Aktualności:

  • 18 Lipiec 2019, 00:27:59

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Lenin za 200 tys. zł :-)  (Przeczytany 19943 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.


Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 519
    • NOT IN RIC
Odp: Lenin za 200 tys. zł :-)
« Odpowiedź #1 dnia: 04 Lipiec 2014, 12:54:29 »
Ale o co chodzi? To jakiś monstrualny żart? Atak choroby?

Na wielu z tych monet w istocie widać punce. Jest Lenin za 200 tys, ale jest i 22 menniczych monet z Ameryki za 9,99 zł. Czyli oferta na każdą kieszeń  :)

Nadto pan ten ma kilka tysięcy zadowolonych klientów...
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

DzikiZdeb

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 3 522
Odp: Lenin za 200 tys. zł :-)
« Odpowiedź #2 dnia: 04 Lipiec 2014, 13:46:09 »
Za bardzo nie śledziłem działalności tego pana, ale wydaje się, że latami handlował XX-wieczną drobnicą. W pewnym momencie nastąpiło jakieś dziwne zjawisko przyrodnicze, które nakazało mu przerobić wyselekcjonowane egzemplarze na psie numerki. Gdzieś tam w tym wątku kafejkowym zapowiada nawet wydanie katalogu owych "dzieł".

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 519
    • NOT IN RIC
Odp: Lenin za 200 tys. zł :-)
« Odpowiedź #3 dnia: 04 Lipiec 2014, 16:15:43 »
W pewnym momencie nastąpiło jakieś dziwne zjawisko przyrodnicze

Znaczy - waryat.

Tyle że numizmatyczny, więc nie kolejny Napoleon, ale kolejny Emeryk Hutten-Czapski. A puncuje, co tam akurat ma pod ręką...
« Ostatnia zmiana: 04 Lipiec 2014, 16:18:48 wysłana przez Lech Stępniewski »
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

Chrobry

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 341
Odp: Lenin za 200 tys. zł :-)
« Odpowiedź #4 dnia: 04 Lipiec 2014, 20:51:04 »
Ja nie rozumiem jednego. Chciał puncować to niech sobie puncuje, może to snobistyczne,ale jeszcze wyobrażam sobie wybronienie się z takiej decyzji. Dlaczego jednak te punce są centralnie na rysunku/portretach awersu i rewersu,a nie gdzieś w tle? Beznadziejne wykonanie puncy już przemilczę.
\\\\\\\"Wszystko co można kupić za pieniądze jest tanie.\\\\\\\" Erich Maria Remarque

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 519
    • NOT IN RIC
Odp: Lenin za 200 tys. zł :-)
« Odpowiedź #5 dnia: 04 Lipiec 2014, 20:58:34 »
Ja nie rozumiem jednego.

Waryata nie da się zrozumieć z definicji. Gdyby postępował zrozumiale, nie byłby waryatem  :)
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

qcho

  • Triumwirat TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 1 492
  • Legitymacja: TPZN nr 068
  • Zainteresowania: Naśladownictwa i imitacje trojaków
Odp: Lenin za 200 tys. zł :-)
« Odpowiedź #6 dnia: 09 Lipiec 2014, 09:43:07 »
Jakby tak odfiltrować wszystkie zaczepki słowne i obudowę prowokacyjną tego happeningu, to można odnaleźć w wypowiedziach tego
jegomościa sporo prawdy:


"Numizmatyka jest piękna i kształci. A numizmatykę "niszczą": 1. Lustrzanki i medaliki, które nie były w obiegu. 2. Wszystkie pudełka - tzw."trumienki"."

i np porównania do wystawiania w trumienkach peerelowskich złotówek za niebotyczne kwoty przez firmy numizmatyczne.

Może jednak prowokacja - fakt bardzo jaskrawa, ale tylko takie dzisiaj docierają do ludzi.
jarek

krzysztofgg

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 263
Odp: Lenin za 200 tys. zł :-)
« Odpowiedź #7 dnia: 09 Lipiec 2014, 15:21:38 »
Widziałem wczesniej owego lenina,ale przemilczałem.Był temat tzw metody na ''dziadka'' i tam już ktoś linki z leninem wkleił.
Swoją drogą ten ''od punc'' jest zobowiązany zapłacić allegro prowizję za wystawianie,bo prowizja od sprzedazy nie zdazy się.Ogólnie zaczęłły mnie męczyć te tematy.

ps. o ile z punktu widzenia osoby z zewnatrz faceta od ''słoików'' mozna uznać za przedsiębiorczą osobę,bo towar mu ''schodzi'' to tutaj sytuacja jest nieco inna.Może to ekperyment jakis.Żeby pomysł wypalił najpierw trzeba wypróbować czy działa.Mysz doswiadczalnych tutaj raczej nie będzie

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 519
    • NOT IN RIC
Odp: Lenin za 200 tys. zł :-)
« Odpowiedź #8 dnia: 09 Lipiec 2014, 15:35:45 »
jest zobowiązany zapłacić allegro prowizję za wystawianie

Złotówkę. Czy to będzie 300 złotych, czy tysiąc, czy 10 tysięcy. A dwieście tysięcy wygląda zdecydowanie bardziej po waryacku.

Tak więc taki zupełny waryat to on nie jest :-)
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

krzysztofgg

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 263
Odp: Lenin za 200 tys. zł :-)
« Odpowiedź #9 dnia: 09 Lipiec 2014, 18:56:48 »
no to mam info o czymś o czym nie wiedziałem
Za złocisza mozna hulać do woli po alle...

cancan62

  • Triumwirat TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 3 966
Odp: Lenin za 200 tys. zł :-)
« Odpowiedź #10 dnia: 09 Lipiec 2014, 23:46:59 »
Zwracam uwage, ze te puncowane monety choc sa (byly) w niezlych stanach, to rzadkosciami raczej nie sa. Sprzedawca wydaje sie czlowiekiem inteligentnym, oceniajac wiekszosc jego odpowiedzi.

Nie do konca zgadzam sie z opinia, ze tzw. "trumienki" szkodza numizmatyce. Byc moze nie rozumiem tej racji. Chetnie poslucham uzasadnienia.
Np. rynek amerykanski opiera sie na nich. Moneta po gradingu staje sie towarem mniej wiecej gwarantowanym. Mozna ja kupowac nieomal w ciemno. Ja osobiscie nie odbieralbym ludziom takiej opcji. Oczywiscie, przy zalozeniu, ze grading byl zrobiony przez renomowane firmy, nie PCG. Sprzedac toto jest latwiej jesli jest w slabie.

Kupuje ja ci czasami takie rozne "trumienki" przy zalozeniu, ze sam oceniam stan. Jesli idzie o PCGS to tylko wierze im kiedy w gre wchodza monety USA lub kanadyjskie. Polskie monety ogladam staranniej.
Wszystko przemija. Dzisiaj choinka, jutro kawal kija...Jacek

Glider

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 261
Odp: Lenin za 200 tys. zł :-)
« Odpowiedź #11 dnia: 10 Lipiec 2014, 07:40:31 »
Wpis na blogu pana Chalupskiego na temat puncowania monet i ostatnich dyskusji na forum Allegro:
http://zbierajmymonety.blogspot.com/2014/07/zaiste-wariat-na-swobodzie-najwieksza.html?spref=fb

Pibyk skasował już wątek na forum Allegro.
Może i dobrze, bo moim zdaniem główny "bohater" to troll internetowy, który czerpał satysfakcję z emocji, jakie wywoływał.

qcho

  • Triumwirat TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 1 492
  • Legitymacja: TPZN nr 068
  • Zainteresowania: Naśladownictwa i imitacje trojaków
Odp: Lenin za 200 tys. zł :-)
« Odpowiedź #12 dnia: 10 Lipiec 2014, 09:58:30 »

Nie do konca zgadzam sie z opinia, ze tzw. "trumienki" szkodza numizmatyce. Byc moze nie rozumiem tej racji. Chetnie poslucham uzasadnienia.
Np. rynek amerykanski opiera sie na nich. Moneta po gradingu staje sie towarem mniej wiecej gwarantowanym. Mozna ja kupowac nieomal w ciemno. Ja osobiscie nie odbieralbym ludziom takiej opcji. Oczywiscie, przy zalozeniu, ze grading byl zrobiony przez renomowane firmy, nie PCG. Sprzedac toto jest latwiej jesli jest w slabie.

Kupuje ja ci czasami takie rozne "trumienki" przy zalozeniu, ze sam oceniam stan. Jesli idzie o PCGS to tylko wierze im kiedy w gre wchodza monety USA lub kanadyjskie. Polskie monety ogladam staranniej.


Moje podejście jest bardzo konkretne:
Przesłanka subiektywna:

- monetę muszę wziąć w paluchy - bez tego to jak całowanie przez szybę

Przesłanka obiektywna ( tak myślę )

- grading może u początkujących zbieraczy wyłączyć myślenie - i dlatego jest niebezpieczny.

jarek

cancan62

  • Triumwirat TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 3 966
Odp: Lenin za 200 tys. zł :-)
« Odpowiedź #13 dnia: 10 Lipiec 2014, 17:00:03 »
Dzieki qcho,
Rozumiem i szanuje. Dla mnie subjektywnie te powody nie maja wiekszego zastosowania, gdyz staram sie nie dotykac monet. Nic mnie tak nie drazni jak odciski palcow.  ;D

Zgadzam sie, ze zrobienie dobrego zdjecia monety w jakimkolwiek "opakowaniu" graniczy z cudem, ale to inna sprawa.
« Ostatnia zmiana: 10 Lipiec 2014, 18:33:08 wysłana przez cancan62 »
Wszystko przemija. Dzisiaj choinka, jutro kawal kija...Jacek

krzysztofgg

  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 263
Odp: Lenin za 200 tys. zł :-)
« Odpowiedź #14 dnia: 10 Lipiec 2014, 23:55:38 »
Zgadzam się z qcho.nie wyobrażam sobie nie dotknąć monety.
cancan62
Piszesz ''rozumiem i szanuję'' Sporo myslałem czy się odezwać,ponieważ nie chciałbym cię urazić.
Też chciałbym zrozumieć zwolenników nietykalności monet (co oznacza że na razie nie rozumiem)
Może przedstawisz mi argumenty które pomogą mi to zrozumieć?
(nie mam na mysli lustrzanek których nawet nie wolno dotykać i których niektórzy nie uwarzają za numizmaty) bo mowa była o odciskach palców,tak?
Chodzi np o blaszki z XVII w którym przez dotknięcie w żaden sposób krzywdy nie zrobisz

 

R E K L A M A
aukcja monet