Aktualności:

  • 17 Czerwiec 2019, 23:11:03

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Licytacja  (Przeczytany 1054 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Elagabalus

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 102
Licytacja
« dnia: 12 Luty 2019, 11:10:20 »
Taka hipotetyczna sytuacja. Jest aukcja stacjonarna, nie transmitowana on-line, na której nie mam możliwości być osobiście. Cena startowa to - powiedzmy - €100. Wysyłam zatem kilka dni wcześniej mejla z ofertą €500. W trakcie licytacji najwyższa oferta to €200, wiec nikt mnie nie jest w stanie przebić. I tutaj pytanie. Dom aukcyjny wie doskonale, że jestem gotów zapłacić €500, wiec właściwie dlaczego nie miałby swoim podstawionym człowiekiem podbić jeszcze cenę do np. €400, żeby mnie naciągnąć na większy wydatek, a tym samym zapewnić sobie wyższą opłatę młotkową? To nie jest węszenie żadnej teorii spiskowej, ale taki mechanizm jawi mi się jako sprzyjający nadużyciom. Są jakieś procedury prawne (lub samoograniczające regulacje domu aukcyjnego) chroniące nabywcę przed tego rodzaju praktykami?

qcho

  • Triumwirat TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 1 488
  • Legitymacja: TPZN nr 068
  • Zainteresowania: Naśladownictwa i imitacje trojaków
Odp: Licytacja
« Odpowiedź #1 dnia: 12 Luty 2019, 11:50:42 »
Kiedyś też się nad tym zastanawiałem. W zasadzie to nie ma, poza tym, że Dom Aukcyjny buduję swoją reputację latami i jeśli ktoś na sali
zorientował by się, że jest sztuczne podbijanie to taki aukcjoner mógłby za to srogo zapłacić.
W sytuacji, kiedy nie wiadomo kto na sali będzie się bił o jaką monetę to podstawieni ludzie mieliby pełne ręce roboty, żeby to ogarnąć.
Jakoś tego nie widzę.

Ale zdażyło mi się kiedyś wystawiając swoje monety w Polsce, że zapytano mnie , czy zamierzam złożyć limity do swoich monet.
Trochę mnie to zdziwiło - tłumaczenie było takie, że dzięki temu zapewniam sobie, że moje okazy nie zostaną sprzedane poniżej minimum, które sam zalicytuję.
Podejście od strony Domu Aukcyjnego dosyć przebiegłe, bo ja jako sprzedający kupując własną monetę musiałbym zapłacić podwójną prowizję i wróciłbym do domu ze swoją własnością.

Nie skorzystałem.
« Ostatnia zmiana: 12 Luty 2019, 11:52:13 wysłana przez qcho »
jarek

zyzio22

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 14
  • MEDALE I MONETY POLSKI KRÓLEWSKIEJ
Odp: Licytacja
« Odpowiedź #2 dnia: 12 Luty 2019, 13:08:03 »
Niestety takie sytuacje są bardzo trudne do wychwycenia. Z tego co pamiętam takie praktyki na aukcjach miały miejsce w historii. Czy obecnie? - odpowiadając - a czy poważny dom aukcyjny chce zrażać do siebie potencjalnych klientów?..... Jakoś nie ufam zbytnio składaniu limitów prze aukcją. Staram się w najgorszym przypadku, jeżeli nie biorę osobiście udziału lub przez internet prosić o możliwość telefoniczną w czasie rzeczywistym. Oczywiście ustalam wcześniej dla siebie rozsądne granice na zakup - emocje to zły doradca w wydawaniu pieniędzy :)

dusiolek

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 359
Odp: Licytacja
« Odpowiedź #3 dnia: 12 Luty 2019, 16:37:05 »
Jedyne co moge to przekazac swoje doswiadczenie (w dawniejszych czasow) - niestety WIELE razy kupilem monety na aukcjach za moj maksymalny limit, nie byl to odospbniony przypadek. Pisalem do nich na zasadzie ze "statystycznie" to dosc nieprawdopodone i tak naprawde mi sie nie podoba, itd - moze przynajmniej stwierdzili ze na hama nie mozna :-)
Glownie to sie zdazalo na aukcjach w Niemczech (co prawda tam najczesciej jestem :-) ale tez w Australii, jeszcze nigdy u Skandynawow

Dlaczego uwazam, ze oszukiwali (a takie mam wrazenie): taraz, gdy aukcje sa w wiekszosci na zywo, i sklada sie limit przez "proxy" (dom aukcyjny korzystajacy w serwisu aukcyjnego nie zna tego limitu) - zdazylo mi sie 2 razy (na wiele), ze zostalem przebity w aucji na zywo i jakas osoba kupila monete o jedno przebicie nad moje (czyli za swoje maximum - choc nie koniecznie). Inne doswiadczenie to eBay - tez czasami daje maxymalna (w miare niska wedlug mnie) kwote i nie sledze co dalej. Nie pamietam, abym kiedys kupil za moj max

Inaczej mowiac - patrzac na to statystycznie, ciezko mi uwierzyc ze byl to przypadek.

Pozdrawiam, Tomek

jmskelnik

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 134
    • Historia ukryta w przedmiotach
Odp: Licytacja
« Odpowiedź #4 dnia: 14 Luty 2019, 21:12:22 »
Proszę na to spojrzeć trochę inaczej. Dom aukcyjny zarabia na obrocie. Jeśli jako klient będę miał poczucie, że jestem oszukiwany, to zrezygnuję z licytacji w takim domu aukcyjnym i obroty spadną i to nawet jeśli nie będę wygrywał aukcji. Licytując "podbijam" także innych, którzy wygrywają. Dlatego każdy uczestnik aukcji mniej to mniejsza lub większa strata. Z drugiej strony jeśli gdzieś kupię przedmiot do kolekcji po okazyjnej cenie, to wrócę i będę próbował po raz drugi, piątki, dziesiąty. Składając oferty przykładam się do zysku domu aukcyjnego.

Dlatego w moim odczuciu takie oszustwa jak opisujesz są dość krótkowzroczne. To jak oszukać klienta w restauracji. Więcej nie wróci. Dlatego uważam, że planujący długofalowo dom aukcyjny na coś takiego by sobie nie pozwolił.

Spotkałem się także z inną osobliwą praktyką. Wysłałem kiedyś limit do domu aukcyjnego. Nie obawiałem się oszustwa, jak to opisane wyżej ponieważ zaoferowałem cenę wywoławczą. W odpowiedzi dostałem maila zwrotnego z podziękowaniem i informacją, że ktoś już złożył wyższą ofertę i jeśli chcę wygrać to zachęcają do podbicia oferty. Napisałem, że nie chcę oferować więcej. Jakie było moje zdziwienie kiedy kilka dni później okazałem się zwycięzcą aukcji...

cancan62

  • Triumwirat TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 3 930
Odp: Licytacja
« Odpowiedź #5 dnia: 14 Luty 2019, 22:03:36 »
Wciaz nie moge sie otrzasnac po drobnym szoku kiedy raz zapomnielem jaki dalem limit i w goraczce aukcji zaczalem licytowac...przeciwko samemu sobie. Dom aukcyjny zignorowal ten fakt i pozwolil mi zaplacic kilka euro wiecej.
Inny przypadek to tak, jak Koledzy pisali: zlozylem limit wyzszy od ceny wywolawczej i kupilem za limit mimo, ze nikt inny nie licytowal. Po zlozeniu protestu dowiedzialem sie, ze w tym domu tak dziala, jak zlozysz limit, to deklarujesz, ze za tyle kupisz i czasem kupujesz.
Wszystko przemija. Dzisiaj choinka, jutro kawal kija...Jacek

DzikiZdeb

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 3 481
Odp: Licytacja
« Odpowiedź #6 dnia: 15 Luty 2019, 07:44:19 »
zaoferowałem cenę wywoławczą. W odpowiedzi dostałem maila zwrotnego z podziękowaniem i informacją, że ktoś już złożył wyższą ofertę i jeśli chcę wygrać to zachęcają do podbicia oferty. Napisałem, że nie chcę oferować więcej. Jakie było moje zdziwienie kiedy kilka dni później okazałem się zwycięzcą aukcji...
Być może po prostu drugi oferent wycofał swój limit. Ale tego się już raczej nie dowiemy.

barnaba

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 496
Odp: Licytacja
« Odpowiedź #7 dnia: 15 Luty 2019, 11:05:13 »
Wysyłanie wysokich limitów z dużym wyprzedzeniem przed aukcją jest ryzykowne, bo stwarza pole do potencjalnych nadużyć ze strony domów aukcyjnych, które są niezwykle trudne, a z reguły w praktyce niemożliwe do udowodnienia w stopniu wymaganym do wygrania ewentualnego sporu sądowego lub pociągnięcia określonych osób do odpowiedzialności karnej np. za oszustwo itp.

Nie mam wątpliwości, że niektóre domy aukcyjne ulegają niekiedy pokusie podbicia wcześnie otrzymanych limitów. Czy jest to racjonalne z perspektywy długofalowej strategii biznesowej? Oczywiście, że nie. Ale czy ludzie zawsze postępują racjonalnie i czy ryzyko utraty klientów i utraty reputacji zawsze powstrzymuje przed nieuczciwymi praktykami gwarantującymi szybki zysk w krótkiej perspektywie?

Dlatego też najlepiej m.zd. nie stwarzać domom aukcyjnym niepotrzebnych pokus i unikać składania limitów z wyprzedzeniem, ale w miarę możliwości uczestniczyć w aukcjach na żywo (osobiście, przez internet, telefonicznie), ewentualnie składać limity za pośrednictwem opisanych przez kolegów systemów typu „proxy”. Ja w każdym razie tak postępuję. Oczywiście czasem nie ma innej opcji uczestnictwa w aukcji aniżeli poprzez złożenie limitu, i wtedy składam limity, ale robię to niechętnie i bardzo wówczas uważam, aby przesyłane limity nie były zbyt wygórowane.

Gwoli sprawiedliwości, na pewno jest wiele uczciwych domów aukcyjnych, które nigdy nie pozwoliłyby sobie na stosowanie opisywanych tu nadużyć, ale ostatecznie skąd jako kolekcjonerzy mamy wiedzieć na 100%, które domy są uczciwe, a które nie? Najlepiej po prostu nie ryzykować i nie składać limitów, jeśli tylko jest taka możliwość.
« Ostatnia zmiana: 15 Luty 2019, 11:08:21 wysłana przez barnaba »

xallax

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 205
  • Zainteresowania: Półgrosze Jagiellonów
Odp: Licytacja
« Odpowiedź #8 dnia: 15 Luty 2019, 15:11:23 »
Z drugiej strony jak złożę limit to nie poniosą mnie emocje jak może się zdażyć podczas licytacji na żywo.

jmskelnik

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 134
    • Historia ukryta w przedmiotach
Odp: Licytacja
« Odpowiedź #9 dnia: 20 Luty 2019, 23:24:56 »
Z drugiej strony jak złożę limit to nie poniosą mnie emocje jak może się zdażyć podczas licytacji na żywo.

Celna uwaga, ale w takich wypadkach najprościej poprosić aby ktoś licytował w naszym imieniu :)

 

R E K L A M A
aukcja monet