Aktualności:

  • 22 Styczeń 2021, 08:21:00

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: książka...  (Przeczytany 65733 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Gajusz

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 346
  • Verba volant, scripta manet. Oby...
Odp: książka...
« Odpowiedź #75 dnia: 22 Październik 2009, 23:29:52 »
Muszę się przyznać, że dzięki allegro panuje u mnie ostatnio błoga sytość. Polowania przyniosły blisko siedemdziesiąt nowych książek, wśród których wybieram teraz jak ze skarbca. Fantastykę przeplatam starożytnością, tę z powieściami przygodowymi, awanturniczymi, a na deser delektuję się Lemem. Oczywiście sezon myśliwski nigdy się nie kończy. Ciągle szukam "przez wiry i porohy Dniestru" A.Fiedlera (aż wystawi je ktoś z możliwością płacenia kartą), Kilka starodruków Sienkiewicza, "Balet boleni" Putramenta (za normalną cenę) czy "Jak napisać powieść" bodajże Nigela (nakład wyprzedano i cena oferowanych prywatnie książek zrobiła się razy cztery - w najlepszym razie).

Namiętnie czytuję i kolekcjonuję np. J.O.Curwooda. Owszem, jest to literatura lekka, młodzieżowa, lecz nie znam żadnego innego autora, który w taki sposób potrafiłby opisywać życie zwierząt. Autor był namiętnym myśliwym (w późniejszym okresie skruszonym myśliwym) i podróżnikiem. Wiele opisanych przez niego historii jest mniej lub bardziej prawdziwych. Swoją wiedzę o życiu mieszkańców dalekiej kanadyjskiej puszczy zawarł na kartkach książek, pisanych na brudno często wiele mil od cywilizacji w jakimś szałasie czy opuszczonej chacie. Część tego świata już bezpowrotnie umarła. Pewne zwyczaje zwierząt, które Curwood zaobserwował, a później wplótł w swoje opowiadania są cennym przyczynkiem do naszej wiedzy o zwierzętach i wybiegają poza treści zawarte w przyrodniczych książkach naukowych.
Ostatnio przeczytałem "Władcę skalnej doliny". To prosta, przewidywalna książeczka. Niema w niej niespodziewanych zwrotów akcji, rozbudowanych psychologicznie postaci (żeby broń Boże ktoś nie powiedział, że papierowych), ale jakże piękna! Oczywiście okrętem flagowym Curwooda jest "Szara wilczyca" i nie bez powodu.
Żałuję, że kompletnie nie potrafię pisać recenzji, bo nie raz chciałbym chociaż w ten sposób odwdzięczyć się autorowi za przyjemność jakiej doznałem, obcując z jego dziełem.

Ale właściwie nie odpowiedziałem na Twoje pytanie, Macieju, bo dotyczyło ono nowych publikacji...  ;)

Ps. Książką o księdze umarłych bym nie pogardził, chociaż niespecjalnie interesuję się Egiptem.
« Ostatnia zmiana: 22 Październik 2009, 23:35:12 wysłana przez Gajusz »

nabializm

  • TPZN 005
  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 2 723
Odp: książka...
« Odpowiedź #76 dnia: 23 Październik 2009, 08:51:40 »
Cytuj
Oczywiście sezon myśliwski nigdy się nie kończy. Ciągle szukam "przez wiry i porohy Dniestru" A.Fiedlera (aż wystawi je ktoś z możliwością płacenia kartą)
Tak, pamiętam wspominałeś o "przez wiry i porohy Dniestru" A.Fiedlera rozumiem że szukasz pierwszego wydania z 1926r. Widziałem wydanie z 2006r. Pierwsze wydanie opis:
FIEDLER Arkady – Przez wiry i porohy Dniestru. (Wyd. 1). Poznań 1926. Klisze,
druk i nakład Zakł. Chemigrafi cznego Antoniego Fiedlera w Poznaniu. 8, s. 96,
24 tabl. z ilustracjami, 1 mapka skład., liczne ilustr. w tekście, opr. ppł. ozdobna.
na 27 aukcji z 07-Oct-2008r książka miała cenę początkową 60zł, jak potoczyły się losy tej książeczki nie wiem. Myślę, że powinieneś poruszyć parę antykwariatów, drogą mailową, być może siedzi gdzieś na półce i czeka na Ciebie.

Cytuj
Ale właściwie nie odpowiedziałem na Twoje pytanie, Macieju, bo dotyczyło ono nowych publikacji...
A tak, nowych, oczywiście starymi nie pogardzę :) lubię stare wydania.

Znasz może Maurice Maeterlincka, mam kilka pierwszych wydań choćby o życiu mrówek z 1930r.
Prezes TPZN 005 w stanie spoczynku
- Maciej Nabiałek

Gajusz

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 346
  • Verba volant, scripta manet. Oby...
Odp: książka...
« Odpowiedź #77 dnia: 23 Październik 2009, 22:48:08 »
[ Myślę, że powinieneś poruszyć parę antykwariatów, drogą mailową, być może siedzi gdzieś na półce i czeka na Ciebie.
Zleciłem komuś to zadanie  ;) Na razie Fiedlera nie zdobyła, ale trafiło się kilka innych skarbów   :D

Znasz może Maurice Maeterlincka, mam kilka pierwszych wydań choćby o życiu mrówek z 1930r.
Nie, przyznam,że nie zetknąłem się dotychczas z tym autorem. Ja również jestem w posiadaniu kilku starodruków, w tym także białych kruków. Jak znajdę chwilkę czasu to z przyjemnością Wam o nich opowiem  :)
« Ostatnia zmiana: 23 Październik 2009, 22:52:35 wysłana przez Gajusz »

nabializm

  • TPZN 005
  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 2 723
Odp: książka...
« Odpowiedź #78 dnia: 24 Październik 2009, 22:40:19 »
Cytuj
Nie, przyznam,że nie zetknąłem się dotychczas z tym autorem. Ja również jestem w posiadaniu kilku starodruków, w tym także białych kruków. Jak znajdę chwilkę czasu to z przyjemnością Wam o nich opowiem

Z miłą chęcią  przeczytam co tam ciekawego Kolega posiada :)

Może ja zacznę i ukarzę fragment moich przedwojennych książek.
Przedstawiam, Wam kilka książeczek, w oprawie introligatorskiej sztywnej oprawie w zielonych okładkach, Maurice Maeterlincka tylko pierwsza prezentowana publikacja posiada datę 1926r.

http://images37.fotosik.pl/214/374c44ebc2172268.jpg
książka...

- Skrab ubogich
Tom 45 pod redaksją Dra Stanisław Lama tł. F. Mirandoli Lwów - Poznań wydawnictwo Polskie, 1926r.

http://images41.fotosik.pl/214/e3d7fff09267e71c.jpg
książka...

- Ścieżkami wzwyż
Tom 72 pod redakcją Stanisława Wasylewskiego tł. F. Mirandoli przedmowa  St. Wasylewskiego,Poznań wydawnictwo Polskie R Wegnera

http://images48.fotosik.pl/218/f29485a6f350ee8d.jpg
książka...

- Życie mrówek
Tom 74 pod redakcją Stanisława Wasylewskiego tł. Adama i Marii Czartkowskich, Poznań wydawnictwo Polskie R Wegnera, 1931r (za encyklopedią)

Cytuj
Wydawnictwo Polskie - spółka udziałowa zawiązana w Łodzi w 1917 r. i działająca pod kierownictwem Rudolfa Wegnera. Podstawowy profil wydawniczy: literatura piękna. W roku 1920 wydawnictwo przeniosło się do Poznania, a w roku 1928 przekształciło się w Wydawnictwo Polskie R. Wegnera.

Wydawnictwo Polskie R. Wegnera w Poznaniu - wydawnictwo powstałe w 1928 przez wykupienie udziałów spółki Wydawnictwo Polskie przez jego dyrektora, Rudolfa Wegnera. Do roku 1939 siedzibę swoją miało w Poznaniu. Wydawnictwo było ukierunkowane głównie na wysokiej jakości książki, zwłaszcza dzieła literatury pięknej. Duży udział w profilu wydawniczym miały serie Cuda Polski, Biblioteka Laureatów Nobla, Biblioteka Autorów Polskich, Świat Podróży i Przygód i in. Wydawnictwo posiadało wyłączność na druk dzieł Marii Rodziewiczówny oraz polskich przekładów Rudyarda Kiplinga. Do najlepiej znanych pozycji wydawniczych należy książka kucharska Marii Disslowej Jak gotować. Na potrzeby polskich placówek dyplomatycznych Wegner wydawał luksusowe edycje bibliofilskie w niskich nakładach. Średnia produkcja wydawnicza wynosiła ok. 300 tytułów rocznie.

Jak na razie przeczytałem Życie Mrówek, niewiele już z niej pamiętam, autor bardzo sympatycznie opowiada o tych małych istotach :)
Prezes TPZN 005 w stanie spoczynku
- Maciej Nabiałek

 

R E K L A M A
aukcja monet