Aktualności:

  • 10 Lipiec 2020, 17:22:05

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Popularesy z Krakowa  (Przeczytany 23814 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

cancan62

  • Triumwirat TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 5 254
Odp: Popularesy z Krakowa
« Odpowiedź #120 dnia: 20 Czerwiec 2020, 17:38:27 »
Na pewno były bite. Na zdjęciu zachowany stempel trojaka krakowskiego z 1619.
To wyjaśnia dlaczego nie ma zdwojenia ;)
Pytanie jakie mi się nasuwa: dlaczego na egzemplarzu ANM nie ma tego zdwojenia stempla, który wyraźnie widać w WCN?

Wyjaśniałoby, gdyby stemple były z gumy ;)
Nie wierze, ze jeden element się zdwoił a inne nie, chyba, ze był zdwojony na stemplu.
Pozdrowienia.
Jacek

pasjonatort

  • Triumwirat TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 1 945
  • TPZN 080
Odp: Popularesy z Krakowa
« Odpowiedź #121 dnia: 20 Czerwiec 2020, 17:57:19 »
Zwyczajnie krążek monetarny delikatnie podskoczył i stąd przy pewnych fragmentach zdwojenia, zarysy podwójnego bicia. ;)
Sam wskazałeś na fragmencie awersów różnicę, ale pominąłeś znowu miejsce gdzie jest "zdwojenie" na trojaku Niemczyka, a nie ma tego na monecie z WCN

 
ZIIIW Wlosy.jpgPopularesy z Krakowa


Takie ślady powstają od drgań.
« Ostatnia zmiana: 20 Czerwiec 2020, 18:13:12 wysłana przez pasjonatort »
Norbert

Korczaszko

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 795
Odp: Popularesy z Krakowa
« Odpowiedź #122 dnia: 20 Czerwiec 2020, 18:43:25 »
Jest to ewidentny efekt podbicia stempla (lekkiego podwójnego uderzenia). Na zdjęciu zaznaczyłem fragmenty tego efektu w jednej jak i drugiej monecie. W górnej monecie widać to na G*III*, a w dolnej na tyle głowy i korony, kryzie i DL*.
Qui Non Proficit, Deficit.

cancan62

  • Triumwirat TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 5 254
Odp: Popularesy z Krakowa
« Odpowiedź #123 dnia: 20 Czerwiec 2020, 18:48:29 »
Zwyczajnie krążek monetarny delikatnie podskoczył i stąd przy pewnych fragmentach zdwojenia, zarysy podwójnego bicia. ;)
Sam wskazałeś na fragmencie awersów różnicę, ale pominąłeś znowu miejsce gdzie jest "zdwojenie" na trojaku Niemczyka, a nie ma tego na monecie z WCN
Takie ślady powstają od drgań.
Pominąłem, bo na monecie z WCN są cienie, które zakrywają te miejsca, wiec nie mogę się odnieść.
Pozdrowienia.
Jacek

cancan62

  • Triumwirat TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 5 254
Odp: Popularesy z Krakowa
« Odpowiedź #124 dnia: 20 Czerwiec 2020, 18:50:38 »
Jest to ewidentny efekt podbicia stempla (lekkiego podwójnego uderzenia). Na zdjęciu zaznaczyłem fragmenty tego efektu w jednej jak i drugiej monecie. W górnej monecie widać to na G*III*, a w dolnej na tyle głowy i korony, kryzie i DL*.

Nie ma czegoś takiego na tych monetach, jak lekkie uderzenie, to musiałoby być pełne uderzenie, żeby wybić te monetę.
Pozdrowienia.
Jacek

rubinowakrew

  • Rada Oficerów TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 2 002
    • Katalog Półtoraków
  • Legitymacja: 111
  • Zainteresowania: Półtoraki i inne monety Zygmunta III
Odp: Popularesy z Krakowa
« Odpowiedź #125 dnia: 20 Czerwiec 2020, 19:16:28 »
Mimo wszystko proszę nie pomijać jednego ze słów.
Mincerz uderzył w stemple zasprezynowalo więc , żeby  nie dostać w twarz zrobił ruch przeciwny a taki sam jak podczas bicia.
Co za czasy.... Falsy się patynuje, oryginały poleruje a kupuje się napisy na pudełkach...

Korczaszko

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 795
Odp: Popularesy z Krakowa
« Odpowiedź #126 dnia: 20 Czerwiec 2020, 19:25:30 »
Jest to ewidentny efekt podbicia stempla (lekkiego podwójnego uderzenia). Na zdjęciu zaznaczyłem fragmenty tego efektu w jednej jak i drugiej monecie. W górnej monecie widać to na G*III*, a w dolnej na tyle głowy i korony, kryzie i DL*.

Nie ma czegoś takiego na tych monetach, jak lekkie uderzenie, to musiałoby być pełne uderzenie, żeby wybić te monetę.

Nie jest powiedziane że musiał dwa razy przygrzać ostro młotem. Oczywiście tak by było gdyby nabił raz stemple a następnie uderzył równie mocno nabijając na stary stempel drugi z lekkim przesunięciem. Ale równie dobrze mógł uderzyć po raz pierwszy lekko, wybijając na blaszce ślad stempla a następnie przywalić młotem w lekko przesunięty stempel. Któż to wie jak było, mimo wszystko jest to ewidentne podwójne uderzenie.
Qui Non Proficit, Deficit.

pasjonatort

  • Triumwirat TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 1 945
  • TPZN 080
Odp: Popularesy z Krakowa
« Odpowiedź #127 dnia: 20 Czerwiec 2020, 19:34:15 »
To nie jest gilotyna, że cięcie i koniec. Uderzenie może spowodować minimalne drgnięcie, poruszenie czy to stempla, czy krążka. Od siły powstaje rezonans. Stąd takie ślady na obrzeżach liter, czy rysunku. ;)
Norbert

 

R E K L A M A
aukcja monet