Aktualności: Kalendarz TPZN 2021 - http://forum.tpzn.pl/index.php/topic,15351.msg115701.html#msg115701

  • 29 Listopad 2020, 17:57:54

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Chrzest Konstantyna Wielkiego  (Przeczytany 5817 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 7 016
    • NOT IN RIC
Odp: Chrzest Konstantyna Wielkiego
« Odpowiedź #15 dnia: 22 Czerwiec 2015, 02:15:02 »
W kwestii samego mostu Konstantyna powstały teorie, że był to najdłuższy most wzniesiony w historii przez Rzymian. Wśród tych teorii pojawia się również temat tzw. Wału Konstantyna, umocnionego odcinka składającego się z umocnień w postaci ziemnych wałów i rowów w stylu Wału Hadriana.

O, nie tylko nam wyobraźnia dopisuje!

Jeśli Pan nie ma, a będzie zainteresowany, to mogę podesłać Panu pdf z artykułem Vasile Marculet o geopolityce Konstantyna w regionie naddunajskim.

Dziękuję za wiadomość. Już sobie ściągnąłem. Ze swej strony polecam Panu artykulik Alexandru Madgearu "Three problems of  Historical Geography: Daphne, Montes Serrorum and Caucaland" (Marculet powołuje się na niego w sprawie Daphne, przypis 14).

M. in. Madgearu twierdzi tam, że:

"One big problem is the location of Daphne. The last contributions clarified the first part of the problem: the real name of the North-Danubian fortress, which was Daphne, and not Constantiniana Daphne. The commemorative gold coins with the legend CONSTANTINIANA DAFNE have no relation with the fortress. (They were issued for the victory of Chrysopolis against Licinius'"
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

Elagabalus

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 131
Odp: Chrzest Konstantyna Wielkiego
« Odpowiedź #16 dnia: 22 Czerwiec 2015, 03:09:16 »
Rozpłynął się ten wątek jak Dunaj ;-)

Pozwolę sobie wrócić do pierwotnego zapytania.

Czyli jak można odbierać ten religijny dysonans w życiu Konstantyna? Poniżej moje przypuszczenia. Znalazłyby one jakieś solidne oparcie w źródłach? A może owe źródła trzeba traktować z dużą rezerwą?

- Konstantyn na tyle poważnie przejmował się dogmatami chrześcijańskimi, na ile było mu to potrzebne do umocnienia własnej władzy (niech sobie biskupi do woli dyskutują o teologii, byle tylko pod moim zwierzchnictwem i z uznaniem mojego autorytetu), sam mógł traktować religię instrumentalnie;
- cesarz wpierw był wierny doktrynie nicejskiej, ale później arianizm wydał mu się bardziej atrakcyjny duchowo;
- na łożu śmierci trzeba było się pojednać z tym nowym Bogiem i naprędce przyjąć chrzest, a że w pobliżu jedynym wysokim rangą dostojnikiem chrześcijańskim był biskup Euzebiusz z Nikomedii, więc padło na arianizm (a mówiąc poważniej to Euzebiusz był na dworze Konstantyna postacią na tyle ważną i wpływową, że to pewnie jemu należy przypisać ariańskie "skłonności" syna Konstantyna, późniejszego cesarza - Konstancjusza II; sam Konstantyn mógł też dać się "przekabacić").

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 7 016
    • NOT IN RIC
Odp: Chrzest Konstantyna Wielkiego
« Odpowiedź #17 dnia: 22 Czerwiec 2015, 13:10:20 »
Czyli jak można odbierać ten religijny dysonans w życiu Konstantyna?

Przede wszystkim jest to dysonans dla nas. Dla człowieka wychowanego w tradycji klasycznej tak to nie wyglądało. Tam nie było dogmatu religijnego: w jednej świątyni Jowisza sprawowano kult tak, w innej - nieco inaczej. Ważne, by wszyscy uczestniczyli w kulcie i postępowali w nakazany sposób.

Chrześcijaństwo to był całkiem inny sposób myślenia religijnego, poza tym właśnie wtedy zaczynało się dogmatyzować i budować swoją tożsamość. Niewątpliwie chodziło Konstantynowi o zażegnanie konfliktów (jak we wszystkich sprawach państwowych) i tu widział siebie w roli arbitra i gwaranta jedności. Tam, gdzie był on, było Imperium, więc również tam, gdzie był on, było chrześcijaństwo.
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

Elagabalus

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 131
Odp: Chrzest Konstantyna Wielkiego
« Odpowiedź #18 dnia: 24 Czerwiec 2020, 01:26:55 »
M. in. Madgearu twierdzi tam, że:

"One big problem is the location of Daphne. The last contributions clarified the first part of the problem: the real name of the North-Danubian fortress, which was Daphne, and not Constantiniana Daphne. The commemorative gold coins with the legend CONSTANTINIANA DAFNE have no relation with the fortress. (They were issued for the victory of Chrysopolis against Licinius'"

Trudny do interpretacji rewers CONSTANTINIANA DAFNE wałkowany był już wiele razy w kilku wątkach. Sumując teorie na jego temat mamy:
- CONSTANTINIANA DAFNE to „zwycięstwo konstantyńskie” (nad Licyniuszem); greckie daphne to laur, czyli atrybut przedstawionej na rewersie bogini Wiktorii oraz symbol zwycięstwa;
- Daphne to nazwa fortu na lewym brzegu Dunaju, na którym dopiero co otworzono most długi na kolosalne 2.5km;
- główna część Wielkiego Pałacu w Konstantynopolu, mieszcząca m. in. salę tronową, zwać się będzie Pałacem Dafne (gr. Daphne) - nazwa ta wzięła się zapewne od zdobiącego pałac posągu nimfy Dafne, który został sprowadzony z Rzymu.

Nie chcę tu na nowo ożywiać dyskusji, która właściwie została już wyczerpana na stronach naszego forum. Jednak zastanawia mnie jedna rzecz. Mianowicie w łacinie funkcjonuje forma daphne. Dlaczego wiec na monecie mamy DAFNE?
« Ostatnia zmiana: 20 Lipiec 2020, 17:03:51 wysłana przez Elagabalus »

Hermogenes

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 600
    • TWNA na Facebooku
Odp: Chrzest Konstantyna Wielkiego
« Odpowiedź #19 dnia: 22 Lipiec 2020, 09:23:44 »
Drogi Panie,

wywołał Pan temat transkrypcji, z którym jako wydawca tekstów dawnych (wprawdzie rzadziej antycznych, częściej nowołacińskich z XVI-XVII w.) borykam się niemal stale. Owszem, zgodnie ze współczesnymi, ale też obowiązującymi w "złotym" okresie literatury rzymskiej okresie (+- stulecie 85 p.n.e. - 15 n.e.) zasadami greckie "fi" należy transkrybować przez łac. "ph". Jednak nie zawsze tak było. Łacina obowiązywała na wielkim terytorium i nie wszyscy oglądali się na wzorce Cycerona i Wergiliusza. Sporo oboczności mamy zwłaszcza w II poł. III oraz w IV i V w. (później wskutek najazdów i przemian etnicznych łacina zaczynała już przekształcać się w języki romańskie). Na monetach spotykamy wówczas często gen. sing. EXERCITI (zamiast EXERCITVS - bo to deklinacja IV), na monetach greckich natomiast transkrypcja tytułu "caesar" z KAICAP zmienia się niekiedy w CECAP, gdzie pierwsza zmiana to wynik uproszczenia paradygmatu deklinacyjnego (część ludzi, w tym rytowników monet, zaczęła odmieniać wyrazy deklinacji IV wg deklinacji II), druga przemian fonetycznych w łacinie (wcześniej Grecy słyszeli wymowę "kajsar", ale w III i IV w. coraz częściej była to już wymowa zbliżona do "sesar"). I tu dochodzimy do DAFNE - fonetycznie łacińskie "f" odopwiada greckiemu "fi", "ph" w tekstach literackich podkreśla pierwotne aspirowanie tej spółgłoski, a także greckie pochodzenie danego słowa - aspirowanie w III, najpóźniej w IV w. zanikło, a pisownia przez "f" dla kogoś, kto nie miał stosownego gramatyczno-retorycznego wykształcenia, było bardziej swojskie, niejako naturalne.

Mam nadzieję, że przynajmniej ten drobny aspekt ciekawej legendy choć trochę naświetliłem.

Pozdrawiam cordialiter

B.A. 

Elagabalus

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 131
Odp: Chrzest Konstantyna Wielkiego
« Odpowiedź #20 dnia: 23 Lipiec 2020, 08:25:24 »
Bardzo dziekuję za obszerne wyjaśnienia, jest Pan niezawodny! Nawet udało mi się to wszystko zrozumieć - aczkolwiek musiałem sobie sprawdzić hasła typu „aspiracja” (nie mylić z „pretendowaniem”) czy „paradygmat deklinacyjny”. Notabene to właśnie z Pana książki, na początku mojej przygody z numizmatyką (prawie dekadę temu), dowiedziałem się jak starożytni wymawiali imię Caesar. Do dziś pamiętam tę ciekawostkę!

 

R E K L A M A
aukcja monet