Aktualności: Kalendarz TPZN na rok 2020 - głosowanie. LINK

  • 08 Grudzień 2019, 14:26:17

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Majnert i Beyer - prośba  (Przeczytany 29662 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 598
    • NOT IN RIC
Odp: Majnert i Beyer - prośba
« Odpowiedź #15 dnia: 05 Czerwiec 2012, 16:03:03 »
Dodam kilka informacji

Bardzo Panu dziękuję!

Niemniej nadal nie wiem, kiedy dokładnie i w jakich okolicznościach Majnert został zdemaskowany. Wszyscy tak jakoś nad tym przelatują, a przecież taka sprawa, włącznie z przyznaniem się podejrzanego (skoro sprzedał stemple...), to materiał na niezłą detektywistyczną historię. Najsłynniejszy polski fałszerz i... właściwie nic nie wiadomo. Nawet daty jego pracy w mennicy podaje się różne, nie mówiąc o takim "drobnym" szczególe, jak powody zwolnienia go z tej posady.

Młodzi historycy! Gdyby wam brakowało tematu na pracę magisterską to polecam!
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

DagonX

  • Rada Oficerów TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 256
Odp: Majnert i Beyer - prośba
« Odpowiedź #16 dnia: 05 Czerwiec 2012, 19:25:07 »
Przegrzebałem swoją biblioteczkę i w najbardziej zakurzonej części odnalazłem jeszcze jedną pozycję - na której zapewne opierał się J. Kurpiewski pisząc swoją pracę. :)

Henryk Mańkowski, Fałszywe monety polskie [przedruk z 1973 r.], str. 35-37

"W r. 1830, idąc śladem ojca, został urzędnikiem mennicy. (...) W 1856 opuścił urząd w mennicy. (...) Majnert rozpoczął działalność swoją fałszerską zapewne bardzo rychło, już w 1835. W każdym razie w styczniu r. 1836 ukazał się talar koronny Zygmunta I 1535 i równocześnie z nim talar Zygmunta Augusta 1547. W r. 1856 musiała fabrykacja ustać, bo opuściwszy mennicę stracił Majnert cały potrzebny mu warsztat. Zdaje się jednak, że dopiero w roku 1871 sprzedał wszystkie, będące jeszcze w jego posiadaniu stemple używane do fałszowania monet Karolowi Beyerowi. (...) Co spowodowało Majnerta do tej tak szkodliwej oszukańczej fabrykacji, trudno wiedzieć. Z zapisków współczesnych numizmatyków wnoszę, że wina spada na Ignacego Przeszkodzińskiego (...), gorliwego zbieracza, mającego słabość do monet przez nikogo innego nie posiadanych - Tenże u Majnerta miał obstalować, a ten kopjował znane białe kruki, a bielsze jeszcze wyrabiał (...). Chęć jednak łatwego zysku niewątpliwie główną odegrała rolę, bo handel stał się z czasem zbyt rozpowszechnionym."


Przekartkowałem również dzieło Karola Beyera "O numizmatach polskich podrobionych lub zmyślonych w nowych czasach", ale autor nic nie pisze o tym jak wpadł na trop Majnerta, jak go śledził i jak wyłapywał z rynku i kolekcji tzw. majnerty, w jakich okolicznościach zakupił od niego stemple etc. etc.

DagonX 8)
Członek Rady Oficerów 2015/16
Członek Rady Oficerów 2019/20

https://zastepczy.wordpress.com/

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 598
    • NOT IN RIC
Odp: Majnert i Beyer - prośba
« Odpowiedź #17 dnia: 05 Czerwiec 2012, 19:31:07 »
Henryk Mańkowski, Fałszywe monety polskie [przedruk z 1973 r.], str. 35-37
Z zapisków współczesnych numizmatyków wnoszę

Dziękuję ponownie! Ale widzę, że Mańkowski też skąpi z podawaniem źródeł. Czyje zapiski? gdzie? Żadnego tropu!

No i dlaczego Majnert opuścił "urząd w mennicy", skoro to dzięki niemu miał takie dobre warunki do pracy? A jeśli przyjąć hipotezę, że właśnie wtedy został zdemaskowany (ale jak?), to czemu stemple sprzedaje dopiero w 15 lat później? Same zagadki. Nie splata się to w żadną spójną opowieść.
« Ostatnia zmiana: 05 Czerwiec 2012, 19:34:22 wysłana przez Lech Stępniewski »
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

Gradiv

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 694
Odp: Majnert i Beyer - prośba
« Odpowiedź #18 dnia: 06 Czerwiec 2012, 20:19:30 »
Sporo danych jest w jego korespondencji, częściowo zachowanej, relacja: E. Triller, "Falsyfikaty majnertowskie w świetle korespondencji K. Beyera", BN 10/1981. Najwięcej informacji jest w nie publikowanych w papierach po Walerym Kostrzębskim, pracowniku mennicy warszawskiej i numizmatyku który znał i Majnerta, i Beyera. Ich wojna była w środowisku nieźle znana, ale chyba ze względów towarzyskich informacje są rozproszone i zawoalowane.  Wiadomo na przykład, że Majnert co najmniej raz nabrał Beyera dla zakładu (chodziło o spreparowany szeląg litewski z datą 1653 r.). Papiery Kostrzębskiego były w posiadaniu Kokocińskiego, miał je przekazać do Muzeum Narodowego w Krakowie.
Stemple Majnerta Beyer odsprzedał w 1873 r. E. Hutten-Czapskiemu, o ile wiem, nadal są zdeponowane w Krakowie.

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 598
    • NOT IN RIC
Odp: Majnert i Beyer - prośba
« Odpowiedź #19 dnia: 06 Czerwiec 2012, 22:29:55 »
Bardzo Panu dziękuję za informacje!

Czy w artykule pani Triller są informacje o całej historii, czy jednak głównie o numizmatach?

Do Krakowa raczej się nie wybiorę studiować papiery Kostrzębskiego - aż tak mnie tak historia nie pasjonuje. Moje pytanie wzięło się raczej ze zdziwienia, że o Majnercie i całej tej sprawie tak mało wiadomo.

Jakie Pana zdaniem mogły być te względy towarzyskie, które przeszkadzały pisać o tym otwarcie? Czy środowisko numizmatyczne się wstydziło, że tak zostało nabrane? Może więc Majnert wcale nie został zdemaskowany (wtedy przecież napawano by się tryumfem), ale sam się ujawnił? Z próżności i żeby powiedzieć: "a kuku, ale was nabrałem". I jeszcze zarobił na sprzedaży stempli. Anegdota o nabraniu Beyera dla zakładu mogłaby to potwierdzać.
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

Gradiv

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 694
Odp: Majnert i Beyer - prośba
« Odpowiedź #20 dnia: 07 Czerwiec 2012, 21:06:41 »
Czytałem to dawno temu, ale raczej o numizmatach, za to z samych dat listów można wnioskować, że śledztwo trwało długo. Co do motywów, sądzę że poruszył Pan ważną strunę - nikt nie lubi się przyznawać, że go nabrano. Poza tym, Majnert był człowiekiem z towarzystwa, gdy w 1856 r. wyleciał z mennicy, niezłą posadę inspektora akcyzy tabacznej (tytoniowej) w Łęczycy załatwił mu  sam Leopold Kronenberg (w tym czasie generalny dzierżawca monopolu tabacznego w Królestwie). Żeby potwierdzić sobie na szybko dane o Kronenbergu zajrzałem tutaj :http://pl.wikipedia.org/wiki/Leopold_Stanis%C5%82aw_Kronenberg i proszę, od razu wpadłem na fotografię wykonaną przez Beyera, a więc kółko się zamyka. Mam wrażenie, że Beyer z większą zaciekłością tropił Igla, proponował, o ile wiem, Ossolineum wytoczenie mu procesu za oszustwa (na co nie zgodził się ówczesny kurator zbiorów, obawiając się skandalu).
« Ostatnia zmiana: 07 Czerwiec 2012, 21:08:16 wysłana przez Gradiv »

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 598
    • NOT IN RIC
Odp: Majnert i Beyer - prośba
« Odpowiedź #21 dnia: 07 Czerwiec 2012, 21:41:41 »
Poza tym, Majnert był człowiekiem z towarzystwa, gdy w 1856 r. wyleciał z mennicy, niezłą posadę inspektora akcyzy tabacznej (tytoniowej) w Łęczycy załatwił mu  sam Leopold Kronenberg (w tym czasie generalny dzierżawca monopolu tabacznego w Królestwie).

A czy mogę wiedzieć, skąd Pan to wie? Tj. że Majnert wyleciał z mennicy (a może wie Pan też, za co wyleciał, bo przecież fachowiec był z niego niezły...). I to, że posadę w Łęczycy załatwił mu Kronenberg.
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

Gradiv

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 694
Odp: Majnert i Beyer - prośba
« Odpowiedź #22 dnia: 07 Czerwiec 2012, 22:03:40 »
Właśnie z Kostrzębskiego (notatki w rękopisie niedokończonej pracy "Ilustrowany katalog monet polskich"). Ale niestety tylko tyle, (cytuję z pamięci) - "gdy z mennicy go usunięto". O Łęczycy jest też wzmianka w biogramie Majnerta w Polskim Słowniku Biograficznym.
« Ostatnia zmiana: 07 Czerwiec 2012, 22:08:31 wysłana przez Gradiv »

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 598
    • NOT IN RIC
Odp: Majnert i Beyer - prośba
« Odpowiedź #23 dnia: 07 Czerwiec 2012, 22:07:12 »
Czyli - rozumiem - to Pan te papiery Kostrzębskiego przeglądał i tam też była wzmianka, że Majnertem zajął się Kronenberg?
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

Gradiv

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 694
Odp: Majnert i Beyer - prośba
« Odpowiedź #24 dnia: 07 Czerwiec 2012, 22:09:11 »
Tak.

Samter

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 57
Odp: Majnert i Beyer - prośba
« Odpowiedź #25 dnia: 21 Czerwiec 2012, 11:28:51 »
To może ja podam cytat z Leksykonu numizmatycznego A. Mikołajczyka na temat postaci Majnerta:

"Majnert Józef (1813-79), pracownik Mennicy Warszawskiej w l. 1830-51, fałszował w l. 1836-51 rzadkie monety pol., rytując stemple z wolnej ręki. M. sprzedał stemple K. Beyerowi, który zdemaskował fałszerstwa, same stemple opieczętował w beczce, a wyłowione z obrotu antykwarycznego sfałszowane monety (zw. majnertowskimi) od 1872 kontrasygnował małym napisem FALSUS. M. tłoczył też monety pol. zmyślonych typów"


Tajniak

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 208
Odp: Majnert i Beyer - prośba
« Odpowiedź #26 dnia: 23 Czerwiec 2012, 16:03:48 »
A ktoś ma może wiadomości numizmatyczno-archeologiczne z 1909 roku?

http://alpha.bn.org.pl/search~S5*pol?/aBeyer%2C+Karol+%281818-1877%29./abeyer+karol+1818+1877/1%2C2%2C287%2CB/frameset&FF=abeyer+karol+1818+1877&14%2C%2C286

Shiver

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 666
Odp: Majnert i Beyer - prośba
« Odpowiedź #27 dnia: 23 Czerwiec 2012, 16:18:12 »
Pozdrawiam,
Krzysiek

lynx

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 29
Odp: Majnert i Beyer - prośba
« Odpowiedź #28 dnia: 18 Sierpień 2012, 13:20:19 »
A czy ma może któryś z Panów "Dzieje sztuki medalierskiej w Polsce" Adama Więcka i mógłby mi powiedzieć, co tam jest o Józefie Majnercie i jego ojcu Gotfrydzie Majnercie.

Panie Lechu,

Pewien czas temu zapytał się Pan, co o Godfrydzie i Józefie Majnercie napisał Adam Więcek w swoim opracowaniu "Dzieje sztuki medalierskiej w Polsce". Właściwie niewiele tego jest, a wątek fałszerstw nie został zbyt szczegółowo opisany, choć wspomniany. Ja akurat posiadam wydanie II z 1989 roku i z niego podam parę cytatów.

Na stronach 103-104 pojawiło się parę zdań o ojcu - Godfrydzie Majnercie:

"Staraniem Fryderyka Augusta przybyli z Drezna ok. 1810 roku Karol Baerend oraz Gotfryd Majnert i obaj zaangażowani zostali z miejsca do mennicy warszawskiej w charakterze medalierów."

A dalej można przeczytać:

"... artysta wprawdzie bez większego polotu i indywidualności, dobry jednak i pracowity technik. Uchodził za najpopularniejszego medaliera Księstwa Warszawskiego oraz Królestwa Kongresowego. Na jago bogaty dorobek składają się m.in. medale portretowe Aleksandra I i Mikołaja I, medale nagrodowe różnych wystaw oraz religijne..."

Z kolei na stronach 116-117 jest o synu, Józefie Majnercie, gdzie podkreślono jego zdolności, pomysłowość i pracowitość, a także pokrótce przedstawiono przykłady z jego bogatego dorobku.

"... Studiował na Oddziale Sztuk Pięknych Uniwersytetu Warszawskiego, a w latach 1839-1856 pracował w miejscowej mennicy w charakterze głównego medaliera."

W tekście nie podano powodów odejścia z mennicy, ale zawarto informację o "trochę innych" jego umiejętnościach:

"... Zdolności grawerskie potrafił Majnert zużytkować jeszcze na innym polu, mniej niestety chlubnym. Wykorzystując mianowicie wzmagające się wówczas zainteresowania kolekcjonerskie i pogoń za wszelkiego rodzaju rzadkościami numizmatycznymi, począł on produkować kopie starych, unikalnych monet i medali polskich, które handlarze z kolei często sprzedawali jako oryginały. Jako pracownik mennicy miał Majnert dostęp do starych, archiwalnych stempli, z których sporządzał nieoficjalnie nowe odbicia. W swoich pomysłach poszedł jeszcze dalej, tworząc mianowicie "stare" medale, które w oryginałach jako takie nigdy nie istniały. Łączył na przykład stempel awersu jednego medalu ze stemplem medalu innego, dobierał nowe awersy i rewersy, a nawet często tworzył całkiem nowe, fikcyjne medale rzekomo z XVII czy XVIII w. Czy robił on to wyłącznie z myślą o zysku, czy też trochę dla fantazji - trudno dziś definitywnie rozstrzygnąć..."

I to byłoby na tyle, co zostało podane w tym opracowaniu. Jak widać, niewiele to wnosi do zapoczątkowanej przez Pana dyskusji  :(

Pozdrawiam
Lynx

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 598
    • NOT IN RIC
Odp: Majnert i Beyer - prośba
« Odpowiedź #29 dnia: 18 Sierpień 2012, 13:56:27 »
I to byłoby na tyle, co zostało podane w tym opracowaniu. Jak widać, niewiele to wnosi do zapoczątkowanej przez Pana dyskusji  :(

Jestem Panu bardzo wdzięczny za te cytaty. Przynajmniej nie mam teraz złudzeń, że jest w tej książce coś istotnie nowego.

I dalej dziwię się, że historia Majnerta, materiał na co najmniej obszerny artykuł, duży rozdział itp., z jej wątkami kryminalnymi, obyczajowymi, detektywistycznymi itp., nie została dotąd opowiedziana tak, jak na to zasługuje.
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

 

R E K L A M A
aukcja monet