Aktualności:

  • 18 Wrzesień 2019, 07:47:54

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: mistrzostwa świata 2010  (Przeczytany 14285 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 558
    • NOT IN RIC
Odp: mistrzostwa świata 2010
« Odpowiedź #15 dnia: 01 Lipiec 2010, 12:48:13 »
i wytykamy to Niemcom przy lada okazji.

Nie bardzo rozumiem, co tu jest do wytykania. Że Niemców stać na to, żeby - niczym bogate drużyny klubowe - kupić sobie garść piłkarzy z różnych krajów? Czy ktoś wytyka Barcelonie, że kupuje sobie jakichś Brazylijczyków itp.
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

harpsycho

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 1 216
Odp: mistrzostwa świata 2010
« Odpowiedź #16 dnia: 01 Lipiec 2010, 14:14:22 »
Do wytykania jest co najwyżej to, że jak nam np. Niemcy dokuczają, że Polska się nie zakwalifikowała do Mistrzostw, to zawsze można odeprzeć, że to dlatego, że najlepsi zawodnicy "wywędrowali" do ich drużyny... 8)

Oczywiście Niemcy sobie tych wszystkich facetów nie kupili, jak Barcelona - wszyscy są obywatelami tego kraju, ale mają w ten czy inny sposób emigranckie pochodzenie. W ten sposób odzwierciedlona jest znakomicie struktura tutejszego społeczeństwa. Co najwyżej można powiedzieć, że Niemcy są na tyle bogatym krajem, że mogą wabić do siebie przedstawicieli różnych narodów. Co widać również na moim przykładzie  ;)
JAK KIJEM, TO W MROWISKO!!!!

harpsycho

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 558
    • NOT IN RIC
Odp: mistrzostwa świata 2010
« Odpowiedź #17 dnia: 01 Lipiec 2010, 15:03:45 »
wszyscy są obywatelami tego kraju

Obywatelstwo prościej zmienić niż barwy klubowe. I nie trzeba dawać "odstępnego" macierzystemu krajowi :-)

Co najwyżej można powiedzieć, że Niemcy są na tyle bogatym krajem, że mogą wabić do siebie

Procedura "kupienia" technicznie wygląda inaczej niż w handlu klubowym, ale ostatecznie rezultat jest ten sam.

Oczywiście nie ma w tym nic złego w tym sensie, że każdym powinien mieć prawo decydować, z jaką wspólnotą się utożsamia (o ile w ogóle z jakąś) - i dlaczego. W końcu ludzie to nie płyty DVD, żeby ich przypisywać do jakiegoś regionu.
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

petroniusz15

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 2 094
  • tam dom twój gdzie serce twoje
Odp: mistrzostwa świata 2010
« Odpowiedź #18 dnia: 01 Lipiec 2010, 18:51:02 »
ho ho to nie ja ich utożsamiam z polskością , ale oni sami są dumni z polskich korzeni; nie wiedziałem że sobieski był żydem - wiwat żydowski król na polskim stolcu , ale poważnie mnie cieszy że są tam , są znani i chwalą się polskością ; jeśli turek mieszka w polsce 300 lat to czy jest nadal turkiem , mówiąc świetnie po polsku , żyjąc w środowisku polskim, łożąc podatki w państwie polskim? , a rosjanin? tylko żyd jest po kilkuset latach mieszkania w polsce - którą wybrał on lub jego przodkowie na ojczyznę , bo ich pozbawiono ojczyzny ( choc teraz maja i nie kwapią sie do powroty- a to dla interesów które już tu czy tam mają, a to dla tego , że czują sie POLAKAMI) może sie mylę wydając takie sądy , choć staram się tak żyć by wierzyć ludziom , a czasem że dostane po kulach? , cóż bywa
a dalej - pełnego rodowodu ich nie znam , ale ojciec i syn daglasowie sa też polskiego pochodzenia :)
pozdrowionka
wiesiek
pomorze średniowieczne z krzyżactwem , polska królewska , prl obiegowe, IIrp obiegowe
członek TPZN nr 52

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 558
    • NOT IN RIC
Odp: mistrzostwa świata 2010
« Odpowiedź #19 dnia: 01 Lipiec 2010, 19:28:35 »
Panie Wiesławie! Co też Pan opowiada!

Być może p. Sobieski chwali się swoją "polskością", ale po pierwsze to jakaś aktoreczka z drugiej ligi, a po drugie - jak dowiedziałem się z Wikipedii, gdzie zajrzałem, bo tej pani w ogóle nie kojarzyłem - uważa, że król Sobieski, którego mianowała swoim przodkiem, był ostatnim królem Polski. Taka to więc jest ta polskość... Niezbyt pogłębiona, jak widać. Więc co właściwie się za nią kryje?

Natomiast nigdy nie słyszałem, by aktorzy pierwszoligowi z Pana zestawienia o pochodzeniu żydowskim chwalili się swoją polskością. Polskością - czego nie należy mylić z informacją (jak najbardziej prawdziwą), że ich przodkowie wyemigrowali z Polski.

Nie ma sensu abstrakcyjnie rozważać jakichś Turków, Rosjan i Żydów - czy są Polakami, w jakim stopniu i po ilu latach. O tym każdy decyduje indywidualnie. Jeden może się poczuć Polakiem po miesiącu, a inny ma prawo uważać się za obcokrajowca (obcokulturowca) choćby jego przodkowie od 10 pokoleń mieszkali w Polsce. Oczywiście wypadałoby, by za deklaracją polskości szły też jakieś czyny.

mówiąc świetnie po polsku

Czy którakolwiek z osób przez Pana podanych potrafi wypowiedzieć po polsku choć jedno zdanie? Wątpię.

ojciec i syn daglasowie sa też polskiego pochodzenia :)

Obawiam się, że to kolejna bajka. Czy mógłby Pan przytoczyć choć jedną wypowiedź któregokolwiek z tych dwóch panów, która by jasno stwierdzała "tak, uważam się za Polaka", czy choćby za "Amerykanina polskiego pochodzenia". Ale podkreślam: polskiego pochodzenia, a nie za kogoś mającego przodków, którzy mieszkali na terenie Polski.
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

petroniusz15

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 2 094
  • tam dom twój gdzie serce twoje
Odp: mistrzostwa świata 2010
« Odpowiedź #20 dnia: 01 Lipiec 2010, 20:03:13 »
z dobrze poinformowanych źródeł - żona- dowiedziałem sie , że i owszem "onego czasu" ojciec ,określał swoje pochodzenie , a jeśli nawet oni nie chcą - w końcu nie musza , to jednak my możemy byc dumni z takich polaków ; to że pani sobieska mówi o królu sobieskim , że był ostatnim królem Polski , no .... coś w tym może jest , bo kto po nim doprowadził naszą ojczyznę do takiej świetności ?; fakt , życia to ja mu nie zazdroszczę przy takiej połowicy ale cóż , to juz zupełnie inny temat ; w końcu żeśmy nieśmiało zeszli z piłkarzy na aktorów , a teraz wracamy do korzeni naszego forum - władców i ich monet he he( co prawda o monetach jeszcze tu nie pisaliśmy)
pozdrowionka
wiesiek
pomorze średniowieczne z krzyżactwem , polska królewska , prl obiegowe, IIrp obiegowe
członek TPZN nr 52

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 558
    • NOT IN RIC
Odp: mistrzostwa świata 2010
« Odpowiedź #21 dnia: 01 Lipiec 2010, 20:25:10 »
a jeśli nawet oni nie chcą - w końcu nie musza , to jednak my możemy byc dumni z takich polaków

Tego to ja już nie pojmuję.

Na takiej zasadzie to można "mianować Polakiem" każdego, np. uważać za Polaków wszystkich tych, co jedli polską kiełbasę, albo chociaż słyszeli o polskiej kiełbasie... Bo czemu nie?


PS. Gombrowicz miałby z Pańskich wywodów niemałą uciechę.
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

nabializm

  • TPZN 005
  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 2 720
Odp: mistrzostwa świata 2010
« Odpowiedź #22 dnia: 01 Lipiec 2010, 23:30:33 »
Cytuj
Na takiej zasadzie to można "mianować Polakiem" każdego, np. uważać za Polaków wszystkich tych, co jedli polską kiełbasę, albo chociaż słyszeli o polskiej kiełbasie... Bo czemu nie?

To w takim razie czuję się Austryjakiem, Ukraińcem, Rosjaninem, Rumunem i Bułgarem. O ile ten pierwszy człon sięga XIX wieku prawdopodobnie przyjezdnych moich przodków, tak pozostałe wymienione kraje są miejscami gdzie pożarłem wspomnianą przez Pana Lecha kiełbasę. Ale jak by tak się cofać w tym drzewie genealogicznym dalej i dalej to zatrzymali byśmy się na pierwszych ludziach z genesis Tak więc co za różnica z jakiej nacji, terytorium jak i tak jesteśmy dziećmi Bożymi :) Zresztą od dawna nie byłem w stanie pojąć dlaczego państwa mają granice, a teraz jest nareszcie jakiś przewiew, bez problemu mogę w tej chwili pojechać czy polecieć do Berlina, Paryża czy innego kraju w europie, czuję się  jakby Kosmopolitą... 
Prezes TPZN 005 w stanie spoczynku
- Maciej Nabiałek: ncr3i4@gmail.com

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 558
    • NOT IN RIC
Odp: mistrzostwa świata 2010
« Odpowiedź #23 dnia: 02 Lipiec 2010, 00:33:16 »
To w takim razie czuję się

To ja teraz ten problem trochę jeszcze zagmatwam. Bo z jednej strony - jak sam napisałem - nie można pomijać, jakie kto ma poczucie tożsamości. Uważa się za Polaka, no to Polak.

Ale z drugiej strony tak już jest, że z przynależnościami do różnych zbiorowości wiążą się różne przywileje i obowiązki. Co by np. Pan powiedział, Panie Macieju, gdyby na ulicy spotkał Pan jakiegoś łysego dresa, który by Panu oświadczył, że czuje się Pana bratem, rodziną, i właśnie idzie u Pana zamieszkać - jak to u brata. I w ogóle braterstwo wszystkich ludzi to piękna rzecz, a on akurat jest głodny.

A co zrobić z przyjezdnymi z różnych ciekawych i mniej ciekawych krajów, którzy nagle poczuli się Polakami? W Polsce to jeszcze nie problem, bo kraj raczej niebogaty, ale w Wielkiej Brytanii czy Francji takich "nowych Francuzów" czy "nowych Brytyjczyków" pojawia się sporo. A potem zasiłek, różne benefity, mieszkanie...


PS. A państwa mają granice z tych samych powodów, z jakich Pana mieszkanie ma drzwi zamykane na klucz. Komuś z rodziny Pan ten klucz pewnie da, przyjaciołom też, ale jednak nie każdemu, prawda.
« Ostatnia zmiana: 02 Lipiec 2010, 00:35:07 wysłana przez Lech Stępniewski »
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

nabializm

  • TPZN 005
  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 2 720
Odp: mistrzostwa świata 2010
« Odpowiedź #24 dnia: 02 Lipiec 2010, 08:59:19 »
Cytuj
Co by np. Pan powiedział, Panie Macieju, gdyby na ulicy spotkał Pan jakiegoś łysego dresa, który by Panu oświadczył, że czuje się Pana bratem, rodziną, i właśnie idzie u Pana zamieszkać - jak to u brata. I w ogóle braterstwo wszystkich ludzi to piękna rzecz, a on akurat jest głodny.
S*j dziadu :) to co zwykle. Żadne tam Elo Ziom, będzie git. nie mam w sobie murzyńskiej krwi (ale geny afryki mamy wszyscy) i mówić do każdego Bracie. Ja swój kosmopolityzm (zaznaczam, że powiedziałem wcześniej "jakby" - brak mi określenia, dla tego odczucia) rozumiem jako świadomość bycia w pewnym sensie wolnym (może wydawać się to iluzoryczne) potrafił bym się (chyba) za klimatyzować na terytorium, które lubię mam do niego jakąś sympatię (tak więc nie do każdego obszaru). Ale tak właściwie do czego Pan zmierza, rozumiem, że jest pan za nurtem nacjonalistycznym

Cytuj
A co zrobić z przyjezdnymi z różnych ciekawych i mniej ciekawych krajów, którzy nagle poczuli się Polakami? W Polsce to jeszcze nie problem, bo kraj raczej niebogaty, ale w Wielkiej Brytanii czy Francji takich "nowych Francuzów" czy "nowych Brytyjczyków" pojawia się sporo. A potem zasiłek, różne benefity, mieszkanie...
Niektórzy by chcieli pewnie rozstrzelać, już na samym lotnisku. U nas w kraju pojawia się coraz więcej Turków i Wietnamczyków, a naszych ubywa, przesuwają się na zachód, tak zabawnie sobie skaczą, i jak tak dalej pójdzie zrobią koło i znów wskoczą na miejsca Wietnamczyków, Turków, taki widok jakby psa goniącego swój ogon :) Ojej ale się Pan martwi, nie lubi Pan ruchu? U nas jest coraz mniej młodych ludzi, a wchodzą ze wschodu nowi przedsiębiorczy (cwaniaczki) zalewają nas no i co z tego, my opuszczamy teren i zalewamy analogicznie Anglię... ludzie sobie poradzą.

quote]PS. A państwa mają granice z tych samych powodów, z jakich Pana mieszkanie ma drzwi zamykane na klucz. Komuś z rodziny Pan ten klucz pewnie da, przyjaciołom też, ale jednak nie każdemu, prawda.[/quote]
Słyszałem z opowieści rodziny, która mieszkała od lat w stanach, ktoś inny mieszkał w Niemczech i była zdziwiona z początku takim faktem, że nie było problemem zostawienie otwartego samochodu, otwartych drzwi do domu, nikt tam nie brał pod uwagę, by miał się jakiś ktoś podczepić i tam z nimi zamieszkać czy władować się do samochodu i go sprzątnąć spod domu. Tak więc z czego wynika ten strach przed otworzeniem drzwi, zostawieniem dziecka z opiekunką, otwarciem przestrzeni - czy związane jest to z naszym materialistycznym podejściem do, życia, do dobra nagromadzonego za drzwiami, skarbami w formie tomów makulatury i zardzewiałymi blaszkami, jakimiś sentymentami zamkniętymi w albumach i nagranymi na taśmach i płytach... tak, żal było by to stracić, bo pewnych rzeczy nie da się odzyskać, zapadają się w pamięci i znikają, kiedy nas już tu nie będzie.

Może łatwiej jest być Triksterem, być poza ustalonymi normami, nie blokować się utopiami jakie stwarzają systemy od filozofii po rządy władzy, kółka różańcowe i narodowościowe. Trzeba odetchnąć przestrzenią a nie zamykać się w iluzorycznych klatkach ideologii.

Jakoś odbieram, że jest Pan za bardzo uwięziony w czterech ścianach, brakuje Panu oddechu, dusi się Pan tym najbliższym otoczeniem i codziennością, za bardzo przejmuje i bierze na siebie ten ciężar, czując się jakby w odpowiedzialności, jakby takim soteriologiem trzeba by wyjść z tego Peryhelium Blokowisk i posłuchać ptaków w lesie, dać się pogryźć komarom, zapomnieć na chwilę o tych matrycach z których Pan czerpie odpowiedzi, więcej uśmiechu na twarzy :)

Prezes TPZN 005 w stanie spoczynku
- Maciej Nabiałek: ncr3i4@gmail.com

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 558
    • NOT IN RIC
Odp: mistrzostwa świata 2010
« Odpowiedź #25 dnia: 02 Lipiec 2010, 12:06:51 »
Ale tak właściwie do czego Pan zmierza, rozumiem, że jest pan za nurtem nacjonalistycznym

Oj, Panie Macieju, ja chcę skłonić do przemyślenia pewnych spraw, a Pan zaraz z etykietkami. Ja nie lubię etykietkować, bo etykietkami myśleć się nie da, a Pan lubi? I co to w ogóle jest ten "nurt nacjonalistyczny"?

Ojej ale się Pan martwi, nie lubi Pan ruchu?

A Pan lubi? Chyba nie, skoro nie pozwoliłby Pan łysemu dresowi przemieścić się do Pańskiego mieszkania. Bo tak ogólnie to się łatwo ma różne fajne poglądy, ale jak już za tym miałoby iść coś konkretnego, to wtedy właśnie kończy się na "S*j dziadu"

ludzie sobie poradzą.

W Niemczech 80 lat temu też zaczęli sobie radzić i niezbyt to wyszło, przyzna Pan.

zapomnieć na chwilę o tych matrycach z których Pan czerpie odpowiedzi, więcej uśmiechu na twarzy :)

Bez obrazy, Panie Macieju, ale Pańska opowieść o triksterowaniu oraz "oddychaniu przestrzenią" jest matrycą do kwadratu, bo jednak ten klucz do mieszkania cały czas Pan trzyma w kieszeni :-)

I raz jeszcze bez obrazy, bo mogę się mylić, ale często wyczuwam w Pana bardziej osobistych postach jakiś taki ton zagrożenia. Nie mówię, że zaraz stany lękowe, ale z takim naprawdę swobodnym uśmiechem jakoś mi się to nie kojarzy.

A Joker też się uśmiecha - i to od ucha do ucha :-)
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

nabializm

  • TPZN 005
  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 2 720
Odp: mistrzostwa świata 2010
« Odpowiedź #26 dnia: 02 Lipiec 2010, 16:32:37 »
Cytuj
Ja nie lubię etykietkować, bo etykietkami myśleć się nie da, a Pan lubi?

To dobrze, że Pan nie lubi :-) tu jesteśmy w takim razie zgodni, myślę, że spora większość nie lubi etykiet - co innego z numizmatyką, gdzie jednak szufladkować monety.

Cytuj
Chyba nie, skoro nie pozwoliłby Pan łysemu dresowi przemieścić się do Pańskiego mieszkania. Bo tak ogólnie to się łatwo ma różne fajne poglądy, ale jak już za tym miałoby iść coś konkretnego, to wtedy właśnie kończy się na "S*j dziadu"

Ja na siłę do nikogo bym się nie wpraszał, nie jest to w mojej naturze, dlatego też nikogo obcego bym sobie nie życzył.

Cytuj
W Niemczech 80 lat temu też zaczęli sobie radzić i niezbyt to wyszło, przyzna Pan.
A owszem niezbyt, ale pewne pozytywne zmiany zaszły, choćby zburzenie Muru Berlińskiego.

Cytuj
Bez obrazy, Panie Macieju, ale Pańska opowieść o triksterowaniu oraz "oddychaniu przestrzenią" jest matrycą do kwadratu, bo jednak ten klucz do mieszkania cały czas Pan trzyma w kieszeni :-)

I raz jeszcze bez obrazy, bo mogę się mylić, ale często wyczuwam w Pana bardziej osobistych postach jakiś taki ton zagrożenia. Nie mówię, że zaraz stany lękowe, ale z takim naprawdę swobodnym uśmiechem jakoś mi się to nie kojarzy.

A Joker też się uśmiecha - i to od ucha do ucha :-)

Nie wyczuwam od Pana żadnej urazy. Myślę, że nie ma ludzi bez lęku, nie wiem być może są wyczuwalne u mnie jakieś lęki, ale nie martwcie się, uśmiechu u mnie na twarzy więcej :) Joker tak to postać tragiczna ja w każdym bądź razie niezły z niego świr :)

Prezes TPZN 005 w stanie spoczynku
- Maciej Nabiałek: ncr3i4@gmail.com

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 558
    • NOT IN RIC
Odp: mistrzostwa świata 2010
« Odpowiedź #27 dnia: 02 Lipiec 2010, 19:05:56 »
dlatego też nikogo obcego bym sobie nie życzył.

Czyli widzi Pan, Pan też dzieli ludzi na "swoich" i "obcych". Ma Pan to swoje domowe państewko, więc czemu dziwi się Pan, że istnieją też większe państwa.

ale nie martwcie się, uśmiechu u mnie na twarzy więcej :)

No to bardzo dobrze i niech dalej tak będzie!
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

nabializm

  • TPZN 005
  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 2 720
Odp: mistrzostwa świata 2010
« Odpowiedź #28 dnia: 02 Lipiec 2010, 20:12:12 »
Cytuj
Czyli widzi Pan, Pan też dzieli ludzi na "swoich" i "obcych". Ma Pan to swoje domowe państewko, więc czemu dziwi się Pan, że istnieją też większe państwa.
Tak ma Pan Rację.

Jestem w trakcie lektury "Czas Plemion" Michael Maffesoli (uczeń Gilberta Duranda u nas znany z książki Wyobraźnia Symboliczna - jeszcze nie czytałem). Język tej książki dość trudny, postmodernistyczny, ale mimo wszystko ciekawy. Jeszcze nie przetrawiłem i właściwie trudno jest cokolwiek streścić, bo autor wnika w temat cytując wielu socjologów (ale nie tylko) i rozwija ich myśli, ale brakuje mi erudycji by zająć w tym wszystkim jakieś stanowisko, zobaczyć, czy to nie są jakieś zmyślenia i przegięcia. 

Cytuj
a Holandia pędzi naprzód!
Po pierwszej bramce dla Brazyli, którą widziałem będąc jeszcze w pracy i po dziwnym rożnym kiedy piłkę zostawił zawodnik Holandii, miałem wrażenie, że coś się dziwnego z nimi dzieje. Później wszystko się zmieniło, szkoda, że tej przemiany nie widziałem - byłem w drodze do domu.
« Ostatnia zmiana: 02 Lipiec 2010, 21:08:14 wysłana przez nabializm »
Prezes TPZN 005 w stanie spoczynku
- Maciej Nabiałek: ncr3i4@gmail.com

harpsycho

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 1 216
Odp: mistrzostwa świata 2010
« Odpowiedź #29 dnia: 04 Lipiec 2010, 01:50:42 »
Szkoda faktycznie, że nie widziałeś, bo był to ku.....sko silny mecz! Brawo Holandia!
JAK KIJEM, TO W MROWISKO!!!!

harpsycho

 

R E K L A M A
aukcja monet