Aktualności:

  • 25 Maj 2019, 13:11:17

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Wycofywanie euro  (Przeczytany 11100 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

DzikiZdeb

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 3 429
Wycofywanie euro
« dnia: 15 Czerwiec 2015, 11:56:19 »
Tak mi się zastanawiam, jak w praktyce może wyglądać wycofywanie euro, np. w Grecji :-) Grek będzie mógł sobie wymienić swoje na drachmy, a co jak to będą banknoty/monety niegreckie? Zmagazynują i odwiozą do eurolandu? Czy zrobią z tego rezerwę? Pal licho - w sumie da się zrobić. Ale co w drugą stronę? Przychodzi Irlandczyk czy Fin do spożywczaka po dwie cytryny i będzie specjalnie kasjerka patrzyła na każdą centówkę, czy nie grecka? A jeśli tak - to co? Specjalne objazdowe urzędasy, które będą to gromadzić i sporządzać protokoły? ;-)

Mad_Tiger

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 429
  • Wiem, że nic nie wiem
  • Stowarzyszenie: Jednoosobowe Towarzystwo Kolekcjonera Monet i Banknotów
  • Zainteresowania: Monety i banknoty świata
Odp: Wycofywanie euro
« Odpowiedź #1 dnia: 15 Czerwiec 2015, 12:04:18 »
Przychodzi Irlandczyk czy Fin do spożywczaka po dwie cytryny i będzie specjalnie kasjerka patrzyła na każdą centówkę, czy nie grecka?

Mi się wydaje, że będą normalnie w obiegu aż do ich zużycia :)

Grecy w portfelach mają nie tylko Greckie Euro :P
"Tu przyklęka numizmatyk,
Słychać jego serca bicie.
To pieniądza jest fanatyk,
W biciu monet jego życie."

DzikiZdeb

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 3 429
Odp: Wycofywanie euro
« Odpowiedź #2 dnia: 15 Czerwiec 2015, 13:01:35 »
Mi się wydaje, że będą normalnie w obiegu aż do ich zużycia :)
Z punktu widzenia księgowego zapisy muszą się zgadzać, WN = MA. Nie może być tak "a niech tam nam się nie zgadza o 273 miliony", ilość greckich euro w obiegu jest ściśle wyliczona i tyleż powinno być wymienione na hipotetyczną drachmę. W drugą stronę wygląda to tak, że jak Niemcy mają gdzieś zachomikowane ileśtam milionów dojczemarek, to bank centralny musi trzymać tyle rezerwy w EUR na wypadek, jak ktoś takie DM na wymianę przyniesie.

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 480
    • NOT IN RIC
Odp: Wycofywanie euro
« Odpowiedź #3 dnia: 15 Czerwiec 2015, 13:54:19 »
jak w praktyce może wyglądać wycofywanie euro

Wprowadzi się drachmę po jakimś tam kursie do euro. Greckie euro będzie się wycofywać sukcesywnie z jakimś tam terminem granicznym.

Czym to się według Pana istotnie różni od przeprowadzenia np. polskiej denominacji?

Moim zdaniem jedyna praktyczna różnica to to, że przy denominacji "kurs" jest sztywny - za 10 tysięcy starych złotych jedna nowa złotówka. Z tego powodu ludziska nie kombinują, kiedy wymienić zaskórniaki, bo to wszystko jedno

W wypadku Grecji kurs będzie płynny i ludziska będą kombinować, żeby wymienić go w najkorzystniejszym momencie - gdy za (greckie) euro dawać będą najwięcej drachm. Będą więc ruchy spekulacyjne. Można będzie oczywiście też wymienić greckie euro na dowolne inne euro i prawdopodobnie do tej opcji będzie się zachęcać.

W gruncie rzeczy na początku wprowadzenie drachmy będzie raczej wprowadzeniem nowej jednostki przeliczeniowej. Powiedzą Grekowi "zarabiasz pan teraz, panie Pimpopulos, 10 tysięcy drachm". Znaczenie tego będzie głównie psychologiczne - zamiast obniżek, obcinania, zmniejszania, będą raczej podwyżki itp. Mimo wszystko, nawet mocno niedostateczne podwyżki inflacyjne ludzkość chyba znosi lepiej niż informację "już pan nie zarabiasz, panie Pimpopulos, 1000 euro, ale 800, a może nawet 600".
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

DzikiZdeb

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 3 429
Odp: Wycofywanie euro
« Odpowiedź #4 dnia: 15 Czerwiec 2015, 14:22:38 »
Czym to się według Pana istotnie różni od przeprowadzenia np. polskiej denominacji?
Różni się tym, że praktycznie nie sposób takiego greckiego euro wyłowić (temat wziął mi się de facto z przemyśleń nt. ewentualnych prób wycofania monet władców obłożonych damnatio memoriae, ale że więcej tam różnic niż podobieństw z obecnymi czasami, więc analogii nie ciągnąłem). Tak jakby złotówka obiegała w 1994 r. jeszcze w Czechach, na Słowacji i na wyspie Man (żeby było dalej) - ile energii i dodatkowych urzędasów trzeba włożyć w to, żeby wycofać to co jest polską złotówką, a oddać za granicę to, co wygląda jak polska złotówka, ma jakiś-tam wyznacznik, który definiuje dany walor jako dedykowany dla innego obszaru.


Mariuszgra

  • TPZN 074
  • Członkowie TPZN
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 699
Odp: Wycofywanie euro
« Odpowiedź #5 dnia: 15 Czerwiec 2015, 14:40:42 »
Jakoś nie widzę problemu pewnie będzie z miesiąc czasu wymiany po sztywnym kursie a potem.... normalnie tak jak my wymieniamy złotówki na euro, nie widzę też specjalnej potrzeby by ekstra wyławiać euro greckie w końcu pozostaje w obiegu w pozostałych państwach, banki pewnie będą je wyławiać z obiegu i traktować jak monety i banknoty zużyte przeznaczone do zniszczenia.

JRobert

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 157
Odp: Wycofywanie euro
« Odpowiedź #6 dnia: 15 Czerwiec 2015, 15:11:57 »
Temat skomplikowany - ekonomiczny zdecydowanie, a nie numizmatyczny.

Nie znam się na tym, ale też pokombinuję jak my wszyscy.

Otóż moim zdaniem wygląda to tak - w obiegu jest pewna ilość pieniądza zarządzana przez EBC. W tym pieniądzu (skądinąd w większości pustym) jest jakaś część pieniędzy Grecji. Te pieniądze należy wycofać. Nie ma znaczenia wygląd monet - znaczenie ma suma wycofanych pieniędzy.

Jak wycofać te pieniądze? Część powinna oddać Grecja i będą to środki, które zostały wycofane z wymiany na nowe drachmy. Nie odda 100% emisji, bo to niemożliwe i spowodowałoby pewnie konieczność nadprodukcji pieniądza w Grecji czyli natychmiastową hiperinflację. Odda jakąś część - nie wiem: 20%, 50%, 80%? Co z resztą? Reszta to jakiś kredyt EBC dany Grecji, który Grecja powinna spłacać ;-)) Może spłacać czymkolwiek, oczywiście najlepiej Euro i oby nie drachmą. Do czasu spłaty te brakujące pieniądze, denominowane w znakach pieniężnych EBC powinien zablokować - tak jakby te banknoty i monety nie istniały. Jak to zrobić? Nie wiem. Zmagazynować? Zniszczyć? Może np. nie wprowadzając nowych emisji do obiegu?

Moim zdaniem technicznie niewykonalne jest wycofanie monet greckich z obiegu. I nie ma to najmniejszego sensu - w pewnym momencie same się wycofają, bo się zużyją.

Można też sobie wyobrazić, że to proces odwrotny do wejścia do strefy Euro, tj. najpierw będzie techniczna wymiana pieniędzy na równowartościowe, tylko inaczej wyglądające i wymienialne na ograniczonym terytorium (ten proces będzie długotrwały), a potem jak wymiana się dokona to wyjście z ERMII, czyli uwolnienie kursu drachmy.

Temat jest też o tyle skomplikowany, że jest to duże zadłużenie Grecji - tu wg mnie jest większy problem niż zwiększona ilość środków pieniężnych w obiegu. A problem długu Grecji jest zdyskontowany już i tak w kursie Euro względem innych walut (dolara, franka etc.), więc fakt istnienia greckich monet w obiegu jest tematem czysto inflacyjnym strefy euro jak onegdaj u nas u schyłku PRL. Czyli wycofywać tych pieniędzy nie trzeba.

Faktycznie wydaje mi się, że Grecja "wychodząc" ze strefy euro dostanie zakaz emisji euro i siłą rzeczy będzie musiała wprowadzić własną walutę na potrzeby funkcjonowania państwa. Ta waluta nie będzie miała kursu związanego z euro i poleci na łeb na szyję jak jej za dużo naprodukują. A kiedy faktycznie zniknie euro z obiegu w Grecji? Może nigdy jeśli nowa grecka waluta będzie słaba i w Grecji będzie tak jak w Czarnogórze - euro będzie walutą oficjalną ;-)

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 480
    • NOT IN RIC
Odp: Wycofywanie euro
« Odpowiedź #7 dnia: 15 Czerwiec 2015, 16:28:21 »
Różni się tym, że praktycznie nie sposób takiego greckiego euro wyłowić

Ale po co odgórnie wyławiać? To posiadacze greckich euro mają się o to martwić i przychodzić do banku w celu wymiany. A jeśli nie przyjdą, to za jakiś czas będą mieli tylko cosik o wartości numizmatycznej.

To jeśli idzie o bilon, który każdy kraj strefy euro emituje sam. I który w gruncie rzeczy jest wielkością marginalną. Ekonomicznie pomijalną.

Natomiast do banknotów, których emisję nadzoruje przecież Europejski Bank Centralny, nie stosuje się Pana założenie "ilość greckich euro w obiegu jest ściśle wyliczona i tyleż powinno być wymienione na hipotetyczną drachmę."

Ilość euro będącego w obiegu jest zapewne wyliczona, ale dlaczego tylko (lub aż) część przypadająca dotąd na Grecję powinna być wymieniona na drachmę? I dlaczego w ogóle mówić tu o jakiejś "wymianie"?

Przecież grecka niezależność od euro na tym właśnie miałaby polegać, że oni wprowadzą sobie tej drachmy, ile będą chcieli. Inaczej byłaby to rzeczywiście tylko jakaś dziwna denominacja (np. 10 miliardów euro dotąd przypadające na Grecję odtąd będzie się nazywać drachmami). Natomiast oczywiście EBC będzie mógł bez trudu skorygować ogólną ilość euro (albo i nie) o tę wielkość, która dotąd przypadała na Grecję.

Tak czy siak, ostatecznie oba kursy (euro do dolara oraz innych walut i drachmy do euro) skoryguje rynek walutowy. Pewnie w fazie początkowej nieuniknione byłyby falowania (i chyba tego się wszyscy boją, np. paniki "antyeurowej"), ale potem powinno to się jakoś ustabilizować.

A tak w ogóle to te najistotniejsze kwoty (długi) istnieją tylko w formie zapisów i zapewne i tak pozostaną dalej wyrażone w euro, bo chyba Pan nie sądzi, że Grecy będą je oddawać w drachmach :-)
« Ostatnia zmiana: 15 Czerwiec 2015, 16:32:57 wysłana przez Lech Stępniewski »
NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

DzikiZdeb

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 3 429
Odp: Wycofywanie euro
« Odpowiedź #8 dnia: 15 Czerwiec 2015, 17:22:52 »
jakiś kredyt EBC dany Grecji, który Grecja powinna spłacać ;-))
To mnie przekonuje - tak ich mogą próbować wrobić :-) Chcecie wyjść, to kredycik z odpowiednimi odsetkami karnymi za krążące w obiegu eura :-)

powinien zablokować - tak jakby te banknoty i monety nie istniały.
Znając życie mogą też zrobić zapis elektroniczny...

technicznie niewykonalne jest wycofanie monet greckich z obiegu.
Dla urzędasa nie ma niemożliwe :-) Przepis się wymyśli, sześć stron pogróżek na końcu doda, a że to nie zadziała - to już problem innych urzędasów od tropienia nieprawidłowości w przebiegu procedur...

Może nigdy jeśli nowa grecka waluta będzie słaba i w Grecji będzie tak jak w Czarnogórze - euro będzie walutą oficjalną ;-)
To też jest ciekawe :-) Eura chodzą sobie w najlepsze jako produkt europodobny, a użytkownicy we wszystkich innych krajach oglądają każdy banknot 20x, żeby nie trafić serii z Y-grekiem :-) Potem powstają chińskie fabryczki, które zamalowują trefny Y na jakże stabilne X (chyba że wróci dojczemarka, ale to już inny temat).

DzikiZdeb

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 3 429
Odp: Wycofywanie euro
« Odpowiedź #9 dnia: 15 Czerwiec 2015, 17:30:36 »
Ilość euro będącego w obiegu jest zapewne wyliczona, ale dlaczego tylko (lub aż) część przypadająca dotąd na Grecję powinna być wymieniona na drachmę? I dlaczego w ogóle mówić tu o jakiejś "wymianie"?
Stosuje się. Banknoty mają serię Y i jest ich ściśle określona ilość, określona przez umowę rządu greckiego z EBC. I tu właśnie wchodzi czynnik ludzki, który utrudnia całą sprawę - różnica pomiędzy eurem greckim a niegreckim jest minimalna, ale jest. Mimo to w większości przypadków, żeby nie utrudniać sobie życia warto założyć, że się felernej literki nie zauważyło...

Natomiast oczywiście EBC będzie mógł bez trudu skorygować ogólną ilość euro (albo i nie) o tę wielkość, która dotąd przypadała na Grecję.
Chyba, że faktycznie będą mieli zdać tyle i tyle w dowolnych seriach i nikt się nie będzie przejmował, czy to Grecja wyemitowała, czy nie. Ale znając krawatów brukselskich to byłoby dla nich zbytnie uproszczenie tematu. Chociaż może zdobędą się na odwagę... Pożywiom, uwidim.

Grecy będą je oddawać w drachmach :-)
Myślę, że będą je oddawać w wyspach, jak zabraknie im innych twardych środków :-)

Mad_Tiger

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 429
  • Wiem, że nic nie wiem
  • Stowarzyszenie: Jednoosobowe Towarzystwo Kolekcjonera Monet i Banknotów
  • Zainteresowania: Monety i banknoty świata
Odp: Wycofywanie euro
« Odpowiedź #10 dnia: 15 Czerwiec 2015, 18:50:32 »
Nie rozumiem zbytnio "Greckie Euro" :) Euro jest UE a nie Grecji :P

Cytuj
Ale po co odgórnie wyławiać? To posiadacze greckich euro mają się o to martwić i przychodzić do banku w celu wymiany. A jeśli nie przyjdą, to za jakiś czas będą mieli tylko cosik o wartości numizmatycznej.

ale czym tu się martwić ?? Oni posiadają Euro a nie greckie euro !

Niema czegoś takiego jak Greckie Euro, jest natomiast Korona Czeska, była kiedyś Korona Słowacka ... a Euro to Euro :P

Jeżeli bank Grecji straci prawo emisji Euro i zrobi sobie Drachmę to ustalą kurs i zaczną puszczać po odpowiednim kursie a Euro z wizerunkami Greckimi będzie sobie krążyć do czasu zużycia :P
"Tu przyklęka numizmatyk,
Słychać jego serca bicie.
To pieniądza jest fanatyk,
W biciu monet jego życie."

DzikiZdeb

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 3 429
Odp: Wycofywanie euro
« Odpowiedź #11 dnia: 15 Czerwiec 2015, 19:05:09 »
Euro to Euro :P
A oznaczenia, który kraj wyemitował dany banknot to tak sobie dla jaj zrobili? ;-) (na dodatek z różnie liczoną w zależności od kraju cyfrą kontrolną)

Lech Stępniewski

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 6 480
    • NOT IN RIC
Odp: Wycofywanie euro
« Odpowiedź #12 dnia: 15 Czerwiec 2015, 22:14:25 »
A oznaczenia, który kraj wyemitował dany banknot to tak sobie dla jaj zrobili? ;-)

Chodzi jednak o to, żeby generalnie była kontrola nad całokształtem, a czy z tego całokształtu wycofa się tyle z takimi literkami a tyle z innymi to chyba bez znaczenia.

A jak teraz wycofują zużyte banknoty? Siedzi jakiś dziadek i ogląda te papierki, jaka jest literka na którym i robi kreski w zeszycie?

Wycofanie bilonu z obrazkami greckimi potraktowałem jako gest symboliczny. "Wyrzuciliśmy was i żeby po was śladu nie zostało". Takie "damnatio memoriae" właśnie.

Żeby kompletnie śladu nie zostało, to trzeba by wszystko wycofać, bo przecie na każdym papierowym euro jest też "euro" po grecku :-)

NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII

DzikiZdeb

  • Gaduła
  • ****
  • Wiadomości: 3 429
Odp: Wycofywanie euro
« Odpowiedź #13 dnia: 16 Czerwiec 2015, 08:47:19 »
A jak teraz wycofują zużyte banknoty? Siedzi jakiś dziadek i ogląda te papierki, jaka jest literka na którym i robi kreski w zeszycie?
W normalnej instytucji by na to nie zwracali uwagi, ale tutaj... Podejrzewam, że jest jakiś cały biurowiec plastykowo-szklany, w których siedzi cała armia dziadków. Coś jest tutaj, ale wiele z tego nie wynika, poza tym, że za wymianę odpowiadają poszczególne banki centralne, a nie EBC:
http://www.new-euro-banknotes.eu/Euro-Banknotes/DAMAGED-BANKNOTES

Na tej samej stronce piszą, że zajmują się redystrybucją banknotów, żeby w danym kraju obiegała odpowiednia ich ilość (nie piszą, jak to dokładnie robią, ale do tego typu kontroli dość dobrze właśnie się te literki nadają).
http://www.new-euro-banknotes.eu/Euro-Banknotes/PRODUCTION (sekcja redistribution)

Wycofanie bilonu z obrazkami greckimi potraktowałem jako gest symboliczny. "Wyrzuciliśmy was i żeby po was śladu nie zostało". Takie "damnatio memoriae" właśnie.
A potem będą znajdować skarby, z których będzie wynikało, że w 2023 jeszcze pojedyncze greckie monety jeszcze chodziły w obiegu (o ile do tego czasu cały pomysł nie padnie) - to nawet byłoby ciekawe.

Żeby kompletnie śladu nie zostało, to trzeba by wszystko wycofać, bo przecie na każdym papierowym euro jest też "euro" po grecku :-)
Kto ich tam wie tych prostowaczy bananów... Skoro była cała akcja, że na nowych banknotach będzie dodatkowo cyrylicą ze względu na Bułgarię ;-)

zenonmoj

  • Triumwirat TPZN
  • Gaduła
  • *
  • Wiadomości: 3 398
Odp: Wycofywanie euro
« Odpowiedź #14 dnia: 16 Czerwiec 2015, 13:33:02 »
A potem będą znajdować skarby, z których będzie wynikało, że w 2023 jeszcze pojedyncze greckie monety jeszcze chodziły w obiegu (o ile do tego czasu cały pomysł nie padnie) - to nawet byłoby ciekawe.
O ile coś przetrwa...
Pojedyncze centy z powlekanej stali, dziesiątki z naszego kochanego NordicGold'u, jedynki i dwójki  budowie kółkowo-warstwowej (brąz niklowy i miedzionikiel).
W niekorzystnych warunkach - a takie teraz przeważnie mamy (kwaśne deszcze, ogólne nawożenie powierzchni rolniczych...) - to po paru latach mniej z tego zostanie niż z najmarniejszych follisów Konstantynowiczów.

ZM

PS. Któż by to zresztą chciał ten bilon tezauryzować...

 

R E K L A M A
aukcja monet