Strona główna | Forum | Artykuły | Galeria | Kalendarz
TPZN - Forum numizmatyczne
Aktualności:
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?
17 Październik 2017, 09:49:30


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: 1 [2] 3   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Monety opisane w starożytnych lub średniowiecznych tekstach  (Przeczytany 6702 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
DzikiZdeb
Gaduła
****

Wiadomości: 2 209


Zobacz profil
« Odpowiedz #15 : 17 Grudzień 2015, 09:31:15 »

Ciekawe lingwistyczne spostrzeżenie. Jakoś nie kojarzę, aby w języku polskim funkcjonowało słowo określające muzyka grającego na lirze.
Lirnik. Przy czym w polskim odniesieniu kulturowym przeważnie od razu włącza się mniej więcej taki obrazek:
,
co wcale nie zmniejsza możliwości używania słowa także w antycznym kontekście.

Gdyby tłumaczka zdecydowała się na "strój lirnika" sporej części czytelników zaświecił by się w głowie Pan Zagłoba nad Kahamlikiem i mieliby skojarzenie, że Nero przebrał się za proszalnego dziada.

"Strój lutnisty" ma konotacje bukoliczne i kojarzy się z romantycznymi barokowymi młodzieńcami grającymi w dziwacznych pseudoantycznych ciuchach pod oknem ukochanej - nadawał się bardziej.
« Ostatnia zmiana: 17 Grudzień 2015, 09:39:36 wysłane przez DzikiZdeb » Zapisane
zenonmoj
Rada Oficerów TPZN
Gaduła
*
Poland Poland

Legitymacja: TPZN nr 058
Zainteresowania:
Monety rzymskie, głównie tetrarchowie, Konstantyn i rodzinka; Rzeczpospolita przedrozbiorowa.

Wiadomości: 3 066



Zobacz profil
« Odpowiedz #16 : 17 Grudzień 2015, 10:44:17 »

Swetoniusz o Neronie: "W pokojach porozmieszczał święte wieńce dokoła sof, również swoje posągi w stroju lutnisty*, a nawet wybił monetę z takim wizerunkiem".
*Tu chyba mamy do czynienia z interpretacją tłumacza. Lutnia to coś na kształt gitary. Apollo i Neron grali na lirze.
Albo na kitarze... W tym przypadku byłoby "w stroju kitarzysty".
Jak zresztą pisze Swetoniusz:
"Sacras coronas in cubiculis circum lectos posuit, item statuas suas citharoedico habitu, qua nota etiam nummum percussit."
Na monetach
http://www.wildwinds.com/coins/ric/nero/RIC_0074v.jpg i
http://www.wildwinds.com/coins/ric/nero/RIC_0080.jpg
(a także na wielu innych) też jednoznacznie przedstawiona jest kitara - którą tylko potocznie nazywamy lirą.
Tłumacz wyszedł z założenia, że czytelnik nieświadomy lutnię skojarzy, a kitarę już nie (i przypis objaśniający trzeba będzie dać...).

ZM
Zapisane
Lech Stępniewski
Gaduła
****

Wiadomości: 5 784



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #17 : 17 Grudzień 2015, 19:27:59 »

Lirnik. Przy czym w polskim odniesieniu kulturowym przeważnie od razu włącza się mniej więcej taki obrazek:

Mnie się włącza taki:

Zapisane

NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII
DzikiZdeb
Gaduła
****

Wiadomości: 2 209


Zobacz profil
« Odpowiedz #18 : 17 Grudzień 2015, 21:23:14 »

Lirnik. Przy czym w polskim odniesieniu kulturowym przeważnie od razu włącza się mniej więcej taki obrazek:

Mnie się włącza taki:


Jak się weźmie wspólnie orkiestrowanie wszystkich narodowych instrumentów to brakuje jeszcze jednego przedstawiciela mniejszości Serenissimy Wielu Narodów:
Zapisane
Tomanek
Gaduła
****
Poland Poland


Wiadomości: 3 553


Quaerenda pecunia primum est, virtus post nummos.


Zobacz profil
« Odpowiedz #19 : 17 Grudzień 2015, 21:40:28 »

Cytuj
Muszę jeszcze doszukać jak odczytywać symbolikę gwiazdek i czemu Antiocheńczycy wkurzali się z powodu byka.

Dwie gwiazdy najprościej interpretować jako nawiązanie do Dioskurów. Proszę jednak nie zapominać, że wśród tych popularnych byczków
są i takie warianty, gdzie bykowi towarzyszy orzeł z wieńcem w dziobie, który wskazuje na nawiązanie do Zeusa (Jowisza).

Historia wzajemnych relacji pomiędzy Julianem i ludem Antiochii jest dobrze udokumentowana w źródłach i doczekała się nawet sporej literatury badawczej.

Dlaczego Antiocheńczycy "wkurzali się z powodu byka" można wyczytać z jednego z tekstów źródłowych.

Sokrates Scholastyk podaje, że Julian "nieustannie składał przed ołtarzami bałwanów byki na ofiarę, kazał na swej monecie zamieścić wyobrażenie ołtarza i byka." Historia Kościoła III, 17.

Jeśli ma Pan ochotę zgłębić źródła sporu, to wystarczy zajrzeć do wspomnianych już wcześniej Sozomena i Sokratesa Scholastyka oraz do Zosimosa, czy Ammiana Marcelinusa. Jedynym w swoim rodzaju źródłem z epoki jest inteligentna satyra autorstwa samego Juliana, której ostrze zostało skierowanie w stronę mieszkańców Antiochii - "Misopogon, czyli nieprzyjaciel brody".


Skoro obrazowe skojarzenia liry zaczęły pojawiać się w nawiązaniu do tematu, to i ja dorzucę te, które najbardziej utkwiły mi w pamięci.
Wizerunki liry na malowidłach z wnętrza "Grobowca nurka" z Paestum (dawna Posejdonia), datowanego na lata 480-470 p.n.e.
Oprócz malowideł odkryto m.in. pozostałości liry, której elementy osadzone były w pancerzu żółwia.


* DSC_0805.JPG (55.87 KB, 637x412 - wyświetlony 83 razy.)

* DSC_0808.JPG (51.76 KB, 446x370 - wyświetlony 82 razy.)

* DSC_0803.JPG (116.6 KB, 1815x982 - wyświetlony 102 razy.)
Zapisane
zenonmoj
Rada Oficerów TPZN
Gaduła
*
Poland Poland

Legitymacja: TPZN nr 058
Zainteresowania:
Monety rzymskie, głównie tetrarchowie, Konstantyn i rodzinka; Rzeczpospolita przedrozbiorowa.

Wiadomości: 3 066



Zobacz profil
« Odpowiedz #20 : 17 Grudzień 2015, 21:53:28 »

I tak właśnie wygląda lira...

ZM
Zapisane
DzikiZdeb
Gaduła
****

Wiadomości: 2 209


Zobacz profil
« Odpowiedz #21 : 17 Grudzień 2015, 22:15:38 »

I tak właśnie wygląda lira...
Ja bo wiem, czy możemy podać jakiś przedmiot do Sevres jako wzorzec lirowatości?... Jeśli tak, to musimy podać kontekst czasowy i geograficzny. Nazwa żyła sobie całymi stuleciami i jeśli antyczni rozumieli przez to a), to mieszkańcy Bizancjum i ich spadkobiercy na Bałkanach już raczej coś w rodzaju smyczkowego b), z czego nasze dziady odpustowe i inne kozaki wędrowne zrobiły c). Ot taka w sumie dość długa opowieść z historii muzyki.

a)
b)
c)
« Ostatnia zmiana: 17 Grudzień 2015, 22:18:48 wysłane przez DzikiZdeb » Zapisane
Tomanek
Gaduła
****
Poland Poland


Wiadomości: 3 553


Quaerenda pecunia primum est, virtus post nummos.


Zobacz profil
« Odpowiedz #22 : 17 Grudzień 2015, 22:25:00 »

Cytuj
bo wiem, czy możemy podać jakiś przedmiot do Sevres jako wzorzec lirowatości?

Lira, to lira - pudło rezonansowe i wychodzące z niego widełki z poprzeczką i strunami. Jakieś inne twory smyczkowe, czy lira korbowa, to już całkiem inna bajka, do której wstawiono słowo lira w nazwie, ale jako jeden z członów, który wskazuje na całkiem inny instrument.
Zapisane
Lech Stępniewski
Gaduła
****

Wiadomości: 5 784



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #23 : 17 Grudzień 2015, 22:42:13 »

Lira, to

Ja jednak dopisałbym tutaj "Klasyczna grecka..."
Zapisane

NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII
Tomanek
Gaduła
****
Poland Poland


Wiadomości: 3 553


Quaerenda pecunia primum est, virtus post nummos.


Zobacz profil
« Odpowiedz #24 : 17 Grudzień 2015, 22:48:58 »

Cytuj
dopisałbym tutaj "Klasyczna grecka..."

Lira była lirą przez wieki i niech tak zostanie. Jakieś współczesne "klasyczne" dodatki do członu nazwy niczego nie zmienią.
Zapisane
Lech Stępniewski
Gaduła
****

Wiadomości: 5 784



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #25 : 17 Grudzień 2015, 23:08:11 »

Lira była lirą

Sęk w tym, że bardzo podobne instrumenty pojawiły się też gdzie indziej, bo ogólna zasada budowy jest w tym wypadku dość prosta. To trochę tak, jakby upierać się, że "piramida" to tylko to, co w Egipcie.

Można oczywiście arbitralnie ustalić, że lira to jest wyłącznie to, co trzyma Apollo, a piramida to to, co zbudował Cheops i paru naśladowców. Ale po co?

Zapisane

NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII
Tomanek
Gaduła
****
Poland Poland


Wiadomości: 3 553


Quaerenda pecunia primum est, virtus post nummos.


Zobacz profil
« Odpowiedz #26 : 17 Grudzień 2015, 23:23:53 »

Jeśli będziemy aranżować wystawę instrumentów muzycznych, czy tworzyć katalog takowych, to dla rozróżnienia wśród mnogości odmian dodatki typu "klasyczna grecka" są wskazane, ale w ogólnym zastosowaniu jest to tylko zbędne mnożenie bytów.
Zapisane
Tomanek
Gaduła
****
Poland Poland


Wiadomości: 3 553


Quaerenda pecunia primum est, virtus post nummos.


Zobacz profil
« Odpowiedz #27 : 06 Styczeń 2016, 12:48:06 »

Przypadkowo dokopałem się do jeszcze jednej monety pośrednio opisanej w literaturze źródłowej.

W książce Radosława Piętki - [i"]Roma aeterna. Rzymska mitologia urbanistyczna"[/i],
znajduje się wzmianka o jednym z mitów założycielskich Rzymu. Chodzi o przekaz Dionizjusza
z Halikarnasu, który w swoich "Starożytnościach rzymskich" podaje wersję mitu o pożarze
podsycanym przez orła i wilka oraz o lisie, który namoczonym ogonem próbował ten ogień zgasić.
Co dla nas istotne, w dalszej części tekstu znajduje się informacja o wystawieniu tym zwierzętom
pomników z brązu. Dionizjusz z Halikarnasu przebywał w Rzymie przez wiele lat za czasów Oktawiana,
więc miał okazję owe pomniki oglądać.

Tekst "Starożytności rzymskich" w angielskim przekładzie (czy istnieje przekład na polski?):

 "[...] While Lavinium was building, the following omens are said to have appeared to the Trojans. When a fire broke out spontaneously in the forest, a wolf, they say, brought some dry wood in his mouth and threw it upon the fire, and an eagle, flying thither, fanned the flame with the p199motion of his wings. But working in opposition to these, a fox, after wetting his tail in the river, endeavoured to beat out the flames; and now those that were kindling it would prevail, and now the fox that was trying to put it out. But at last the two former got the upper hand, and the other went away, unable to do anything further. 5 Aeneas, on observing this, said that the colony would become illustrious and an object of wonder and would gain the greatest renown, but that as it increased it would be envied by its neighbours and prove grievous to them; nevertheless, it would overcome its adversaries, the good fortune that it had received from Heaven being more powerful than the envy of men that would oppose it. These very clear indications are said to have been given of what was to happen to the city; of which there are monuments now standing in the forum of the Lavinians, in the form of bronze images of the animals, which have been preserved for a very long time."
                                      D. z H. I, 59; 4-5

Zaintrygowany wzmianką Radosława Piętki o monetach z czasów Cezara prezentujących ten wizerunek,
natrafiłem na denar z 45 r. p.n.e. emitowany przez L. Papiusa Celsusa


* L. Papius Celsus; 45 B.C.; Cr. 472 ; Syd. 964.jpg (229.97 KB, 1344x666 - wyświetlony 90 razy.)
« Ostatnia zmiana: 06 Styczeń 2016, 12:50:01 wysłane przez Tomanek » Zapisane
Elagabalus
Użytkownik
**
Poland Poland

Zainteresowania:
Starożytny Rzym

Wiadomości: 70


Zobacz profil
« Odpowiedz #28 : 31 Sierpień 2016, 02:17:56 »

Vita Constantini Euzebiusza z Cezarei, księga 4, rozdział LXXIII (tłum. Philip Schaff):

"How Constantine is represented on Coins in the Act of ascending to Heaven.
A coinage was also struck which bore the following device. On one side appeared the figure of our blessed prince, with the head losely veiled: the reverse exhibited him sitting as a charioteer, drawn by four horses, with a hand stretched downward from above to receive him up to heaven".

Polska wersja w tłumaczeniu Teresy Wnętrzak:

"Na monetach Konstantyn przedstawiany był jako wstępujący do nieba
Na monetach wybite zostały następujące wyobrażenia: z przodu ukazana była postać błogosławionego z czołem całkiem zakrytym, rewers przedstawiał go jako woźnicę siedzącego na czterokonnym wozie, a z góry sięgała w dół prawica, biorąc go do nieba".


Zawsze czegoś mi brakowało w wystawianych na sprzedaż popularnych monetach z serii "manus Dei". Tu jest pełen pakiet, którego ze świecą szukać: ręka wyglądająca jak ręka (nie jak liść, rękawica bokserska czy wymiona krowy), czytelna legenda, centryczne wybicie, brak agresywnej korozji, etc. I nawet ten wizerunek cesarza jest niczym ściągnięty z popiersia Konstantyna z florenckiej Galerii Uffizi (łącznie ze źrenicą uniesioną ku górze).

Zwykle jak coś jest zbyt piękne, żeby było prawdziwe to prawdziwe nie jest ;-) Zbieram denary, na brązach się nie znam - nie wiem czy przypadkiem jakieś lewizny nie kupiłem. Może eksperci od Konstantyna (mam tu oczywiscie na mysli głównie Mike'a Tysona i Witalija Kliczko mennictwa poźnego Cesarstwa - Panów Tomasza i Lecha) zechcieliby swoja pozytywną opinią umocnić moją radość z nowego nabytku?

Divus Constantine I Æ Nummus. Nicomedia, AD 337-340. RIC 18. 1.57g, 14mm, 6h.


* www.RomaNumismatics.com.jpg (88.96 KB, 1001x497 - wyświetlony 135 razy.)

* IMG_3537.JPG (50.73 KB, 480x640 - wyświetlony 87 razy.)

* IMG_3543.JPG (39.99 KB, 480x640 - wyświetlony 83 razy.)
« Ostatnia zmiana: 06 Grudzień 2016, 11:49:22 wysłane przez Elagabalus » Zapisane
Lech Stępniewski
Gaduła
****

Wiadomości: 5 784



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #29 : 31 Sierpień 2016, 03:04:04 »

nie wiem czy przypadkiem jakieś lewizny nie kupiłem.

Nie, nie kupił Pan lewizny. Gratuluję nadzwyczaj pięknej monetki! Takie egzemplarze czasem określa się mianem "fleur de coin".

Niżej przykłady innych monetek tego typu w pięknych stanach - ale w przeciwieństwie do Pańskiej każda ma jakiś mankament.

Ta z Konstantynopola byłaby nadzwyczajna, gdyby wybito ją na większym krążku.



* kwad1.jpg (42.56 KB, 829x409 - wyświetlony 102 razy.)

* kwad2.jpg (53.21 KB, 820x409 - wyświetlony 103 razy.)

* kwad3.jpg (35.25 KB, 729x338 - wyświetlony 103 razy.)

* kwad4.jpg (87.14 KB, 1200x572 - wyświetlony 107 razy.)
Zapisane

NOT IN RIC - nie notowane monety i błędy w The Roman Imperial Coinage, tomy VI i VII
Strony: 1 [2] 3   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Numizmatyka - linki do stron | Najlepsze strony numizmatyczne
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines

Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS! Dilber MC Theme by HarzeM