Aktualności: Kalendarz TPZN na rok 2020 - konkurs na zdjęcia. LINK

  • 15 Listopad 2019, 15:57:44

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Moje ulubione monety  (Przeczytany 39244 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Gajusz

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 346
  • Verba volant, scripta manet. Oby...
    • Z serca kniei
Moje ulubione monety
« dnia: 26 Luty 2009, 15:12:47 »
No i proszę! Znalazł się nawet właściwy dział ;D Niezaludniony dotychczas, ale to zmienimy ;)

Wklejam posty pana Wojtka ze starego forum (wybieram część najbardziej dydaktyczną; cały wątek można znaleźć tutaj: http://www.tpzn.fora.pl/antyk,1/moje-ulubione-monety-czesc-i,93.html):


To są bardzo niepozorne monetki, jakieś takie małe, szarawe, czasem zielonkawe, wyraźnie nadgryzione. Często niecentrycznie bite. Niezbyt czytelne, bo opisane w jakichś dziwnych językach (np. aramejski - kto o tym słyszał?). Bardzo daleko im do współczesnych, efektownych lustrzanek. Całe lata świetlne. Można nawet powiedzieć, że są ich całkowitym zaprzeczeniem.

Są to monety Judei. To monety biblijne. Takie, których używano podczas życia i działalności Chrystusa i takie, o których mówi się w biblii.

Mam ich trochę. A ponieważ często są to egzemplarze niezbyt czytelne i w kiepskich stanach to będę tu się podpierał zdjęciami monet bardziej czytelnych, wyselekcjonowanymi z katalogów. Wyżej będzie moja, niżej ta z katalogu. Ale zawsze będzie to taka sama (choć nie ta sama) moneta.

Najpierw biblijny wdowi grosz:

„A usiadłszy naprzeciwko skarbnicy, przypatrywał się, jak lud rzucał pieniądze do skarbnicy i jak wielu bogaczy dużo rzucało. Przyszła też jedna uboga wdowa i wrzuciła dwie drobne monety, to jest tyle, co jeden grosz. I przywoławszy uczniów swoich, rzekł im: Zaprawdę powiadam wam, ta uboga wdowa wrzuciła więcej do skarbnicy, niż wszyscy, którzy wrzucali. Bo wszyscy wrzucali z tego, co im zbywało, ale ta ze swego ubóstwa wrzuciła wszystko, co miała, całe swoje utrzymanie”.
Ewangelia wg Św. Marka - 12,38-44.

http://img156.imageshack.us/img156/361/wdowi10.jpg
Moje ulubione monety


http://img15.imageshack.us/img15/1804/lepton10.jpg
Moje ulubione monety


http://img15.imageshack.us/img15/3111/lepton2.jpg
Moje ulubione monety

Wygląda jak maleńka, szara fasolka. Jest to zdewaluowany lepton (1/2 prutacha) wybijany w ostatnim okresie panowania żydowskiego króla i arcykapłana Alexandra Jannaeusa, (103-76 pne) zwanego też Yehonathan. Lepton to najmniejszy nominał z monet będących wtedy w obiegu w ówczesnym królestwie Judei. Był to pieniądz najbiedniejszych. Monety te były bardzo niestarannie bite - kawałki miedzi były często nieforemne i zbyt małe w stosunku do używanych stempli. Na awersie tej monety, wewnątrz okręgu, znajduje się kotwica, a na rewersie przedstawiona jest ośmioramienna gwiazda w perełkowej obwódce. Obok widać kilka liter z aramejskiego tytułu króla.
Średnica monety 8-9 mm, waga 0,42 g.
Katalog Hendin 472 var.

Król Herod - któż o nim nie słyszał? Nim się kiedyś straszyło dzieci. I występował jako czarny charakter w jasełkach. To podobno on, wystraszony przepowiedniami o narodzinach przyszłego króla żydowskiego, nakazał przeprowadzenie rzezi niewiniątek:

http://img3.imageshack.us/img3/5071/prutac11.jpg
Moje ulubione monety



Prutach króla Judei Heroda Wielkiego (40 p.n.e. – 4 n.e.), średnica 13-14 mm, waga 1,73 g.
Awers: kotwica z grecką inskrypcją: HROD BACILE (Król Herod).
Rewers: podwójny róg obfitości, kaduceusz, w środku kropki.
Katalog: Hendin 500.

W “Wikipedii” tak jest o nim napisane:
„Herod I Wielki (Herodes Magnus) (ur. 73 lub w 72 roku p.n.e., zm. 4 roku p.n.e.) ... Od roku 47 p.n.e. był namiestnikiem Galilei mianowanym przez swojego ojca, a od 46 r. p.n.e. namiestnikiem Celesyrii i Samarii z ręki Sekstusa Cezara. W latach 39 - 4 p.n.e. król Judei z łaski Rzymu.
Pod koniec 40 p.n.e. decyzją senatu rzymskiego został mianowany królem Judei. W konflikcie między Oktawianem Augustem i Antoniuszem wziął stronę tego drugiego, ale po jego klęsce pod Akcjum ukorzył się przed Oktawianem, który potwierdził jego władzę w Judei i oddał Herodowi ziemie zagarnięte wcześniej przez Kleopatrę. W latach 20. I wieku p.n.e. królestwo Heroda obejmowało, prócz Palestyny, też część dzisiejszej Jordanii, Libanu i Syrii. Sprawny władca i zarządca, znany z zainicjowania budowy wielu monumentalnych budowli.
W tradycji chrześcijańskiej przedstawiony został jako tyran pragnący zgładzić Jezusa, dokonując tzw. rzezi niewiniątek, jednakże istnieją wątpliwości co do zgodności z prawdą tych przekazów. Wydarzenia te zostały opisane jedynie w Ewangelii św. Mateusza, natomiast nie wspominają o tym pozostałe Ewangelie Nowego Testamentu ani wczesne apokryfy, jak również źródła historyczne, głównie pisma Józefa Flawiusza, opisującego epokę rządów Heroda z pozycji mu nieprzychylnych. Wiadomo jednak, że pod koniec życia Herod dopuścił się wielu mordów, poszukując rzeczywistych lub domniemanych spisków mogących pozbawić go władzy, m.in. zamordował swojego pierworodnego syna Antypatra (z pierwszej żony Doris). Zabił też jedną ze swoich żon oraz jej synów, brata i matkę, którą wydał na śmierć głodową w więzieniu. Współcześnie ocenia się, że okrucieństwo Heroda pod koniec życia wynikało po części z choroby umysłowej wywołanej przez chorobę nerek, z powodu której w końcu zmarł w męczarniach.”

http://img13.imageshack.us/img13/2010/prutah13.jpg
Moje ulubione monety


Prutah prokuratora Judei Ambibulusa, brąz, średnica 16 mm , waga 1,87 grama.
Moneta wybita w latach 9-10 n.e., w czasach panowania rzymskiego cesarza Augusta oraz w czasach życia Chrystusa. Pierwszy rok emisji
Awers: gałązka palmowa i ( grecki ) napis KAICAPOC (Cesarz).
Rewers: Drzewko palmowe z owocami , po bokach literki L - AO (oznaczające 39 rok panowania cesarza Oktawiana Augusta, czyli 9 - 10 rok n.e).
Katalog: Hendin 636.

Marek Antybul był drugim prokuratorem (patrz dalej) rzymskim Judei, a władzę przejął w imieniu cesarza Oktawiana Augusta w 9-tym roku ne. od swojego poprzednika Koponiusza. Rządził krótko, bo tylko trzy lata, a monety w tym okresie wybijano w każdym roku sprawowanej przez niego prokuratorii. Każdy rok z inną datą.

No i wreszcie Poncjusz Piłat. Ten sam, który przysłowiowo umył ręce wydając Jezusa na stracenie na krzyżu:

http://img23.imageshack.us/img23/9274/pilat.jpg
Moje ulubione monety


Prutah prokuratora Judei Poncjusza Piłata , brąz , średnica 15-16 mm , waga 1,950 grama. Moneta bita w czasach panowania cesarza Tyberiusza.
Awers: Laska arcykapłana “lituus” , wokół grecka inskrypcja "TIBEPIOY KAICAPOC", (Tyberiusz Cesarz).
Rewers: wieniec z liści wawrzynu, wewnątrz litery LIZ, oznaczające datę 17 - ty rok panowania cesarza Tyberiusza, czyli 30 rok n.e.
Katalog: Hendin 649a.

Ten typ prutahów Poncjusza Piłata jest szczególnie interesujący dla kolekcjonerów, ze względu na powiązanie z odkryciami w czasie badań Całunu Turyńskiego - wynika z nich, że taką właśnie monetę położono na powiece Chrystusa złożonego w grobie.

Gdy się pomyśli kto te monety mógł trzymać w rękach to aż ciarki przechodzą po plecach.

Trochę dodatkowych informacji:

Prefekt Judei - łac.: Praefectus Judeae — tytuł przysługujący rzymskiemu namiestnikowi Judei w latach 6-41.
Geneza urzędu: W 6 roku Herod Archelaos stracił godność etnarchy Judei, a cesarz rzymski Oktawian August zamiast powołać jego następcę zdecydował się zamienić jego etnarchię w rzymską prowincję. Jej pierwszym namiestnikiem (prefektem) został Koponiusz. W 41 roku cesarz Klaudiusz odwołał ze stanowiska prefekta Marullusa i ustanowił królem Judei Heroda Agryppę I. Po śmierci tego ostatniego w 44 roku Judei powróciła bezpośrednio pod panowanie rzymskie, lecz nowy namiestnik - Kaspiusz Fadus - otrzymał tytuł prokuratora (a nie prefekta) Judei.
Kompetencje: dowodził rzymskimi siłami zbrojnymi na terenie Judei - pięcioma kohortami piechoty i jednym oddziałem jazdy, luźno podporządkowany legatowi Syrii.
Lista prefektów Judei:
- Koponiusz (6-9)
- Marek Antybul (Marcus Ambibulus) (9-12)
- Anniusz Rufus (12-15)
- Waleriusz Gratus (15-26)
- Poncjusz Piłat (26-36)
- Marcellus (36-37)
- Marullus (37-41)

PS. Coś mi tu nie wyszło z jednolitym formatem zdjęć. Sorry. Laughing

Gajusz

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 346
  • Verba volant, scripta manet. Oby...
    • Z serca kniei
Odp: Moje ulubione monety
« Odpowiedź #1 dnia: 26 Luty 2009, 15:21:39 »
 jeszcze jedno. Czy zwróciliście uwagę na kształt tego leptona - wdowi grosz? Nie jest okrągły. No, może jest "częściowo okrągły", ale wyraźnie ma z obu stron prostokątne nadlewy. Bo te monetki nie były bite lecz odlewane. Kształt matrycy do ich odlewu był mniej więcej taki:


http://img8.imageshack.us/img8/8039/odlewa10.jpg
Moje ulubione monety



W jednym rzędzie było wiele "gniazd" i po wyjęciu takiej taśmy z formy odcinano prostokątne elementy.

I jeszcze jedno:
Zacukałem się nieco, bo informacja o tym, że leptony (wdowie grosze) były bite (patrz wyżej opis pod zdjęcami) pochodzi z bardzo wiarygodnego źródła czyli od Sprzedawcy "Mimon" i jest w jawnej sprzeczności z moim późnejszym postem o ich odlewaniu. Albo - albo. Nie mogły być jednoczenie bite i odlewane.

Zgłupiałem.  :(

Jak znajdę czas to poszperam za tym i wstawię tu odp. wiarygodną (mam nadzieję) informację.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Mam wreszcie wyjaśnienie tego problemu z wdowimi groszami: bite czy odlewane?
Odlewane w tych matrycach na rysunku były krążki metalu z których potem były bite monety.
A więc sytuacja "albo bite albo odlewane" powinna być zamieniona na "i bite i odlewane".  ;D
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Widać, że największy tutaj dyskutant to ja sam.  :D
Z jednej strony dotąd 57 odwiedzin (z tego z 8-10 moich) a z drugiej tylko 2 dyskutantów. Ale nic to, drążmy temat dalej.

O monetach biblijnych można by napisać kilka książek. Jest ich sporo.
Ale do pełni tego niepełnego szczęścia trzeba by tu jeszcze wspomnieć co najmniej o 30 srebrnikach. Tych które Judasz otrzymał za wydanie Chrystusa. Jak one wyglądały?

Dyskusje wśród fachowców na ten temat trwały stulecia. Różne były koncepcje co to za monety. Od pewnego czasu pogląd na ten temat wykrystalizował się jasno i powszechnie uważa się, że to były szekle z Tyru w Fenicji :

http://img145.imageshack.us/img145/2376/szekel10.jpg
Moje ulubione monety


Fenicja, srebrny szekiel z Tyru. Rok 32 = 95-94 p.n.e.
Awers: głowa Malkarta w wieńcu laurowym w prawo.
Rewers: TUROU IERAS KAI ASULOU, orzeł stojący na lewo, trzymający w prawym szponie palmę, w lewym polu nad kołczanem BL, między szponami fenickie litery, w prawym polu monogram HAP.
Katalog: BMC 120.
Źródło: Wildwinds.

To oczywiście nie jest moja moneta. Nie byłoby mnie na nią stać. Szekle z Tyru, ze względu na ich biblijny wydźwięk, są bardzo poszukiwane i ich ceny na aukcjach bywają zawrotne. Na Allegro takiej monety nie spotkałem i chyba nie spotkam. Nie ten poziom. Być może zdarzały się na polskich aukcjach stacjonarnych ale nie śledziłem tego.

Malkart był fenickim bogiem który - wg Fenicjan - ustawił skały po obu stronach cieśniny gibraltarskiej, powracając z Erytrei z wyprawy po woły Geyrona. Wg mitologii greckiej zrobił to oczywiście Herakles.

A gdyby Wam było jeszcze za mało (w co absolutnie nie wierzę) to o monetach biblijnych można poczytać i je pooglądać tutaj (niestety, konieczna znajomość angielskiego):
http://www.ccu.edu/biblicalcoins/
http://www.amphoracoins.com/catalog/amphora91.pdf
http://www.amuseum.org/book/page0.html
_________________
_________________

Gajusz

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 346
  • Verba volant, scripta manet. Oby...
    • Z serca kniei
Odp: Moje ulubione monety
« Odpowiedź #2 dnia: 26 Luty 2009, 16:51:37 »
No to teraz moja perełka ;)

http://img19.imageshack.us/img19/3641/prutahvsrs.jpg
Moje ulubione monety


aw: Schanat Schalosch (trzeci rok), amfora.
rw: Cherut Zion i liść winogronowy.
Jerozolima
1,9 g. 17 mm. Hendin: 664
 
Jest to Prutah, moneta szczególna: nie ma na niej symbolu żadnego z prefektów czy władców - to moneta powstańcza. Wybita podczas tzw. pierwszej rewolucji żydowskiej 66 - 70 n.e. Cherut Zion - Wolność dla Zionu (Syjonu). Trudno o bardziej jednoznaczną inskrypcję. I trudno czytając te słowa, uciec się od gorzkiej refleksji nad tragicznym losem rewolucjonistów.

Powstanie zaczęło się jeszcze za panowania Nerona, a skończyło już po jego śmierci. Trwało przez epizodyczne panowania Galby, Othona i obżartucha Witeliusza. Zostało ostatecznie stłumione już podczas rządów Wespazjana przez jego syna, późniejszego cesarza Tytusa. Stłumione niezwykle krwawo. To wtedy podczas walk spłonęła świątynia jerozolimska (do naszych czasów zachował się jej drobny fragment znany jako Ściana Płaczu), po długim  oblężeniu zostało zdobyte także i miasto: Jerozolima. Dzięki relacjom Józefa Flawiusza znamy wyjątkowo przerażający obraz tamtych dni. Podobno całe rodziny żydowskie pomarły podczas oblężenia z głodu. 97.000 jeńców powleczono do Rzymu i jego prowincji. Nie trzeba dodawać, że wielu spośród nich nigdy tam nie dotarło. Judea opustoszała. Naród żydowski zapłacił za rewoltę niezwykle słoną cenę. Nie ma chyba innego narodu tak bardzo doświadczonego historycznie. Nawet dziś słowa "wolność dla Syjonu" nie byłyby bez pokrycia, w każdym bądź razie jako "pokój".

Monetkę udało mi się zlicytować dość szczęśliwie. Uparciuch-kontrkandytat wycofał się  przy 40centach różnicy ;) Tak więc przedwczoraj stałem się posiadaczem mojego pierwszego Prutaszka i teraz czekam na jego przybycie ;D
« Ostatnia zmiana: 27 Luty 2009, 07:25:27 wysłana przez Gajusz »

Orpio

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 1 359
Odp: Moje ulubione monety
« Odpowiedź #3 dnia: 26 Luty 2009, 21:13:01 »
Gratuluję zakupu!

Poniżej moja próba (nieudolna) przedstawienia inskrypcji na tej monecie:

Awers (górny wers): SaNaTh ShaLOSh czyli "rok trzeci" - wielkimi literami napisane zostały litery, które są w hebrajskiej inskrypcji.
Rewers (dolny wers) ChaRoTh TzION czyli "wolność Syjonu" - j.w.

PS. Oczywiście w języku hebrajskim czyta się od prawej do lewej  ;)
« Ostatnia zmiana: 26 Luty 2009, 22:29:15 wysłana przez Orpio »
Orpio
były Sekretarz IV Triumwiratu TPZN
TPZN nr 029

Gajusz

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 346
  • Verba volant, scripta manet. Oby...
    • Z serca kniei
Odp: Moje ulubione monety
« Odpowiedź #4 dnia: 27 Luty 2009, 07:09:17 »
Dzięki :D

Zaskoczył mnie Pan tym zapisem i trochę zbił w pierwszej chwili z pantałyku  ;) Czyli inskrypcja, którą przedstawiłem jest czysto fonetyczna (jak mówiłem, monety jeszcze pod lupą nie miałem, więc opieram się na zapisie sprzedawcy). W internetowym katalogu nie znalazłem tak precyzyjnie przedstawionego zapisu - jestem wdzięczny za cenne informacje :)

nabializm

  • TPZN 005
  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 2 720
Odp: Moje ulubione monety
« Odpowiedź #5 dnia: 27 Luty 2009, 08:26:03 »


« Ostatnia zmiana: 27 Luty 2009, 08:28:46 wysłana przez nabializm »
Prezes TPZN 005 w stanie spoczynku
- Maciej Nabiałek: ncr3i4@gmail.com

Orpio

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 1 359
Odp: Moje ulubione monety
« Odpowiedź #6 dnia: 28 Luty 2009, 15:54:26 »
Cytuj
W internetowym katalogu nie znalazłem tak precyzyjnie przedstawionego zapisu

A z jakiego katalogu Pan korzystał?

Orpio
były Sekretarz IV Triumwiratu TPZN
TPZN nr 029

Gajusz

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 346
  • Verba volant, scripta manet. Oby...
    • Z serca kniei
Odp: Moje ulubione monety
« Odpowiedź #7 dnia: 01 Marzec 2009, 11:47:27 »
Prutahy oglądałem sobie w WildWindsie. O tutaj:
http://www.wildwinds.com/coins/greece/judaea/

Monetka już doszła i wczoraj odbyła się rodzinna prezentacja.

Trudno uznać Prutaszki za monetki reprezentacyjne; są jak pewna welonka, którą dostałem w dzieciństwie: piękne swoją brzydotą. Ich urok jest wybitnie historyczny. Kiedy ktoś nie wie, jaki bagaż wieków i zdarzeń niesie ze sobą dana moneta, widzi tylko kawałek poszczerbionego metalu wielkości paznokcia. Moi bliscy nie są ignorantami, ale pierwsza reakcja na jego widok i tak była zabawna ;D.
W ogóle wczoraj nagadałem się tyle o cesarzach, że aż ochrypłem…

Znane jest Panom imię Simon Nassi? Sprzedawca załączył je do monety. Mógłby to być „twórca” tej monety? :-\

nabializm

  • TPZN 005
  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 2 720
Odp: Moje ulubione monety
« Odpowiedź #8 dnia: 01 Marzec 2009, 14:25:19 »
Simon Nassi, czy twórca monety? Wątpię bardziej stawiał bym na jakiegoś kolekcjonera który posiadał tą monetę wcześniej.
Prezes TPZN 005 w stanie spoczynku
- Maciej Nabiałek: ncr3i4@gmail.com

Orpio

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 1 359
Odp: Moje ulubione monety
« Odpowiedź #9 dnia: 12 Marzec 2009, 19:42:09 »
Cytuj
Znane jest Panom imię Simon Nassi? Sprzedawca załączył je do monety. Mógłby to być „twórca” tej monety?


Nie wiem czy już Pan rozszyfrował tego Simona Nassi. Być może jest to nazwisko jakiegoś kolekcjonera lub może oznaczać Szymona syna Giorasa jednego z przywódców I powstania żydowskiego. "Nassi" w języku hebrasjkim oznacza "przywódcę".
Orpio
były Sekretarz IV Triumwiratu TPZN
TPZN nr 029

nabializm

  • TPZN 005
  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 2 720
Odp: Moje ulubione monety
« Odpowiedź #10 dnia: 12 Marzec 2009, 20:07:18 »
מנהיג czytamy pamiętając od prawej do lewej już pozwoliłem sobie to odwrócić, tak więc mamy MNHIG czytamy (manhig), co oznacza oczywiście przywódcę,  lidera. Dla przykładu מנהיג העולם החופשי manhig ha-olam ha-chofszi tłumaczymy jako Przywódca Wolnego Świata.
Oczywiście słowo נשיא czytamy nasi. W starożytności to tytuł nadawany przywódcą Sanhedrynu. Zawsze zapowiadane święto 13 Adar (Post Estery, pierwotnie obchodzony jako dzień klęski Judy Machabeusza) przez NASI. Współcześnie nasi to tytuł oznaczający prezydenta.

 
Prezes TPZN 005 w stanie spoczynku
- Maciej Nabiałek: ncr3i4@gmail.com

Gajusz

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 346
  • Verba volant, scripta manet. Oby...
    • Z serca kniei
Odp: Moje ulubione monety
« Odpowiedź #11 dnia: 13 Marzec 2009, 17:55:43 »
Na razie nic mi więcej o panu Nassi nie wiadomo.
Za to muszę przyznać, że obydwaj jesteście Panowie istnymi encyklopediami. Imponujące  :)

Sciurus

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 439
Odp: Moje ulubione monety
« Odpowiedź #12 dnia: 30 Styczeń 2010, 00:20:50 »
Najpierw biblijny wdowi grosz:

„A usiadłszy naprzeciwko skarbnicy, przypatrywał się, jak lud rzucał pieniądze do skarbnicy i jak wielu bogaczy dużo rzucało. Przyszła też jedna uboga wdowa i wrzuciła dwie drobne monety, to jest tyle, co jeden grosz. I przywoławszy uczniów swoich, rzekł im: Zaprawdę powiadam wam, ta uboga wdowa wrzuciła więcej do skarbnicy, niż wszyscy, którzy wrzucali. Bo wszyscy wrzucali z tego, co im zbywało, ale ta ze swego ubóstwa wrzuciła wszystko, co miała, całe swoje utrzymanie”.
Ewangelia wg Św. Marka - 12,38-44.

Wygląda jak maleńka, szara fasolka. Jest to zdewaluowany lepton (1/2 prutacha)

A skąd wiadomo, że owy wdowi grosz to lepton? Ostatnio się zastanawiałem co to za moneta i jak była przedstawiana w różnym czasie (oczywiście zanim  przeczytałem ten wątek). Sięgnąłem po przekład Wujka - dwie drobne monety o wadze kwadransa. Dalej zajrzałem do Wulgaty - kwadrans. Nie dotarłem jednak do oryginału. Tam jest lepton?

Orpio

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 1 359
Odp: Moje ulubione monety
« Odpowiedź #13 dnia: 31 Styczeń 2010, 11:06:45 »
Skoro jest zainteresowanie takim tematem (na razie to tylko 1 osoba, ale myślę, że co najmniej kilka innych też będzie zainteresowanych), założę osobny wątek. Niestety brak czasu, ale może uda mi się dzisiaj.
Orpio
były Sekretarz IV Triumwiratu TPZN
TPZN nr 029

celtycki

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 246
Odp: Moje ulubione monety
« Odpowiedź #14 dnia: 01 Luty 2010, 14:54:33 »
"Mam wreszcie wyjaśnienie tego problemu z wdowimi groszami: bite czy odlewane?
Odlewane w tych matrycach na rysunku były krążki metalu z których potem były bite monety.
A więc sytuacja "albo bite albo odlewane" powinna być zamieniona na "i bite i odlewane"."

A może one były bite z drutu podobnie jak carskie łezki albo co bardziej prawdopodobne z odlanej listwy w kształcie płaskownika. Monety te jak widać nie są mocno rozklepane, ten obcięty rant jest bardzo szeroki, dlatego wydaje mi się że nie było w tym odlewie pogrubień.

 

R E K L A M A
aukcja monet