Strona główna | Forum | Artykuły | Galeria | Kalendarz
TPZN - Forum numizmatyczne
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?
25 Wrzesień 2018, 22:30:32


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: 1 [2]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Książki o historii polskiego mennictwa  (Przeczytany 15506 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
dariusz.m
Stały bywalec
***
Poland Poland

Stowarzyszenie:
Polskie Towarzystwo Numizmatyczne
Zainteresowania:
polskie szelągi

Wiadomości: 473



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #15 : 28 Kwiecień 2015, 10:22:41 »

Cytuj
Proszę mi się nie dziwić, że mnie to bulwersuje. Od wielu lat próbuję walczyć z mitami na temat pieniądza getta łódzkiego. Niestety, jak widać jest to walka z wiatrakami, ale nie poddaję się.
Nie chodzi mi o to, że krytyka błędów w publikacji P. Dylewskiego jest czymś złym. Razi mnie raczej forma tej krytyki.
Cytuj
publikacja na temat banknotów getta łódzkiego oraz dwa artykuły w Biuletynie Numizmatycznym (nr 4/2012, nr 4/2013)
Jak będę miał okazję z przyjemnością przeczytam.
Pozdrawiam
Zapisane

gumer
Stały bywalec
***
Poland Poland

Zainteresowania:
Pieniądze getta łódzkiego

Wiadomości: 140


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #16 : 28 Kwiecień 2015, 10:56:48 »

Cytuj
Jak będę miał okazję z przyjemnością przeczytam.

Zapomniałem o jeszcze jednym artykule - Grosz 139/2014 Uśmiech
Pozdrawiam.
Zapisane

pasjonatort
Rada Oficerów TPZN
Gaduła
*
Poland Poland

Zainteresowania:
Zygmunt III - orty gdańskie. Gustaw - trojaki elbląskie.

Wiadomości: 1 324


TPZN 080


Zobacz profil
« Odpowiedz #17 : 28 Kwiecień 2015, 11:16:20 »

Kolego gumer masz rację, ale mimo wszystko wystarczyłoby przesłać maila z prostą informacją. Zapraszam do zapoznania się z moimi artykułami.  Mrugnięcie
A tak na marginesie to może uda Ci się sporządzić jakiś artykulik do BI TPZN na temat "mitów" powielanych w opisach monet getta? Uśmiech

Co do samej literatury to chyba nie ma jednej pozycji, która byłaby wszechstronna i wystarczająca. Kałkowski to idealna pozycja na początek, coś do czego czasem się wraca. Natomiast z powodu upływu lat powstała potrzeba na pojawienie się czegoś nowego. I w planach taką pozycją miała być książka Dylewskiego, która była zresztą reklamowana jako nowe tysiąc lat. Mrugnięcie Czy się udało? Raczej nie. Poza świetną szatą graficzną, jednak opisy pozostawiają niedosyt. Mimo wszystko obie pozycje się uzupełniają i dla osób, które szukają literatury opisującej całokształt polskiej numizmatyki to razem z czterotomowym Kopickim na pewno pozycje obowiązkowe.

Ze swojej strony, od osoby o duże węższym zakresie zainteresowań, które skupiają się tylko i wyłącznie na Polsce Królewskiej. Mogę polecić coś jeszcze innego.
Atlas Monet Polskich i Litewskich od XVI do XVIII wieku. Coś na wzór katalogu, ale przede wszystkim ciekawe są strony zawierające - opisy legend na monetach, systemy monetarne, tabele siły nabywczej.
Po prostu takie podstawowe informacje w pigułce. Pod podanym linkiem można dokładniej przeczytać opis książki oraz zobaczyć przykładowe strony. Cały czas do nabycia na allegro.

http://gndm.pl/czytelnia/literatura/Atlas_Monet_Polskich_i_Litewskich_od_XVI_do_XVIII_wieku;4.html
Zapisane

zenonmoj
Triumwirat TPZN
Gaduła
*
Poland Poland

Legitymacja: TPZN nr 058
Zainteresowania:
Monety rzymskie, głównie tetrarchowie, Konstantyn i rodzinka; Rzeczpospolita przedrozbiorowa.

Wiadomości: 3 255



Zobacz profil
« Odpowiedz #18 : 28 Kwiecień 2015, 15:56:07 »

Nie chcę pracować za pana Dylewskiego. Sądzę, że pan Dylewski poszedł na łatwiznę i poprzepisywał informacje z różnych źródeł, nie zastanawiając się, czy są rzetelne, czy nie.
Szkoda. Proszę jednak zwrócić uwagę, że Kolegi publikacje są wszystkie późniejsze niż 2011, rok publikacji książki Dylewskiego.
W przypadku publikacji tak obszernej niestety nie można inaczej, jak czerpać z różnych źródeł, które uzna się za wiarygodne. Nie sposób wiedzieć wszystkiego. Kolega pisze, że praca powinna być poprzedzona wieloletnimi badaniami. Zapytam: jak wieloletnie musiałyby to być badania, aby poznać naprawdę wyczerpująco wszystkie przedstawione w książce tematy (od znalezisk monet starożytnych, przez denary piastowskie, Jagiellonów, królów elekcyjnych, do współczesności)? A raczej zapytam, czy to w ogóle jest możliwe...?
Często zresztą zdarza się też, że w międzyczasie ktoś odkryje coś nowego - o czym niekoniecznie trzeba natychmiast wiedzieć, albo czego już nie można z technicznych względów w publikacji uwzględnić... W książce nie ma na przykład niczego o ostatnich znaleziskach monet celtyckich w okolicach Raciborza i na Kujawach - bo to sprawy bardzo świeże!
Co do udostępniania: ja - a sam jestem naukowcem - swoją wiedzą chętnie się dzielę. Niech rzetelne informacje idą w świat!

ZM

PS. Zdaję sobie sprawę z różnych niedostatków tej publikacji, ale takowe posiadają wszystkie książki, od Iliady, przez Don Quichote'a, Pana Tadeusza i Historię Wszechzwiązkowej Komunistycznej Partii Bolszewików do instrukcji obsługi różnych tupolewów i promów kosmicznych (o Biblii i Koranie nie wspomnę...)
Zapisane
Gradiv
Stały bywalec
***
Poland Poland

Zainteresowania:
Polska i kraje sąsiednie w XVI-XVII w.

Wiadomości: 695


Zobacz profil
« Odpowiedz #19 : 30 Kwiecień 2015, 08:17:30 »

Nie mogę dokładnie zrecenzować omawianej księgi, ponieważ przejrzałem ją wyłącznie w księgarni. Otworzyłem na chybił trafił, przeczytałem opis florena Łokietka i wymiękłem… W innych fragmentach (średniowiecze, okres wczesnonowożytny) jest podobnie. Pan Autor sili się na naukowy  sztafaż, ale nie za bardzo rozumie o czym pisze, mam wrażenie, nie za bardzo łapie sens niektórych pojęć które stosuje. Nie kupiłem, uznałem że czytanie czegoś takiego to strata czasu, a same bardzo ładne obrazki strat moralnych nie zrekompensują. Pan Dylewski, jak można znaleźć w necie, zawodowo zajmuje się pisaniem albumów i przewodników. Uznał, że jest rynek na album z monetami, i nic w tym złego. Jednak „dzieło” zatytułował „Historia pieniądza na ziemiach polskich” – a to sugeruje coś zupełnie innego niż rzeczywista zawartość, tym bardziej, że autor chwali się konsultacją u prof. Paszkiewicza. Wyszło jednak mniej więcej tak, jakby inny laik zadzwonił do prof. Wolszczana i następnego dnia napisał podręcznik astronomii.  Pewnie Autor rzeczywiście poświęcił dużo pracy i czasu, ale przypisywanie mu dużej wiedzy z zakresu numizmatyki jest grubą przesadą. Do tego ten drewniano-napuszony język...

Cytuj
Same informacje mimo wszystko są w miarę aktualne

Przy bardzo małej dokładności miary pomiaru   Mrugnięcie
Zapisane
Mad_Tiger
Stały bywalec
***
Poland Poland

Stowarzyszenie:
Jednoosobowe Towarzystwo Kolekcjonera Monet Obiegowych Uśmiech
Zainteresowania:
Monety Obiegowe II RP, PRL oraz III RP

Wiadomości: 406


...


Zobacz profil
« Odpowiedz #20 : 11 Maj 2015, 18:51:28 »

No i sobie kupiłem Uśmiech / Smutny



Przejrzałem oraz przeczytałem póki co 71 stron ...

Plusy "+":
- zdjęcia
- podoba mi się również okładka
- dość tanio za nią zapłaciłem (nowa zafoliowana)

Minusy "-":
- nie odpowiada mi jej format (dłuższa w poziomie, krótsza w pionie - wolałbym normalny książkowy)
- układ książki systemami/nominałami wolałbym chronologiczny - okresami/władcami
- powielanie tych samych informacji (ze względu na jej układ Nominałowy):
Cytuj
Rozdział o ternarze (trzeciaku) strona 41:
w systemie 1 zł polski obrachunkowy = 5 szóstaków = (...) = 540 denarów
Cytuj
Rozdział o groszu strona 46:
Wszedł on w skład systemu 1 złoty polski obrachunkowy = 5 szóstaków = (...) = 540 denarów
Cytuj
Rozdział o szelągu strona 62:
jako równowartość 1/90 złp w systemie: 1 złoty polski obrachunkowy (...) i jak wyżej
- brak mi obok zdjęcia danych monety (głównie średnicy, później wagi)

Jak przeczytam do końca do wypowiem się o niej trochę więcej Uśmiech Te "+" i "-" są tak na szybko i na pierwszy rzut oka Uśmiech
Zapisane

"Tu przyklęka numizmatyk,
Słychać jego serca bicie.
To pieniądza jest fanatyk,
W biciu monet jego życie."


Mój skromny zbiorek monet zagranicznych:
http://pl.ucoin.net/uid32181 Mad_Tiger
DzikiZdeb
Gaduła
****

Wiadomości: 2 828


Zobacz profil
« Odpowiedz #21 : 11 Maj 2015, 19:20:53 »

sobie kupiłem
Zdecydowanie bardziej warto było zainwestować w książkę prof. Paszkiewicza "Podobna jest moneta nasza do urodnej Panny. Mała historia pieniądza polskiego", będącą równocześnie katalogiem 50 WCN.
Zapisane
husyta74
Stały bywalec
***
Zainteresowania:
Wczesne średniowiecze (Polska + sąsiedzi), Śląsk

Wiadomości: 227



Zobacz profil
« Odpowiedz #22 : 11 Maj 2015, 21:11:17 »

Święta prawda!
Mam cichą nadzieję, że jest to zaczyn do jakiejś poważniejszej przekrojowej pozycji na temat historii pieniądza profesora B. Paszkiewicza.

Pozdrawiam

Waldek
Zapisane

Naukę buduje się z faktów tak jak dom buduje się z cegieł, ale samo nagromadzenie faktów nie jest jeszcze nauką, podobnie jak kupa cegieł nie jest domem. 

Henri Poincaré
DzikiZdeb
Gaduła
****

Wiadomości: 2 828


Zobacz profil
« Odpowiedz #23 : 11 Maj 2015, 21:16:38 »

jest to zaczyn do jakiejś poważniejszej przekrojowej pozycji
Zapytałem Go wprost na jakimś wykładzie, kiedy "Wielka historia pieniądza", odpowiedział wymijająco, że najpierw "musi się wyprzedać cały nakład małej", ale widać, że ma ochotę zmierzyć się na poważnie z tematem :-)
Zapisane
Mad_Tiger
Stały bywalec
***
Poland Poland

Stowarzyszenie:
Jednoosobowe Towarzystwo Kolekcjonera Monet Obiegowych Uśmiech
Zainteresowania:
Monety Obiegowe II RP, PRL oraz III RP

Wiadomości: 406


...


Zobacz profil
« Odpowiedz #24 : 11 Maj 2015, 21:58:37 »

sobie kupiłem
Zdecydowanie bardziej warto było zainwestować w książkę prof. Paszkiewicza "Podobna jest moneta nasza do urodnej Panny. Mała historia pieniądza polskiego", będącą równocześnie katalogiem 50 WCN.

Wiem , wiem ... ale akurat nie mogłem jej znaleźć ... a na allegro nadal niema ... a zakup bezpośrednio na WCN (100 zł) to dla mnie trochę za dużo (na chwilę obecną).

Jakby ktoś miał używaną za połowę ceny to z chęcią kupię Uśmiech
Zapisane

"Tu przyklęka numizmatyk,
Słychać jego serca bicie.
To pieniądza jest fanatyk,
W biciu monet jego życie."


Mój skromny zbiorek monet zagranicznych:
http://pl.ucoin.net/uid32181 Mad_Tiger
DzikiZdeb
Gaduła
****

Wiadomości: 2 828


Zobacz profil
« Odpowiedz #25 : 12 Maj 2015, 08:12:39 »

na allegro nie ma
Na ten przykład w zeszły czwartek jeden egzemplarz sprzedał się za 52 zł...
http://allegro.pl/7398-wcn-50-paszkiewicz-podobno-jest-moneta-i5305427073.html
Zapisane
Mad_Tiger
Stały bywalec
***
Poland Poland

Stowarzyszenie:
Jednoosobowe Towarzystwo Kolekcjonera Monet Obiegowych Uśmiech
Zainteresowania:
Monety Obiegowe II RP, PRL oraz III RP

Wiadomości: 406


...


Zobacz profil
« Odpowiedz #26 : 12 Maj 2015, 10:35:43 »

Miałem ustawione aby zalicytowało na 50 zł ... nie było mnie w domu i nie miałem jak zwiększyć
Zapisane

"Tu przyklęka numizmatyk,
Słychać jego serca bicie.
To pieniądza jest fanatyk,
W biciu monet jego życie."


Mój skromny zbiorek monet zagranicznych:
http://pl.ucoin.net/uid32181 Mad_Tiger
DzikiZdeb
Gaduła
****

Wiadomości: 2 828


Zobacz profil
« Odpowiedz #27 : 12 Maj 2015, 18:30:44 »

50 zł
Oczekiwanie na okazje przy literaturze numizmatycznej to dość ryzykowny pomysł. Nakłady są przeważnie niewielkie i nawet jak schodzą dłuższy czas, to potem przeważnie reprintu w ogóle nie ma, albo jest za ładnych parę lat i potem człowiek pluje sobie w brodę, że nie kupił za wyjściową cenę. Taki np. czterotomowy Kopicki przez długi czas był od ręki za 150 złociszy, aż się nakład wyczerpał. Pozycja popularna, więc dalej go łatwo upolować, ale chyba poniżej 250 na dzień dzisiejszy nie da rady.
Zapisane
JRobert
Stały bywalec
***
Poland Poland


Wiadomości: 157


Zobacz profil
« Odpowiedz #28 : 13 Maj 2015, 09:46:06 »

50 zł
Oczekiwanie na okazje przy literaturze numizmatycznej to dość ryzykowny pomysł. Nakłady są przeważnie niewielkie i nawet jak schodzą dłuższy czas, to potem przeważnie reprintu w ogóle nie ma, albo jest za ładnych parę lat i potem człowiek pluje sobie w brodę, że nie kupił za wyjściową cenę. Taki np. czterotomowy Kopicki przez długi czas był od ręki za 150 złociszy, aż się nakład wyczerpał. Pozycja popularna, więc dalej go łatwo upolować, ale chyba poniżej 250 na dzień dzisiejszy nie da rady.
Z Kopickim się zgadza, ale tu raczej niekoniecznie. Za Kopickiego każdy musiał te 150 złotych zapłacić więc ciężko, żeby sprzedał się dużo taniej, natomiast z katalogiem WCN jest tak, że wiele osób dostało go za darmo i bez większego żalu pozbędzie się go za pół ceny.

Pamiętam też czas, że katalog Kurpiewskiego dotyczący Wazy (seria KAW) sprzedawał się za 200-250 złotych i poniżej dwóch stów nie było szans tego kupić. Po pół roku polowania kupiłem katalog za około 100 złotych, a choćby teraz jest oferta na allegro za 140.
Zapisane
DzikiZdeb
Gaduła
****

Wiadomości: 2 828


Zobacz profil
« Odpowiedz #29 : 13 Maj 2015, 09:57:39 »

wiele osób dostało go za darmo
To racja :-) Dawno nie kupowałem w WCN i nawet zapomniałem, że rozsyłają katalogi. Ostatni, jaki dostałem nosił numer trzydziesty któryś.

Pamiętam też czas, że katalog Kurpiewskiego dotyczący Wazy (seria KAW) sprzedawał się za 200-250 złotych i poniżej dwóch stów nie było szans tego kupić. Po pół roku polowania kupiłem katalog za około 100 złotych, a choćby teraz jest oferta na allegro za 140.
W tym przypadku wyszedł Kopicki z 2007 i dlatego cena Kurpiewskiego poszła nieco w dół.
Zapisane
Strony: 1 [2]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Numizmatyka - linki do stron | Najlepsze strony numizmatyczne
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines

Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS! Dilber MC Theme by HarzeM