Aktualności:

  • 15 Październik 2019, 09:04:20

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Czyżby koniec biznesu na lustrzankach ?  (Przeczytany 8545 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Wrocek

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 841
Czyżby koniec biznesu na lustrzankach ?
« dnia: 26 Sierpień 2008, 19:48:04 »

http://img92.imageshack.us/img92/6937/zarzdzenienbpcj9.jpg
Czyżby koniec biznesu na lustrzankach ?


Wrocek
TPZN 033
TPZN 033   V-ce Prezes w stanie spoczynku

Mikołaj

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 1 465
Odp: Czyżby koniec biznesu na lustrzankach ?
« Odpowiedź #1 dnia: 26 Sierpień 2008, 20:32:40 »
A na forach e-numizmatyki czy monety lament, aż uszy bolą.
:-*
Pozdrawiam
Mikołaj

TPZN nr 20

Vinn

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 84
Odp: Czyżby koniec biznesu na lustrzankach ?
« Odpowiedź #2 dnia: 26 Sierpień 2008, 20:50:29 »
Chyba żartujesz...
teraz jest inny trend... inwestuje się w te do roku 2008 bo są to pewniaki które dadzą miljon procent zysku...
i powiedz coś innego to dostaniesz darmowy kurs łaciny ;)

Prankster

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 624
    • TPZN
Odp: Czyżby koniec biznesu na lustrzankach ?
« Odpowiedź #3 dnia: 26 Sierpień 2008, 23:49:18 »
Łeee, Panie, tera to opłaca się ynwestowywać ino w egzotik, siakieś takieś perełki z Makału cy cuś :)

Mikołaj

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 1 465
Odp: Czyżby koniec biznesu na lustrzankach ?
« Odpowiedź #4 dnia: 27 Sierpień 2008, 00:15:49 »
Chyba żartujesz...
teraz jest inny trend... inwestuje się w te do roku 2008 bo są to pewniaki które dadzą miljon procent zysku...
i powiedz coś innego to dostaniesz darmowy kurs łaciny ;)

Widać, że się nie znam :)
Pozdrawiam
Mikołaj

TPZN nr 20

Vinn

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 84
Odp: Czyżby koniec biznesu na lustrzankach ?
« Odpowiedź #5 dnia: 27 Sierpień 2008, 12:00:44 »
Tylko się ciesz ;) kto raz się z tym zajmie ten nigdy nie wraca do normalności >:(

Mikołaj

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 1 465
Odp: Czyżby koniec biznesu na lustrzankach ?
« Odpowiedź #6 dnia: 27 Sierpień 2008, 12:20:52 »
Tylko się ciesz ;) kto raz się z tym zajmie ten nigdy nie wraca do normalności >:(

Eee... nie zgodzę się. To kwestia wyboru. Tak jak lody Magnum --> życie jest sztuką wyboru ;)
Sporo osób zaczynało swoją przygodę od GN-ów i lustrzanek, a następnie wciągali się w inny okres: PRL, II RP, Królestwo, SAP etc... Wszystko zależy od podejścia, od tego na czym mi zależy, na pasji, hobby, poszerzaniu wiedzy, czy też na słupkach wzrostów i spadków. Na początku swojej przygody z blaszkami też pojawiłem się pod NBP o 6 rano ;) (ale to były czasy). Wtedy tylko odkreślałem brakujące 2 zł itd...
Na szczęście trwało to krótko, bo poza katalogiem Fischera kupiłem "M lat monety polskiej", tam zobaczyłem półkopka, który stał się inspiracją do dalszych dociekań itd... itd...
A potem z górki - książki, Biuletyny, Wiadomości, katalogi, katalogi aukcyjne, allegro, tpzn
I tak do dziś.
Choć muszę powiedzieć, że czasami mam wątpliwości co do swojej normalności, gdy okazuje się, że praktycznie każdy temat rozmowy potrafię całkiem niechcący sprowadzić na numizmatykę. Staram się jednak walczyć z tym ;)
Pozdrawiam
Mikołaj

TPZN nr 20

ciacho1984

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 85
Odp: Czyżby koniec biznesu na lustrzankach ?
« Odpowiedź #7 dnia: 27 Sierpień 2008, 12:43:53 »
A ja uważam, że będzie to stanowiło problem dla prawdziwych numizmatyków jak i osób starających się do tego zacnego grona dołączyć. Już na forach typu e-numizmatyka można wyczytać by przechodzić w II RP , a pewnie i zacznie się to coraz bardziej rozszerzać, niestety nie traktuje monet jako inwestycji , tylko jako pasje i rosnące ceny o kilkaset procent rocznie, sprawiają, że nie mogę sobie już pozwolić na zakup monet, które kiedyś jeszcze pozostawały w moim zasięgu finansowym.

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 567
    • NOT IN RIC
Odp: Czyżby koniec biznesu na lustrzankach ?
« Odpowiedź #8 dnia: 27 Sierpień 2008, 13:47:35 »
A ja uważam, że będzie to stanowiło problem dla prawdziwych numizmatyków

Niewielki. Inwestorzy kupują "oczywistości", czyli monety dobrze znane, łatwo rozpoznawalne i raczej drogo wyceniane. Im większego "wkładu wiedzy" wymaga moneta, tym większym ją na ogół omijają łukiem. A numizmatyka na ogół nęcą właśnie te rejony mgliste, odkrywanie nieznanych kropek, jakieś dziwne odmiany...
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

Mikołaj

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 1 465
Odp: Czyżby koniec biznesu na lustrzankach ?
« Odpowiedź #9 dnia: 27 Sierpień 2008, 14:03:37 »
I tak... i nie....
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
Na pewno rozkwit będę przeżywały firmy pseudo-gradingowe. Nabywca bojąc się kupić falsa woli dopłacić i kupić trumienkę, poza tym trumienka od razu mówi jaki stan. Jednak zdanie to dotyczy raczej monet II RP i Królestwa Polskiego. To może zaboleć kolekcjonerów monet z tych okresów.

Nie wyobrażam sobie jednak, żeby miłośnicy antyku lub średniowiecza mogli czuć się zaniepokojeni, do zbierania tych monet trzeba ogromnej wiedzy i doświadczenia, którego się żadnym katalogiem Fischera nie zdobędzie.

Odnośnie zasięgu finansowego... Niestety generalnie ceny monet wzrastają szybciej niż moja pensja ;) i też odczuwam, że wiele monet mi cenowo "ucieka". Nie przejmuję się tym, skupiam się na zdobywaniu lektury numizmatycznej i jej przyswajaniu, a dział "literatura" na szczęście generalnie pozostaje na tym samym poziomie cenowym (oczywiście nie mówię o rarytasach).

A poza tym, czy jeśli interesuję się np. wojskowością średniowiecza od razu muszę kupić zbroję, łuk, kuszę, miecz etc..? Kupuję raczej opracowania naukowe dotyczące tychże przedmiotów.
Pozdrawiam
Mikołaj

TPZN nr 20

Vinn

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 84
Odp: Czyżby koniec biznesu na lustrzankach ?
« Odpowiedź #10 dnia: 27 Sierpień 2008, 14:13:00 »
(...)
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.(...)
Z tym nie da się nie zgodzić.
Mam nadzieją, ze zainteresowanie inwwestorów nie przeniesie się na monety starsze niż maxymalnie 20 lat.
Lustrzanki pozwalają mi na powiększanie swojej kolekcji, kupowanie książek (mam bzika na punkcie posiadania książek, a też nie są one tak tanie jak kilka lat temu) i na zycie studenckie bez konieczności latania z uczelni do pracy i kucia po nocach.

Dlatego: Niech cena lustrzanek idzie w góre jak najdłużej, a cena tego co kolekcjonujemy niech spada do rozsądnego poziomu ;)

Wrocek

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 841
Odp: Czyżby koniec biznesu na lustrzankach ?
« Odpowiedź #11 dnia: 27 Sierpień 2008, 19:02:08 »
Cytuj
Vinn  Dzisiaj o 12:00:44
Sporo osób zaczynało swoją przygodę od GN-ów i lustrzanek, a następnie wciągali się w inny okres
Zgadzam się, że nie można wszystkich wrzucać do jednego wora. Kolekcjonowanie obok innych monet także współczesnych-kolekcjonersich nie jest niczym złym.

Cytuj
Mikołaj  Dzisioaj o 02:03:37
Niech cena lustrzanek idzie w góre jak najdłużej, a cena tego co kolekcjonujemy niech spada do rozsądnego poziomu
No niestety, polityka emisyjna NBP nie sprzyja inwestowaniu w lustrzanki, więc prawdopodobnie pseudokolekcjonerzy będą szukać innych tematów dających dobrą "przebitkę". Obawiam się, że może to być także Polska królewska  :-\, co automatycznie uderzy po kieszeni jej prawdziwych pasjonatów.

Wrocek
TPZN 033
TPZN 033   V-ce Prezes w stanie spoczynku

stasser

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 774
Odp: Czyżby koniec biznesu na lustrzankach ?
« Odpowiedź #12 dnia: 27 Sierpień 2008, 20:08:53 »
Nie martwiłbym się o Polską Królewską, tutaj na szczęście trzeba znacznie więcej wiedzy niż katalog Fischera, który jest (w zasadniczej większości) jedynym wyznacznikiem wiedzy dla osób inwestujących w monety. Fakt faktem monety w rzadkich, praktycznie menniczych stanach zachowania są niekiedy naprawdę bardzo drogie.
Na całe szczęście nikt przecież nie będzie inwestował krótkoterminowo w pojedyncze sztuki, a pudeł i worków menniczych z Polską Królewską na szczęście nie ma...i to jest piękne



Pozdrawiam
Bartek

 

R E K L A M A
aukcja monet