Aktualności:

  • 20 Wrzesień 2019, 09:33:27

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Dowcip o studentach  (Przeczytany 7878 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Prankster

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 624
    • TPZN
Dowcip o studentach
« dnia: 17 Czerwiec 2008, 15:58:15 »
Coś o studentach, czyli

Egzamin na wydziale radiotechniki. Profesor siedzi i stuka palcami w blat, studenci piszą coś w skupieniu, tylko jeden nic nie kuma. Nagle dwóch studentów zerwało się, podbiegło, wzięło wpisy i wyszło. Potem jeszcze kilku. Potem cała reszta. Na koniec został tylko biedny niekumaty. Profesor mówi do niego:
- Chodź pan, wpiszę dwóję...
- Ale dlaczego? Nie sprawdził pan mojej pracy, a innym pan powpisywał od ręki...
- Panie kolego. Wystukiwałem w blat Morsem: "Kto chce piątkę niech podchodzi... Kto chce czwórkę niech podchodzi..."


Jedzie rajd samochodowy przez Europę. Co 600 km rajd zatrzymuje się aby zatankować paliwo. Po 8000 km tylko jeden samochód nie tankował paliwa - ten, w którym jechali studenci z Polski.
Kierownik rajdu podchodzi i pyta:
- Słuchajcie, przejechaliśmy 8000km a Wy ani razu nie tankowaliście!
Dlaczego????
- Aaaaaa, bo my kasy nie mamy.


Mówi szeregowy do szeregowego:
- Porobimy sobie jaja z naszego kapitana?
- Lepiej nie - wystarczy ze robiliśmy sobie jaja z naszego dziekana.


W akademiku:
- Dziewczęta, chłopcy do nas idą, ściągnijcie szybko majtki!
Słychać szum
- NIE TE, TE ZE SZNURKA!


Z życia studenta:
Proszę o zgłoszenie się na okresowe badania krwi i kału celem oszacowania ile procent studentów ma naukę we krwi a ile w dupie...


Bóg postanowił sprawdzić we wrześniu, co też porabiają studenci. Zesłał więc na ziemię anioła, ten posprawdzał i wraca z raportem:
- Studenci medyka się uczą, studenci uniwereka piją, studenci polibudy piją.
Następną kontrolę zrobił w listopadzie:
- Studenci medyka ryją, studenci uniwereka zaczynają się uczyć, studenci polibudy piją.
Styczeń:
- Studenci medyka kują, aż huczy, studenci uniwereka ryją, studenci polibudy piją.
Początek sesji. Anioł wraca z ziemi i mówi:
Panie Boże, studenci medyka ryją dzień i noc, studenci uniwerka ryją dzień i noc, studenci polibudy się modlą.
A Bóg na to:
- i ci właśnie zdadzą!


Gdzie kojarzą się dobrane pary?
W akademiku! Przed pierwszym każdego miesiąca studentka jest goła, student ma długi.


Na egzamin z logiki studentka przyszła bardzo wydekoltowana i w mini. Myślała, że pójdzie jej jak z płatka. Weszła do sali, profesor zadał jej kolejno trzy pytania, na które nie znała oczywiście odpowiedzi. Wdzięczyła się za to strasznie, więc w końcu zdenerwowany profesor wpisał jej dwóję i wywalił za drzwi.
Na korytarzu kumple od razu pytają jak poszło. Ona na to:
- Ten alfons wpisał mi dwóję!!!
Profesor usłyszał to przez uchylone drzwi, wybiegł na korytarz i poprosił ją o indeks. Przepisał ocenę na trzy i powiedział:
- Może i ja jestem alfons, ale o swoje dziwki dbam.


Studenci wybrali się na egzamin. Czekają pod drzwiami sali, nudziło im się więc zaczęli się bawić indeksami - czyj indeks zatrzyma się bliżej ściany. Tylko że jednemu to nie wyszło zbyt dobrze, bo zamiast w ścianę trafił indeksem pod drzwi, i do sali w której siedział egzaminator. Przeraził się okrutnie, ale za chwilę indeks wyleciał z powrotem. Otwiera, patrzy, a tu ocena z egzaminu: 4.0 Ucieszył się, no więc koledzy postanowili wrzucać dalej. Kolejny dostał 3.5, następny 3.0. W tym momencie zaczęli się zastanawiać... Kolejna ocena wydawała się dosyć jednoznaczna (2.5 nie wchodziło w grę). Wreszcie jeden postanowił zaryzykować. Wrzuca indeks... Czeka... Nagle otwierają się drzwi, staje w nich egzaminator:
- Piątka za odwagę!


I na zakończenie link do cudownej i niezwykle prawdziwej definicji studenta: http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Student

harpsycho

  • Moderator
  • Gaduła
  • *****
  • Wiadomości: 1 216
Odp: Dowcip o studentach
« Odpowiedź #1 dnia: 08 Lipiec 2008, 11:17:59 »
Dwaj studenci zrobili sobie biwak w lasach Kanady. Nagle z gaszczu wylonil sie niedzwiedz i zaczal ich gonic. Przerazeni studenci uciekali co sil w nogach. W pewnej chwili jeden z nich zatrzymal sie i zaczal zmieniac zwykle buty na sportowe buty sprinterskie... Drugi krzyczy do niego: "Co robisz! Przeciez i tak nie uda ci sie przegonic niedzwiedzia!" Na co ten pierwszy: "Nie musze przegonic nidzwiedzia - wystarczy, jesli mi sie uda przegonic ciebie!..."
:-)
JAK KIJEM, TO W MROWISKO!!!!

harpsycho

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 558
    • NOT IN RIC
Odp: Dowcip o studentach
« Odpowiedź #2 dnia: 08 Lipiec 2008, 12:47:20 »
Dwaj studenci...

Kolega pewnie mnie znienawidzi, ale ja znowu się zastanawiam, czemu to ma być dowcip akurat o studentach...  :-\
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

nabializm

  • TPZN 005
  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 2 720
Odp: Dowcip o studentach
« Odpowiedź #3 dnia: 08 Lipiec 2008, 19:42:54 »
Panie Lechu  - Jak by to był biwak o dwóch ośmiornicach to chyba by nie był tak śmieszny  :-\ co złego że są to studenci
Prezes TPZN 005 w stanie spoczynku
- Maciej Nabiałek: ncr3i4@gmail.com

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 558
    • NOT IN RIC
Odp: Dowcip o studentach
« Odpowiedź #4 dnia: 08 Lipiec 2008, 20:44:18 »
Panie Lechu  - Jak by to był biwak o dwóch ośmiornicach to chyba by nie był tak śmieszny  :-\ co złego że są to studenci

Zlego nic. Ja ten dowcip znałem jako zaczynający się od słów "Dwaj koledzy wybrali się na biwak...", ale na tej zasadzie to może też być dowcip o Żydach ("Dwaj Żydzi wybrali się..."), o Rosjaninie i Polaku ("Rusek i Polak wybrali się"), o blonynce (Brunetka i blondynka wybrały się...") itp. itd. Kolega Prankster założył wątek z prawdziwymi dowcipami o studentach, a ten to jest podróbka. Ja bym go przeniósł do działu falsów :-)
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

harpsycho

  • Moderator
  • Gaduła
  • *****
  • Wiadomości: 1 216
Odp: Dowcip o studentach
« Odpowiedź #5 dnia: 08 Lipiec 2008, 23:56:45 »
Nie szkodzi, nie szkodzi - ja juz sie powoli przyzwyczajam, ze Kol. Lech ma ciagle pretensje co do zaszeregowania dowcipow :-) A moze byla bledem proba stworzenia w ogole takiej klasyfikacji, czysto symbolicznej przeciez... Czesto dowcipy naleza rownoczesnie do zupelnie rozmaitych kategorii (Powrot tajemniczej Blondynki/Zydzi, Studenci/dowcipy opowiadane sobie przez malego Jasia, Lech-Czech-i-Rus/Szkoci itp.)

Na oslode przytocze jeszcze jeden "fals" o studentach:
"Dwaj studenci lowili ryby z lodki na jeziorze. Do szalu doprowadzal ich trzeci student, ustawicznie przeszkadzajacy rundkami na nartach wodnych w bezposrednim sasiedztwie! Jakaz byla ich satysfakcja, gdy narciarz w trakcie kolejnej rundki stracil rownowage i zniknal pod powierzchnia wody... Satysfakcja satysfakcja - ale gdy trzeci student przez dluzsza chwile nie wyplywal, dwaj na lodce postanowili go ratowac i wskoczyli do wody. Po kilku nieudanych probach wyciagneli wreszcie nieprzytomnego i polozyli go na dnie lodki. Teraz probuja go ratowac sztucznym oddychaniem metoda "usta w usta". 5 - 10 minut - bezskutecznie. W koncu jeden mowi: "To na nic - a poza tym jemu jakos tak nieprzyjemnie z geby pachnie..." "Faktycznie - i na nogach ma lyzwy, a nie narty..."
JAK KIJEM, TO W MROWISKO!!!!

harpsycho

harpsycho

  • Moderator
  • Gaduła
  • *****
  • Wiadomości: 1 216
Odp: Dowcip o studentach
« Odpowiedź #6 dnia: 10 Lipiec 2008, 14:45:32 »
A wiec teraz pare starych "klasycznych" o studentach. Jakich studentach?  - przede wszystkim studentach medycyny:

"Egzamin na akademie medyczna w Krasnojarsku odbywany publicznie w auli uczelni. Egzamin polega na tym, ze egzaminowany ma w zamknietym worku z rozmaitymi czesciami ciala ludzkiego "wymacac" okreslony obiekt, zidentyfikowac go, a nastepnie zaprezentowac - do kontroli.
Jeden ze zdajacych radzi sobie niezle:
"Nerka!" - "Prosze pokazac!" - faktycznie nerka.
"Kosc piszczelowa" - "Pokazac" - faktycznie kosc piszczelowa. - "No to jeszcze jedna proba i jest pan wolny". - Kandydat bada trzeci obiekt:
"Kielbasa" - konsternacja w komisji i na widowni - "Prosze sie dobrze zastanowic, przeciez to niemozliwe!" - Kandydat zastanawia sie chwile:
"Nie, na pewno kielbasa!" - Zrezygnowany szef komisji: "No dobrze, to prosze pokazac." - Kandydat wyciaga obiekt i jest to... faktycznie kielbasa.
Zamieszanie na widowni - nagle z ostatniego rzedu dramatyczny glos:
"Wania! Nu to czem my wcziera zakuszali???" ;-)


"Pierwsza lekcja anatomii na akademii medycznej w Krasnojarsku. Profesor tlumaczy studentom pierwszego roku zgromadzonym nad zwlokami do sekcji:
"Lekarz, a wiec takze student medycyny, nie moze byc zbytnio obrzydliwy. Dlatego zrobimy teraz test polegajacy na tym, ze kazdy z nas wsadzi temu nieboszczykowi palec do tylka, po czym ten palec oblize - o, w ten sposob!" - i profesor osobiscie demonstruje zaproponowany przez siebie test - "Teraz wy!" - Studenci z pewnym ociaganiem, jednak bez wiekszego oporu poddaja sie jeden za drugim opisanemu testowi. Na zakonczenie profesor stwierdza:
"Test wypadl pomyslnie. Obrzydliwi nie jestescie. Ale spostrzegawczy tez nie jestescie! Bo ja w odroznieniu od was wsadzilem nieboszczykowi do tylka palec srodkowy, ale oblizalem wskazujacy..." ;-)


A teraz z nieco innej beczki:
"Student zdaje egzamin i nie potrafi odpowiedziec absolutnie na zadne pytanie. W koncu zirytowany profesor pyta go: "A przepraszam, jak Pan sobie wyobraza, co to w zasadzie jest - egzamin?" "Egzamin - odpowiada student - to spotkanie dyskusyjne dwoch naukowcow." "Znakomicie - ale co w takim razie powinno nastapic, jesli jeden z tych naukowcow okazalby sie skonczonym oslem?" "To bardzo proste - mowi student - wtedy ten drugi zamyka indeks i wychodzi..." ;-)
JAK KIJEM, TO W MROWISKO!!!!

harpsycho

stasser

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 774
Odp: Dowcip o studentach
« Odpowiedź #7 dnia: 16 Lipiec 2008, 23:49:19 »


Pozdrawiam
Bartek

Orpio

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 1 359
Odp: Dowcip o studentach
« Odpowiedź #8 dnia: 18 Lipiec 2008, 21:59:58 »
dobre, dobre... :)
Orpio
były Sekretarz IV Triumwiratu TPZN
TPZN nr 029

stasser

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 774
Odp: Dowcip o studentach
« Odpowiedź #9 dnia: 07 Sierpień 2008, 00:05:40 »
Jak ja uwielbiam algebre ;)
http://img365.imageshack.us/img365/8382/gallery5356910dn4.jpg
Dowcip o studentach

Pozdrawiam
Bartek

stasser

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 774
Odp: Dowcip o studentach
« Odpowiedź #10 dnia: 07 Sierpień 2008, 00:21:54 »
Przed każdym nowym semestrem:



Po pierwszym tygodniu:


Po drugim tygodniu:



Przed kołem w połowie semestru:


W trakcie koła w połowie semestru:



Po kole w połowie semestru:


Przed egzaminem:



Po zapoznaniu się z harmonogramem egzaminu:


7 dni przed egzaminem:



6 dni przed egzaminem:


5 dni przed egzaminem:



4 dni przed egzaminem:


3 dni przed egzaminem:



2 dni przed egzaminem:


1 dzień przed egzaminem:



Noc przed egzaminem:


Godzina przed egzaminem:



W trakcie egzaminu:


Po wyjściu z sali egzaminacyjnej:



Po egzaminie, w trakcie wakacji:


To są studia!!!



http://www.sesja.neostrada.pl/

Pozdrawiam
Bartek

 

R E K L A M A
aukcja monet