Aktualności:

  • 19 Wrzesień 2019, 12:18:59

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: wykopki  (Przeczytany 6628 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Artur

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 21
wykopki
« dnia: 16 Styczeń 2012, 17:55:48 »
hej co myślicie o kupowaniu zestawów monet z wykopków?
jest trochę zabawy z identfikacją itp ale chyba można trafić coś ciekawego

mirek-1973

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 332
Odp: wykopki
« Odpowiedź #1 dnia: 16 Styczeń 2012, 19:15:35 »
Kiedyś zadając sobie takie same pytanie doszedłem do wniosku że który sprzedawca sprzeda w ,,ciemno"monety wykopkowe nie sprawdzając sto razy czy właśnie nie ma w tej kupce, tej jednej monety wartej dużo więcej niż ten cały zestaw?raczej trzeba wychodzić z założenia że ktoś jest mądrzejszy i cwańszy od nas...szczególnie jeśli jest nastawiony na zysk...czyż nie? ;)

Eneasz

  • TPZN 075
  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 628
Odp: wykopki
« Odpowiedź #2 dnia: 16 Styczeń 2012, 20:34:49 »
Cytat: Artur
jest trochę zabawy z identfikacją
Najwięcej zabawy jest z czyszczeniem i konserwacją takich wykopków, później bawimy się w rozpoznawanie. Często są w słabych (czasem bardzo słabych) stanach i dokładne zidentyfikowanie nie zawsze jest możliwe. Uważam, że jeśli kupować wykopki, to właśnie dla takiej zabawy - jeśli komuś sprawia to frajdę.

Cytat: Artur
ale chyba można trafić coś ciekawego
Owszem, można. Można też trafić szóstkę w LOTTO.
Tak jak powiedział kol. Mirek: trafienie jakiegoś rarytasika jest bardzo mało prawdopodobne. Na ogół te zbiorki są dokładnie przejrzane wcześniej. Zdarzało się, że sprzedawano antyczne wykopki oczyszczone i ponownie "brudzone" - technik brudzenia nie przytoczę, bo może ktoś czyta przy jedzeniu ;) Sam kupiłem trochę takich monet - służą do wspomnianej zabawy, poza tym - nawet bez czyszczenia - fajnie wygląda na półce kilkanaście/-dziesiąt rzymskich monet wysypujących się z dzbana :)
Dobrze jeśli polski sprzedawca zadeklaruje, że wykopki nie zostały znalezione w Polsce, lub po prostu kupimy je za granicą... Wiadomo, o co chodzi, prawda?
« Ostatnia zmiana: 16 Styczeń 2012, 20:39:34 wysłana przez Eneasz »

rubinowakrew

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 1 772
    • Katalog Półtoraków
  • Legitymacja: 111
  • Zainteresowania: Półtoraki i inne monety Zygmunta III
Odp: wykopki
« Odpowiedź #3 dnia: 16 Styczeń 2012, 21:35:10 »
jak się ktoś nie zna to można złapać jakaś fajna odmiane, ale na super rarytasy nie ma co liczyć.
Co za czasy.... Falsy się patynuje, oryginały poleruje a kupuje się napisy na pudełkach...

Samter

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 57
Odp: wykopki
« Odpowiedź #4 dnia: 06 Kwiecień 2012, 11:11:00 »
Moim zdanie kupno większych zestawów, zwłaszcza na aukcjach, obniża cenę monet - kupujemy je wtedy hurtem - jednostkowa cena jest zazwyczaj niższa, choć to też nie jest regułą. Przy popularnych monetkach, zdarza się znaleźć rzadsze odmiany, zwłaszcza przy boratynkach, chociaż zestawy z boratynkami to kompletne złomy, z których często nić nie można wybrać w przyzwoitym stanie.

petroniusz15

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 2 094
  • tam dom twój gdzie serce twoje
Odp: wykopki
« Odpowiedź #5 dnia: 06 Kwiecień 2012, 12:46:23 »
bywa też że wśród wycieruchów niewartych spojrzenia ledwie co widać np gdańskiego guldena , czy inną ciekawostke , np jakis żymek mocno przysłoniety innymi lecz w sposób teatralny , że wszystko widzisz ale niby on , spzedający sie nie zna i tak , ot niechcenia to rzucił z garści
a jeśli sie już na taką "gratke " połakomisz przekonasz sie niechybnie że owa gratka to dęty fals i to w kiepskim stanie , celowo powycierany by nadac mu znamiona " zużycia"
kiedyś sie na taki numer sam naciąłem i ręka Boża mnie chroni przed podobnymi praktykami ;)
petroniusz 15
pomorze średniowieczne z krzyżactwem , polska królewska , prl obiegowe, IIrp obiegowe
członek TPZN nr 52

Optimus_Prime

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 744
Odp: wykopki
« Odpowiedź #6 dnia: 06 Kwiecień 2012, 13:31:04 »
Moje doświadczenie mi mówi, że w lotach np. od sklepów numizmatycznych jest wiele rzadkości. Do dziś mam zdjęcie, gdzie był szóstak 1658 TLB Kraków na 40 sztuk pospolitych szóstaków JK. Zestaw sprzedał się za niecały tysiąc. Podobnie kiedyś był w grupie GBA 1660. Itd. Jednak jest to inna sytuacja niż świeże wykopki. Jest taka zasada, chyba wszyscy ja znamy, nie możemy sądzić, że inni są głupsi od nas.
« Ostatnia zmiana: 06 Kwiecień 2012, 13:32:56 wysłana przez Optimus_Prime »

 

R E K L A M A
aukcja monet