Aktualności:

  • 20 Wrzesień 2019, 03:52:50

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Film  (Przeczytany 11379 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

nabializm

  • TPZN 005
  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 2 720
Odp: Film
« Odpowiedź #15 dnia: 14 Luty 2009, 19:43:24 »
Cytuj
"rozwolnienie umysłowe"
hmm... nie bardzo rozumiem, dalej bym prosił o rozwinięcie - nawet w tym wątku, bo jakoś życie przypomina scenariusz filmowy. Co było przyczyną tego rozwolnienia umysłowego?

Cytuj
Hippisi przełożyli idee pokolenia beatników, a zwłaszcza prac Allena Ginsberga i Michaela McClure'a na ruch społeczny skonsolidowany wspólnym wrogiem, jakim była wojna wietnamska. Za początek ruchu hippisów przyjmuje się dzień 14 stycznia 1967, podczas The World's First Human Be-in (Pierwsze Światowe Połączenie Człowieka) w San Francisco, na którym wyrzucony z Harvardu wykładowca psychologii i piewca LSD Timothy Leary, przemawiając do młodzieży, ogłosił koniec amerykańskich bożków: pieniądza i pracy, a początek ery miłości i nowej religii będącej zmodyfikowanym buddyzmem zen. Do tego dodał nowy sakrament, jak nazywano LSD; dopiero połączenie tych dwóch elementów pozwalało według niego osiągnąć pełne oświecenie umysłu. Ogłoszono hasła, które stały się symbolem ruchu: Make love not war i All people are one. Oprócz Timothy'ego Leary'ego przemawiali między innymi Richard Alpert, Alan Watts – badacz religii wschodu, zwłaszcza zen, Allen Ginsberg – wszyscy oni wystąpili w białych hinduskich szatach oraz mieli wymalowane oko Opatrzności na czole. Pośród tłumu słuchających ich krążył "święty Mikołaj" rozdający LSD i marihuanę. W dzielnicy Haight-Ashbury zaczął się nieustający karnawał hippisów. Lato 1967 nazwano latem miłości, pojawiły się wówczas dziesiątki nowych zespołów muzycznych grających w duchu psychodelii. Szczególnie ważnym wydarzeniem był festiwal muzyczny Monterey Pop z tego roku.

   
A teraz co mamy? Wojny są nadal, równie brutalne jak kiedyś. Ludzie dalej są rasistami... niby się część społeczeństw buntuje ale rządy robią swoje. 
Prezes TPZN 005 w stanie spoczynku
- Maciej Nabiałek: ncr3i4@gmail.com

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 558
    • NOT IN RIC
Odp: Film
« Odpowiedź #16 dnia: 14 Luty 2009, 20:09:44 »
Co było przyczyną tego rozwolnienia umysłowego?

Tego to ja nie wiem. Zapewne wchodził w grę cały splot okoliczności. Po pierwsze, stać ich było na takie zabawy... :-)

Natomiast co do tego rozwolnienie umysłowego, to przyzna Pan, że ten ruch strasznie obniżył standardy. Taki wysyp różnych nawiedzonych, wariatów oraz zwykłych cwaniaczków, jaki wtedy nastąpił, to wypadek bez precedensu. Na nieszczęście towarzystwo to uzyskało znaczny wpływ także na "tradycyjny" nurt kultury. Ładnie pisze o tym Bergman w swoich wspomnieniach, a jego przecież o "konserwatywną mentalność" nie można podejrzewać
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

nabializm

  • TPZN 005
  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 2 720
Odp: Film
« Odpowiedź #17 dnia: 14 Luty 2009, 21:17:45 »
Myślę, że należało by postarać się znaleźć przyczynę i spróbować zrozumieć dlaczego takie a nie inne w społeczeństwie "zakwitły kwiatki". Społeczeństwo mam wrażenie szukało czegoś nowego, pewne wartości jakoś się przejadły i upadł szacunek do autorytetu, systemu. Powstała przecież wojna w Wietnamie 1957-1975, którą Ameryka ( a którą tak naprawdę wojnę wygrali?) przegrała...
Cytuj
W Stanach Zjednoczonych wojna wywoływała ostre konflikty społeczne. Działania w Wietnamie wymagały powiększenia wielkości armii o dodatkowy milion żołnierzy. Powiększenie zakresu poboru i rosnące straty w Wietnamie prowadziły do masowego uchylania się od obowiązkowej służby wojskowej (ucieczki do Kanady i Meksyku a nawet potajemnie na Kubę). 20 tysięcy osób znalazło się w sytuacji ukrywających się dezerterów, a około tysiąca osadzono w więzieniach. Wśród żołnierzy walczących w Wietnamie szerzyła się narkomania, w 1971 r. liczba wojskowych hospitalizowanych w szpitalach z powodu przedawkowania narkotyków znacznie przewyższała liczbę rannych w walce. Według oficjalnych danych służby medycznej armii USA 30% powracających z Wietnamu weteranów cierpiało na długotrwałe problemy psychiczne PTSD a 20% przejściowo. Zaostrzyły się też konflikty między bogatymi i biednymi warstwami społeczeństwa, jako że poborowi pochodzili w większości z tych ostatnich. Studenci, a więc dzieci bogatszej części społeczeństwa, nie podlegali poborowi do wojska.

Brutalnie rozpędzano demonstracje antywojenne. Przypadkiem skrajnym była masakra na uniwersytecie w Kencie, gdzie w 1970 r. Gwardia Narodowa zastrzeliła 4 demonstrujących studentów. Wydarzenia te wstrząsnęły USA. Dochodzenie komisji senackiej USA zakwestionowało rzekomy atak na USS Maddox z 4 sierpnia 1964 r. i ujawniło nowe nieznane wcześniej okoliczności potyczki z 2 sierpnia 1964 r. co postawiło w nowym świetle incydent w zatoce tonkińskiej – oficjalny powód przystąpienia USA do eskalacji działań zbrojnych.

Duża część społeczeństwa amerykańskiego doszła do wniosku, że działania wojsk amerykańskich w Wietnamie są nielegalne lub wręcz zbrodnicze. To doprowadziło do ogromnego spadku zaufania do sił zbrojnych i instytucji rządowych. Konflikty te miały wpływ na reorganizację armii amerykańskiej, która została całkowicie uzawodowiona za Nixona i jego następców
za wikipedia.

Myślę jednak, że wojna przyczyniła się znacząco do powstania ruchów skrajnie pokojowych. Widzieliście z pewnością film
Hair z 1979r Milos Forman, jeśli nie gorąco zapraszam, bardzo mnie wzruszył ten musical
http://hair.filmweb.pl/f6001/Hair,1979/opisy
Prezes TPZN 005 w stanie spoczynku
- Maciej Nabiałek: ncr3i4@gmail.com

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 558
    • NOT IN RIC
Odp: Film
« Odpowiedź #18 dnia: 17 Luty 2009, 14:29:32 »
bardzo mnie wzruszył ten musical

No tak, historyjka jest wzruszająca, ale 'program pozytywny' pod hasłem "mystic crystal revelation and the mind´s true liberation", to, przyzna Pan chyba, żenada...
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

nabializm

  • TPZN 005
  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 2 720
Odp: Film
« Odpowiedź #19 dnia: 17 Luty 2009, 21:24:51 »
Jak dla mnie ta piosenka jest bardzo ładna :) słowa się rymują jest melodyjna. Jeśli chodzi o przekaz, to już kwestia światopoglądowa, nie mi jest decydować czy żenujący jest tekst.
Prezes TPZN 005 w stanie spoczynku
- Maciej Nabiałek: ncr3i4@gmail.com

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 558
    • NOT IN RIC
Odp: Film
« Odpowiedź #20 dnia: 18 Luty 2009, 12:54:51 »
Jak dla mnie ta piosenka jest bardzo ładna :)

Piosenka jest ładna i tekstu piosenki nie ma się co czepiać. W końcu piosenka to tylko piosenka :-) Nieszczęście polega na tym, że poziomn tekstu piosenki to zarazem górny poziom umysłowy całego tego ruchu...
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

nabializm

  • TPZN 005
  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 2 720
Odp: Film
« Odpowiedź #21 dnia: 18 Luty 2009, 22:53:44 »
Cytuj
Nieszczęście polega na tym, że poziom tekstu piosenki to zarazem górny poziom umysłowy całego tego ruchu...

Czy aby na pewno górny poziom umysłowy? Mi ten ruch bardziej się kojarzy z sentencją "Turn on, tune in, drop out" Włącz się, dostrój, odpadnij, również z słynnym powiedzeniem Peace and love, zamiast wojować lepiej uprawiać seks. Zawęża Pan wszystkich do jednego worka, przyklejając łatkę sentencji z miłej uchu piosenki. Nie do końca rozumiem co Panu się nie podoba w tym ruchu? Czy istniał ruch który Panu przypadł do gustu, światopoglądu? Nie idealizuję hipisów, wiemy że wśród nich były świry jak choćby Charles M. Manson ze swoją sektą. W tym samym czasie ze swoją misją wraz z innymi bitnikami wędrował Timothy Leary, ze swoją ewangelią polityki ekstazy, i ośmioobwodowym modelem świadomości. Alen Ginsberg, Ken Kesey który mówił: "Byłem zbyt młody by być beatnikiem, a zbyt stary by być hippisem", wielu innych pisarzy, bitników...
przyszło mi dziś przeczytać Traktat o Narcyzie A. Gide, zamieszczę na koniec tej naszej dyskusji fragment, który mi się skojarzył (jakby koincydencja słowna) z poprzednimi wypowiedziami.
Cytuj
Dzieło sztuki jest kryształem - raj cząstkowy i Idea rozkwitająca w swej wyższej czystości; gdzie, podobnie jak w Edenie, który znikł, porządek natury i konieczny porozkładał wszystkie formy we wzajemnej, symetrycznej zależności, gdzie pycha słowa nie zajmuje miejsca Myśli, - gdzie zdania są rytmiczne i pewne, choć to tylko symbole, ale czyste symbole, i gdzie słowa są przejrzyste oraz objawiające.
Andre Gide Traite de Narcisse, Paris 1892
Prezes TPZN 005 w stanie spoczynku
- Maciej Nabiałek: ncr3i4@gmail.com

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 558
    • NOT IN RIC
Odp: Film
« Odpowiedź #22 dnia: 19 Luty 2009, 00:14:27 »
Czy aby na pewno górny poziom umysłowy?

Mogę się oczywiście mylić.

Ale w takim razie niech mnie Pan przekona, że było tam coś więcej niż kilka haseł na poziomie refrenu miłej piosenki. Bo nie przeczę - akurat muzyka wtedy była całkiem przyjemna. Joan Baez, Woodstock, Hendrix, do tego jakieś kląskanie na sitarze... Fajne klimaty...

Co by Pan jednak z perspektywy 40 lat uznał za sztandarowe intelektualne/duchowe osiągnięcie tego karnawału? Coś takiego, dzięki czemu od tamtej pory lepiej rozumiemy świat i potrafimy w nim lepiej żyć. Albo przynajmniej coś, co jeszcze dziś warto by przemyśleć.
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

nabializm

  • TPZN 005
  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 2 720
Odp: Film
« Odpowiedź #23 dnia: 19 Luty 2009, 23:40:20 »
Wątek o filmach, a nam się zeszło na hipisów. Nie chcę się rozpisywać...
Cytuj
Hipisi idąc w naturalność wpadali w pułapkę. Oto naturalność nie zna indywidualności. Poddając się rytmom natury, jak mądre i głębokie by się one nie wydawały, rezygnujesz ze swego ja. Stajesz się masą, prądem, stadem, instynktem. Jak te tysiące jednakowych antylop gnu albo identycznych szpaków.

Cytuj
Gdy w 1968 r. anarchistyczna trupa teatralna, Living Theatre wystawiła przedstawienie "Raj - Teraz!" obiło się ono szerokim echem nie tylko w środowisku artystycznym. Wyrażało nadzieje rodzącej się kontrkultury, nadzieje przywrócenia Raju tu na Ziemii. Coraz częściej mówiono o urzeczywistnianiu boskości wewnętrznej, czego przejawem społecznym miały być tworzące się komuny, w których hippisi realizowali ideały wolności, wspólnotowości i miłości.
Może zostawmy na jakiś czas ten Karnawał :)

Może coś o filmach. Czy ktoś był na czymś ciekawym i może się tym z nami podzielić?
 
Prezes TPZN 005 w stanie spoczynku
- Maciej Nabiałek: ncr3i4@gmail.com

xallax

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 252
  • Zainteresowania: Półgrosze Jagiellonów
Odp: Film
« Odpowiedź #24 dnia: 21 Luty 2009, 14:40:31 »
"To nie jest kraj dla starych ludzi"

Jeśli ktoś nie oglądał to polecam.

Recenzji nie będę zamieszczał, bo kto ciekawy na pewno sobie znajdzie.  ;)

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 558
    • NOT IN RIC
Odp: Film
« Odpowiedź #25 dnia: 21 Luty 2009, 23:04:28 »
"To nie jest kraj dla starych ludzi"

Też zachęcam do obejrzenia. Nie jest to może rewelacja, ale całość trzyma bardzo dobry poziom.
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

nabializm

  • TPZN 005
  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 2 720
Odp: Film
« Odpowiedź #26 dnia: 22 Luty 2009, 12:02:38 »
Witajcie,

Słyszałem sprzeczne opinie o tym filmie, ale ja lubię Braci Cohenów, za ich poczucie humoru :) na pewno zobaczę, jak tylko wpadnie w moje łapki.
Prezes TPZN 005 w stanie spoczynku
- Maciej Nabiałek: ncr3i4@gmail.com

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 558
    • NOT IN RIC
Odp: Film
« Odpowiedź #27 dnia: 22 Luty 2009, 14:22:57 »
za ich poczucie humoru :)

W tym wypadku na tarzanie się ze śmiechu bym nie liczył...
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

nabializm

  • TPZN 005
  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 2 720
Odp: Film
« Odpowiedź #28 dnia: 05 Lipiec 2009, 15:37:14 »
"To nie jest kraj dla starych ludzi"
Obejrzałem i poleciłem film dalej, tak nawet dobry film, psychopata robi niesamowite wrażenie. Dla mnie dziwny był sam początek filmu, dlaczego koleś nie słyszał na pustyni strzałów, przecież łaził tam i polował na tej przestrzeni, później trafia na egzekucję. powracanie znów na to miejsce było dość dziwnym zagraniem bohatera - ale bez tego film by się nie rozegrał. Film warty zobaczenia.

Widziałem ostatnio film który dostał Oskary, ale za co do końca nie mam przekonania do filmów Oskarami wyróżnionych. Slumdog milioner, no dało się to obejrzeć, nie był zły ale nie powalił mnie, jakoś nie przepadam za stylem bolyuwoodo podobnym. Ciekawym filmem był obywatel Milk, lecz też nie była to jakaś znowu rewelacja. Jeszcze widziałem Australie, taki sobie długi filmik, podchodzący pod kino familijne...

Kilka dni temu obejrzałem film Wholetrain, o graficiarzach malujących graffiti na pociągach, co ciekawe jedyne miasto które zgodziło się na malowanie składu jak i innych obiektów miejskich to Warszawa, nawet sceny z dworca Centralnego są. Jest to film niskobudżetowy, ale ciekawy, jak komuś bliskie są klimaty tagowania obiektów i wrzutów na ścianach to może sobie obejrzeć, zresztą ścieżka hiphopowa tej produkcji jest dość dobra. 

Prezes TPZN 005 w stanie spoczynku
- Maciej Nabiałek: ncr3i4@gmail.com

xallax

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 252
  • Zainteresowania: Półgrosze Jagiellonów
Odp: Film
« Odpowiedź #29 dnia: 23 Lipiec 2009, 13:37:57 »
U mnie ostatnio przegląd polskich filmów:

- Człowiek z marmuru
- Człowiek z żelaza
- Przesłuchanie
- Wodzirej
- Ucieczka z kina Wolność

Poza tym siedzę głęboko w Honkongu i kung-fu :) ( tutaj klasyków nie będę polecał;) ) oraz w Japonii:

- Zatoichi
- Kikujiro


Na teraz wystarczy, bo wakacje i nie ma sensu tracić czasu na oglądanie filmów :)


 

R E K L A M A
aukcja monet