Aktualności:

  • 16 Październik 2019, 23:34:32

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Jeszcze o zmianach w statucie  (Przeczytany 3795 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Wrocek

  • Członkowie TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 841
Jeszcze o zmianach w statucie
« dnia: 14 Kwiecień 2009, 08:08:32 »
W czasie głosowania nad zmianami w statucie TPZN – nie bez racji – wśród części kolegów pojawiły się wątpliwości co do treści zaproponowanych zmian w Art 6, którego przedostatni akapit w wyniku głosowania członków otrzymał brzmienie:
- trzej kandydaci uzyskujący arytmetycznie najwyższe wyniki punktowe w wyborach wejdą w skład nowego Triumwiratu, obejmując stosownie do ilości uzyskanych punktów stanowiska Prezesa, Wiceprezesa i Sekretarza Triumwiratu. Korektura czysto arytmetycznych wyników wyborów możliwa będzie w sytuacji, gdyby nie pokryły się one z uprzednio wyrażonymi oświadczeniami odnośnie zamiaru objęcia przez wybranych kandydatów stanowisk w przyszłym Triumwiracie. Spośród kandydatów (na to samo stanowisko) uzyskujących w wyborach identyczną ilość punktów  pierwszeństwo otrzymają ci z dłuższym stażem członkowskim TPZN

Faktem jest, że dotychczas ta kwestia nie była uregulowana, więc zaproponowane przez Triumwirat rozwiązanie wypełniło tą lukę. Nie oznacza to jednak, że jest to uregulowanie ostateczne i już niezmienialne.
Ale jakie inne rozwiązanie można zaproponować ?
Przykład 1:
Spośród kandydatów na to samo stanowisko uzyskujących w wyborach identyczną ilość punktów pierwszeństwo otrzymuje ten, który jest bardziej aktywny na forum (tj. ten z większą ilością wpisów)
… ale czy większa ilość wpisów decyduje o większym zaangażowaniu ? Otóż wcale nie musi, ponieważ mogą być to wpisy o treści „A ja nic na ten temat nie mam do powiedzenia” lub „Cześć, czuję się dobrze”.
Przykład 2:
Spośród kandydatów na to samo stanowisko uzyskujących w wyborach identyczną ilość punktów pierwszeństwo otrzymuje ten, który ma większe doświadczenie w zakresie numizmatyki
…  ale jak można zmierzyć lub zważyć doświadczenie poszczególnych kandydatów ?
Przykład 3:
W przypadku, gdy 2-ch kandydatów na to samo stanowisko uzyska w wyborach identyczną ilość punktów, przeprowadza się dodatkowe głosowanie dotyczące tego stanowiska, a wybory następują tylko spośród tych kandydatów
… ale i tu pojawia się cała seria innych problemów, a mianowicie np. co w sytuacji, gdy dotyczy to stanowiska prezesa, a jeden z kandydatów do stanowiska v-ce (jeszcze inny trzeci kandydat, co chciał kandydować tylko na tą funkcję) dostał już od głosujących 100% poparcia?

Takie przykłady rozwiązań można wymieniać jeszcze długo, ale zawsze będą do nich jakieś kontrargumenty.
Jeżeli uważacie, że do tego tematu należy powrócić i zastanowić się nad rozwiązaniem innym, niż zaproponował Triumwirat i które aktualnie zaczęło już w wyniku naszego głosowania obowiązywać, to czekamy na Wasze głosy.

Pozdrawiam
Wrocek
TPZN 033  V-ce Prezes
« Ostatnia zmiana: 14 Kwiecień 2009, 11:16:23 wysłana przez Wrocek »
TPZN 033   V-ce Prezes w stanie spoczynku

harpsycho

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 1 216
Odp: Jeszcze o zmianach w statucie
« Odpowiedź #1 dnia: 17 Kwiecień 2009, 12:32:23 »
Witam :-)

trzeci z przykladow podanych przez Dariusza jest bardzo interesujacy - dlatego postanowilem zamiescic moja interpretacje. Przede wszystkim kandydowanie do Triumwiratu nie jest kandydowaniem na okreslone stanowiska - rozdzial tychze dokonuje sie w pierwszej linii zgodnie z arytmetycznymi wynikami wyborow. Natomiast kandydaci moga swoja wymagana przez Statut zgode na kandydowanie ograniczyc co do tylko okreslonych stanowisk w przyszlym Triumwiracie. Tego typu oswiadczenie woli ma zgodnie z dyskutowanym artykulem priorytet w stosunku do arytmetycznych wynikow wyborow i moze w okreslonych sytuacjach nawet spowodowac utrate stanowiska na rzecz kandydata z mniejsza iloscia glosow!

Prosze zauwazyc, ze "problem" zasygnalizowany przez Dariusza w przykladzie 3 istnieje takze w wypadku rozwiazania Art. 6 uchwalonego przez nas aktualnie: Kandydaci A i B uzyskali ex aequo te sama, najwyzsza ilosc punktow, wygrali wiec wybory. Kandydat C uzyskal kolejna co do rangi punktacje - ale zgadzal sie wylacznie na objecie stanowiska wiceprezesa. Niezaleznie od tego, jaka metoda posluzymy sie przy roztrzygnieciu pierwszenstwa miedzy kandydatami A i B, jasne jest, ze oni obejma stanowiska prezesa/wiceprezesa, kandydat C natomiast straci  stanowisko sekretarza na rzecz kandydata D, choc ten otrzymal mniej punktow. W ten sposob funkcjonuje wspomniana przez Art. 6 "Korektura czysto arytmetycznych wyników wyborów".

A co - spytacie - jak bylo tylko 3 kandydatow? Naturalnie problem. W pierwotnej wersji Statutu mielismy na to dictum: "Ostateczna Lista Wyborcza musi zawierać przynajmniej trzech kandydatów, jeżeli wszyscy oni zgodzili się objąć dowolne stanowiska w Triumwiracie - albo odpowiednio więcej w przeciwnym wypadku: tak, aby na każde stanowisko w Triumwiracie kandydowały przynajmniej trzy osoby".
Ale chec sformulowania w Statucie reguly na kazda mozliwa okazje konczy sie niestety tak, ze mial on wowczas 8 stron A4 drobnym maczkiem (obecna wersja - 2 strony). Moznaby nawet przewidziec, ze gdybysmy postepowali konsekwentnie wg. pierwotnej filozofii, przez wieki funkcjonowania TPZN wyszedlby z tego nowy Talmud ;)
Dlatego w korekturach statutowych szukamy rozwiazan jak najprostszych - wlasnie zeby nie bylo koniecznosci formulowania na pol strony np. procedury uzupelniajacych wyborow...

W opisanej sytuacji staralbym sie np. jako przyjmujacy wpisy na liste kandydatow nie doprowadzic do sytuacji, ze sa tylko trzej i jeszcze ograniczaja sie do okreslonych stanowisk. A gdyby juz taka sytuacja nastapila - to jako powadzacy wybory staralbym sie po fakcie uzyskac zgode kandydata C na objecie funkcji Sekretarza (w tej sytuacji nie zaszkodziloby to interesom nikogo - bo nie ma kandydata D z poprzedniego akapitu) - albo w nastepnej kolejnosci - zgode na objecie tej funkcji przez tego sposrod kandydatow A i B, ktory "przegralby" w konkurencji pomiedzy obydwoma. Jesliby mi sie to nie udalo, musialbym wybory uniewaznic. Taki tryb postepowania uwazalbym za zgodny z duchem Statutu - choc nie okreslony drobiazgowo jego artykulami. Dyskusja nad kazdym przepisem prawnym musi moim zdaniem zawsze byc poszukiwaniem rozsadnego kompromisu miedzy tym, co zostanie zapisane, a tym, co jednostki wykonawcze musza roztrzygac wg. wlasnego sumienia :)

Pozdrawiam!

Marek
« Ostatnia zmiana: 17 Kwiecień 2009, 12:35:50 wysłana przez harpsycho »
JAK KIJEM, TO W MROWISKO!!!!

harpsycho

 

R E K L A M A
aukcja monet