Aktualności:

  • 18 Wrzesień 2019, 15:16:21

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: KRRiTV robi kolejny podatek!  (Przeczytany 14178 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

nabializm

  • TPZN 005
  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 2 720
KRRiTV robi kolejny podatek!
« dnia: 08 Grudzień 2011, 10:55:14 »
Normalnie aż coś się w człowieku gotuje!

http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/za-abonament-zaplaci-kazdy-kto-ma-radio-telewizor-komputer#

Płać, Płać, Płać i padnij z głodu... za co k...a! Żarcie idzie w górę, już ceny w niektórych sklepach jak w unii, a zarobki szkoda gadać, od nowego roku, znów ZTM podbija opłaty za bilety, ciągle słyszy się o podwyżkach a zarobki?
Prezes TPZN 005 w stanie spoczynku
- Maciej Nabiałek: ncr3i4@gmail.com

vertigo

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 130
Odp: KRRiTV robi kolejny podatek!
« Odpowiedź #1 dnia: 08 Grudzień 2011, 18:14:08 »
Na szczęście te pieniądze pójdą na realizacje misji publicznej.

Zerknijmy do programu, program pierwszy: Plebania, potem Klan i Jaka to melodia? Po 20. jest Ojciec Mateusz, program drugi właśnie skończył się Jeden z dziesięciu - to jakieś niedopatrzenie ten program nie realizuje misji, nie ma w nim cycków, ani celebrytów. Na szczęście później jest Licencja na wychowanie - Wiktoria będzie pisała swój nekrolog, a Ryszard zaplanuje weekend, Barwy szczęścia (666. odcinek - Marczak spotka Sylwię z Golonką, a Borys przeprosi Marię) i Dr House.

Uff, z przyjemnością zapłacę abonament - dobrze wydana kasa. 


borsuk1977

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 1 056
  • Nemo est mortalium, qui sapiat omnibus horis
Odp: KRRiTV robi kolejny podatek!
« Odpowiedź #2 dnia: 08 Grudzień 2011, 18:36:09 »
Aj tam się czepiacie - przecież miały być cuda - no i są :P
TPZN nr 46
Pozdrawiam Paweł

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 558
    • NOT IN RIC
Odp: KRRiTV robi kolejny podatek!
« Odpowiedź #3 dnia: 22 Grudzień 2011, 13:02:32 »
Też nie rozumiem, czemu Pan Maciej się czepia.

Przecież to logiczne, że Pan Maciej najpierw musi zapłacić podatek na telewizor, żeby potem jakiś pan w telewizorze mógł Pana Macieja przekonać, jak jest mu dobrze i w ogóle wspaniale.
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

harpsycho

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 1 216
Odp: KRRiTV robi kolejny podatek!
« Odpowiedź #4 dnia: 27 Grudzień 2011, 14:14:37 »
Płać, Płać, Płać i padnij z głodu... za co k...a!

To jeszcze nic, k---a! Jak se euro wprowadzicie, to dopiero poczujecie, gdzie raki zimuja...  8)
JAK KIJEM, TO W MROWISKO!!!!

harpsycho

Julek C

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 1 284
Odp: KRRiTV robi kolejny podatek!
« Odpowiedź #5 dnia: 27 Grudzień 2011, 15:39:07 »
Lepiej nie , bo skończymy jak oni :


Jak socjalizm zniszczył Imperium Rzymskie

Podróżując po wielu krajach, wielokrotnie spotykałem na swojej drodze rzymskie zabytki lub pozostałości: w Hiszpanii - obóz rzymski Empuries, w północnej Anglii - mur cesarza Hadriana, w Wiedniu - pozostałości obozu rzymskiego Vindobona, w Budapeszcie - obóz legionów Aquincum, w Chorwacji: koloseum w Puli i pałac cesarza Dioklecjana w Splicie, w Konstantynopolu - pozostałości akweduktów, w Tunezji - rzymskie ruiny miasta Dugga, Thumburo Majus, Zaghwan, Kerkouane, Kartagina, a także akwedukty, jaskinie rzymskie na przylądku Bon, koloseum w El-Dżem, pozostałości miasta Emona w stolicy Słowenii - Lublanie, nie wspominając o Rzymie i całych Włoszech.

Obecnie na terenie, gdzie w starożytności istniało Cesarstwo Rzymskie z 60 mln mieszkańców, leży 40 państw. Zawsze zastanawiało mnie, co takiego musiało się zdarzyć, że tak imponujące imperium przestało istnieć. Historycy podają wiele przyczyn, które spowodowały upadek Cesarstwa Rzymskiego na Zachodzie, między innymi:

-napady i grabieże ze strony barbarzyńców, którzy powodowali szkody i dezorganizowali legiony rzymskie;

-narodziny i rozpowszechnienie się chrześcijaństwa, co spowodowało, że coraz większą władzę przejmowali duchowni;

-gwałtowny niż demograficzny spowodowany przez wojny, epidemie i aborcje;

-podkopywanie świętości rodziny, która jest podstawą każdego społeczeństwa;

-istnienie zbyt rozległego państwa, gdzie nie dało się utrzymać władzy, co powodowało separatyzm w prowincjach;

-wzrost nieużytków rolnych, spowodowany uciekaniem ludności wiejskiej do miast;

-załamanie stabilności władzy cesarskiej, co powodowało wojny domowe o władzę;

-zmiany klimatyczne, które spowodowały, wahania temperatur i powstanie dwóch skrajnych pór roku - gorącej i suchej oraz zimnej i deszczowej.

Powyższe przyczyny w mniejszym lub większym stopniu miały wpływ na upadek Imperium Rzymskiego, jednak praprzyczyną powyższych był, co może wydawać się niewiarygodne, ale jest jednak prawdziwe, SOCJALIZM, który bezpośrednio spowodował upadek gospodarki i głęboki kryzys finansów publicznych państwa rzymskiego. Przyczyny późniejszego rozpadu państwa rzymskiego powoli występowały już w początkowych wiekach naszej ery i stopniowo się nasilały. Socjalizm w Cesarstwie Rzymskim przejawiał się między innymi  rozrostem biurokracji i wydatków z nią związanych. Cesarze stopniowo tworzyli nowe urzędy i rozbudowywali stare. Za panowania cesarza Klaudiusza (41-54) utworzono wiele nowych urzędów biurokracji dworskiej: zarząd majątków cesarskich, osobistą kancelarię cesarza czy specjalne biuro, w którym urzędnicy opracowywali i wydawali zarządzenia cesarskie. Kolejni cesarze rozbudowywali je. Już za czasów cesarza Antoniusa Piusa (138-161) biurokracja była w podobnie zaawansowanym stopniu jak w czasach obecnych. Ubocznym negatywnym skutkiem tego zjawiska była coraz większa utrata wolności osobistych przez zwykłych obywateli. Kolejny cesarz Marek Aureliusz (161-180) stworzył nowe urzędy, których zadaniem było zajmowanie się polityką wewnętrzną miast italskich, co spowodowało utratę przez nie samodzielności. Cesarz Dioklecjan (284-305) dodatkowo wprowadził wschodni ceremoniał dworski, co oddzieliło go od ludzi. Powstał dwór cesarski, którego członkowie wraz z wysokimi urzędnikami pobierali bardzo wysokie pensje i prowadzili luksusowy tryb życia.

Utworzono nowe ciała biurokratyczne i urzędy takie jak: rada cesarska, marszałek dworu, naczelnik skarbu, naczelnik gwardii cesarskiej, zarządca majątków, naczelnik kancelarii, pochłaniające wiele pieniędzy. Ponadto Dioklecjan rozbudował administrację w prowincjach, których ilość zwiększył z 50 do 110, w V wieku było ich już 120. Dioklecjan powołał ponadto 13 diecezji, które miały pośredniczyć między władzą centralną a władzą w prowincjach. Równocześnie scentralizował władzę, odbierając ją prowincjom. Bardzo rozbudowano zwłaszcza aparat fiskalny. W późnym cesarstwie coraz większa część ludności była odciągnięta od aktywności gospodarczej, zapełniając stanowiska urzędnicze, szeregi duchowieństwa i armię.

Olbrzymie wydatki Cesarstwa Rzymskiego związane były także z realizowaniem hasła "chleba i igrzysk", czyli wydatkami publicznymi na cele socjalne oraz rozrywkę dla szerokich mas ludności. Już od 58 roku p.n.e. obywatelom rzymskim rozdawano za darmo zboże. Miesięcznie było to 33 kg dla każdego ze 150-200 tys. rzeszy obywateli. Darmowe zboże otrzymywali bowiem tylko wolni obywatele Rzymu płci męskiej, tak więc poza tym systemem pozostawały kobiety i dzieci, a także niewolnicy, obcokrajowcy i inni nieobywatele. Jednak stopniowo coraz więcej ludzi było beneficjentami takiej pomocy państwa, ponieważ biedota z terenów wiejskich masowo napływała do Rzymu, aby korzystać z darmowej żywności. W czasach panowania cesarza Oktawiana Augusta (30 p.n.e. - 14 n.e.) około 320 tys. ludzi otrzymywało darmowe zboże. Zbieranie, magazynowanie, transport i dystrybucja 100 tys. ton zboża rocznie było olbrzymim wysiłkiem gospodarczym. Państwo musiało stworzyć całą sieć transportu morskiego, magazyny portowe, punkty rozdzielcze, specjalnie wyposażoną flotę handlową. Za czasów cesarza Marka Ulpiusza Trajana (98-117) zbudowano w tym celu specjalny port w Ostii. Aby cały system działał, państwo zatrudniało olbrzymią liczbę robotników oraz wielu rozmaitych urzędników. Całkowity koszt dostarczania zboża przez państwo do Rzymu wynosił 15 proc. wszystkich dochodów publicznych. Od III wieku n.e. aż do samego upadku cesarstwa zamiast zboża rozdawano darmowy chleb - co było wyższym stopniem socjalizmu. Niektórzy późniejsi cesarze oprócz chleba rozdawali także inne produkty, na przykład cesarz Septimius Severus (193-211) - oliwę, inni - wieprzowinę, a nawet wino. Również obywatele innych miast poza Rzymem, takich jak Konstantynopol, Aleksandria w Egipcie czy Antiochia w Syrii, otrzymywali w późniejszym okresie darmowe pożywienie.

W celu powstrzymania zjawiska zmniejszania się ludności Italii cesarz Marek Kokcejusz Nerva (96-98) utworzył specjalny fundusz alimentacyjny, którego działalność kontynuowali następni cesarze, głównie Trajan. Pieniądze z tego funduszu pożyczano rolnikom na 5 proc. zamiast rynkowych 12 proc., a płacone przez nich odsetki przeznaczano na wychowanie nieletnich sierot. Jednak, jak się można było spodziewać, fundusz nie spełnił pokładanych w nim nadziei i ludność Italii nadal się zmniejszała. Również inne wydatki publiczne były na wysokim poziomie. Wiele publicznych pieniędzy pochłaniały igrzyska dla mas, brutalne spektakle w amfiteatrach i cyrki, jak również państwowe uroczystości i święta religijne. Tych ostatnich, w końcowej fazie istnienia cesarstwa, było w kalendarzu więcej niż dni roboczych. Natomiast jeśli chodzi o igrzyska, to obliczono, że wydawano na nie rocznie równowartość obecnych 100 mln dolarów USA. Największe igrzyska zorganizował cesarz Trajan, a trwały one 123 dni i wzięło w nich udział aż 10 tys. par gladiatorów.

Najsłynniejszą naumachię, czyli widowisko przedstawiające bitwę morską, urządził cesarz Klaudiusz w 52 roku n.e., a wzięło w niej udział 100 okrętów i 19 tys. ludzi. Tak jak z upływem czasu stopniowo wzrastała liczba świąt wolnych od pracy, tak samo wzrastała liczba dni, kiedy urządzano widowiska. W czasach republiki organizowano ich kilka lub kilkanaście w roku, podczas gdy w IV wieku n.e. 176, nie licząc wyjątkowych okazji. Należy podkreślić, że wstęp na igrzyska był bezpłatny, więc ich koszt nie zwracał się.

Zawodowa armia rzymska w czasach cesarstwa była stosunkowo niezbyt liczna, proporcjonalnie mniejsza niż armie terytoriów podbitych przez Rzymian i obejmowała 2 proc. męskiej dorosłej populacji, podczas gdy w czasach republiki - 13 proc. Natomiast roboty publiczne, takie jak budowa i odbudowa dróg, akweduktów, term publicznych, amfiteatrów czy świątyń pochłaniały olbrzymie ilości publicznych pieniędzy. Wybudowano między innymi 90 tys. kilometrów dróg. Ponadto Rzym utrzymywał za publiczne pieniądze również wiele szkół różnych stopni. Aby nie rezygnować z rozbudowanych wydatków publicznych konieczne stało się podnoszenie podatków.

Zwiększano podatki bezpośrednie - pogłówne, majątkowe i gruntowe oraz pośrednie, a także cła. Podatki podnosili między innymi cesarze: Kaligula (37-41), Wespazjan (69-79, wprowadził podatek od latryn), Trajan czy Kommodus (180-192). Ten ostatni podwyższył także opłaty portowe. Cesarz Karakalla (211-217) podniósł 5 proc. podatek od wartości wyzwalanych niewolników oraz od spadków i darowizn do 10 proc. W 444 roku n.e. podatek od sprzedaży wzrósł z 1 proc. do 4,5 proc. Niektórzy cesarze, jak na przykład Domicjan (81-96), z braku pieniędzy po prostu konfiskowali majątki bogatych. Inni wynajdowali najróżniejsze okazje, aby żądać dodatkowych trybutów od prowincji i zamożnych obywateli, na przykład z okazji rozpoczęcia panowania nowego cesarza czy zwycięstwa wojskowego. W końcu zubożona ludność nie miała pieniędzy, by płacić podatki. Wtedy należności zaczęto ściągać w naturze. Zdarzały się konfiskaty żywności i bydła bezpośrednio u rolników, co doprowadzało do jeszcze większego gospodarczego chaosu. Cesarz Dioklecjan stworzył cały system poboru podatków w naturze. Od jego czasów państwo rzymskie zerwało z zasadą stałej wysokości podatków i powiększało je w zależności od swoich potrzeb.

Pięćdziesiąt lat po rządach Dioklecjana podatki były dwa razy wyższe i stały się niemożliwe do płacenia przez mniejszych rolników. Przy ściąganiu podatków nie brano pod uwagę klęsk żywiołowych, takich jak susza czy powódź, czy też braku urodzaju. W związku z tym, że obywatele Rzymu nic nie produkowali, liczba beneficjentów przewyższyła liczbę płacących podatki. Dodatkowo zasoby rolników zostały wyczerpane przez ciągłe rekwizycje, skutkiem czego ludność wiejska porzucała swoje pola i uciekała do miast. Ziemia rolna pustynniała lub zamieniała się w las. Miasta natomiast wpadały w pułapki zadłużeniowe.

Jedną z form opodatkowania była przymusowa praca na rzecz państwa. Nie licząc niewolników, również wolna ludność cesarstwa musiała pracować przy budowach murów miast, fortyfikacji obozowych i granicznych.

Ludzie coraz więcej czasu poświęcali na unikanie płacenia podatków. Urzędników skarbowych przekupywano za pomocą łapówek. Inni woleli stać się niewolnikami, aby tylko nie płacić podatków, co stało się bardzo powszechne w IV wieku n.e. W mniej zamożnych warstwach ludności bieda spowodowana obciążeniami podatkowymi była tak wielka, że aby dzieci nie musiały znosić takiej niedoli, bardzo rozpowszechnił się obyczaj porzucania lub mordowania noworodków, co uważano za akt miłości rodzicielskiej. Nic dziwnego, że kiedy barbarzyńcy przekraczali granice imperium w V wieku, wielu Rzymian witało ich jak wyzwolicieli spod ucisku podatkowego. W takiej sytuacji, zgodnie z krzywą Laffera, mimo zwiększania się opodatkowania dochody państwa się zmniejszały, a deficyt skarbu cesarstwa był coraz większy. Dlatego same podatki nie wystarczały, by pokryć ciągle rosnące wydatki państwowe. W związku z tym cesarze rzymscy począwszy już od Nerona (54-68) rozpoczęli fałszowanie ówczesnej monety, co powodowało inflację. Stopniowo srebrny denar zawierał coraz mniej srebra, a coraz więcej miedzi. Neron zmniejszył ilość srebra do 90 proc. oraz zmniejszył wielkość złotego aureusa. Cesarz Trajan obniżył zawartość srebra w denarze do 85 proc., Marek Aureliusz do 75proc., a Septimiusz Sewerus do 50 proc. W połowie III wieku n.e. denar zawierał już tylko 5 proc. srebra, a za cesarza Klaudiusza II (268-270) jedynie 2 proc. Efektem tego był upadek systemu monetarnego i bankructwo wielu zamożnych Rzymian oraz wielkie drożyzny paraliżujące życie imperium. Pomiędzy panowaniem cesarza Klaudiusza a czasami Konstantyna Wielkiego (337-351) ceny wzrosły aż milion razy. Podczas III wieku n.e. inflacja wyniosła 15 tys. proc.! Zboże w II wieku sprzedawane za 7 drachm, za Klaudiusza II kosztowało 120 tys. drachm. Na przełomie III i IV wieku n.e. inflacja sięgała ponad 20 proc. rocznie. W IV wieku nowa moneta wprowadzona przez cesarza Dioklecjana, solidus, tracił na wartości średnio 14,4 proc. rocznie. Doszło do tego, że ludzie płacili na targach nie mocnym pieniądzem, a całymi woreczkami lichych monet miedzianych, aż w końcu w ogóle zaprzestali używania monet i wymieniali bezpośrednio towar za towar. Stopniowo cały handel popadł w ruinę.

Co gorsza, cesarzom rzymskim nie był obcy nawet taki wyrafinowany i perfidny przejaw socjalizmu jak interwencjonizm państwowy. Gospodarka imperium, podobnie jak w dzisiejszej Unii Europejskiej, była w dużym stopniu podporządkowywana dyrektywom państwowym dotyczącym cen, płac, ukrócenia spekulacji itp. Na przykład w 301 roku cesarz Dioklecjan wydał edykt o cenach maksymalnych na towary i usługi oraz o jednakowej wysokości płac w całym państwie w celu ochrony ubogiej ludności. Skutki były oczywiście przeciwne do zamierzonych. Nikt nie chciał sprzedawać zboża za ceny wyznaczone przez Dioklecjana. Zupełnie jak za PRL pojawiły się niedobory żywności i rozkwitł, pomimo surowych kar z karą śmierci włącznie, czarny rynek. Szerzyła się korupcja aparatu urzędniczego.

Ponadto Dioklecjan uregulował system przywiązania ludzi do ziemi i zawodu. Tak jak istnieją obecnie różnorakie przymusowe samorządy zawodowe, robotnicy musieli przymusowo i dziedzicznie należeć do gildii, a rzemieślnicy do korporacji nazywanych kolegiami. Istniały między innymi kolegia garncarzy, cieśli, szewców, złotników, garbarzy, farbiarzy, brązowników, kupców, piekarzy, rzeźników. W podobny sposób byli zrzeszeni również marynarze. Gildie i kolegia stały się de facto organami państwa, które kontrolowały i kierowały ich członkami w celu pracy na potrzeby państwa. Skutkiem tego ziemia rolna stopniowo była porzucana, a handel i rzemiosło zamierały. Pasożytniczy socjalizm rósł w siłę, tylko wkrótce nie miał już na kim żerować. Umowną datą upadku Cesarstwa Zachodniorzymskiego jest rok 476, w którym ostatni cesarz Romulus Augustulus (475-476) został usunięty od władzy przez Odoakra, wodza armii wywodzącego się od barbarzyńców, który następnie odesłał insygnia cesarskie do Konstantynopola.
Pozdrawiam .
Janusz.
« Ostatnia zmiana: 27 Grudzień 2011, 16:33:42 wysłana przez Julek C »

maciekp

  • Gość
Odp: KRRiTV robi kolejny podatek!
« Odpowiedź #6 dnia: 27 Grudzień 2011, 17:48:57 »
Ma Pan na myśli raczej etatyzm i rozrost biurokracji, socjalizm to coś innego - system, w którum środki produkcji są uspołecznione. To tak dla uściślenia. Jestem zwolennikiem ścisłości metodologicznej i osobiście uważam, że ani o kapitaizmie, ani o socjalizmie nie można mówić w odniesieniu do czasów tak odległych, jak Cesarstwa Rzymskiego - choćby dlatego, że warunkiem wyodrębnienia tych systemów jest wyraźne oddzielenie miejsca prowadzenia działalności gospodarczej od domu - a ściślej, powstanie przemysłu i tego, co nazywamy zakładem pracy.
« Ostatnia zmiana: 27 Grudzień 2011, 17:55:59 wysłana przez maciekp »

stasser

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 774
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 2012, 18:05:15 wysłana przez stasser »

Pozdrawiam
Bartek

Coobeck

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 8
Odp: KRRiTV robi kolejny podatek!
« Odpowiedź #8 dnia: 06 Lipiec 2012, 18:39:12 »
Witam wszystkich

Na szczęście te pieniądze pójdą na realizacje misji publicznej.
Zerknijmy do programu, program pierwszy: Plebania, potem Klan i Jaka to melodia? Po 20. jest Ojciec Mateusz, program drugi właśnie skończył się Jeden z dziesięciu - to jakieś niedopatrzenie ten program nie realizuje misji, nie ma w nim cycków, ani celebrytów. Na szczęście później jest Licencja na wychowanie - Wiktoria będzie pisała swój nekrolog, a Ryszard zaplanuje weekend, Barwy szczęścia (666. odcinek - Marczak spotka Sylwię z Golonką, a Borys przeprosi Marię) i Dr House. (Vertigo)


No ale przecież, na Boga, na tym właśnie polega misja nomen omen publiczna! Gdzie jak gdzie, ale chyba na tutejszym Forum nie trzeba przypominać, od jakiego łacińskiego słowa pochodzi polskie "publiczny". I jaki jest związek między tym łacińskim źródłosłowem a okrzykiem "chleba i igrzysk!" Tak, misja publiczna poTVora polega na dostarczaniu igrzysk. Im mniej wyrafinowanych intelektualnie tym lepiej, bo potencjalnie tym większy tzw target będzie zadowolony. Nie czarujmy się, kręcić nosami będzie garstka intelektualistów, a masy - przeciwnie. I statystycznie to masy mają w tym przypadku rację.

Płać, Płać, Płać i padnij z głodu... za co k...a! Żarcie idzie w górę, już ceny w niektórych sklepach jak w unii, a zarobki szkoda gadać, od nowego roku, znów ZTM podbija opłaty za bilety, ciągle słyszy się o podwyżkach a zarobki?  (Nabializm)

Z całym szacunkiem, ale rzucanie panienkami lekkich obyczajów nie zmienia oczywistego faktu: zawsze i wszędzie o własne zarobki i ich podniesienie troszczyć się powinien bezpośrednio zainteresowany. :) KRRiT nikogo w tym nie wyręczy (okrom własnych członków), bo ani takiego obowiązku nie ma, ani żadnego zysku.
Proszę bez "pan" i bez "kolega" :)

stasser

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 774

Pozdrawiam
Bartek

harpsycho

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 1 216
Odp: KRRiTV robi kolejny podatek!
« Odpowiedź #10 dnia: 03 Sierpień 2013, 13:47:05 »
Takie swinstwo wprowadzono z 1.01.2013 w Niemczech. Niewykluczone nawet ze w Polsce podpatrzono ten projekt, bo i u nas postanowili operowac wg. klucza "kazde gospodarstwo domowe/firma etc." = jedna oplata. Bije to juz nawet po kieszeni (i to nawet solidnie!)... organy administracji komunalnej, ktore przede wszystkim ze wzgledu na komputery musza tez to placic - i to od miejsca pracy...

Ale sformowal sie tez w Niemczech bardzo solidny opor wobec takiej praktyki - i sam tez w skromny sposob biore w nim udzial. Postulujemy m.in. masowe zalewanie urzedow i sadow odwolaniami wobec aktow ustalajacych odnosne oplaty - aby sparalizowac administracyjny aparat z nia zwiazany. Aktualnie najwieksze nadzieje robimy sobie z bardzo profesjonalnej analizy prawniczej, dowodzacej jednoznacznie, ze w taki sposob zorganizowana (oddzielona od faktu juz nawet nie odbierania programow radiowo-telewizyjnych, ale tez i posiadania okreslonych przyrzadow) "oplata abonamentowa" nie jest niczym innym, jak wlasnie w nielegalny i niezgodny z konstytucja sposob ustanowionym nowym podatkiem! Do ktorego ustanowienia w aktualnej sytuacji prawnej zadne organy legislacyjne nie byly uprawnione...

Moze wiec warto sie sformowac w ruch oporu i solidnie przeanalizowac, jak taka sytuacja przedstawia sie w realiach polskich? Kto powiedzial, ze wszystko juz stracone? A moze KRRiTV nie jest formalnie uprawniony do ustanawiania podatkow? A jesli nawet Sejm ma takie uprawnienia, to moze podlegaja one okreslonym ograniczeniom? Poglowkujcie, Panowie!... ;)

« Ostatnia zmiana: 03 Sierpień 2013, 13:49:34 wysłana przez harpsycho »
JAK KIJEM, TO W MROWISKO!!!!

harpsycho

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 558
    • NOT IN RIC
Odp: KRRiTV robi kolejny podatek!
« Odpowiedź #11 dnia: 03 Sierpień 2013, 19:33:06 »
Takie swinstwo

No proszę, nawet Pan Marek przejawia radykalnie prawicowe odruchy, kiedy jasno widzi, że pod przymusem, za cenę, na którą nie ma wpływu, wciska mu się towar, którego on nie chce i nie potrzebuje!

Ale faktycznie właśnie w ten sposób funkcjonuje znaczna część podatków, co jednak ludzi mniej oburza, bo nie widzą, za jakie głupstwa, ukryte za enigmatycznym określeniem "wydatki państwa", przymusowo i drogo płacą. Tu każdy ma przed oczami pewien konkret, który zna z własnego doświadczenia, więc się oburza.
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

harpsycho

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 1 216
Odp: KRRiTV robi kolejny podatek!
« Odpowiedź #12 dnia: 03 Sierpień 2013, 20:51:10 »
No coz, Panie Lechu - ja akurat odbieram tego typu reakcje (ktore w gruncie rzeczy byc moze i w rownym stopniu popieramy...) jako typowo lewicowe - ale mniejsza o to; przeciez nie chodzi tu bynamniej o tytul, jaki takim reakcjom nadamy, a wylacznie o ich merytoryke. Tytul (ktory najwyrazniej moze zalezec od indywidualnej interpretacji) bedzie mial i tak charakter wylacznie symboliczny - i to przynajmniej tak dlugo, jak dlugo nie wypiszemy go na transparentach i nie skoncentrujemy sie przede wszystkim na tym, zeby juz samym tylko tym tytulem epatowac...
JAK KIJEM, TO W MROWISKO!!!!

harpsycho

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 558
    • NOT IN RIC
Odp: KRRiTV robi kolejny podatek!
« Odpowiedź #13 dnia: 04 Sierpień 2013, 00:32:41 »
ja akurat odbieram tego typu reakcje (ktore w gruncie rzeczy byc moze i w rownym stopniu popieramy...) jako typowo lewicowe

To ciekawe. Dotąd typowa lewicowość wyrażała się w powierzaniu państwu coraz to nowych zadań. Dlaczego akurat w przypadku programu telewizyjnego lewicowość miałaby się wyrażać we wierze, że wolny wybór obywateli będzie lepszy niż to, co tym obywatelom zapewni państwo?
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

harpsycho

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 1 216
Odp: KRRiTV robi kolejny podatek!
« Odpowiedź #14 dnia: 05 Sierpień 2013, 12:57:43 »
To ciekawe. Dotąd typowa lewicowość wyrażała się w powierzaniu państwu coraz to nowych zadań. Dlaczego akurat w przypadku programu telewizyjnego lewicowość miałaby się wyrażać we wierze, że wolny wybór obywateli będzie lepszy niż to, co tym obywatelom zapewni państwo?

Niekoniecznie zgadzam sie z taka interpretacja. Najbardziej ekstremalnym przejawem myslenia lewicowego jest przeciez anarchizm, odrzucajacy calkowicie potrzebe posiadania struktur panstwowych. Lewicowosc postulowala i postuluje bardzo roznorodny wachlarz srodkow majacych prowadzic do celu, ktory (przynajmniej w teorii) zawsze okreslano jako dazenie do zmian spoleczno-ekonomicznych w kierunku ustanowienia rownosci klas i likwidacji przejawow ucisku jednej przez druga. Tego typu postulat powinien zatem stanowic wspolny mianownik dla charakteryzacji rozmaitych pradow lewicowych, nie zas np. zawezona teza o "upanstwawianiu" lub "rozbudowie aparatu", ktora byc moze wdrazali komunisci, ale niekoniecznie zaraz wszyscy inni. A realizowac sam ucisk klasowy jak wiemy znakomicie potrafili zarowno kapitalisci, jak i komunisci... W tym ostatnim przypadku nastapil bardzo ciekawy zreszta rozdzwiek miedzy pierwotna teoria, a praktyka - co naturalnie prowadzic moze do tezy, ze pierwotne zalozenia byly bledne i nierealne. Ale nie wydaje sie konieczne, abysmy akurat w danym kontekscie musieli kierowac dyskusje w strone tego typu zagadnien.

A zatem jesli panstwo chce aktualnie "zapewnic" obywatelom cos takiego, jak niesprawiedliwy i nieuzasadniony podatek, to chec zwalczenia tego typu przejawow (ucisku reszty spoleczenstwa przez klase rzadzaca) jest mysleniem czysto lewicowym - zupelnie niezaleznie od tego, jakie akurat struktury panstwowe za danym procederem stoja i w jaki sposob ukonstytuowaly sie jako aparat wladzy.
(Zreszta nawet cos tak pozornie marginalnego jak zwalczanie zlomu numizmatycznego jest przejawem lewicowosci - wytyka sie organom, ktore dysponuja panstwowym monopolem na bicie monety naduzywanie tego przywileju, niezgodne z wola i wyobrazeniami obywateli!)

Pozdrawiam :)
JAK KIJEM, TO W MROWISKO!!!!

harpsycho

 

R E K L A M A
aukcja monet