Aktualności:

  • 17 Październik 2019, 18:31:05

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Ciekawe książki - może się zrzucimy?  (Przeczytany 103866 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

okejos

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 3 135
Odp: Ciekawe książki - może się zrzucimy?
« Odpowiedź #90 dnia: 02 Kwiecień 2015, 07:28:39 »
widac nie wszystcy.. dziekuję za docenieie
Tempora mutantur, et nos mutamur cum illis

zenonmoj

  • Triumwirat TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 3 444
Odp: Ciekawe książki - może się zrzucimy?
« Odpowiedź #91 dnia: 01 Lipiec 2015, 08:54:43 »
Właśnie zamówiłem u Spinka. Mam nadzieję, będzie dobrym uzupełnieniem do Żuczkowej publikacji o trewirskich Beata Tranquillitas...
ZM

The London Mint of Constantius & Constantine by Cloke, H. J. & Toone, L.


This book is a comprehensive catalogue and survey of the output of the London mint from AD 296 when Constantius I invaded Britain to wrest the 'Britannic Empire' from Allectus, to its closure in 325 when his son and successor, Contstantine I, began to shift his power base to the East/ During this period the London mint was responsible for a vast output of Roman coinage.
 
The authors of this book have expanded the number of known London types from the 617 recorded in Volume VI and VII of The Roman Imperial Coinage (RIC), to 1,037, 90 per cent of which are illustrated on plates facing the catalogue tables in sylloge format.
 
Supported with historical background narratives, indices, and a concordance with RIC, the catalogue also includes a hoard census which lists numbers of coins for each type found in four major hoards. This enables an objective rarity value to be assigned to each coin type.
 
This book proposes to become the standard reference work on the London mint for years to come and invites the reader to become part of the on-going construction of this catalogue as new types are discovered and recorded.

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 570
    • NOT IN RIC
Odp: Ciekawe książki - może się zrzucimy?
« Odpowiedź #92 dnia: 01 Lipiec 2015, 11:36:01 »
Właśnie zamówiłem u Spinka.

Sam, czy za pośrednictwem pana Grzegorza, który, zdaje się, ma dobre dojścia do Spinka?
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

Tomanek

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 3 908
  • Quaerenda pecunia primum est, virtus post nummos.
Odp: Ciekawe książki - może się zrzucimy?
« Odpowiedź #93 dnia: 01 Lipiec 2015, 18:48:30 »
Cytuj
Sam, czy za pośrednictwem pana Grzegorza, który, zdaje się, ma dobre dojścia do Spinka?

Ja zamawiałem u Grzegorza, bo jakimś dziwnym trafem, za jego pośrednictwem wychodzi taniej niż u źródła.
Swoją drogą, ciekawe czy ruszyła od wczoraj wysyłka, bo cały czas książka była w przedsprzedaży i wysyłać mieli od 30 czerwca :)

zenonmoj

  • Triumwirat TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 3 444
Odp: Ciekawe książki - może się zrzucimy?
« Odpowiedź #94 dnia: 01 Lipiec 2015, 20:25:05 »
Zapytałem i dostałem od Spinka odpowiedź:

The book, London Mint of Constantius & Constantine has not yet been published. We will send the book out to you as soon as it is available. We expect the book before the end of July 2015.

ZM


DzikiZdeb

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 3 681
Odp: Ciekawe książki - może się zrzucimy?
« Odpowiedź #95 dnia: 01 Lipiec 2015, 20:53:01 »
We will send the book out to you as soon as it is available.
To jest chyba jakaś obowiązująca moda. Cambridge robi to samo, Butcher z Pontingiem mieli chyba ze trzy lewe terminy wydania, zanim pojawili się w sprzedaży - w sumie coś trzy miesiące różnicy.

Tomanek

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 3 908
  • Quaerenda pecunia primum est, virtus post nummos.
Odp: Ciekawe książki - może się zrzucimy?
« Odpowiedź #96 dnia: 01 Lipiec 2015, 23:24:47 »
Skoro już o nowościach wydawniczych mowa, to pozwolę sobie polecić interesującą pozycję z naszego, rodzimego rynku wydawniczego.

"Żydzi i judaizm w zwierciadle sztuki antycznej " autorstwa Magdaleny Maciudzińskiej-Kamczyckiej, może zainteresować osoby zafascynowane relacjami zachodzącymi w prądach kulturowych antyku. Jest tam sporo odniesień do numizmatyki i co najbardziej interesujące, pozwala zrozumieć pozorne sprzeczności pomiędzy rygorami ikonoklazmu, a realiami w postaci przedstawień z Dura Europos, czy Bet Alfa.

Sporym minusem książki są miniaturowe wręcz ilustracje, co w przypadku prezentacji mozaik jest mało czytelne.

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 570
    • NOT IN RIC
Odp: Ciekawe książki - może się zrzucimy?
« Odpowiedź #97 dnia: 02 Lipiec 2015, 00:29:48 »
"Żydzi i judaizm w zwierciadle sztuki antycznej " autorstwa Magdaleny Maciudzińskiej-Kamczyckiej

Ciekawe. Odnotowuję sobie w notatniczku.

A czy mógłby Pan teraz krótko napisać - ku pożytkowi i zaciekawieniu wszystkich - jaki jest główny argument za tym, że między rygorami a realiami istniały "pozorne sprzeczności", a nie na przykład "jawne niekonsekwencje"?

Wydaje mi się, że mamy czasem skłonność brać zbyt pryncypialnie pryncypia z minionych epok, natomiast nie dziwi nas dzisiejszy rozjazd między ideami a rzeczywistością. Ba, dziś to niemal oczywiste, że partia, która obiecywała  obniżać podatki, potem je jak gdyby nigdy nic podnosi, albo że niektórzy zawodowi głosiciele hasła "błogosławieni ubodzy" bardzo się starają, aby to błogosławieństwo nigdy ich nie objęło.
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

Tomanek

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 3 908
  • Quaerenda pecunia primum est, virtus post nummos.
Odp: Ciekawe książki - może się zrzucimy?
« Odpowiedź #98 dnia: 06 Lipiec 2015, 22:12:34 »
Cytuj
jaki jest główny argument za tym, że między rygorami a realiami istniały "pozorne sprzeczności", a nie na przykład "jawne niekonsekwencje"?

Podstawowa zasada jest taka, że nie można rozpatrywać problemu idolatrii jednakowo dla całej kultury żydowskiej,  w sensie czasu i miejsca. Coś, co było rygorystycznym wyznacznikiem dla okresu schyłku Drugiej Świątyni (I w. p.n.e - I w. n.e.), całkiem inaczej wygląda u zarania okresu Rabinicznego ( III - IV wiek n.e.).

Zdecydowanie polecam lekturę i zamiast kadzić o przemianowaniu podejścia do wizerunków jako do ornamentów, pozwolę sobie dla zachnty głos oddać autorce.

"Zrozumienie epoki rabinicznej i nowej, tj. przyzwalającej na tworzenie sztuki przedstawiającej postwy środowisk religijnych w Palestynie, niesie konieczność lektury i analizy pism pochodzących z tego okresu [...] Pozytywny stosunek rabinów do sztuk wizualnych, ukazujących postaci ludzkie w pełni swego cielesnego kształtu, nie wynikał z akceptacji idolatrii, ale raczej z przemianowania formuły biblijnego zakazu."

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 570
    • NOT IN RIC
Odp: Ciekawe książki - może się zrzucimy?
« Odpowiedź #99 dnia: 07 Lipiec 2015, 10:58:45 »
Podstawowa zasada jest taka, że nie można rozpatrywać problemu idolatrii jednakowo dla całej kultury żydowskiej,  w sensie czasu i miejsca. Coś, co było rygorystycznym wyznacznikiem dla okresu schyłku Drugiej Świątyni (I w. p.n.e - I w. n.e.), całkiem inaczej wygląda u zarania okresu Rabinicznego ( III - IV wiek n.e.).

To jest oczywiste. Ale czy to też nie jest tak, że judaizm rabiniczny był po prostu kulturowo słabszy - w końcu sprowadzał się na początku do rozpaczliwego ratownictwa po katastrofie i nie mógł sobie pozwolić na ideologiczną sztywność.

Do tego dochodzi rosnący wpływ chrześcijaństwa. Wielu nie zauważa tego paradoksu, ale judaizm rabiniczny (czyli także dzisiejszy judaizm) jest w większym stopniu dzieckiem chrześcijaństwa niż odwrotnie.

Nb. może Pan teraz zrewiduje swoje stanowisko co do wizerunków we wczesnym chrześcijaństwie, bo pamiętam, że kiedyś przyjmował Pan jako punkt wyjścia ścisłe respektowanie przez chrześcijan tradycyjnej (przedrabinistycznej) żydowskiej idolatrii.

A za informację o książce raz jeszcze dziękuję.
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

zenonmoj

  • Triumwirat TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 3 444
Odp: Ciekawe książki - może się zrzucimy?
« Odpowiedź #100 dnia: 18 Wrzesień 2015, 05:02:30 »
The book, London Mint of Constantius & Constantine has not yet been published. We will send the book out to you as soon as it is available. We expect the book before the end of July 2015.

Książka dotarła wczoraj...
Warto było jednak czekać - już widok obwoluty wywołuje "mentalny ślinotok".
Całość równie dobrze ilustrowana jak publikacja Żuczka o trewirskich Beatkach.
Chyba tylko jedną rzecz można było zrobić lepiej: dołączyć płytkę z dużymi, kolorowymi zdjęciami.

ZM

Tomanek

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 3 908
  • Quaerenda pecunia primum est, virtus post nummos.
Odp: Ciekawe książki - może się zrzucimy?
« Odpowiedź #101 dnia: 07 Listopad 2015, 12:21:26 »
Cytuj
Warto było jednak czekać - już widok obwoluty wywołuje "mentalny ślinotok".

Właśnie oswajam się z tym typem katalogowania, a że najlepiej rozgryza się nowy katalog na żywym towarze,
więc zacząłem ustalać atrybucję swoich londyńskich krążków za pomocą układu wprowadzonego przez tandem
Cloke & Toone.

Utknąłem już na opisie drugiej mojej monetki jaką poddałem weryfikacji: C & T 3.01.003

Jakiś czas temu wstawiłem ją do działu nirowców, a Pan Lech jakimś dziwnym trafem zapomniał ją zamieścić na
stronie Not in RIC. Nawet dobrze, gdyż według nowego katalogu mennictwa londyńskiego, okazało się, że mój domniemany
nirowiec nie jest okazem, którego w VI tomie RIC nie odnotowano. Wyszło na to, że w RIC jest błąd - nie istnieje (nie został potwierdzony)
wariant RIC VI Londinium 24 - został opisany z błędnym wariantem legendy, więc mój okaz okazał się skorygowanym egzemplarzem z poz. 24,
opisany w tabeli przez panów C &T jako RIC 24 cor.


Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 570
    • NOT IN RIC
Odp: Ciekawe książki - może się zrzucimy?
« Odpowiedź #102 dnia: 07 Listopad 2015, 13:25:52 »
Pan Lech jakimś dziwnym trafem zapomniał ją zamieścić

Nie zapomniał, nie zapomniał, tylko posłał ją do niższej klasy i zamieścił w okolicach numeru 17.

Czy panowie C & T dają jakiś jasny przepis na odróżnienie tych wszystkich klas, a szczególnie klasy drugiej i trzeciej? Ja przyznaję, że mam z tym problemy.
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

Tomanek

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 3 908
  • Quaerenda pecunia primum est, virtus post nummos.
Odp: Ciekawe książki - może się zrzucimy?
« Odpowiedź #103 dnia: 07 Listopad 2015, 14:04:32 »
Cytuj
Czy panowie C & T dają jakiś jasny przepis

Księgą cieszę się dopiero od wczoraj i dopiero zaczynam poznawać jej arkana.

Z tego co zauważyłem, to panowie próbują uporać się z tym problemem pokazując po kilka egzemplarzy
w różnych wariantach stylistycznych i na szczęście łącząc pod jednym numerem rozdwojone egzemplarze z RIC.

Dla przykładu monetki:

C&T 2.01.003 = RIC VI 6a & 16A

C&T 2.01.007 = RIC VI 6b & 17

C&T 2.01.010 = RIC VI 14a & 20

C&T 2.01.013 = RIC VI 16 & 22

C&T 2.01.015 = RIC VI 15 & 21


Jednak aby nie było zbyt słodko, w innym miejscu potrafią lekko namieszać czyniąc
zupełnie odwrotnie.

Konsternacji doznałem przy identyfikacji "emerytalnej" monety emitowanej dla
Dioklecjana - QVIES AVGG - RIC VI 98. Nie wiedzieć dlaczego, u panów C&T
nastąpiło rozdwojenie bytów i dokładnie ten sam wariant, w tej samej  zbliżonej
wadze, opisali dwukrotnie: 5.01.010 & 5.04.013 - z inną datą emisji. Powodzenia
życzę przy próbie rozróżnienia.

zenonmoj

  • Triumwirat TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 3 444
Odp: Ciekawe książki - może się zrzucimy?
« Odpowiedź #104 dnia: 07 Listopad 2015, 14:33:49 »
Trzeba by się przekopać przez całą część opisową by to wszystko zrozumieć - a i tak nie zawsze jest logicznie...
Panowie C&T w zasadzie jednak odrzucają podział na klasy ze względu na "wielkość głowy", zwracając (słusznie chyba) uwagę, na wielką mnogość różnych wariantów, wynikającą ich zdaniem z częściowego udziału w produkcji mistrzów lokalnych, przyzwyczajonych do stylistyki karauzjuszowo-allektusowej oraz z procesem dostosowywania się mennicy londyńskiej do "ogólnie obowiązujących standardów".
Tak to w każdym razie zrozumiałem...

Mnie samemu podoba się w tym tomie przede wszystkim ZADOWALAJĄCA MNOGOŚĆ ilustracji (można obejrzeć i porównać...), przedstawienie najnowszego stanu wiedzy na temat mennicy londyńskiej (choć pytań otwartych nadal pewnie pozostaje sporo...) oraz solidne uaktualnienie oceny rzadkości poszczególnych wariantów.
Brakuje mi natomiast płytki z ilustracjami (do ewentualnego powiększania) lub bazy danych (jak w nowym RIC V) - choć może jeszcze ktoś na taki pomysł wpadnie...

ZM

 

R E K L A M A
aukcja monet