Strona główna | Forum | Artykuły | Galeria | Kalendarz
TPZN - Forum numizmatyczne
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?
15 Grudzień 2017, 11:20:30


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: 1 [2] 3 4 ... 12   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Czyszczenie monet przeważnie rzymskich - Czyściciele wszystkich krajów, łączcie się!  (Przeczytany 50468 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
zenonmoj
Rada Oficerów TPZN
Gaduła
*
Poland Poland

Legitymacja: TPZN nr 058
Zainteresowania:
Monety rzymskie, głównie tetrarchowie, Konstantyn i rodzinka; Rzeczpospolita przedrozbiorowa.

Wiadomości: 3 099



Zobacz profil
« Odpowiedz #15 : 15 Luty 2012, 16:59:12 »

Dziękuję za wskazówkę - sprawdzałem głównie Geniusze Augusta, Cezara i Imperatora.
A Dom. Domicjana może kiedyś, kiedyś... Tego 1/2 follisa raczej nie, ale zwykłego można już za śmieszne 2000 $ kupić!
 Mrugnięcie

ZM
Zapisane
Tomanek
Gaduła
****
Poland Poland


Wiadomości: 3 576


Quaerenda pecunia primum est, virtus post nummos.


Zobacz profil
« Odpowiedz #16 : 16 Luty 2012, 10:07:59 »

Te dwa tysiące zielońców może czasem nie starczyć - cena wyjściowa Mrugnięcie

Swoją drogą jowijska rozgrywka między Maksyminem a Licyniuszem o schedę po Galeriuszu, a co za tym idzie
i po Dioklecjanie w linii prostej, ciekawie prezentuje się w propagandzie monetarnej obu panów. Wszak jeden z nich powinien zostać Herkuliuszem, a namiętnie, przez cały okres swoich rządów lansował się na Jowiusza...
Zapisane
zenonmoj
Rada Oficerów TPZN
Gaduła
*
Poland Poland

Legitymacja: TPZN nr 058
Zainteresowania:
Monety rzymskie, głównie tetrarchowie, Konstantyn i rodzinka; Rzeczpospolita przedrozbiorowa.

Wiadomości: 3 099



Zobacz profil
« Odpowiedz #17 : 16 Luty 2012, 10:39:16 »

No cóż... To, że politycy próbują się na wszelkie sposoby puszyć, kreować, lansować i w ogóle uchodzić za półbogów jest nie tylko przejawem naszych, oj jakże zepsutych czasów.
Widocznie nie wystarczy być AVG - trzeba koniecznie zawsze i wszędzie być MAX AVG...

ZM
Zapisane
zenonmoj
Rada Oficerów TPZN
Gaduła
*
Poland Poland

Legitymacja: TPZN nr 058
Zainteresowania:
Monety rzymskie, głównie tetrarchowie, Konstantyn i rodzinka; Rzeczpospolita przedrozbiorowa.

Wiadomości: 3 099



Zobacz profil
« Odpowiedz #18 : 16 Maj 2012, 20:50:37 »

Skoro tu w Rzymie aktualnie tylko wilcy wyją, wrzucę coś sobie a muzom do mojego starego wątku.  Mrugnięcie
Dlaczego? - bo wkrótce będę miał co robić. Wykopali detektoryści na Wyspach.
Z trzech górnych monetek po oczyszczeniu z najgorszego paskudztwa (widzę tam jeszcze zaschłą glebę...) coś powinno być. Choć szczególnych piękności nie oczekuję, to MARTI PATRI PROPVGNATORI Konstantyna już od zawsze chciałem mieć, a jakoś tak ciągle mnie ktoś przebijał. No to lepszy rydz niż wróbel na dachu...
Ciekawy jest też ten kapelusznik w środku na dole, ale tu raczej trudno będzie cokolwiek polepszyć.

ZM


* lot_6_detect.jpg (116.88 KB, 675x880 - wyświetlony 297 razy.)
Zapisane
zenonmoj
Rada Oficerów TPZN
Gaduła
*
Poland Poland

Legitymacja: TPZN nr 058
Zainteresowania:
Monety rzymskie, głównie tetrarchowie, Konstantyn i rodzinka; Rzeczpospolita przedrozbiorowa.

Wiadomości: 3 099



Zobacz profil
« Odpowiedz #19 : 18 Maj 2012, 13:27:53 »

Tym razem "przed" i "po".  Mrugnięcie
Na zdjęciu aukcyjnym, które notabene jedynie w przybliżeniu pokazuje stan monety, widać wyraźnie, że eksponat, choć całkowicie czytelny, jest częściowo (zwłaszcza na awersie) pokryty różnymi produktami korozji.
Po rozpoczęciu pracy - tym razem głównymi narzędziami były cienka igiełka i mocna lupa - okazało się, że to paskudztwo łuszczy się drobnymi płatkam. Co mnie jednak zaskoczyło, to to, że pod paskudztwem pokazało się lustro srebrzenia (po lewej stronie popiersia). Po mozolnej pracy, polegającej na ostrożnym odłupywaniu skamieliny (i stopniowemu docieraniu do ukrytej warstwy srebra), udało mi się odsłonić i "wyostrzyć" wszystkie detale.
Ciekawe tylko, skąd na monecie nazbierało się tyle paskudztwa. Nie pochodzi ono zapewne z niej samej, bo nato jest w zbyt dobrym stanie. Pewnie leżała sobie gdzieś wraz z innymi i na nią "naciekło".
Wynik czyszczenia moim zdaniem wielce zadowalający. To, co teraz jeszcze błyszczy w kolorze miedzi za rok, dwa ściemnieje i będzie całkiem pięknie.
Jeszcze jedna uwaga: wbrew temu, co mogłoby sugerować zdjęcie aukcyjne, na monecie nie było typowej patyny, jedynie metal, poszarzałe srebrzenie, te zielone i brązowe purchle oraz ordynarny, ciemnoszary brud (gleba?), tak, że nie trzeba było uważać, by patyny nie popsuć. Czyszczenie zajęło i tak już wystarczająco dużo czasu...

ZM



* crispvs_CONS.jpg (55.32 KB, 926x447 - wyświetlony 308 razy.)

* crispvs_A_CONS_provid_caess.jpg (174.06 KB, 1236x614 - wyświetlony 523 razy.)
Zapisane
okejos
Członkowie TPZN
Gaduła
*
Poland Poland

Legitymacja: TPZN nr 059

Wiadomości: 2 714



Zobacz profil
« Odpowiedz #20 : 18 Maj 2012, 21:17:04 »

wybieram od goscia bramki.. wygląda na to ze z jednego dołka.. w sumie juz 5 szt ale jest jeszcze sporo Chichot
ale pytanie. jak to odczyscić zeby nie uszkodzić srebrzenia


* P5180524.JPG (382.89 KB, 824x768 - wyświetlony 231 razy.)

* P5180526.JPG (410.85 KB, 821x768 - wyświetlony 234 razy.)
Zapisane

Tempora mutantur, et nos mutamur cum illis
zenonmoj
Rada Oficerów TPZN
Gaduła
*
Poland Poland

Legitymacja: TPZN nr 058
Zainteresowania:
Monety rzymskie, głównie tetrarchowie, Konstantyn i rodzinka; Rzeczpospolita przedrozbiorowa.

Wiadomości: 3 099



Zobacz profil
« Odpowiedz #21 : 18 Maj 2012, 21:58:42 »

Wziąć igłę, nie za ostrą, i lupę lub okulary powiększające (5-10 x), do tego waciki suche i lekko oliwką zroszone.
Wybrać jakiegoś małego purchla z brzegu na próbę.
Obserwując wszystko przez lupę, z lekka i ostrożnie naciskać purchla igłą z góry, aż się rozkruszy i (w idealnym przypadku) pokaże się pod nim sreberko.
Resztki zdmuchnąć, przetrzeć suchym wacikiem.
Jak wynik będzie dobry, zabrać się za nastepnego purchla.
Od czasu do czasu przetrzeć wacikiem z oliwką.
Jeśli pod purchlem nie pokaże się solidny metal, a zamiast tego zacznie sie robić coraz większy krater, odpuścić sobie, bo się tylko monetkę zniszczy.
Obydwa przypadki przetestowane dziś: brama Crispusa z Konstantynopola się pięknie dała wyczyscić, brama z Rzymu (ta z kropkami) nie (po zniwelowaniu pierwszego purchla przestałem).
Uczciwie ostrzegam, że czasem nawet przy najlepszych chęciach monetki można sobie niechcący popsuć.

Pozdrawiam i życzę powodzenia
ZM

PS. Ten gość, to ma jeszcze coś oprócz bramek (np. wieńce albo Sole)Co? Może być z tego samego dołka...
Zapisane
okejos
Członkowie TPZN
Gaduła
*
Poland Poland

Legitymacja: TPZN nr 059

Wiadomości: 2 714



Zobacz profil
« Odpowiedz #22 : 19 Maj 2012, 07:03:33 »

miał i ma jeszcze sporo róznych....
Zapisane

Tempora mutantur, et nos mutamur cum illis
zenonmoj
Rada Oficerów TPZN
Gaduła
*
Poland Poland

Legitymacja: TPZN nr 058
Zainteresowania:
Monety rzymskie, głównie tetrarchowie, Konstantyn i rodzinka; Rzeczpospolita przedrozbiorowa.

Wiadomości: 3 099



Zobacz profil
« Odpowiedz #23 : 30 Maj 2012, 19:27:03 »

Dziś wrzucę przykład monetki w czyszczeniu dość niewdzięcznej (żeby nie powiedzieć dosadniej...).
To ta z Marsem z powyższego poszóstnego lotu.
Wyciągnąłem z koperty, spojrzałem, no i "siadł i płakał".... Złom totalny, szpetny i nieczytelny.
Nic to - myślę sobie - spróbuję coś tam poddłubać.
Okazało się wkrótce, że moneta pokryta jest kilkoma warstwami różnych różności o różnej konsystencji i twardości: od brązowawej "gliniastej ziemi" do ciemnoszarych, twardawych "łusek"  czegoś tam. Czyli chaos pod lupą...
Na szczęście pod tym wszystkim pokazała się warstwa względnie twarda, ta "ostateczna", na której się zatrzymałem. Przypuszczam, że te różne detale, które się w końcu pokazały, składają się w znacznej mierze właśnie z tego czegoś. Ile na dole metalu zostało, nie śmiem zgadywać. Oczywiście są i ślady głębiej idącej korozji, np. na awersie z tyłu głowy, czy kilka fragmentów nieostrych (podejrzewam niedobicie).
W sumie monetka w ręce wygląda teraz (moim zdaniem...) jako tako, pod lupą nadal jak powierzchnia księżyca, ale ogólnie jest zdecydowanie lepiej niż było.

Pozdrawiam
ZM

PS. Kapelusznika londyńskiego zostawię w spokoju: R. I. P. Lepiej nie robić z trupa zombie.
PS 2. Jeśli ktoś z Kolegów ma ochotę o swoich perypetiach "czyścicielskich" też tu opowiedzieć, proszę się nie krępować...  Mrugnięcie


* marti_patri_propvgnatori_a.jpg (73.84 KB, 684x373 - wyświetlony 290 razy.)

* marti_patri_propvgnatori_b.jpg (123.87 KB, 723x381 - wyświetlony 289 razy.)
Zapisane
Julek C
Gaduła
****
Poland Poland

Zainteresowania:
antoniniany Aureliana

Wiadomości: 1 068



Zobacz profil
« Odpowiedz #24 : 06 Czerwiec 2012, 06:50:21 »

Witam .
Choć jestem generalnie przeciwnikiem agresywnego czyszczenia , to muszę przyznać  , że w tym przypadku czyszczenie znacznie poprawiło jakość monety . Tutaj widać , że praca nie poszła na marne , jak to się zdarza tym , co chcąc iść na skróty stosują  żrące środki chemiczne , które razem z patyną rozpuszczaja ostatnie charakterystyczne elementy monety..Ja przyznam,  że bardzo rzadko majstruję przy swoich monetkach , ewnentualnie tak jak Pan Zenon jakaś grubsza igiełka i waciki z oliwką przeważnie w celu odczytania odcinka menniczego . Jadnak naprawdę odradzam oczyszczanie monet z patyny bo często pozbawia się monety warstwy ochronnej , która tworzyła się setki lat , a ponadto tego czegoś , co nazywamy duszą monety.
Pozdrawiam .
Janusz.
Zapisane
zenonmoj
Rada Oficerów TPZN
Gaduła
*
Poland Poland

Legitymacja: TPZN nr 058
Zainteresowania:
Monety rzymskie, głównie tetrarchowie, Konstantyn i rodzinka; Rzeczpospolita przedrozbiorowa.

Wiadomości: 3 099



Zobacz profil
« Odpowiedz #25 : 06 Czerwiec 2012, 07:43:09 »

odradzam oczyszczanie monet z patyny bo często pozbawia się monety warstwy ochronnej , która tworzyła się setki lat , a ponadto tego czegoś co nazywamy duszą monety.
W 100% się pod tym podpisuję!
Zapisane
zenonmoj
Rada Oficerów TPZN
Gaduła
*
Poland Poland

Legitymacja: TPZN nr 058
Zainteresowania:
Monety rzymskie, głównie tetrarchowie, Konstantyn i rodzinka; Rzeczpospolita przedrozbiorowa.

Wiadomości: 3 099



Zobacz profil
« Odpowiedz #26 : 06 Październik 2013, 15:20:10 »

Z aktualnej okazji reaktywuję wątek.  Uśmiech

Pacjent: follis Konstantyna z londyńskiej serii "gwiazdeczkowej"(    |* ), CONCORD MILIT.
                                                                                       PLN
Na początek muszę jeszcze powidzieć coś o "prehistorii" tego zakupu.
Poluję na ten typ już dłuuugo... Związane to jest z tym, że nie miałem nigdy ochoty zapłacić ceny trzycyfrowej (w walucie oczywiście).
A ceny są takie, jakie są, bo te "gwiazdeczki" są dość poszukiwane. Po pierwsze: jest co zbierać  - odmian różnych od groma. Po drugie i ważniejsze: Angole swe dziedzictwo kulturowe (w przeciwieństwie do pewnej innej nacji...) szanują, a produkty dawnej mennicy londyńskiej - choć od obmierzłych, rzymskich okupantów pochodzące - wielce sobie cenią. No i tak raz za razem dostawałem po nosie na kolejnych aukcjach. Jakiegoś Sola jeszcze udało się z paszczy lwa wyrwać, ale Konstantynowa Concordia była poza zasięgiem...
Niedawno patrzę na ebayu, oczy przecieram, jest, choć zużyta i do doczyszczenia, za wywoławcze funtów 9,99. Amunicję do snajpera ładuję jak na bawoły, czy inne krokodyle, czekam i myślę sobie, jak ten smerf marudny: "Nie uda się... na pewno się nie uda..."

Ale udało się, bo nikt pacjenta nie chciał. I teraz się zaczyna.
Monetka doszła w tempie ekspresowym - dobrze! Otwieram, patrzę - niedobrze...
Cały prawy dolny kwadrant awersu niemal nieczytelny, pokryty jednym wielkim wykwitem korozji. Z góry brązowawej, z sypiącymi się spod niej białymi kryształkami. Siadł i płakał...
Po zaczerpnięciu kilku głębszych wdechów pomyślałem "raz kozie (w tym wypadku cesarzowi) śmierć, trzeba zprawdzić, co tam jeszcze na dole zostało" i zacząłem działać olejem, spirytusem oraz igłą.
W sumie mam szczęście, bo mógł tam zostać głęboki i paskudny krater, jednak ostatecznie okazało się, że tylko powierzchniową warstwę blaszki szlag trafił, tzn. odłuszczyła się i została komletnie zeżarta, a pod spodem zachowały się, choć trochę chropowate, różne detale. I tak czubek cesarzowego nosa, usta, brodę i część lewego ramienia mam z odzysku, czy raczej z wykopalisk...   Mrugnięcie
Wklejam zdjęcie aukcyjne, półmetek prac i stan ostateczny. Teoretycznie można by jeszcze spróbować podłubać (granicę tego odłuszczenia dość wyraźnie widać...), ale dam sobie spokój, bo coś mi mówi, że bezpieczniej tego nie tykać, żeby całość się doszczętnie nie rozleciała... Na 10h rewersu też coś tam jest, ale stabilne, więc zostawiam.

Pozdrawiam
ZM


* cons_CONCORD_MILIT_PLN.jpg (58.23 KB, 681x329 - wyświetlony 196 razy.)

* cons_corr.jpg (124.22 KB, 626x595 - wyświetlony 198 razy.)

* cons_corr_2.jpg (208.22 KB, 1831x927 - wyświetlony 224 razy.)
Zapisane
Tomanek
Gaduła
****
Poland Poland


Wiadomości: 3 576


Quaerenda pecunia primum est, virtus post nummos.


Zobacz profil
« Odpowiedz #27 : 09 Październik 2013, 16:24:02 »

Cytuj
Poluję na ten typ już dłuuugo...


Trzeba było zgłosić zapotrzebowanie, gdyż ten wariant przypałętał mi się w dublecie i jedną ze zgodnych panienek mogę odstąpić Mrugnięcie
Zapisane
mirek-1973
Członkowie TPZN
Stały bywalec
*
Poland Poland

Legitymacja: TPZN nr 066

Wiadomości: 311


Zobacz profil
« Odpowiedz #28 : 09 Październik 2013, 18:48:53 »

Witam,mam takie pytanie w temacie,czy samo moczenie w oliwce poprawi czytelność tej monety?głównie chodzi mi o rewers(z lewej strony legenda nie czytelna)z prawej widać końcówkę vs avg ,postać kobieca w lewo trzymająca berło lub włócznię,brak śladu po oznaczeniu mennicy na dole monety,awers: imp Caravsius pf avg 21-19mm.3,4g.może to być Salus z łamaniem legendy Sal-vs?


* 1-car...aw..JPG (39.39 KB, 354x377 - wyświetlony 191 razy.)

* 1-$T2eC16R,!)wFI,!0HVytBSL3LF1Urw~~60_58.JPG (24.24 KB, 300x323 - wyświetlony 194 razy.)
Zapisane
Divusric
Rada Oficerów TPZN
Gaduła
*
Poland Poland

Zainteresowania:
Rzym

Wiadomości: 1 592


Legitymacja 077


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #29 : 09 Październik 2013, 19:45:27 »

Ja tam widzę  więcej bo "aravsius"Nie wiem ile tam jest osadu ale większość to chyba patynka.Kilka dni temu od tego samego sprzedawcy uciekł mi ten sam jegomość w troszeczkę słabszym stanie za 20 zł  http://www.ebay.pl/itm/261295669591 Nie miał nic innego ciekawego i za nisko ustawiłem  Mrugnięcie
Zapisane

Admiror, O paries, te non cecidisse, qui tot scriptorium taedia sustineas.
Strony: 1 [2] 3 4 ... 12   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Numizmatyka - linki do stron | Najlepsze strony numizmatyczne
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines

Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS! Dilber MC Theme by HarzeM