemem, o ile stan taki sie utrzyma Mrugnięcie)

Z drugiej strony robi sie cieplo, chec do przesiadywania na sloneczku wzrasta - a zarazem i pragnienie! Dlatego postanowilem chwilowo przestac ogladac sie wstecz - a w zamian za to rzucic odwazne spojrzenie w przyszlosc: zaproponowac oficjalny drink bylego prezesa na sezon wiosenny 2010!
Nazwalem go KROLEWSKA TRUSKAWKA (dt. "Die Königliche Erdbeere" / eng. "The Royal Strawberry"). Przyrzadzenie tego drinka wymagac bedzie pewnej starannosci:

3 - 3,5 cl Bacardi White Ron 37,5% (moze byc takze inny rum dobrej jakosci, nawet mocniejszy, ale
                                                 koniecznie bialy, a co najwyzej zolty!)
3 - 3,5 cl Brandy 36-38% (brandy dobrej jakosci, takie jak Asbach Uralt lub Chantre jest tu bardziej
                                    godne polecenia, niz koniak: dobrego koniaku szkoda, a kiepski i tak za
                                    bardzo przebije sie przez rum swoim podlym aromatem!
                                    Czyli: bierzemy jak najlepszy rum i porzadne brandy Uśmiech)
ok. 1 cl syropu z Grenadine (jak nie macie doswiadczenia z roznymi wyrobami, polecam Bols)
ok. 1-2 dash (nie wiecej niz lyzeczka od herbaty) soku z limety (swiezego lub konserwowanego -
                  swiezo wycisniety jest naturalnie lepszy i ma wiecej aromatu)

Dobor proporcji ostatnich dwu skladnikow musimy dobrac stosownie do wlasnych preferencji. Limeta reguluje ze tak powiem "PH" napoju stanowiac przeciwwage dla syropu. Drink jednakowoz w zadnym wypadku nie moze okazac sie kwasny! Musimy tez pamietac, ze grenadine bardzo mocno "slodzi" drinka, wiec ostroznosc w jej dawkowaniu jest rowniez wskazana. W zwiazku z powyzszym musimy tu troche poeksperymentowac. W kazdym razie wszystkie skladniki wlewamy do shakera, wrzucamy dwie spore bryly bardzo zimnego lodu i miksujemy az nam paluchy zaczynaja odpadac z zimna! Wlewamy do szklaneczki koktailowej (polecanym przeze mnie rodzajem pojemnika jest tutaj szklaneczka, ktora nie posiada niestety zunifikowanej nazwy - ksztalt zblizony do kieliszka do grappy, ale pojemnosc 2-3 razy wieksza - wyobrazcie sobie szklo, ktorym dawniej oslaniano plomien lampy naftowej - to bedziecie mieli mniej wiecej profil tego kielicha!)

Prawidlowo przyrzadzony drink ten musi miec kolor dokladnie taki, jak lekko slodzony czysty sok truskawkowy najwyzszej jakosci i wzbudzac identyczne jak tenze odczucie w zakresie wrazenia "slodkosci". W tym kontekscie powinien tez (przynajmniej w pierwszym momencie) wzbudzac iluzje, ze zostal przyrzadzony bez uzycia alkoholu Mrugnięcie Nade wszystko nie ma prawa byc kwasny, ale tez nie powinien byc mdly... Bardzo wazne jest, aby byl schlodzony jak w Suwalkach!

Dla szczegolnych amatorow slodyczy polecam efektowna wariacje polegajaca na zbudowaniu na brzegu kielicha "cukrowej skorupki". W tym celu wylewamy na jedna plaska miseczke nieco syropu z Grenadine, a do drugiej wsypujemy nieco normalnego bialego cukru. Brzeg kielicha zanurzamy w syropie dbajac, aby syrop nie dostal sie glebiej - tylko minimalna ilosc na rancie! Potem tak nawilzony rant wkladamy do cukru, ktory nie tylko musi sie rownomiernie przykleic, ale i nabrac jednolitej czerwonej barwy syropu! O ile nigdy czegos takiego nie probowaliscie, przekonacie sie, ze nie jest to wcale proste zadanie Mrugnięcie Ale drink podany w tak przygotowanym kielichu wyglada jeszcze bardziej efektownie!

CHEERS!  Duży uśmiech
Zapisane

JAK KIJEM, TO W MROWISKO!!!!

harpsycho
Mikołaj
Członkowie TPZN
Gaduła
*
Legitymacja: TPZN nr 020
Zainteresowania:
Literatura numizmatyczna, średniowiecze

Wiadomości: 1 464



Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : 11 Kwiecień 2010, 22:09:20 »

No jeśli jak w Suwałkach, to zapytajmy KArola, jak mu wychodzi przyrządzanie go i kiedy zaprasza na degustację?

 Mrugnięcie
Zapisane

Pozdrawiam
Mikołaj

TPZN nr 20
harpsycho
Moderator
Gaduła
*****
Germany Germany

Legitymacja: TPZN nr 001
Stowarzyszenie:
I.R.O.S.E. Baden-Baden e.V.

Wiadomości: 1 216



Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : 12 Kwiecień 2010, 00:30:11 »

My z Karolem jestesmy poniekad krajanami, bo ja pochodze z niedalekiego Augustowa Uśmiech Shiver tez urodzil sie nedaleko...
Zapisane

JAK KIJEM, TO W MROWISKO!!!!

harpsycho
rara_avis
Członkowie TPZN
Gaduła
*
Poland Poland

Legitymacja: TPZN nr 044
Stowarzyszenie:
PTN o/Siedlce
Zainteresowania:
PRL, II RP, GG,

Wiadomości: 1 239


Zbierajmy monety, tak wiele piekna w sobie kryją


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #3 : 12 Kwiecień 2010, 00:33:44 »

Czepiacie się że w Suwałkach jest tak zimno, ale rekord należy do Mazowsza. http://przewodnik.onet.pl/38,1660,1531551,gdzie_jest_polski_biegun_zimna,artykul.html to w Siedlcach padł rekord mrozu - 41o

U mnie nawet nie ma najniższych temperatur średniorocznych  Język  http://spanie.pl/15-atrakcje-turystyczne-Szklarska_Poreba-Gory_Izerskie-3224.html
Zapisane

Tylko monety, nie błyskotki. Tylko POLSKA i ziemie z nią związane.

Prezes TPZN w stanie spoczynku
TPZN 044
WBCC 516

rara_avis
Członkowie TPZN
Gaduła
*
Poland Poland

Legitymacja: TPZN nr 044
Stowarzyszenie:
PTN o/Siedlce
Zainteresowania:
PRL, II RP, GG,

Wiadomości: 1 239


Zbierajmy monety, tak wiele piekna w sobie kryją


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #4 : 12 Kwiecień 2010, 00:42:30 »

A tak przy okazji to nie jestem z Suwałk, moje rodzinne strony leżą niedaleko, ale są znane nie z mrozów, a z wyrzutni V i głównej kwatery Luftwaffe, oraz pięknej Puszczy zwanej "Puszczą Gorinnga", gdyż ten wojskowy uczynił z niej swe tereny łowieckie.

Zapisane

Tylko monety, nie błyskotki. Tylko POLSKA i ziemie z nią związane.

Prezes TPZN w stanie spoczynku
TPZN 044
WBCC 516

Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Numizmatyka - linki do stron | Najlepsze strony numizmatyczne
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines

Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS! Dilber MC Theme by HarzeM