Aktualności:

  • 15 Lipiec 2019, 20:38:28

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Tajemniczy manuskrypt Voynicha  (Przeczytany 16444 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

nabializm

  • TPZN 005
  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 2 720
Odp: Tajemniczy manuskrypt Voynicha
« Odpowiedź #15 dnia: 24 Wrzesień 2008, 11:33:23 »
Cytuj
może nie jest to język liter i liczb, może nawet nie są to nuty? Tylko co?






czy te neumy* nie przypominają literek w manuskrypcie
*http://pl.wikipedia.org/wiki/Chora%C5%82_gregoria%C5%84ski

to jak widać takie moje luźne spostrzeżenia
 
Prezes TPZN 005 w stanie spoczynku
- Maciej Nabiałek: ncr3i4@gmail.com

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 515
    • NOT IN RIC
Odp: Tajemniczy manuskrypt Voynicha
« Odpowiedź #16 dnia: 24 Wrzesień 2008, 11:50:30 »
Mam takie pytanko, czy przyglądaliście się tym literą w ms408, oczywiście tak, ale macie może jakieś skojarzenia? Mi na pierwszy rzut oka kojarzyły się te znaczki z głagolicą, alfabetami indyjskimi (najbliższy był gupta) oraz z arabskimi;

Przyznam się, że nigdy nie przyglądałem się uważnie "robaczkom" z manuskryptu, bo nigdy nawet przez myśl mi nie przeszło, by próbować go rozszyfrowywać.

Nie umiem czytać ani głagolicy ani gupty. Arabskich słów "przeczytałem" w życiu może kilkadziesiąt - naturalnie dzięki rozmaitym pomocom. Dlatego podchodziłbym BARDZO nieufnie do wszelkich własnych skojarzeń typu: "tu "robaczek" i tam "robaczek", oba mają zawijas, więc są "podobne"

Zastanawiam się czy aby na pewno jest to tak trudno rozszyfrować,

A skąd Pan wie, że w ogóle jest coś do odszyfrowania? Gdy przejmuje się kuriera z tajnym meldunkiem (tajną transmisję sygnałów itp.) to zakłada się, że istnieje człowiek, do którego ta wiadomość została skierowana i który SPRAWNIE oraz JEDNOZNACZNIE może tę wiadomość odczytać.

SPRAWNIE - czyli bez wykonywania wielu operacji zajmująych np. tydzień, bo czas to istotny czynnik.

JEDNOZNACZNIE - ponieważ tajna wiadomość nie może mieć wielu interpretacji. Jeśli jest napisane: "jutro wypływa 10 łodzi podwodnych" to DOKŁADNIE ta treść ma trafić do adresata, który nie może się zastanawiać czy chodzi o łódzie czy o czołgi i czy będzie ich 10 czy 25.

Jak dotąd nie ma jednak ŻADNEJ wiadomości o kimkolwiek, kto czytał manuskrypt V. poza jego ewentualnym autorem.

Moim zdaniem jest to falsyfikat, który pojawił się w okresie rensansowej mody na rękopisy magiczne, okultystyczne i ogólnie dziwaczne. Nieźle za nie płacono.

Proszę zwrócić uwagę, że także ilustracje w tym rękopisie są "nieodszyfrowane". Jakieś "rośliny". Ale jakie? Jakieś "wiry". Ale co oznaczają? Jakieś nagie baby i "rury". Ale o co tu chodzi? Rysunki też są "sugestywne", "tajemnicze" i budzące skojarzenia (podobnie jak "literowe robaczki", które Panu skojarzyły się z tyloma alfabetami) - np. alchemiczne, astrologiczne itp. Ale nic poza tym.

To, że rozrzut znaków sugeruje "język", a nie bełkot, to słaby argument. Można było wziąć przecież jako podkładkę dowolny tekst w dowolnym języku (ale lepiej w jakimś mniej znanym), a potem "przemalowywać" kolejne wyrazy na "robaczki". Tyle że robiąc dość częste błędy. Pewna strukturalna konsekwencja tworu językowego zostałaby zachowana, natomiast liczne błędy uniemożliwiałyby jednoznaczne odczytanie "w drugą stronę".

Oczywiście dyskwalifikowałoby to tekst, gdyby był przeznaczony do odczytania. Ale staje się zaletą, gdy tekst ma właśnie wyglądać jak tekst (spełniać pewne reguły, zawierać powtórzenia itp.) a zarazem być nieodczytywalny

Słyszeliście pewnie o tak zwanym "kodzie biblii" o niby odkrywaniu ukrytego przekazu w piśmie...

Tak "odczytywać' można wszystko. Po odpowiednich przekształceniach nawet kwit z pralni okaże się tajną alchemiczną formułą.  :)

Znane są różne modele matematyczne, jak choćby znakomity dział topologi, czy też statystyka wspomniane w artykule prawo Zipfa.

Przyznam, że nie zrozumiałem, co ma topologia do manuskryptu V.  :(
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

nabializm

  • TPZN 005
  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 2 720
Odp: Tajemniczy manuskrypt Voynicha
« Odpowiedź #17 dnia: 01 Październik 2008, 22:59:20 »
z tą topologią to faktycznie walnąłem, nieważne - chodziło o to że matematykę mamy na wysokim poziomie.

Cytuj
nawet kwit z pralni okaże się tajną alchemiczną formułą.
cha że tak powiem dziś się żonie trafił kwit z 6,66zł

Udało mi się skontaktować z Panem Rafałem Prinke, i oto przesłał mi dziś wiadomość gdzie szukać artykułu
Cytuj
Tekstu mojego wystąpienia z Gdańska nie mam, ale kiedyś napisałem na ten temat (choć bez wątku magicznego) taki artykuł: Drzewa dziedzictwa. Od archaicznej metafory do struktury informacyjnej (Na marginesie zainteresowań badawczych prof. Jerzego Wisłockiego), „Pamiętnik Biblioteki Kórnickiej”, Zeszyt 25, Kórnik 2001, s. 25-60
i znalazłem w Wielkopolska Biblioteka Cyfrowa
http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/docmetadata?id=33689&dirds=1&tab=1
jeszcze nie czytałem, ale w wolnej chwili się zapoznam.

Prezes TPZN 005 w stanie spoczynku
- Maciej Nabiałek: ncr3i4@gmail.com

Orpio

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 1 359
Odp: Tajemniczy manuskrypt Voynicha
« Odpowiedź #18 dnia: 02 Październik 2008, 22:46:13 »
Cytuj
Cytuj
Cytuj
nawet kwit z pralni okaże się tajną alchemiczną formułą.

cha że tak powiem dziś się żonie trafił kwit z 6,66zł

A czytaliście Państwo "Wahadło Foucaulta"?

Tylko trzeba mieć dobry Plan...a wszystko stanie się jasne. Rachunek z pralni też. ;)
Orpio
były Sekretarz IV Triumwiratu TPZN
TPZN nr 029

nabializm

  • TPZN 005
  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 2 720
Odp: Tajemniczy manuskrypt Voynicha
« Odpowiedź #19 dnia: 03 Październik 2008, 00:09:11 »
Wahadło Foucaulta czytałem, dawno to było, ale bardzo mi się podobała :) Tak fajne były motywy, nie wiem czemu ale podobał mi się ten zwariowany kabalista. Z wyliczaniem bodaj kiosku jak się jego wymiary mają do piramid, czy coś takiego... Książka z dużą dawką dezinformacji, w każdym razie sporo ciekawego się w niej dzieje.
Sporo ciekawych spraw U Eco wyjaśnia na temat Wahadła w swojej nowej książeczce, interpretacja i nadinterpretacja, gdzie też ciekawy esej przedstawił Richard Rorty.
Mi w  U. Eco podoba się to iż jest kolekcjonerem, bibliofilem - ma bardzo dużo ciekawych książek w swojej bibliotece. Ten Pan potrafi dobrze pisać, co prawda wpada w duże popisywanie się przed czytelnikiem ale idzie wybaczyć :) dziadek jest dobry w tym co robi.
Prezes TPZN 005 w stanie spoczynku
- Maciej Nabiałek: ncr3i4@gmail.com

 

R E K L A M A
aukcja monet