Aktualności:

  • 24 Lipiec 2019, 02:22:39

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Tajemniczy manuskrypt Voynicha  (Przeczytany 16469 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

nabializm

  • TPZN 005
  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 2 720
Tajemniczy manuskrypt Voynicha
« dnia: 16 Wrzesień 2008, 21:30:47 »
Parę lat temu natrafiłem w internecie na Manuskrypt którego do dziś nikt nie był wstanie przeczytać
do zapoznania się z tematem zapraszam do artykułu:
http://www.teksty.gildia.pl/kormak/manuskrypt_voynicha

W przedostatnim numerze Mówią Wieki jest artykuł Rafała T. Prinke poświęcony zagadkowej księdze.
Prezes TPZN 005 w stanie spoczynku
- Maciej Nabiałek: ncr3i4@gmail.com

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 523
    • NOT IN RIC
Odp: Tajemniczy manuskrypt Voynicha
« Odpowiedź #1 dnia: 16 Wrzesień 2008, 22:26:00 »
W przedostatnim numerze Mówią Wieki jest artykuł Rafała T. Prinke poświęcony zagadkowej księdze.

I do jakich wniosków Prinke doszedł? Bo jak dotąd, to wszystko, co napisano, można streścić krótko: nikt nic nie wie.

Nb. ciekawszy od manuskryptu wydaje mi się życiorys samego Wojnicza.
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

nabializm

  • TPZN 005
  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 2 720
Odp: Tajemniczy manuskrypt Voynicha
« Odpowiedź #2 dnia: 16 Wrzesień 2008, 22:57:50 »
Jeżeli pozwolicie to uraczę skanem artykuł Prinkego 6 skanów, postaram się to w najbliższym czasie zamieścić. Czy Prinke doszedł do jakiś wniosków, raczej nie po prostu odkurzony temat, i ukazuje w nim rys historyczny samego Wojnicza, bardzo skromnie ale zawsze to coś, no i oczywiście historię związaną z manuskryptem, oraz przedstawia, że manuskrypt spełnia reguły ptawa Zipfa, w tekście jest entropia niezwykle niska w porównaniu z innymi językami europejskimi. Występują krótkie słowa, nie dopuszcza możliwości skrótów czy systemu stenografii, spacje - najprawdopodobniej jako granice słów, Dwa dialekty (albo dwa różne języki), morfologia języka agulatywnego, oraz unikaty czyli znaki pojawiające się tylko raz... dajcie mi trochę czasu a zamieszczę te skany
Prezes TPZN 005 w stanie spoczynku
- Maciej Nabiałek: ncr3i4@gmail.com

Orpio

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 1 359
Odp: Tajemniczy manuskrypt Voynicha
« Odpowiedź #3 dnia: 16 Wrzesień 2008, 23:16:03 »
Tak. Nik nic nie wie!

Pan Prinke naświetlił, krótko kim był Wojnicz, jak wszedł w posiadanie tego manuskryptu, jaka była jego historia, jakie są teorie w odszyfrowaniu rzeczonego. Ale konkluzja jak zwykle ta sama - nikt nic nie wie (no może poza twórcami tych teorii)! :D

Ja osobiście uważam, że to był fajny sposób na wyciągnięcie kasy od Rudolfa II - książka z innego świata. Może to John Dee może kto inny, pewnie nidgy się tego nie dowiemy. A to jest kuszące i daje pole do popisu dla ludzkiej wyobraźni. ;)

Manuskrypt doczekał  się także książki przygodowej pod jakże tajemniczym tytułem "Manuskrypt Voynicha". Autorem jest Thierry Maugenest. Książka średnia, pisana chyba na fali "Kodu Leonarda". I tu możemy się zatrzymać, jak wielkim sukcesem ekonomiczno-społecznym była książka Dana Browna. Nie przypominam sobie aby wookół wielu książek powstał taki szum jak w przypadku tej.
Orpio
były Sekretarz IV Triumwiratu TPZN
TPZN nr 029

nabializm

  • TPZN 005
  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 2 720
Odp: Tajemniczy manuskrypt Voynicha
« Odpowiedź #4 dnia: 17 Wrzesień 2008, 00:59:24 »
Przyznam się że Kodu nie czytałem, nie lubię szumu wokół bestselerów, byłem jedynie na filmie, który był że tak powiem średni, dużo bardziej podobał mi się film Stygmaty. Dana Browna czytałem tylko Cyfrową Twierdzę, lekka przewidywalna opowieść sensacyjna. Powieści tej "Manuskrypt Voynicha" również nie czytałem, ale dostanę ją dopiero w piątek... na weekend może się skuszę i poczytam.
Jeśli chodzi o szum to wiele książek go wywołało, powiedzmy jak choćby słynne Szatańskie Wersety Rushdiego, ale również cykl Harrego Pottera też nieźle namieszał :) oraz inny typ literatury, słynne Świety Gral i Święta Krew (mam pierwsze polskie wyd.) - Baigent Michael, Leigh Richard, Lincoln Henry, co podejrzewam byli inspiratorami do powstania wspomnianego Kodu da Vinci D. Browna... Niezapomniany klasyk de Sade ze swoimi 120 dni Sodomy też zbulwersował ludzi... w sumie to tak trudno mi ocenić która z tych ksiąg wzbudziła większy entuzjazm.

Jakiś czas temu zaczytywałem się w książkach Baigent Leighta... przeżywałem te sensacyjki szukałem aż się pojawi coś nowego, długo nic nie było, pojawiła się Lynn Picknett z Tajemna historia Lucyfera, wcześniej dopadłem jakieś już nawet tytułów nie pamiętam książki Laurence Gardnera poświęcone Graalowi, później Sylvia Francke i Thomas Cawthorne, wyskoczyli z rewelacjami na podłożu antropozofii Steinerowskiej w Drzewo życia i święty Graaal o tak niedawno z sensacyjek Monika Hauf przedstawiła Drogi do świętego Graala, o jeszcze się coś znalazło na mojej półce Grób Boga R. Andrews, P. Schellenberger wysypało się pełno tych książek po rewelacjach "Ś G i Ś K"... jakoś mi przeszło zagłębianie w tego typu literaturę.

Prezes TPZN 005 w stanie spoczynku
- Maciej Nabiałek: ncr3i4@gmail.com

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 523
    • NOT IN RIC
Odp: Tajemniczy manuskrypt Voynicha
« Odpowiedź #5 dnia: 17 Wrzesień 2008, 10:14:34 »
... jakoś mi przeszło zagłębianie w tego typu literaturę.

Zdrowa reakcja organizmu  :)
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

nabializm

  • TPZN 005
  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 2 720
Odp: Tajemniczy manuskrypt Voynicha
« Odpowiedź #6 dnia: 21 Wrzesień 2008, 22:47:56 »
Artykuł Rafał T. Prinke

str 1 http://images37.fotosik.pl/13/4e5ed72c29850eb0.jpg
Tajemniczy manuskrypt Voynicha


str 2 http://images38.fotosik.pl/13/8bed1bfd00379455.jpg
Tajemniczy manuskrypt Voynicha


str 3 http://images28.fotosik.pl/277/20f23a83a37775f9.jpg
Tajemniczy manuskrypt Voynicha


str 4 http://images36.fotosik.pl/13/15003f8f629539f1.jpg
Tajemniczy manuskrypt Voynicha


str 5 http://images40.fotosik.pl/13/7ed1833d3665853f.jpg
Tajemniczy manuskrypt Voynicha


str 6 http://images47.fotosik.pl/13/84143c75d53d3e24.jpg
Tajemniczy manuskrypt Voynicha


Prezes TPZN 005 w stanie spoczynku
- Maciej Nabiałek: ncr3i4@gmail.com

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 523
    • NOT IN RIC
Odp: Tajemniczy manuskrypt Voynicha
« Odpowiedź #7 dnia: 22 Wrzesień 2008, 13:11:26 »
Bardzo miło, że zadał Pan sobie tyle trudu ze skanowaniem.

No tak, co do manuskryptu nadal nic nie wiadomo, natomiast do ciekawego życia Wojnicza i jego otoczenia dodam jeszcze kilka smaczków. Ponieważ jednak rzecz dotyczy środowisk konspiratorskich, infiltrowanych przez policję i szpiegów, trzeba te informacje traktować z większą niż zazwyczaj podejrzliwością.

Otóż żona Wojnicza (z domu Boole, córka twórcy algebry Boole'a, na fundamencie której działają nasze komputery, których teraz używamy m.in. do rozszyfrowania manuskryptu!) była nie tylko rewolucjonistką ale i pisarką. Po wyjeździe Wojniczów do Ameryki opublikowała w Nowym Jorku powieść "Szerszeń" (o włoskim rewolucjoniście z okresu tuż przed Wiosną Ludów), która była nieprawdopodobnie popularna w ZSRR (trzy razy ją filmowano!) oraz w Chinach Ludowych. Coś w rodzaju "ulubionej powieści każdego komsomolca".

Podobno pierwowzorem bohatera tej powieści (i podobno kochankiem pani Wojnicz) był rzeczywiście istniejący superszpieg Sidney Reilly. Ponieważ używał wielu nazwisk i - jak to szpieg - zmyślał o sobie na potęgę (szpiegował dla czterech mocarstw), trudno powiedzieć o nim coś na 100% pewnego, ale prawdopodobnie naprawdę byl Zydem z Odessy i nazywał się Rosenblum. Był też, jak się sądzi, jednym z pierwowzorów postaci Jamesa Bonda.

Widać więc, że Wojniczowie obracali się w ciekawym towarzystwie. Dlaczego nagle przerwali rewolucyjną działalność i wyjechali do Ameryki? Nie wiadomo. Podobno przyczyną była nagła śmierć (wpadł pod pociąg) innego rewolucjonisty, zaprzyjaźnionego z Wojniczami Stepniaka-Krawczyńskiego. Ale czy na pewno był to wypadek? A może ostrzeżenie? Nie bardzo też wiadomo, skąd Wojnicz miał pieniądze na tak szybkie i pełne rozmachu rozkręcenie biznesu antykwarskiego. Antykwariusze często jeżdżą w poszukiwaniu manuskryptów, bywają na aukcjach, kontaktują się z wieloma "przypadkowymi" ludźmi. Skądinąd świetna przykrywka dla szpiega, prawda?
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

nabializm

  • TPZN 005
  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 2 720
Odp: Tajemniczy manuskrypt Voynicha
« Odpowiedź #8 dnia: 22 Wrzesień 2008, 23:18:48 »
Gdzie, mam na myśli książkę mogę poczytać o życiu Wojnicza? Interesuje mnie szczególnie jego zbiór książek, czy są zachowane katalogi  ze sprzedawanymi książkami przez jego antykwariat? Kto po Wojniczu stał się właścicielem ms408?

Wczoraj skończyłem czytać książeczkę Thierry Maugenest - Manuskrypt Voynicha, nawet szybko się ją czyta. Zaraz mi się robi milutko jak czytam o księgozbiorach i wyobrażam sobie półki zapełnionymi książkami, nie byle jakimi, są to białe kruki. Postać filozofa prowadzącego wykłady w telewizji przypomniała mi jak to często bawiłem się w odczytywanie tekstów z książek branych właśnie na chybił trafił
na marginesie..,
(ta zabawa/wróżba chyba nazywa się rapsodomancja - nie mam teraz przy sobie słownika "dictionnaire infernal" Colin de Plancy, by to sprawdzić - http://www.weiserantiquarian.com/cgi-bin/wab455/33491 cena za te cztery tomy 1850$, czyli jakieś 4200zł... )



   
Prezes TPZN 005 w stanie spoczynku
- Maciej Nabiałek: ncr3i4@gmail.com

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 523
    • NOT IN RIC
Odp: Tajemniczy manuskrypt Voynicha
« Odpowiedź #9 dnia: 23 Wrzesień 2008, 10:37:38 »
Gdzie, mam na myśli książkę mogę poczytać o życiu Wojnicza?

Nie mam pojęcia. Nigdy się Wojniczem poważnie nie zajmowałem. Myślałem, że może Prinke podrzuci jakiś tytulik

Wczoraj skończyłem czytać książeczkę Thierry Maugenest - Manuskrypt Voynicha, nawet szybko się ją czyta.

I co tam ciekawego Pan wyczytał?
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

nabializm

  • TPZN 005
  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 2 720
Odp: Tajemniczy manuskrypt Voynicha
« Odpowiedź #10 dnia: 23 Wrzesień 2008, 12:46:41 »
Cytuj
Nie mam pojęcia. Nigdy się Wojniczem poważnie nie zajmowałem. Myślałem, że może Prinke podrzuci jakiś tytulik

To pozostaje mi jedynie skontaktować się z Panem Prinke, cha a ostatnio miał wykład Sukcesja apostolska w organizacjach magicznych. w Gdańsku 21 Września, miałem się wybrać, ale niestety nie dotarłem. Zupełnie nie wiem co przedstawił w tym wykładzie, poczekam na relacje znajomych.

A Czytał Pan może Szerszenia? Nie czytałem. Teraz zabrałem się za czytanie w formacie prc e-book Joseph Conrad - Tajny Agent. Na razie mam za sobą wstęp...

Cytuj
I co tam ciekawego Pan wyczytał?

Ciekawego..? Nic co by mnie miało zaskoczyć, to książeczka, dla kogoś kto lubi lekką powiastkę, w której przez parę zdań przewiną się filozoficzne sentencje, czy też znane nazwiska, ale specjalnie nic odkrywczego nie wnosi. Autor wymyślił że mamy do czynienia z manuskryptem napisanym kodem w trzech językach, Greckim, Hebrajskim, Łacińskim. Wymyślił sobie bractwo Prometeusza, pilnujące sekretu księgi. Jeszcze istotna jest tu postać tajemniczego Edypa, polującego na bibliofilów, umawiał się z nimi (wszyscy to uczestnicy forum dotyczącego ms408) niby dając im klucz do rozwiązania zagadki, a ofiary oddawały swoje najcenniejsze księgi (spłycam trochę). Może kolega Piotr nam coś powie, czytał to wcześniej ode mnie.
   
Prezes TPZN 005 w stanie spoczynku
- Maciej Nabiałek: ncr3i4@gmail.com

Orpio

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 1 359
Odp: Tajemniczy manuskrypt Voynicha
« Odpowiedź #11 dnia: 23 Wrzesień 2008, 16:46:30 »
Cytuj
Może kolega Piotr nam coś powie, czytał to wcześniej ode mnie.

Wywołany trochę do "tablicy" przyznaję, że taka literaturta ma jedną podstawową cechę: nie zapada w pamięć. Naprawdę nie pamiętam za wiele z tej książki. Pamiętam, że po jej przeczytaniu miałem mieszane uczucia.

Cytuj
Zupełnie nie wiem co przedstawił w tym wykładzie, poczekam na relacje znajomych.

Jak się dowiesz to mam nadzieję że podzielisz się tą więdzą. Bo tytuł wykładu frapujący. ;)
Orpio
były Sekretarz IV Triumwiratu TPZN
TPZN nr 029

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 523
    • NOT IN RIC
Odp: Tajemniczy manuskrypt Voynicha
« Odpowiedź #12 dnia: 23 Wrzesień 2008, 21:52:48 »
tytuł wykładu frapujący. ;)

Obawiam się, że tytuł jest "pod publiczność". Bo jaka może być kontrola "sukcesji apostolskiej" w niejawnych organizacjach? W jawnych często bywają z tym spore problemy.

Ale może się mylę...
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

Orpio

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 1 359
Odp: Tajemniczy manuskrypt Voynicha
« Odpowiedź #13 dnia: 23 Wrzesień 2008, 23:09:07 »
Cytuj
Obawiam się, że tytuł jest "pod publiczność"

Takie czasy. Trzeba czymś przykuć uwagę. Jedni przykują tylko tytułem wykładu, inni treścią. Zobaczymy jak będzie w tym przypadku.


Orpio
były Sekretarz IV Triumwiratu TPZN
TPZN nr 029

nabializm

  • TPZN 005
  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 2 720
Odp: Tajemniczy manuskrypt Voynicha
« Odpowiedź #14 dnia: 24 Wrzesień 2008, 00:14:22 »
Cytuj
Obawiam się, że tytuł jest "pod publiczność"
ja się nawet nie obawiam, jestem wręcz przekonany że tak było - konferencja związana była z nurtem Thelemy, organizatorem było "zaprzyjaźnione" z moją osobą, wydawnictwo obchodzące pięciolecie Lashtal press. Odbiegliśmy od głównego wątku.

Mam takie pytanko, czy przyglądaliście się tym literą w ms408, oczywiście tak, ale macie może jakieś skojarzenia? Mi na pierwszy rzut oka kojarzyły się te znaczki z głagolicą, alfabetami indyjskimi (najbliższy był gupta) oraz z arabskimi;
popatrzcie na tabelki:
głagolica


również coś z gupta


czy też arabskim


podobne nie znaczy identyczne, ale tak patrząc na nie w głowie wytworzył się obraz takich kolarzy... może Wam z innymi alfabetami, nie tak egzotycznymi jak moje ;)   

Zastanawiam się czy aby na pewno jest to tak trudno rozszyfrować, mamy komputery a ten ms408 jak się nie mylę został napisany w średniowieczu, załóżmy że był to Roger Bacon XIII wieczny uczony, czy mógł wpaść na taki pomysł i napisać książkę by nikt jej nie rozczytał? W opowiadaniu Maugenesta jest motyw, że należy odczytać manuskrypt przy pomocy klucza, który zapisany jest na kartce/liście i wtedy bez problemu można odczytać manuskrypt... nie chce mi się wierzyć że do tej pory kryptolodzy nie rozwiązali tej zagadki, rozszyfrowano enigmę ile to już lat temu, nie mówiąc o piśmie klinowym czy egipskich hieroglifach.
Słyszeliście pewnie o tak zwanym "kodzie biblii" o niby odkrywaniu ukrytego przekazu w piśmie... mam do tego co prawda mieszane uczucia, gdyż układ tak małego zasobu liter hebrajskich może tworzyć faktycznie wiele możliwości interpretacji - więc sprawa jest o wiele prostsza, i trochę innego charakteru.
Znane są różne modele matematyczne, jak choćby znakomity dział topologi, czy też statystyka wspomniane w artykule prawo Zipfa.
Czyżby faktycznie był to bełkot, a może nie jest to język liter i liczb, może nawet nie są to nuty? Tylko co?

Prezes TPZN 005 w stanie spoczynku
- Maciej Nabiałek: ncr3i4@gmail.com

 

R E K L A M A
aukcja monet