Aktualności:

  • 20 Październik 2019, 20:40:09

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Czyszczenie monet przeważnie rzymskich - Czyściciele wszystkich krajów, łączcie się!  (Przeczytany 91028 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

zenonmoj

  • Triumwirat TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 3 448
Odp: Czyściciele wszystkich krajów, łączcie się!
« Odpowiedź #45 dnia: 28 Luty 2014, 08:00:20 »
Jak już zapowiedziałem, wkleję tu kilka nowości.
Najpierw lot londyńskich Sol'i, nabyty za parę groszy w celach "eksperymentalno-edukacyjnych", czyli, aby móc sobie poćwiczyć dłubanie igiełką. Całość wygląda dość katastrofalnie - w następnych postach wrzucę wyniki dłubania wraz z refleksjami.

ZM

zenonmoj

  • Triumwirat TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 3 448
Odp: Czyściciele wszystkich krajów, łączcie się!
« Odpowiedź #46 dnia: 28 Luty 2014, 08:38:54 »
Monetka pierwsza.
Jak widać, problemem wszystkich monet były większe lub mniejsze, twarde, zielone "nacieki" składające się z różnych produktów korozji.
Lepszy lub gorszy rezultat usunięcia tych nacieków zależny był od tego, o kryło się pod nimi.
W przypadku tych egzemplarzy mogły to być albo kolejna twarda warstwa, spatynowany metal (i wtedy wszystko było OK), lub brązowawe, miałkie paskudztwo o konsystencji gliny. W tym drugim przypadku, aby zatrzymać dalszą degradację monety, należało to coś usunąć, jednak pozostawały widoczne ślady (wżery).
Dodam jeszcze, że zdjęcia demaskują w sposób bezlitosny każdy najdrobniejszy szczególik: ryskę, wżer czy ubytek. Dlatego proszę się nie przerazić. W realu tego tak nie widać: monetki są "better in hand", no i wielkość zdjęcia też robi swoje...

Na monecie pierwszej udało się usunąć nacieki na awersie na twarzy, szyi i szacie cezara Kryspusa (teraz widać oko i brwi, samą szyję oraz wyraźne fałdy szaty i fibulę) i w prawym polu. Lewe pole i ta część napisu otokowego niestety zostały w znacznym stopniu zżarte przez korozję "gliniastą", choć zarys liter nadal jest czytelny. Twardego zielonego nalotu w prawym polu nie usuwałem do końca, nie chcąc nieumyślnie naruszyć zdrowej warstwy kryjącej się pod nim.
Na rewersie udało się uwypuklić szczegóły postaci i liter w otoku a w polu prawym oraz w lewym wokół półksiężyca dotarłam do "dobrej" twardej warstwy patyny, spod której zaczęły nawet przebłyskiwać resztki srebrzenia. Prawdopodobnie już w toku cyklu produkcyjnego monety litery na rewersie zostały lekko "obcięte" od strony wewnętrznej - nie jest to efekt czyszczenia.
Podsumowanie: efekt końcowy oceniam jako zadowalający. Moneta wygląda dużo lepiej i czytelnie niż przedtem, choć niestety pozostały na niej trwałe ślady korozji. Resztę "zielonego" być może spróbuję usunąć za pomocą winianu, jednak ze względu na pewną wartość monety (NiR...) eksperymentował będę na czymś innym...

ZM

Polecam http://forum.tpzn.pl/index.php/topic,7510.15.html - też w znacznej mierze dotyczy czyszczenia...
« Ostatnia zmiana: 28 Luty 2014, 13:43:24 wysłana przez zenonmoj »

zenonmoj

  • Triumwirat TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 3 448
Odp: Czyściciele wszystkich krajów, łączcie się!
« Odpowiedź #47 dnia: 28 Luty 2014, 13:38:53 »
Monetka druga - przypadek ekstremalny...
Najgorsza z tego lotu. Resztki "dobrej" patyny zachowały się jedynie na twarzy i części zbroi.
Na rewersie w niektórych miejscach początkowo trudno było dopatrzyć się jakichkolwiek szczegółów.
Zdjęcie rewersu pokazuje postęp prac mniej więcej w połowie czyszczenia....
Ostatec\zny wynik nie zachwyca, ale przynajmniej udało się doprecyzować pewne zarysy.

ZM

zenonmoj

  • Triumwirat TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 3 448
Odp: Czyściciele wszystkich krajów, łączcie się!
« Odpowiedź #48 dnia: 28 Luty 2014, 16:10:37 »
Monetka trzecia - przypadek niejednoznaczny.
Na awersie zachowało się całkiem sporo "dobrej" patyny na popiersiu i wokół niego, także większość literek jest w znośnym stanie - większe ubytki jedynie w drugim kwadrancie. Inaczej niestety na rewersie. Tu niestety jedynie w pierwszym kwadrancie, na prawo od głowy Sol'a możemy mówić o dobrym stanie zachowania. Literki TOC pokazują, jak teoretycznie mogłaby wyglądać całość legendy, gdyby jej szlag nie trafił... Sporo "zielonego" oblepia jeszcze postać Sol'a, z obawy, że dalsze dłubanie zniszczy kontury postaci. Udało się wypreparować S i F obok postaci, co umożliwia jednoznaczną identyfikację monetki.

ZM

zenonmoj

  • Triumwirat TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 3 448
Odp: Czyściciele wszystkich krajów, łączcie się!
« Odpowiedź #49 dnia: 28 Luty 2014, 16:32:43 »
Obiecałem też przykład monetki nie nadającej się w ogóle do czyszczenia. Oto on.

Na wypadek, gdyby ktoś nie wiedział co to:   ;)
IMP MAXIMIANVS SEN AVG
CONSERVATO-RES KART SVAE
-/-//PKA
czyli RIC VI Carthago 59

W tym przypadku każda próba doczyszczania byłaby moim zdaniem skazana na niepowodzenie i doprowadziłaby do ostatecznego zniszczenia monetki. To co jeszcze na niej widać składa się wyłącznie z produktów korozji, a warstwa "dobrej" patyny już została naruszona (na wszystkich wypukłościach, a szczególnie na rewersie).
Po kąpieli w wodzie utlenionej i przemyciu oliwką nałożyłem więc warstewkę wosku i nic więcej.

ZM

syl06

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 297
Odp: Czyściciele wszystkich krajów, łączcie się!
« Odpowiedź #50 dnia: 05 Marzec 2014, 20:56:12 »
W wątku sezon jesienny na pierwszej stronie prezentowałem monetkę Probusa,dzisiaj zdjęcia po dopracowaniu monetki.

zenonmoj

  • Triumwirat TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 3 448
Odp: Czyściciele wszystkich krajów, łączcie się!
« Odpowiedź #51 dnia: 05 Marzec 2014, 23:18:48 »
Zgadzam się: tak jest dużo ładniej!
Można zapytać o metodę?

ZM

syl06

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 297
Odp: Czyściciele wszystkich krajów, łączcie się!
« Odpowiedź #52 dnia: 07 Marzec 2014, 14:01:22 »
Witam,w tym przypadku,lupa z dużym powiększeniem,woda,narzędzia dentystyczne i dużo cierpliwości ;)delikatne opukiwanie i zgniatanie , po każdym cyklu przemycie i kontrola ,bez skrobania itp.Monetka zdrowa więc poszło w miarę łatwo,alo to i tak wymaga czasu.

syl06

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 297
Odp: Czyściciele wszystkich krajów, łączcie się!
« Odpowiedź #53 dnia: 07 Marzec 2014, 14:18:37 »
Jakiś czas temu kupiłem lot monet do czyszczenia,z tego lotu pochodzi monetka prezentowana w wątku podwójne bicia,i to był jedyny okaz który się poddał czyszczeniu .Reszta monet pokryta niesamowicie twardym nalotem,3 z nich wyglądały jak wyciągnięte z ognia,reszta totalna skamielina, nie pomogło długie moczenie w oliwie itp. Dylemat każdego kolekcjonera,próbować inwazyjnych metod narażając monetę na zniszczenie,lub zostawić w stanie pierwotnym.Ciekawość zwyciężyła ,zastosowałem elektrolizę po 3 cykle 3 min. dla każdej z monety,woda z detergentem,szczoteczka i narzędzia dentystyczne.Efekt,no cóż dowiedziałem się co to za monetki,ale szału nie ma ,jak mówi młodzież ;)Poniżej prezentuje zdjęcia przed i po zabiegu,pozdrawiam Piotr

syl06

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 297
Odp: Czyściciele wszystkich krajów, łączcie się!
« Odpowiedź #54 dnia: 07 Marzec 2014, 14:33:30 »
A tu monety po elektrolizie,

Chrobry

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 341
Odp: Czyściciele wszystkich krajów, łączcie się!
« Odpowiedź #55 dnia: 17 Kwiecień 2014, 17:02:54 »
Mam taką piękną blaszkę z zielonym czymś. Nie zauważyłem żeby ten grynszpanik(?) się poszerzał,ale moim zdaniem bardzo szpeci. Byłbym wdzięczny za pomoc w odpowiedzi na pytanie czyścić czy nie czyścić? A jeśli czyścić to jak żeby blaszki nie zepsuć?
Pozdrawiam,
Paweł
\\\\\\\"Wszystko co można kupić za pieniądze jest tanie.\\\\\\\" Erich Maria Remarque

zenonmoj

  • Triumwirat TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 3 448
Odp: Czyściciele wszystkich krajów, łączcie się!
« Odpowiedź #56 dnia: 17 Kwiecień 2014, 18:50:56 »
Witam!
Wygląda na to, że moneta ma niemal całkowicie zachowane srebrzenie. To dobrze i źle.  ;)
Srebrzenie w czasie czyszczenia łatwo można uszkodzić, a szkoda by było...
Te zielone plamki mogą być dwojakiego rodzaju:
- albo pokrywają powierzchnie, z których srebrzenie zlazło,
- albo pod nimi znajduje się jedynie malutka dziurka, przez którą produkty korozji "wylały się" na powierzchnię (możliwe też, że to efekt leżenia "w ziemi" obok innej monety, ale w tym przypadku akurat bym to wykluczył).
Prawdopodobnie te wykwity są z zewnątrz dość twarde i w kolorze malachitowym.
Trzeba uważać przede wszystkim na to, co jest w środku: jak twarde i się łuszczy to dobrze, jak bardzo miałkie, jakby wilgotne paskudztwo, źle, bo to znaczy, że zaraza pracuje... Tę trzeba usunąć - ja robię to mechanicznie (igiełki różnych rozmiarów, wykałaczki, waciki etc.

Co konkretnie można zrobić (oprócz zostawienia tak jak jest)?
1) Zanurzyć na krótko 5-10 min. w wodzie utlenionej - jeśli to "zły" grynszpan, to trochę zmieni barwę, ewentualnie trochę zmięknie i da się częściowo wytrzeć wacikiem do uszu.
2) Wrzucić powiedzmy 15 - 30 min. do oliwy i zobaczyć, co się będzie działo, potem wysuszyć i przemyć spirytusem. To pewnie będzie miało najmniej wymierne efekty...
3) Wybrać jeden mały ale w miarę gruby wykwit i próbować bardzo ostrożnie (żeby niczego nie porysować!) nakłuwając naddłubać go cieniutką igiełką. Jeśli odpadnie i pod nim będzie srebrzenie, to dobrze.
Dopiero po takich próbach zadecydować, czy czyścić całość.

Pozdrawiam serdecznie
ZM

PS. Ciekaw jestem wniosków i rezultatów!

Chrobry

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 341
Odp: Czyściciele wszystkich krajów, łączcie się!
« Odpowiedź #57 dnia: 17 Kwiecień 2014, 20:33:05 »
Mam blaszkę już jakiś czas w kolekcji i nie ruszałem tego paskudztwa bo bałem się,że zniszczę srebrzenie. Miałem reagować jeśli ta zaraza by się poszerzała. Po jakimś pół roku obserwacji stwierdzam,że się nie rozprzestrzenia,ale oglądając wczoraj monetę postanowiłem coś jednak z tym zrobić :) Rzeczywiście nalot jest w kolorze malachitowym, jest twardy i zdaje się bardzo cieniutką warstwą opruszać blaszkę. Wyglada na to,że pod tym zielonym czymś jest srebrzenie. Dziękuję za poradę, na sam początek spróbuję pomoczyć ją troszkę w oliwie i delikatnie pokombinować z igiełką. Jak pojawią się jakieś wymierne efekty będę je ilustrował :)
Mam jeszcze takiego pacjenta z zielonym nalotem w kolorze szmaragdowym, który wygląda jak maleńkie kropelki wosku. Do tej pory jego też nie ruszałem,ale zabiorę się i za niego.
Pozdrawiam,
Paweł
P.S.
W załączniku też wrzucam nieco lepsze zdjęcia follisa Konstancjusza.
\\\\\\\"Wszystko co można kupić za pieniądze jest tanie.\\\\\\\" Erich Maria Remarque

Chrobry

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 341
Odp: Czyściciele wszystkich krajów, łączcie się!
« Odpowiedź #58 dnia: 23 Kwiecień 2014, 14:35:52 »
Mogę już powiedzieć,że efektów brak :) Po wymoczeniu w oliwie próbowałem te zielone wykwity usunąć mechanicznie za pomocą cieniutkiej igiełki. Z folisa Konstantyna te jakby kropelki zielonego "wosku" bardzo opornie,ale zaczęły schodzić. Po nakłuciu i wykruszeniu ten "wosk" robił się biały i po usunięciu punktowym wykwitu pozostawały białawe resztki, które bardziej rzucają się w oczy niż ten zielony nalocik. Przy drugim podejściu sytuacja wyglądała tak samo, więc dałem sobie spokój. Zdjęć nie zamieszczę bo nie widać o co mi chodzi, trzebaby blaszkę widzieć na żywo:) Co do posrebrzanej blaszki mimo długiego leżakowania w oliwie zielony nalot nawet nie drgnął. Trzyma się twardo i już nie będę go ruszał. Poczytalem sobie trochę o czyszczeniu, pooglądałem zdjęcia i boję się eksperymentować na tak ładnej sztuce.
Reasumując te zielone wykwity nie są aktywne,a jedynie szpecą wizualnie. Nie dały się usunąć za pomocą delikatnych nakłuć igiełką po namoczeniu w oliwie więc zaniecham bardziej inwazyjnych metod.
Dzięki za porady i pozdrawiam,
Paweł
\\\\\\\"Wszystko co można kupić za pieniądze jest tanie.\\\\\\\" Erich Maria Remarque

zenonmoj

  • Triumwirat TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 3 448
Odp: Czyściciele wszystkich krajów, łączcie się!
« Odpowiedź #59 dnia: 23 Kwiecień 2014, 20:03:06 »
Słuszna decyzja. Jak się nic złego nie dzieje, a usuwanie nie prowadzi do polepszenia wyglądu, to najlepiej zostawić jak jest.

Pozdrawiam serdecznie
Zenon M.

 

R E K L A M A
aukcja monet