Aktualności:

  • 17 Wrzesień 2019, 04:27:20

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Implantyzacja - czyli od nowego dowodu w 2011 do czipa w przyszlosci  (Przeczytany 2977 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

heniek151

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 399
ot taki sobie jajcarski texcik z kilkoma trudnymi slowami ;)

"źródło http://libertarianie.wordpress.com/

Bronisław Kowalski ze stowarzyszenia „1984” odpowiada na pytania redakcji dotyczące wprowadzenia nowych dowodów tożsamości z danymi biometrycznymi oraz przyszłości prac nad projektem zaczipowania obywateli.
 
 
 
Redakcja: Panie Bronisławie, proszę wyjaśnić, co dobrego niesie za sobą wprowadzenie w piątek przez Sejm nowych dowodów elektronicznych?
BK: A woli Pan wersję oficjalną, czy to wywiad do Tajnego Infrormatora Partii Wewnętrznej i rozmawiamy na luzie?
 
Redakcja: Proszę przedstawić obie wersje, potem Ministerstwo Prawdy wybierze, co się nadaje do ogólnej publikacji, a co zostanie wycięte.
 
BK: Wersja oficjalna jest już ogólnie znana. W piątek Partia Wewnętrzna uchwaliła jednogłośnie wprowadzenie czipowych, czyli mikroporcesorowych dowodów tożsamości. Mają one pomóc w załatwianiu formalności w urzędach, umożliwiać załatwianie spraw przez Internet, a docelowo mieć dużo więcej zastosowań na przykład możliwość dokonywania płatności czipem.
 
Redakcja: A w wersji nieoficjalnej?
 
BK: Jeśli już rozmawiamy na luzie to jest to tylko kolejny krok na drodze do budowy zdalnie sterowanego posłusznego społeczeństwa proli.

Redakcja: Proli…?
 
BK: Proli, czyli proletariuszy, czyli obywateli. Tak o nich żartobliwie mówimy, czerpiąc z klasyków. Każde społeczeństwo składa się z jednostek samodzielnych, które już za młodych lat wciągamy do Partii Wewnętrznej i Zewnętrznej. Dzięki temu wszyscy, którzy mogą coś zdziałać są po naszej stronie. Pozostali to szara masa przeciętnych proli, podatnych na nasze manipulacje. Nie interesują się niczym poza swoim własnym życiem, nie działają społecznie. A coraz większa część zdaje się na analizy telewizora. Są niegroźną masą ludzką.
 
Redakcja: Zatem gdzie obecnie w planie budowy zdalnie sterowanego społeczeństwa jesteśmy?
 
BK: Plan jest już w mocno zaawansowanej fazie. Składa się on z szeregu różnych działań organizacyjnych i medialnych. Pierwszym krokiem milowym było utworzenie Paktu Stagnacyjnego przez Partię Wewnętrzną. W skład Partii Wewnętrznej wchodzą obecnie cztery frakcje: PiS, PO, SLD i PSL. Tworzą one pozorną konkurencję i zapewniają prolom pozory dokonywania demokratycznego wyboru. Podobnie w poprzednim systemie oprócz PZPR funkcjonowało też ZSL i SD, które sprawiały wrażenie systemu wielopartyjnego. Jednak to się nie sprawdziło. Propaganda była źle skonstruowana i nie było takich możliwości technologicznych, jakie mamy dzisiaj. Dzięki nowemu porządkowi i paktowi stagnacyjnemu, nikt spoza czterech ugrupowań zasiadających w Sejmie nie ma szans się do niego dostać, choćby z najgenialniejszym programem. Pakt stagnacyjny składa się z kilku filarów:
Filar Organizacyjny. Filar organizacyjny przewiduje bytowanie wewnątrz Partii Wewnętrznej czterech pozornie konkurencyjnych frakcji. Zadaniem poszczególnych frakcji jest między innymi wciąganie do Partii Wewnętrznej bardziej aktywnych proli – lepiej jak się przyłączą, niż działają na własną rękę. To daje większą kontrolę.
Filar Propagandowy. Filar propagandowy to szeroko rozumiane media. Po pierwsze ograniczyliśmy do minimum ilość kanałów telewizyjnych i radiowych, tytułów prasowych. Wszystkie należą do kilku grup kapitałowych i są związane z czterema frakcjami Partii Wewnętrznej. Media także prowadzą pokazową pozorowaną walkę między sobą. Aktualnie najaktywniej zwalczają się media należące do frakcji PiS i PO. A ponieważ całe media należą do Partii Wewnętrznej, to i pracujący w nich dziennikarze muszą się podporządkować ideologii narzucanej przez wydelegowane do zarządzania nimi osoby. Dzięki temu pod kontrolą mamy zawsze i media sprzyjające aktualnemu rządowi i licencjonowaną opozycję. Kuratelę nad Filarem Propagandowym sprawuje Ministerstwo Prawdy.
Filar Ekonomiczny zapewnia finansowanie Partii Wewnętrznej poprzez dotacje budżetowe przyznawane poszczególnym frakcjom. Wiele milionów złotych rocznie jest wydawanych na działalność Ministerstwa Prawdy i Partii Wewnętrznej.
Filar Prawny – Aby wejść do Sejmu należy przekroczyć 5% próg, a więc zebrać ponad milion głosów, a ponieważ filar organizacyjny, propagandowy i ekonomiczny jest poza zasięgiem wszelkich sił wrogich Partii Wewnętrznej, to praktycznie jest to bariera nie do przekroczenia dla żadnej organizacji. Filar Propagandowy dba o to, aby przemilczać wszelkie wrogie siły, filar organizacyjny podbiera tym siłom działaczy, a filar ekonomiczny powoduje, że bez wspomagania takiego jakie ma Partia Wewnętrzna nie mają oni szans na jakiekolwiek działanie i w oczach społeczeństwa nie istnieją.
 
Redakcja: Dziękuję za wyjaśnienia, a teraz wróćmy do tematu czipowania. Jak to wygląda na dzień dzisiejszy?
 
BK: Prowadzimy sprytną akcję propagandową dotyczącą systemu PESEL2 i nowych czipowych dowodów osobistych – czyli budowy centralnej bazy danych biometrycznych i chorobowych proli. Proszę zauważyć jak sprytnie na stronach ogłaszamy same zalety, pomijając wszelkie wady i zagrożenia systemu. Prole są dzięki temu nieświadome wszelkich zagrożeń i na tyle leniwe, że nie znajdą informacji o zagrożeniach choćby w raporcie Instytutu Sobieskiego. Prole są tak głupie, że wierzą nawet, że dostaną coś za darmo, bo uświadomienie sobie, że jest to finansowane z wpłaconych przez nich podatków przekracza możliwości ich otumanionych naszym przekazem aparatów percepcyjnych. Jak mówiłem – co bystrzejsi są natychmiast odławiani do Partii Wewnętrznej, lub wcielani do mediów zależnych przez Ministerstwo Prawdy. Praktycznie już teraz możemy robić, co chcemy.
Ostatnio raczej słychać było o zespołach ds. badania katastrofy, o kolejnej przemianie Prezesa Kaczyńskiego, o błaznowaniu posła Palikota, o wojnach krzyżowych To było głównym tematem wszystkich podporządkowanych kanałów informacyjnych starowanych przez Ministerstwo Prawdy. A jest to tylko zasłona dymna dla tematów, które Partia Wewnętrzna aktualnie przepycha. Prole się ekscytują katastrofą i Palikotem, wojnami krzyżowymi, a tymczasem Partia Wewnętrzna po cichutku przegłosowała dowody czipowe.
 
Redakcja: A czego możemy się spodziewać docelowo?
 
BK: Poziom technologiczny aktualnie pozwala nam zbudować wysokiej jakości system kontroli społeczeństwa. Po przepchnięciu sprawy czipowych dowodów, będziemy stopniowo zwiększać zakres informacji o prolach gromadzonych w bazie danych.
W kolejnej fazie nastąpi zmasowana akcja medialna, której celem będzie zamiana dowodów plastikowych, na czipy wszczepiane pod skórę. Akcja ta w zasadzie już się zaczęła:
Przed wprowadzeniem czipowania podskórnego musimy zrobić odpowiedni podkład propagandowy – przedstawić ten temat w korzystnym dla niego świetle, aby społeczeństwo go przypadkiem nie odrzuciło.
Budujemy też aktualnie państwowy system dozoru nad Internetem i sieć nadajników bezprzewodowych. Po pierwsze Ministerstwo Prawdy nie może stracić kontroli nad informacją – musimy podporządkować sobie Internet pod szyldem walki z pedofilią i hazardem. Po drugie sieć nadajników internetowych rozmieszczonych w całym kraju będzie miała dodatkową tajną funkcję i możliwość rozbudowy w przyszłości. Będzie to sieć stacji namierzających czipy wszepiane podskórnie. Działać to będzie w ten sposób, że nadajnik wysyła sygnał radiowy na tyle silny, żeby zasilić układ elektroniczny czipu, który wyśle sygnał zwrotny „tu jestem”, który zostanie zanotowany przez najbliższy nadajnik i przekazany do bazy danych. Baza danych będzie gromadzić dane o przemieszczaniu się proli. Prole same przystaną na coś takiego, bo wmówimy im, że ten system będzie miał na celu usprawnienie komunikacji miejskiej oraz tropienie złodziei. A tak naprawdę będziemy mieli gotowe automatyczne zestawienia, które prole pojawiały się na przykład w zasięgu nadajnika ustawionego obok siedziby wrogich organizacji. Nikt się nie przemknie niepostrzeżenie.
 
Redakcja: OK, ale słyszałem, że plany idą jeszcze dalej…
 
BK: Owszem. Wprawdzie już sama baza danych należąca do Ministerstwa Miłości i kontrola informacji przez Ministerstwo Prawdy daje praktycznie nieograniczoną władzę, ale przyszłością jest tak naprawdę implantyzacja społeczeństwa. Implanty połączone z czipami najnowszej generacji za pomocą nanorobotów będą docelowo ingerować w układ nerwowy prola – nosiciela. Będą się łączyć bezpośrednio z poszczególnymi ośrodkami mózgu, pozwalając na zdalne sterowanie emocjami poszczególnych jednostek. W przyszłości będzie możliwe nie tylko odczytanie informacji o stanie zdrowia i miejscu pobytu, ale także, w razie potrzeby zdalne powalenie niewygodnego prola przed przyjazdem ekipy interwencyjnej Ministerstwa Miłości. W fazie projektowania jest aktualnie także system odczytywania myśli.
 
Redakcja: A czy nie spodziewacie się jakichś protestów rebeliantów?
 
BK: Oczywiście, że tak. Ale za wydłubanie czipa, czy sabotowanie nadajników będą wprowadzone wysokie kary. Rebelianci będą działać na małą skalę i będą łatwi do do neutralizacji i ewaporacja przez Ministerstwo Miłości. Zawsze powtarzałem: Społeczeństwo należy zaczipować, choćby siłą. A potem nastąpić musi implantyzacja.

PS.

Do tych, którzy uwierzyli:
Opowieść jest całkowicie fikcyjna. Nic z rzeczy opisanych w artykule nie miało i nie ma miejsca. Jeśli ktoś uważa inaczej – grozi mu ewaporacja ;)"

ach! zycue jest piekne :P
הוֹי הָאֹמְרִים לָרַע טוֹב וְלַטּוֹב רָע שָׂמִים חֹשֶׁךְ לְאוֹר וְאוֹר לְחֹשֶׁךְ שָׂמִים מַר לְמָתוֹק וּמָתוֹק לְמָר (Iz. 5,20)

nabializm

  • TPZN 005
  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 2 720
Odp: Implantyzacja - czyli od nowego dowodu w 2011 do czipa w przyszlosci
« Odpowiedź #1 dnia: 30 Lipiec 2010, 17:40:16 »
Przypomina mi się komiks Testament w scenariuszu zrobionym przez  Douglasa Rushkoffa http://en.wikipedia.org/wiki/Douglas_Rushkoff znanego z publikacji Cyberia.
Prezes TPZN 005 w stanie spoczynku
- Maciej Nabiałek: ncr3i4@gmail.com

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 558
    • NOT IN RIC
Odp: Implantyzacja - czyli od nowego dowodu w 2011 do czipa w przyszlosci
« Odpowiedź #2 dnia: 30 Lipiec 2010, 21:01:58 »
To jest w cywilizacji wieczne napięcie: wolność vs bezpieczeństwo.

Gdy cywilizacja jest "na dorobku" czasem (ale nie zawsze, bo tu nie ma automatyzmów!), wyżej ceni się wolność (jak w Stanach przez pierwsze 100-125 lat)

Gdy cywilizacja ocenia sama siebie jako "bogatą", zaczyna się "zapewnianie bezpieczeństwa". Cywilizacja białego człowieka (czy też europejska albo atlantycka) jest właśnie w tej fazie.

I to nie jest tak, że trzeba tu jakiejś szczególnie wyrafinowanej manipulacji. Wystarczy, że spora część ludzi AUTENTYCZNIE czuje, że ma sporo do stracenia.
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

robertino

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 345
Odp: Implantyzacja - czyli od nowego dowodu w 2011 do czipa w przyszlosci
« Odpowiedź #3 dnia: 30 Lipiec 2010, 22:49:15 »
Czyżby ktoś ostatnio  czytał Orwella czy zafundował sobie powtórkę Matrixa  ;)

harpsycho

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 1 216
Odp: Implantyzacja - czyli od nowego dowodu w 2011 do czipa w przyszlosci
« Odpowiedź #4 dnia: 31 Lipiec 2010, 00:05:39 »
Tak, mozna oczipiec...  ;D
JAK KIJEM, TO W MROWISKO!!!!

harpsycho

 

R E K L A M A
aukcja monet