Aktualności: Wybory do triumwiratu TPZN XIII kadencji - zgłaszanie kandydatów!!!

  • 26 Marzec 2019, 17:34:18

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Ciekawostki produkcyjne - czyli jak czasami młotem dziwnie walono  (Przeczytany 41910 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Tomanek

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 3 820
  • Quaerenda pecunia primum est, virtus post nummos.
Odp: Ciekawostki produkcyjne - czyli jak czasami młotem dziwnie walono
« Odpowiedź #30 dnia: 14 Lipiec 2013, 18:45:19 »
Ciekawy przykład monety naśladowczej nabitej na oryginalnym krążku z epoki.

Jeśli mnie wzrok nie myli, to wystające litery oryginału układają się na coś w stylu Licyniusza z rewersem IOVI CONSERVATORI.

Awers barbarusa jest nabity na rewersie oryginalnej blaszki i odwrotnie rewers, nabity na awers.

Również poległem :( 8)

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 395
    • NOT IN RIC
Odp: Ciekawostki produkcyjne - czyli jak czasami młotem dziwnie walono
« Odpowiedź #31 dnia: 15 Lipiec 2013, 14:03:12 »
Ciekawy przykład monety naśladowczej nabitej na oryginalnym krążku z epoki.

A zna Pan jakąś dobrą teorię uzasadniającą taką bezsensowną - na pierwszy rzut oka (i drugi i trzeci też) - procedurę?
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 395
    • NOT IN RIC
Odp: Ciekawostki produkcyjne - czyli jak czasami młotem dziwnie walono
« Odpowiedź #32 dnia: 15 Lipiec 2013, 14:06:30 »
Kolejny już przykład pospolitej monetki brązowej z czasów Konstantyna, co złotko miała udawać.

Jakoś to udawanie mnie nie przekonuje.
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

Tomanek

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 3 820
  • Quaerenda pecunia primum est, virtus post nummos.
Odp: Ciekawostki produkcyjne - czyli jak czasami młotem dziwnie walono
« Odpowiedź #33 dnia: 15 Lipiec 2013, 23:20:17 »
Powiem tak, widywałem już różne wariacje złoceń. Od sreberek macedońskich, po bizantyjskie brązy. Sam mam szczęśliwie w posiadaniu pożółkłego naśladowczego antoniniana Tetryka oraz konstantynową Sarmację z Trewiru. Sposoby złocenia bywały różne i różnie te złocenia zachowały się po wiekach zalegania w glebach o sporej rozpiętości wilgotności, zakwaszenia itp.

Monetki od Lanza w rękach nie trzymałem, a wg zdjęcia, prezentuje się niczym pospolity, pamiątkowy żetonik, jakich całe kartony zalegają w sklepikach muzealnych Anglii i Niemiec.

Okaz od Lanza trzyma jednak wagę -
Cytuj
18 mm , 3,6 g
- i pewnie ktoś tam pod nos go przykładał.

Z drugiej strony, widziałem już brąziki doby konstantyńskiej, które zostały pozłocone współcześnie przez jednego z Naszych kolegów i powiem szczerze, wyglądały dość wiarygodnie.

Ten temat wymaga sporej dozy ostrożności i zapewne jeszcze większego opatrzenia się z podobnymi okazami. Za okaz od Lanza ręki bym nie dał, ale skłonny byłem zaryzykować  pewną kwotę, aby móc to coś do nosa przystawić. Przepadło...

Tomanek

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 3 820
  • Quaerenda pecunia primum est, virtus post nummos.
Odp: Ciekawostki produkcyjne - czyli jak czasami młotem dziwnie walono
« Odpowiedź #34 dnia: 15 Lipiec 2013, 23:24:49 »
Cytuj
jakąś dobrą teorię uzasadniającą taką bezsensowną - na pierwszy rzut oka (i drugi i trzeci też) - procedurę?

Teoryjek możemy sobie tworzyć do woli...

Może po 324 roku nie było w dobrym tonie posiadanie krążków z facjatą Licyniusza. Termin wymiany tego typu monet (po reformie ) już dawno minął, więc garażową metodą nabito coś bardziej odpowiedniego po linii zwycięskiej partii ;)

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 395
    • NOT IN RIC
Odp: Ciekawostki produkcyjne - czyli jak czasami młotem dziwnie walono
« Odpowiedź #35 dnia: 16 Lipiec 2013, 01:07:47 »
Może po 324 roku nie było w dobrym tonie posiadanie krążków z facjatą Licyniusza.

Tak to można tłumaczyć regularne przebijanie. Ale przecież koleś, który wyprodukował tę maszkarę ani nie wiedział, że to Licyniusz, ani tym bardziej nie mógł przeczytać. Poza tym już lepiej gdyby go złapali z Licyniuszem w kieszeni niż z taką maszkarą udającą najjaśniejszego pana. Przecież to z miejsca wyrok za obrazę majestatu :-)
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

Tomanek

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 3 820
  • Quaerenda pecunia primum est, virtus post nummos.
Odp: Ciekawostki produkcyjne - czyli jak czasami młotem dziwnie walono
« Odpowiedź #36 dnia: 20 Lipiec 2013, 13:24:21 »
Ten przypadek złocenia medalionu z brązu, prezentuje się bardziej autentycznie.

Tkalec Auction, September 2008, lot 380.

oś 1h; waga 14.22g;  średnica 27mm

Tomanek

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 3 820
  • Quaerenda pecunia primum est, virtus post nummos.
Odp: Ciekawostki produkcyjne - czyli jak czasami młotem dziwnie walono
« Odpowiedź #37 dnia: 03 Kwiecień 2014, 19:19:29 »
Odgrzebałem zakurzony już wątek o ciekawostkach produkcyjnych, aby krążki powabne inaczej prezentowały się razem w grupie.

Dzięki uprzejmości Pana Mariusza (to On właśnie wytropił okaz i jako dobry duszek podszepnął mi o ciekawej blaszce do przejęcia, za co serdecznie DZIĘKUJĘ) odstrzeliłem ostatnio aurelianusa (antoniniana) z lustrzanym odbiciem awersu podopiecznego Herkulesa. O ile brązy z takim felerem z okresu Konstantyna i jego następców nie są niczym rzadkim, to monetki tego typu z czasów sprzed reformy Dioklecjana łatwe do zdobycia nie są. Obawiam się tylko, że kiedy blaszka dotrze, to czeka mnie długa i mozolna analiza porównawcza, aby spróbować rozwikłać zagadkę z której mennicy kwiatek pochodzi.

Ten sam sprzedawca miał w swojej ofercie jeszcze inny specyfik, z odwróconą literką, z charakterystycznego dla tego nominału SC.
Ten drugi okaz odpuściłem, bo jak na moje zainteresowania, to z grubsza o jakieś 300 lat za stary. Zresztą nie wiem, czy tego typu błędy są czymś normalnym w zdawkowym mennictwie początku pryncypatu, czy pojawiają się rzadko.

okejos

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 3 050
Odp: Ciekawostki produkcyjne - czyli jak czasami młotem dziwnie walono
« Odpowiedź #38 dnia: 06 Kwiecień 2014, 15:48:43 »
troche nie zgodne z tytułem bo młotem walono dobrze.... ale jakie to oczy trzeba miec zeby tak wydłubać :D bez optyki
Tempora mutantur, et nos mutamur cum illis

Tomanek

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 3 820
  • Quaerenda pecunia primum est, virtus post nummos.
Odp: Ciekawostki produkcyjne - czyli jak czasami młotem dziwnie walono
« Odpowiedź #39 dnia: 06 Kwiecień 2014, 18:37:07 »
Cytuj
jakie to oczy trzeba miec zeby tak wydłubać Chichot bez optyki

Właśnie nie jest to takie pewne, czy bez optyki. Dowodów archeologicznych wprawdzie nie posiadamy, ale skoro Neron używał soczewki z oszlifowanego szmaragdu, aby oglądać uważniej walki gladiatorów, to coś tam starożytni wiedzieli już wtedy na temat optyki i jakoś sobie radzili.

okejos

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 3 050
Odp: Ciekawostki produkcyjne - czyli jak czasami młotem dziwnie walono
« Odpowiedź #40 dnia: 06 Kwiecień 2014, 19:19:14 »
zakładając ze nie był to przypadek i neron ogladając klejnoty pod swiatło trafił na taki który idealnie spasował się z jego wadą wzroku ... no i na czerwono :D (ja słuszałem ze to był rubin)
Tempora mutantur, et nos mutamur cum illis

Tomanek

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 3 820
  • Quaerenda pecunia primum est, virtus post nummos.
Odp: Ciekawostki produkcyjne - czyli jak czasami młotem dziwnie walono
« Odpowiedź #41 dnia: 06 Kwiecień 2014, 19:58:47 »
Cytuj
na czerwono Chichot (ja słuszałem ze to był rubin)

Nie wiem od kogo to Pan słyszał, bo ja słyszałem od Pliniusza, że jednak na zielono:

"Cesarz Neron oglądał w szmaragdzie walki gladiatorów."

Pliniusz, Historia naturalna; XXXVII, 64
« Ostatnia zmiana: 08 Kwiecień 2014, 18:06:01 wysłana przez Tomanek »

Chrobry

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 341
Odp: Ciekawostki produkcyjne - czyli jak czasami młotem dziwnie walono
« Odpowiedź #42 dnia: 06 Kwiecień 2014, 20:28:35 »
Moim skromnym zdaniem takie misterne piękne portrety są poniekąd dowodem,że starożytni optykę opanowali :)
Pozdrawiam,
Paweł
\\\\\\\"Wszystko co można kupić za pieniądze jest tanie.\\\\\\\" Erich Maria Remarque

okejos

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 3 050
Odp: Ciekawostki produkcyjne - czyli jak czasami młotem dziwnie walono
« Odpowiedź #43 dnia: 06 Kwiecień 2014, 21:39:25 »
Cytuj
na czerwono Chichot (ja słuszałem ze to był rubin)

Nie wiem od kogo to Pan słyszał, bo ja słyszałem od Pliniusza, że jednak na zielono:

"Cesarz Neron oglądał w szmaragdzie walki gladiatorów."

Pliniusz Młodszy, Historia naturalna; XXXVII, 64
ja z jakiejs literaturki popularnej wiec mozliwe ze nie doczytał pisarzyna
Tempora mutantur, et nos mutamur cum illis

Tomanek

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 3 820
  • Quaerenda pecunia primum est, virtus post nummos.
Odp: Ciekawostki produkcyjne - czyli jak czasami młotem dziwnie walono
« Odpowiedź #44 dnia: 15 Kwiecień 2014, 16:24:21 »
Przebitka z lustrzanym odciskiem awersu zamiast rewersu dotarła i na szczęście nie było większego problemu z identyfikacją mennicy. Typ legendy awersu i niektóre charakterystyczne elementy rytu popiersia wskazują na stołecznych patałachów, którym się krążki do stempli lepiły.