Aktualności:

  • 19 Październik 2019, 01:25:43

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Panowie Bracia - poznajmy się!  (Przeczytany 7785 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Gajusz

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 346
  • Verba volant, scripta manet. Oby...
    • Z serca kniei
Odp: Panowie Bracia - poznajmy się!
« Odpowiedź #15 dnia: 26 Luty 2009, 06:41:41 »
Monet się nie czyści!
Czyli miałem rację, że temat ten jest "kontrowersyjny"... :P Dobrze wiedzieć ;)

nabializm

  • TPZN 005
  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 2 720
Odp: Panowie Bracia - poznajmy się!
« Odpowiedź #16 dnia: 26 Luty 2009, 10:44:34 »
Ludzie często mylnie traktują zbieraną monetę jak biżuterię. Takie przyzwyczajenie, że jak coś się błyszczy to ma niby mieć wartość. Wśród większego grona numizmatyków czyszczone monety obchodzone są szerokim łukiem, i obraźliwie mówi się na nie "klamka", błyszczą się jak przysłowiowe psie j... są maniacy zakochani w kolorowych wzorach patyn, na monetach IIRP, naprawdę te sreberka świetnie koloryzują. Antyczna patynka też na sreberkach ładnie się mieni, mam takie sreberko ze złotą delikatną niepowtarzalną patyną. Patynka do duch historii, to w niej cała wibracja historycznych epizodów z jej niepowtarzalnej wędrówki przez życia wielu kolekcjonerów a wcześniej zwykłych jak i niezwykłych ludzi epoki.
Prezes TPZN 005 w stanie spoczynku
- Maciej Nabiałek: ncr3i4@gmail.com

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 570
    • NOT IN RIC
Odp: Panowie Bracia - poznajmy się!
« Odpowiedź #17 dnia: 26 Luty 2009, 21:25:52 »
Nie jest oczywiście tak, że monet antycznych w ogóle się nie czyści! Ale nie jest to czyszczenie typu "pucu-pucu" czy plusk-do-kwasu.

Najlepsze są (podobno: bo czyszczenie to odrębna sztuka, której nie praktykuję) rozmaite narzędzia dentystyczne, którymi cierpliwie zdejmuje się rozmiękczony w oliwce brud nie uszkadzając jednocześnie patyny. Takiej fachowo oczyszczonej monety już potem w ogóle czyścić nie potrzeba: chyba że z kurzu :-)
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

Gajusz

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 346
  • Verba volant, scripta manet. Oby...
    • Z serca kniei
Odp: Panowie Bracia - poznajmy się!
« Odpowiedź #18 dnia: 27 Luty 2009, 14:44:58 »
Odpuszczę sobie żarcik o szlifierce :P Choć nie przyszło mi to łatwo ;D

Patyna:
Patyna, śniedź, grynszpan szlachetny - produkt korozji atmosferycznej miedzi i jej stopów w dostatecznie wilgotnym powietrzu. Jest to warstewka koloru od jasnozielonego do szarozielonego. Jej głównym składnikiem przy czystej atmosferze jest zasadowy węglan miedzi(II) <(CuOH)2CO3>. Patyna jest powłoką trwałą, jako ostatni etap procesu korozji (→ pasywacja). W atmosferze zawierającej dwutlenek siarki w skład patyny wchodzi także zasadowy siarczan miedzi(II) <(CuOH)2SO4>, a powłoka taka nie stanowi ochrony przed dalszą korozją[1].

Cały proces pokrywania się powierzchni metalu nalotem patyny trwa kilkadziesiąt lat, choć pierwsze objawy mogą zacząć pojawiać się już po kilku latach.

Sztuczne patynowanie można wykonać również metodami chemicznymi, np. w celach ozdobnych można to zrobić zanurzając przedmioty w roztworze siarczanu amonu na 12 godz. i potem susząc je na wolnym powietrzu.

Na dużych, odkrytych powierzchniach patyna jest zjawiskiem pożądanym, traktowanym jako trwała powłoka ozdobna - np. na dachach krytych miedzianą blachą, oraz na pomnikach z brązu lub spiżu.


O jedną rzecz chciałem jeszcze spytać; dotyczy sztuki obcowania  ;) : zauważyłem w profesjonalnych sklepach pęsetki, rękawiczki... Czy używacie Panowie takich gadżetów, czy też normalnie bierzecie monetę w dłoń? Wydawałoby się, że moneta nie znaczek...

nabializm

  • TPZN 005
  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 2 720
Odp: Panowie Bracia - poznajmy się!
« Odpowiedź #19 dnia: 27 Luty 2009, 19:05:41 »
Ja biorę w łapę, w czystą oczywiście, nie zatłuszczoną suchą. Monetarne pieszczoty są bardzo wskazane, człowiek się zżywa z tym kawałkiem metalu. Wącham gładzę opuszkami, sprawdzając jego ostrość, bez obawy o jakieś ryski. Nie kupuję monet I stanu, nie dotykam się złota, ani lustrzanek tak więc nie potrzebne mi jakieś tam rękawice, tym bardziej pęsetki. 
Prezes TPZN 005 w stanie spoczynku
- Maciej Nabiałek: ncr3i4@gmail.com

Vinn

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 84
Odp: Panowie Bracia - poznajmy się!
« Odpowiedź #20 dnia: 21 Marzec 2009, 22:32:47 »
O jedną rzecz chciałem jeszcze spytać; dotyczy sztuki obcowania  ;) : zauważyłem w profesjonalnych sklepach pęsetki, rękawiczki... Czy używacie Panowie takich gadżetów, czy też normalnie bierzecie monetę w dłoń? Wydawałoby się, że moneta nie znaczek...

większość numizmatyków to faceci... A facet jak to facet lubi sobie popatrzeć i podotykać ;)
Ja coprawda monet nie wącham, bo to jedyny zmysł który jakoś słabo u mnie działa, ale mam manię układania monet w stosiki ;)

Gajusz

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 346
  • Verba volant, scripta manet. Oby...
    • Z serca kniei
Odp: Panowie Bracia - poznajmy się!
« Odpowiedź #21 dnia: 22 Marzec 2009, 17:57:53 »
Ja coprawda monet nie wącham, bo to jedyny zmysł który jakoś słabo u mnie działa, ale mam manię układania monet w stosiki ;)

Ja mam jeden stosik z PRlu, bo nie kupiłem jeszcze stosownego opakowania  ;) Ale Rzym plus biblijne mam w wielce reprezentacyjnym pudełeczku  :)

 

R E K L A M A
aukcja monet